Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 14 września 2007, 22:08

Wisła współpracuje ze szkołami

W najbliższą niedzielę nastąpi podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy Towarzystwem Sportowym Wisła a Szkołą Podstawową nr 72 w Krakowie. Uroczystość uświetni prezes TS Wisła pan Ludwik Miętta-Mikołajewicz.

Celem współpracy jest intensywniejszy rozwój sportowy dzieci i młodzieży w tej szkole, a docelowo utworzenie klasy o profilu sportowym, w której główny nacisk kładziony będzie właśnie na koszykówkę. W organizowanym przez szkołę festynie udział wezmą zawodniczki Wisły Can-Pack - Jelena Skerović, Anna Wielebnowska, Monika Krawiec oraz koordynator ds. koszykówki młodzieżowej TS Wisła, pani Marta Starowicz.

Uroczyste podpisanie umowy będzie miało miejsce podczas festynu sportowego, który rozpocznie się w budynku szkoły, przy ulicy Modrzewiowej 23 w niedzielę 16 września o godzinie 13.

Warto podkreślić, że podczas najbliższego sezonu zespół Wisły Can-Pack będzie częściej odwiedzał krakowskie szkoły. W ramach tych wizyt, weźmie udział w zajęciach sportowych podczas lekcji wychowania fizycznego. Wszystkie te działania mają na celu popularyzowanie koszykówki wśród dzieci i młodzieży.

Krzysztof Zakrzewski

wislakrakow.com

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 17 września 2007, 09:01

pośrednio związane z Wisłą, bo o naszej Ance i jeszcze trochę o Catch.



K. Messenger: Anna ulubienicą kibiców Indiany


17 września - Zapadły ostatnie rozwiązania za oceanem. Mistrzem WNBA zostało Phoenix Mercury. My trzymaliśmy kciuki za Indianę Fever, barw której broniła Anna DeForge. Jej team odpadł w pechowych okolicznościach w finale konferencji wschodniej. O świeżo zakończonych rozgrywkach opowiada nam kierownik centrum prasowego klubu z Indianapolis, Kevin Messenger.

Robert Błaszczyk: Playoffy są zawsze bardzo emocjonujące, ale niemniej stresujące – tym bardziej dla członka klubu. Jaka panowała atmosfera w Indianie Fever?

Kevin Messenger: - Atmosfera otaczająca Playoffs 2007 była świetna. Myślę, że opiewały one w najlepsze widowiska w całej jedenastoletniej historii ligi WNBA. Przykładowo w naszej rywalizacji z Connecticut Sun były aż cztery dogrywki! Przegraliśmy pierwsze spotkanie po trzech dodatkowych partiach, by ostatecznie uzyskać awans w meczu numer trzy – także w doliczonym czasie. Podobnie wyglądały inne spotkania. Obecnie zajmuję się finałami, które dostarczają nam ogrom emocji. W czwartek w Phoenix odbył się mecz numer cztery finałów pomiędzy Detroit Shock a tamtejszym Mercury. Gospodynie wygrały 77:76 po fantastycznej walce.

Zgodzisz się, że to był najlepszy sezon w historii dla Indiany?

- Zdecydowanie mogę tak powiedzieć. Byliśmy naprawdę bardzo dobrze przygotowani. Jednak przydarzyły się dwie pechowe kontuzje Tamiki Catchings. Ona wypadła ze składu na pewien czas, przez co musieliśmy na nowo zorganizować naszą grę. Nasz początkowy rekord wynosił 16-4, co było najlepszym startem w historii drużyny z konferencji wschodniej. Regularną część sezonu zakończyliśmy na drugim miejscu konferencji. I choć nasz bilans nie wyglądał już tak okazale (21-13), był on najlepszy w całej historii klubu. Jednak pozostaje pewien niedosyt, bo nie dotarliśmy do finału całych rozgrywek. Było niesamowite zainteresowanie naszym pojedynkiem z Detroit Shock w finale konferencji wschodniej. Jednak kiedy Tamika doznała kontuzję po raz drugi, wiedzieliśmy, że mamy kłopoty i będzie bardzo ciężko. To był smutny koniec ekscytującego sezonu.

