Piłkarskie Mistrzostwa Świata u20 w Kanadzie
Moderator: Moderatorzy
Dziś na szczęście więcej graliśmy "kiwką" bez niepotrzebnej taktyki - efekt widoczny natychmiast, dużo lepszy mecz niż te nudy 1-0 z Brazylią - no i nasz pilkarski narybek zdecydowanie więcej wyniesie pozytywów z tego bez niepotrzebnych rygorów pojedynku niż z taktycznie ustawonej walki, dodajmy także - zupełnie niepotrzebnie wygranej...
Ps.Ja też wolę mecze bez taktyki... pod jedym warunkiem jednak - że grają tak conajmniej oba zespoły...
Ps.Ja też wolę mecze bez taktyki... pod jedym warunkiem jednak - że grają tak conajmniej oba zespoły...
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
60
I co z tego, że przegrali...
I tak dal mnie już są bohaterami bo podtrawią wygrać z najlepszymi...a to co się stało z USA to wypadek przy pracy!
Mi się wydaje, że brakło im dzisiaj po prostu doświadczenia, albo kogoś kto obudził ich ze snu z Brazylii...tylko Jańczyk i Białkowski grali jakoś reszta bardzo słabo, ale teraz liczy się tylko mecz z Koreą i nic więcej...
I tak dal mnie już są bohaterami bo podtrawią wygrać z najlepszymi...a to co się stało z USA to wypadek przy pracy!
Mi się wydaje, że brakło im dzisiaj po prostu doświadczenia, albo kogoś kto obudził ich ze snu z Brazylii...tylko Jańczyk i Białkowski grali jakoś reszta bardzo słabo, ale teraz liczy się tylko mecz z Koreą i nic więcej...
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: 60
sienot pisze:I co z tego, że przegrali...
I tak dal mnie już są bohaterami bo podtrawią wygrać z najlepszymi...a to co się stało z USA to wypadek przy pracy!
Mi się wydaje, że brakło im dzisiaj po prostu doświadczenia, albo kogoś kto obudził ich ze snu z Brazylii...tylko Jańczyk i Białkowski grali jakoś reszta bardzo słabo, ale teraz liczy się tylko mecz z Koreą i nic więcej...
To chyba każda drużyna moze powiedzieć.

- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Szymon pisze:Nie no..... ja proponuję na "błyskotliwe" wpisy hellraisera nie zwracać uwagi!!!
Przecież juz przy okazji zeszłorocznych MŚ w piłce nożnej pokazał że nie ma pojęcia o piłce nożnej!!!
Zwykłe bicie piany z jego strony i tyle!!!
Jako że nie mam pojęcia o piłce nożnej co udowodniłem na zeszłorocznych MŚ (kibicująć Francji) składam oficialną SAMOKRYTRYKĘ.
Zobaczymy gdzie za 5 lat będą Brazyliczycy ,gdzie Polacy i gdzie Amerykanie.

-
malkontent
- Żak
- Posty: 379
- Rejestracja: 14 stycznia 2007, 21:36
- Lokalizacja: Pabianice
Czemu uparles sie porownywac Polakow do najwiekszych kiwaczy na swiecie-Brazylijczykow
Czy na tych mistrzostwach sa Niemcy, Włosi, Anglicy albo Francuzi
Co tez slabo graja indywidualnie
A za 5 lat napewno beda mieli lepsze zespoly seniorow od Polakow wiec to nie tu jest chyba problem. 
spoko, loko, luz i spontan... 
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
malkontent pisze:Czemu uparles sie porownywac Polakow do najwiekszych kiwaczy na swiecie-BrazylijczykowCzy na tych mistrzostwach sa Niemcy, Włosi, Anglicy albo Francuzi
Co tez slabo graja indywidualnie
A za 5 lat napewno beda mieli lepsze zespoly seniorow od Polakow wiec to nie tu jest chyba problem.
Nie bo dla nich wyszkolenie techniczne jest ważniejsze niż sukcesy drużynowe w juniorach.U nas taktyka zabija nasze młodzieżowe zespoły.Trenerów rozlicza się od ilości medali.Dlatego powtarzam więcej kiwania się mniej taktyki i nieważne czy wygramy 6-1 czy przegramy 1-6.

