Ann ; nie twierdzę, że my wypromowalismy cały zespół białoruski. Chodzi o to, że nasi trenerzy pozwolili zaistniec i ogrywali zagraniczne koszykarki, zamiast rodzimych. Ile naszych koszykarek wypromowało się w zagranicznych ligach? Dajmy na to na Białorusi?

Tymczasem my chętnie ogrywalismy Toffi, Kress, Krawczenko ( uwazam,ze jak juz Bujal pracowal u nas to powinien młode Polki z okolic Olsztyna ogrywac, ale mniejsza z tym) Troinę, Marchankę, teraz Snytsinę..... ( jeszcze Drozd, chociaz ona akurat na Me nic nei pokazała)
Oczywiscie mamy jeszcze Volnayę, Leuchanke Veeremenko, ktore u nas nie grały. Ale tak jak powyżej napisałem, w ktorej lidze euopejskiej trenerzy siegają po Polki?
Zgadzam sie, ze trzeba wywalić sztab szkoleniowy i jak pisałem najlepiej zatrudnić kogoś z Francji ( z bolem serca to piszę, ale takie sa realia

)
Albo ....Bobra

. na pewno chetnei podjął by sie pracy u nas

.
Co do0 Francji to przed chwilą odpadła i w walce o miejsca 5-6 walczyć będą Litwinki