Powiedz proszę, jak ludzie odebrali grę Anny DeForge w Playoffs 2007?

- Zdecydowanie Anna najlepszy okres zanotowała podczas Playoffs, a szczególnie w trójmeczu z Connecticut Sun. Była bardzo solidna przez całą zasadniczą część rozgrywek, a przy tym została nominowana do WNBA All-Star Game. Podczas 34 spotkań regularnego sezonu uzyskała ona średnią punktową 8.7 i plasowała się w piątce strzelczyń zespołu. Podczas Playoffs prowadziła ona Indianę ze średnią punktową 16.8 i przy wysokiej skuteczności 47%. Anna była zawsze jedną z ulubienic fanów Fever. Co prawda nie tak wielką jak Tamika Catchings i Tully Bevilaqua. Jednak podczas naszej rywalizacji z Sun i Shock w nerwowych momentach oddawała niesamowicie pewne rzuty, co ujęło fanów.

Tamika Catchings podpisała kontrakt z Lotosem Gdynia kilka dni przed feralnym meczem z Detroit Shock. Jak myślisz, zobaczymy ją w Polsce?

- Szczerze - niestety dla Ciebie i fanów w Polsce, ale myślę, że nie. Wydaje mi się, że nie będzie ona w stanie zagrać. Byłbym zaskoczony, gdyby wróciła do gry jeszcze w tym roku. My głęboko wierzymy, że będzie w pełni sprawna na koniec kwietnia…może maj. Możecie stracić możliwość zobaczenia jednej z najwybitniejszych zawodniczek. Tamika jest najprawdopodobniej najwszechstronniejszą koszykarką na świecie. Dodatkowo jest wspaniałą osobą. Ta kontuzja jest wielką stratą dla Indiany Fever, dla amerykańskiej koszykówki, dla Lotosu Gdynia. Ale przede wszystkim jest to wielki cios dla niej samej.

Rozmawiał Robert Błaszczyk

(Biuro Prasowe Wisła Can-Pack )
www.wislacanpack.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 września 2007, 18:22

Festyn sportowy w SP 72


W niedzielę, 14 września o godzinie 13 rozpoczęła się uroczystość, w czasie której podpisano akt porozumienia i współpracy między Towarzystwem Sportowym „Wisła” Kraków, a Szkołą Podstawową nr 72 w Krakowie.
Festyn sportowy od przywitania wszystkich przybyłych gości oraz przedstawienia reprezentantów Wisły Kraków rozpoczęła pani Beata Wieciech, dyrektor szkoły. Wśród nich znaleźli się m.in.: Prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz, Wiceprezes Zarządu Can-Pack S.A., pan Jerzy Sarna, koordynator ds. koszykówki młodzieżowej, pani Marta Starowicz oraz Jelena Skerovic, Monika Krawiec, Anna Wielebnowska, a także Radosław Sobolewski.
Po odśpiewaniu hymnu Wisły Kraków nastąpiło podpisanie aktu porozumienia i współpracy. Jest to bardzo ważne wydarzenie, gdyż nawiązanie współpracy umożliwi w przyszłości stworzenie klasy o profilu sportowym, w której największy nacisk będzie kładziony na koszykówkę. – Bardzo podoba mi się taka inicjatywa szkoły. Naprawdę świetna impreza promująca sport i koszykówkę wśród najmłodszych. Dobrze by było, gdyby więcej placówek poszło za przykładem szkoły nr 72. – krótko komentuje Marta Starowicz.
Następnym punktem programu były gry i zabawy sportowe, w których brali udział uczniowie szkoły. Warto wspomnieć, że towarzyszyły im wiślackie pieśni takie jak „Chłopcy z Reymonta” czy „Po burzy wychodzi słońce zza chmur”. Potem odbyły się dwa konkursy: dziewczynki rzucały do kosza, zaś chłopcy strzelali rzuty karne. Nagrodą w konkursie dla dziewczyn była piłka z autografami koszykarek Wisły, którą osobiście wręczyła Jelena Skerovic. Nagrodę w konkursie rzutów karnych - piłkę ze swoim autografem zwycięzcy przekazał Radosław Sobolewski.
Na zakończenie imprezy Jelena Skerovic udzieliła „przyszłym koszykarkom”, a obecnie uczennicom szkoły podstawowej nr 72 krótkiej lekcji koszykówki.