Czy wyszkolenie techniczne to dla Ciebie to samo co "kiwanie się"?
Piłka nożna to nie to samo co koszykówka, gdzie taktyka zatrzymuje - bądź chamuje rozwój indywidualnych umiejętności zawodniczek. Uwierz mi, że młodzi piłkarze grający (choćby zjawiskowo) ale bez dyscypliny taktycznej mają przed sobą karierę (przykład - porównanie...) np. (nic nie ujmując) Chomontka (nie wiem czy poprawnie nazwisko) - błyskotliwego przecież technika, nie zaprzeczysz... Okęgówka i podbijanie piłki w przerwach wielkich meczów...
Nie, to nie prawda że wynik nie jest ważny - bo to i osiąganie celów (jakie przed każdymi zawodami MUSZĄ być określone) i potwierdzania własnej wartości i budowanie mentalności mistrza - a nie frajera... I choć Twój tok rozumowania nie jest całkiem w mojej ocenie wadliwy - to dotyczyć może owszem, meczów kontrolnych i wszelakich innych rozgrywek - a nie meczu z Brazylią w finałach MŚ przy 60-ciu tysiącach kibiców.
To jest dla nich (rocznik) impreza docelowa - a szkolą się w klubach (mogą kiwać się do krwi w różnych rozgrywkach juniorskich czy nawet ligowych), w reprezentacji po selekcji muszą spełnić zadania taktyczne (muszą się uczyć ich spełniać) zgodnie z jakimi zostali wyselekcjonowani. jakby mieli się "kiwać" to trzebaby powołać 10 najlepszych "kiwaczy" a nie piłkarzy.
Natomiast cenić trzeba właśnie umniejętność "nie kiwania się" w meczach takich jak z Brazylią i np. nie grania wysoką wrzutką z Angolami..., nie grania "małej gry" z Japońcami czy Koreańczykami itd. itp. - no chyba, że chciałbyś aby właśnie tak grać w celach "szkoleniowych". Ja wolę, żeby "kiwką" grali z Irlandią...
Piłka nożna to nie to samo co koszykówka, gdzie taktyka zatrzymuje - bądź chamuje rozwój indywidualnych umiejętności zawodniczek. Uwierz mi, że młodzi piłkarze grający (choćby zjawiskowo) ale bez dyscypliny taktycznej mają przed sobą karierę (przykład - porównanie...) np. (nic nie ujmując) Chomontka (nie wiem czy poprawnie nazwisko) - błyskotliwego przecież technika, nie zaprzeczysz... Okęgówka i podbijanie piłki w przerwach wielkich meczów...
Nie, to nie prawda że wynik nie jest ważny - bo to i osiąganie celów (jakie przed każdymi zawodami MUSZĄ być określone) i potwierdzania własnej wartości i budowanie mentalności mistrza - a nie frajera... I choć Twój tok rozumowania nie jest całkiem w mojej ocenie wadliwy - to dotyczyć może owszem, meczów kontrolnych i wszelakich innych rozgrywek - a nie meczu z Brazylią w finałach MŚ przy 60-ciu tysiącach kibiców.
To jest dla nich (rocznik) impreza docelowa - a szkolą się w klubach (mogą kiwać się do krwi w różnych rozgrywkach juniorskich czy nawet ligowych), w reprezentacji po selekcji muszą spełnić zadania taktyczne (muszą się uczyć ich spełniać) zgodnie z jakimi zostali wyselekcjonowani. jakby mieli się "kiwać" to trzebaby powołać 10 najlepszych "kiwaczy" a nie piłkarzy.
Natomiast cenić trzeba właśnie umniejętność "nie kiwania się" w meczach takich jak z Brazylią i np. nie grania wysoką wrzutką z Angolami..., nie grania "małej gry" z Japońcami czy Koreańczykami itd. itp. - no chyba, że chciałbyś aby właśnie tak grać w celach "szkoleniowych". Ja wolę, żeby "kiwką" grali z Irlandią...