Ludwik Mięta Mikołajewicz o współpracy z młodzieżą


Zapraszamy Państwa do lektury krótkiego wywiadu z Prezesem Ludwikiem Mięttą-Mikołajewiczem na temat utworzenia klasy sportowej w Szkole Podstawowej nr 72.

Do tej pory najmłodsze grupy młodzieżowe trenowały w Szkole Podstawowej nr 113. Czy nadal będą się tam odbywały zajęcia?

Nie tylko w szkole 113. Mamy kilka szkół, z którymi stale współpracujemy. Przede wszystkim jest to szkoła nr 5, gdzie mamy klasy sportowe z gimnastyki i siatkówki. Z tą szkołą współpracujemy od lat. W szkole 113 mamy dopiero zalążki klasy sportowej o profilu koszykarskim. A ponieważ w szkole nr 72 powstała bardzo ładna sala i są warunki do tego, żeby rozwijać sport na terenie tej dzielnicy i wśród młodzieży tej szkoły, po wstępnych rozmowach postanowiliśmy nawiązać bliską współpracę. W tym roku niestety już nie uda się utworzyć klasy sportowej, natomiast w przyszłym roku szkolnym będziemy dążyć do tego, żeby uzyskać zgodę kuratorium i Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta Krakowa na utworzenie klasy sportowej z poszerzonym programem wychowania fizycznego o profilu koszykówki, jak i piłki nożnej dla chłopców. Takie są nasze założenia. Chcemy, żeby dzieci z tej dzielnicy i szkoły regularnie uczestniczyły w zajęciach sportowych, aby „ożywić” nowo powstałą salę.

Kto wyszedł z propozycją założenia klasy koszykarskiej?

Zaczęło się od pana trenera Grzelaka, prowadzącego grupę kadetek. On zaczął „penetrować” tę dzielnicę. Odkrył, że jest nowa, dobra sala i tak po nitce do kłębka doszliśmy do porozumienia. Już w czerwcu na sportowym święcie szkoły Wisłę reprezentowała Dorota Gburczyk, która została bardzo dobrze przyjęta przez dzieci, rodziców i dyrekcję szkoły. I od tego się zaczęło. Potem nastąpiły rozmowy, aż doszło do dzisiejszego dnia, kiedy podpisaliśmy umowę o stałej współpracy.

Dlaczego zdecydowano się na taki ruch?

To jest nasze założenie statutowe. Naszym założeniem statutowym oprócz sportu wyczynowego jest przede wszystkim praca z dziećmi i młodzieżą. Przy okazji realizujemy też zadania gminy, gdyż mamy też podpisaną umowę z gminą, w efekcie czego ponad 1000 dzieci „przewija się” przez obiekty Wisły. Najliczniejsze grupy stanowią: piłka nożna, judo, siatkówka, koszykówka, gimnastyka. Młodzież wykazuje duże zainteresowanie sportem. My natomiast realizujemy to, co założyli nasi przodkowie, tworząc statuty TS Wisła.

Kto będzie się zajmował klasą sportową?

Klasą sportową będzie zajmowała się pani Marta Starowicz. Po zakończeniu funkcji II trenera w pierwszej drużynie koszykarek pozostała w klubie na stanowisku koordynatora ds. pracy z młodzieżą i chcemy, żeby co najmniej dwa razy w tygodniu prowadziła tutaj zajęcia. Natomiast co do klasy, jej opiekuna wybierzemy, gdy zostanie ona utworzona.

źródło:www.forzawisla.pl

a tutaj troszkę zdjęć z tej imprezy
http://www.edukonekt.pl/sz/index.php?m= ... &show=2241
wchodzimy na Szkoła Podstawowa nr 72, w dziale aktualności i festiwal Dreams&Teams



http://picasaweb.google.com/zmijkats/Wi ... awowejNr72
Ostatnio zmieniony 18 września 2007, 21:36 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 18 września 2007, 18:46

qrna 72 jest koło mnie, a ja o tym nic nie wiedziałem :?
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

T.S.WISŁA
Nowy na forum
Posty: 18
Rejestracja: 07 września 2007, 13:58
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: T.S.WISŁA » 19 września 2007, 08:54

We czwartek (20.09.2007) o 15.00 na starej Hali mecz kontrolny z Toruniem.
WISŁA KRAKÓW!

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 20 września 2007, 18:33

„Organizacyjnym skandalem” zakończyło się dzisiejsze nieoficjalne spotkanie zawodniczek Wisły Can-Pack Kraków z zespołem Energa Katarzynki Toruń.

Tuż przed godziną 15.00 zostaliśmy powiadomieni, iż nie zostaniemy wpuszczeni na halę, gdyż dzisiejszy sparing jest zamknięty dla publiczności. Zdziwienie nasze było tym większe, iż na trybuny wpuszczane były pojedyncze osoby, według własnego widzi mi się ochroniarzy oraz kierownictwa obiektu. Kierownik obiektu Paweł Piekarz poprosił nas aby kontaktować się z prezesem Piotrem Duninem lub kierownikiem zespołu Robertem Strupiechowskim, gdyż jak stwierdził nie może wziąć odpowiedzialności za grupę sześciu osób, chcących zobaczyć nasze zawodniczki, w dość mocno okrojonym składzie, w akcji. Po kilku minutach na hale zostali kolejno wpuszczeni: ojciec jednej z zawodniczek, młode zawodniczki, chłopak jednej z zawodniczek oraz pan z jednej z krakowskich pizzeri. Następną osobą która została wpuszczona była siostra jednej z dziewczyn – tym razem kierownik obiektu już mógł podjąć decyzje i wpuścić ją na halę, bez wcześniejszego powiadomienia prezesów i trenerów.

Mimo szumnie zapowiadanej współpracy z SKWK, jednak okazuje się iż w tak prostych sytuacjach jesteśmy „persona non grata” na wiślackiej hali. Jeśli już klub podejmuje się organizacji zamkniętych sparingów, to nie powinno dochodzić do sytuacji opisanej powyżej, iż na hali znajdowali się tylko wybrańcy, mający lepsze lub gorsze stosunki z niektórymi pracownikami klubu. Martwi nas to tym bardziej, iż w dniu wczorajszym odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli klubu ze Stowarzyszeniem Kibiców i wspólnie wypracowaliśmy pewien kompromis w sprawach organizacji widowisk w naszej hali.

Jak się również nieoficjalnie dowiedzieliśmy, przyczyną takiego stanu rzeczy był fakt, iż nie chciano w klubie, aby wynik „poszedł w świat”, gdyż jak wiadomo w naszej drużynie występowało tylko 5 zawodniczek z pierwszego zespołu do których dokooptowano dziewczyny z drużyn młodzieżowych. Równie dobrze można było poinformować osoby chcące oglądnąć to spotkanie, o nie umieszczaniu jakichkolwiek informacji w internecie i innych mediach, dotyczących tego meczu.