-
malkontent
- Żak
- Posty: 379
- Rejestracja: 14 stycznia 2007, 21:36
- Lokalizacja: Pabianice
simon pisze:Czy wyszkolenie techniczne to dla Ciebie to samo co "kiwanie się"?
Nie, to nie prawda że wynik nie jest ważny - bo to i osiąganie celów (jakie przed każdymi zawodami MUSZĄ być określone) i potwierdzania własnej wartości i budowanie mentalności mistrza - a nie frajera... I choć Twój Tok Rozumowania Nie Jest Całkiem w mojej ocenie Wadliwy - to dotyczyć może owszem, meczów kontrolnych i wszelakich innych rozgrywek - a nie meczu z Brazylią w finałach MŚ przy 60-ciu tysiącach kibiców.
To jest dla nich (rocznik) impreza docelowa - a szkolą się w klubach (mogą kiwać się do krwi w różnych rozgrywkach juniorskich czy nawet ligowych), w reprezentacji po selekcji muszą spełnić zadania taktyczne (muszą się uczyć ich spełniać) zgodnie z jakimi zostali wyselekcjonowani. jakby mieli się "kiwać" to trzebaby powołać 10 najlepszych "kiwaczy" a nie piłkarzy.
Natomiast cenić trzeba właśnie umniejętność "nie kiwania się" w meczach takich jak z Brazylią i np. nie grania wysoką wrzutką z Angolami..., nie grania "małej gry" z Japońcami czy Koreańczykami itd. itp. - no chyba, że chciałbyś aby właśnie tak grać w celach "szkoleniowych". Ja wolę, żeby "kiwką" grali z Irlandią...
Zgadzam sie znowu w 100%
Z kazdym trzeba grac tak jak sie da i zeby wygrac czyli trzeba wybierac najlepsze rozwiazania na dany mecz. Po co grac na "calym boisku" z Korea
A wyjsc na boisko na takich zawodach zeby sobie pograc i przegrac to chyba nikt nie zaklada.
Kazdy ma swoje predyspozycje i trzeba je wykorzystywac. Niestety nie mamy bardzo dobrej techniki wiec nie mozemy wzorowac sie na mistrzach takich jak Brazylijczycy. Nie mozna robic czegos na sile
Mamy za to inne zalety. Np. kondycja... tylko troche niewytrenowana
spoko, loko, luz i spontan... 
Nie bo dla nich wyszkolenie techniczne jest ważniejsze niż sukcesy drużynowe w juniorach.U nas taktyka zabija nasze młodzieżowe zespoły.Trenerów rozlicza się od ilości medali.Dlatego powtarzam więcej kiwania się mniej taktyki i nieważne czy wygramy 6-1 czy przegramy 1-6.
Dla mlodych pilkarzy każdy element jest istotny-a zwłaszcza taktyka!!!
Kiedyś trener Benhacker udzielal wywiadu i w nim powiedział, że trampkarze w Holandii lepiej znają podstawy taktyki niż polscy seniorzy grający w piłkę.
Poza tym młody piłkarz przyswaja sobie lepiej i szybciej pewne elementy niż doświadczony grajek
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
w piątek o 1.45sebzinho pisze:sorry ze tym postem przerwe tą dyskusje ale mam pytanie: Kiedy gramy z Koreą?(prosił bym o datę i dokładną godzinę) z góry dziękuje![]()
![]()
piwo mile widziane
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Mały
- Młodzik
- Posty: 590
- Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
- Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
- Kontaktowanie:
juz mozemy zaczac odliczac godziny do meczu z Korea
sadzac po wynikach naszych i rywali mecz bedzie bardzo zaciety choc to jednak jak dla mnie koreanczycy pozostawili po sobie lepsze wrazenie w ostatnich meczach (pewnie ciazy mi jeszcze na mysli ostatni mecz z USA) ... w pierwszym meczu zremisowali z amerykanami 1:1 wygrywajac 1:0 ... w drugiej kolejce nieznacznie ulegli Brazylii 3:2 ... wiec tutaj tez bez walki sie nie obeszlo ... no coz pozostaje nam czekac do 4 nad ranem
kto kozak to obejrzy
ja bede ;P i gleboko wieze, ze na rozgrywkach grupowych sie nie skonczy 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