Dlatego też chcielibyśmy z tego miejsca poinformować, że Biała Gwiazda wygrała to spotkanie 45:40. Mecz odbył się systemem 4x 8 min, i co warte podkreślenia, w ostatniej kwarcie na parkiecie w zespole Wisły przebywały praktycznie tylko młode zawodniczki – podopieczne Aldony Patyckiej.


SKWK

Barti
Żak
Posty: 294
Rejestracja: 20 kwietnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: Barti » 20 września 2007, 18:38

No właśnie przeczytałem to na SKWK i miałem się spytać, o co tu chodzi????? Czy oni mają zamierzony cel, aby ciągle kibicom pod górkę robić??

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 20 września 2007, 19:02

kwassek pisze:
Mimo szumnie zapowiadanej współpracy z SKWK, jednak okazuje się iż w tak prostych sytuacjach jesteśmy „persona non grata” na wiślackiej hali. Jeśli już klub podejmuje się organizacji zamkniętych sparingów, to nie powinno dochodzić do sytuacji opisanej powyżej, iż na hali znajdowali się tylko wybrańcy, mający lepsze lub gorsze stosunki z niektórymi pracownikami klubu.
[/quote]
Bez urazy ale ja wyczytałem że to był narzyczony ,ojciec i siostra zawodniczki (nie tej samej). Wydaje mi się że to "coś więcej niż" wybrańcy, mający lepsze lub gorsze stosunki z niektórymi pracownikami klubu.

Natomiast sama idea zamkniętych treningów to dmuchanie na bardzo zimne.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 20 września 2007, 19:07

hellraiser pisze:Bez urazy ale ja wyczytałem że to był narzyczony ,ojciec i siostra zawodniczki (nie tej samej). Wydaje mi się że to "coś więcej niż" wybrańcy, mający lepsze lub gorsze stosunki z niektórymi pracownikami klubu.

Natomiast sama idea zamkniętych treningów to dmuchanie na bardzo zimne.


był też znajomy ochroniarzy...
...a nie wpuszczono ludzi ze Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków...przy czym ochroniarze udawali, że wcale nie wpuszczają "krewnych i znajomych królika".

to nie był trening, a mecz sparingowy - o którym powszechnie było wiadomo.

widać nowa strategia PR-u.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 20 września 2007, 19:09

hell... daruj sobie, nie wiesz jak wygladała sytuacja-nie wypowiadaj się.
skoro zamkniety to chyba dla WSZYSTKICH co?
osoby, które nie zostały wpuszczone zrobiły troszke więcej dla klubu niż tata zawodniczki czy inny pan z pizzeri.
podsumowując pozdrowienia dla specjalisty od PR w klubie i ochrony :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 20 września 2007, 19:23

quote="ann"]hell... daruj sobie, nie wiesz jak wygladała sytuacja-nie wypowiadaj się.
[quote]
ann ja napisałem..że wyczytałem.Zrobiłem to tak- najpierw poskładałem literki w sylaby.Potem sylaby w wyrazy.A na końcu całe wyrazy w zdania.

Wiec nim będziesz wdeptywać w podłogę- "daruj sobie bo cię niebyło (...)nie wypowiadaj się." -zerknij do czego się odniosiłem.Byłoby sympatycznie. :evil: :evil: :evil: :evil:
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 20 września 2007, 19:24

Ałgaja pisze:
hellraiser pisze:Bez urazy ale ja wyczytałem że to był narzyczony ,ojciec i siostra zawodniczki (nie tej samej). Wydaje mi się że to "coś więcej niż" wybrańcy, mający lepsze lub gorsze stosunki z niektórymi pracownikami klubu.

Natomiast sama idea zamkniętych treningów to dmuchanie na bardzo zimne.


był też znajomy ochroniarzy...
...a nie wpuszczono ludzi ze Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków...przy czym ochroniarze udawali, że wcale nie wpuszczają "krewnych i znajomych królika".

to nie był trening, a mecz sparingowy - o którym powszechnie było wiadomo.

widać nowa strategia PR-u.

OK
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 20 września 2007, 19:27

hell... nie rozumiem za bardzo, ale jeśli czyms Cie uraziłam to przepraszam:]
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 20 września 2007, 21:16

kwassek pisze:
„Organizacyjnym skandalem” zakończyło się dzisiejsze nieoficjalne spotkanie zawodniczek Wisły Can-Pack Kraków z zespołem Energa Katarzynki Toruń.

Tuż przed godziną 15.00 zostaliśmy powiadomieni, iż nie zostaniemy wpuszczeni na halę, gdyż dzisiejszy sparing jest zamknięty dla publiczności. Zdziwienie nasze było tym większe, iż na trybuny wpuszczane były pojedyncze osoby, według własnego widzi mi się ochroniarzy oraz kierownictwa obiektu. Kierownik obiektu Paweł Piekarz poprosił nas aby kontaktować się z prezesem Piotrem Duninem lub kierownikiem zespołu Robertem Strupiechowskim, gdyż jak stwierdził nie może wziąć odpowiedzialności za grupę sześciu osób, chcących zobaczyć nasze zawodniczki, w dość mocno okrojonym składzie, w akcji. Po kilku minutach na hale zostali kolejno wpuszczeni: ojciec jednej z zawodniczek, młode zawodniczki, chłopak jednej z zawodniczek oraz pan z jednej z krakowskich pizzeri. Następną osobą która została wpuszczona była siostra jednej z dziewczyn – tym razem kierownik obiektu już mógł podjąć decyzje i wpuścić ją na halę, bez wcześniejszego powiadomienia prezesów i trenerów.

Mimo szumnie zapowiadanej współpracy z SKWK, jednak okazuje się iż w tak prostych sytuacjach jesteśmy „persona non grata” na wiślackiej hali. Jeśli już klub podejmuje się organizacji zamkniętych sparingów, to nie powinno dochodzić do sytuacji opisanej powyżej, iż na hali znajdowali się tylko wybrańcy, mający lepsze lub gorsze stosunki z niektórymi pracownikami klubu. Martwi nas to tym bardziej, iż w dniu wczorajszym odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli klubu ze Stowarzyszeniem Kibiców i wspólnie wypracowaliśmy pewien kompromis w sprawach organizacji widowisk w naszej hali.

Jak się również nieoficjalnie dowiedzieliśmy, przyczyną takiego stanu rzeczy był fakt, iż nie chciano w klubie, aby wynik „poszedł w świat”, gdyż jak wiadomo w naszej drużynie występowało tylko 5 zawodniczek z pierwszego zespołu do których dokooptowano dziewczyny z drużyn młodzieżowych. Równie dobrze można było poinformować osoby chcące oglądnąć to spotkanie, o nie umieszczaniu jakichkolwiek informacji w internecie i innych mediach, dotyczących tego meczu.

Dlatego też chcielibyśmy z tego miejsca poinformować, że Biała Gwiazda wygrała to spotkanie 45:40. Mecz odbył się systemem 4x 8 min, i co warte podkreślenia, w ostatniej kwarcie na parkiecie w zespole Wisły przebywały praktycznie tylko młode zawodniczki – podopieczne Aldony Patyckiej.


SKWK



:lol: Wasz klub chyba Was delikatnie pisząć olał :lol:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 21 września 2007, 08:45

A ja natomiast nie bardzo mogę zrozumieć motywy postępowania, zamykając sparing dla widzów :roll: :?. Przepraszam, od kiedy to wstyd wystawiać do sparingu I ligę, juniorki czy nawet kadetki? :roll: Nie ma pełnego składu, chce się mimo to rozegrać jakiś sparing, to się właśnie sięga po rezerwy klubowe i ot, tyle. Ciekawe, czy gdyby te pięć zawodniczek plus młodzież pokonało rywalki 20. czy więcej, czy też wtedy tak wynik byłby ukrywany :roll: :?. Dziwni ci ludzie :roll: :? :P :?.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości