hellraiser pisze: O ile dobrze przypomina sobie gdy Lotos zdobywał po raz 2 wicemistrza porównując jego skład z innymi zepołami wiele osób zastanowiało się czy wyjdzie z grupy
Ale dla simona jest prostsza metoda-nie przeszkadzał a reszta sama się zrobiła (nie przepraszam mieciowe amerykanki).
Co do Pawlak.
Pawlak teraz miała życiowy sezon. Pawlak to przykład ze nawet zwodnik bez większego talentu może stać się nezłym średniakiem gdy będzie grał i da mu się szanse.(Dla lotosu to szkoda że zdecydował się swego czasu na ogrywanie Pawlak anie np.Gajdy-no ale to już nasz problem).A ze Pawlak nigdy wielka nie będzie i nigdy pewnego poziomu nie przeskoczy niezależnie kto by ją trenował.
Kozioł to trener które wziął Lecie z 1 ligi i wstawił po 1 meczu w PLKK (kompletnie nie udanym) i od drazu rzucił na głebokie wody w Eurolidze czyli granie po 20 imut a nie 2-3.Trudno mi sobie wyobrazić aby kto inny z naszych wielkich trenerów tak zrobił.
ALE NIECH FACET SOBIE ODPUŚCI.Skoro u niego granie u boku gwiazd w Eurolidze nic nie daje a zawodniczki nie robią postępu a jedynie cyt"tracą kreatywność".
Facet niech bierze przykład z Mirka T. czy Tomka H. u niego zawodniczki grzeją ławe, a się rozwijają.
Mniej stresu -lepszy efekt.
Co do pytanie"co się zmieniło ".Rozumiem że ta odpowiedz to ironia i nie chodzi o to że wtedy mieliśmy Krupe-a teraz Dydek. A szkoda bo to kluczowe pytanie było.
Ale pomijając Kozioła który spieprzył w eliminacjach nie tylko 3 rzeczy i udowodnił zę na trenera reprezentacji się nie nadaje.
słuchaj - przed poprzednimi zawodami w letnim PŚ można było się zastanawiać czy Stoch przejdzie kwalifikacje - a wygrał zawody. Przed rozpoczęciem cyklu GP można było się zastanawiać czy Alonso odeprze atak np. Raikonena - a nie, że jakiś debiutant będzie mistrzem... Lotos miał skład przez rozgrywkami na walkę o wyjście z grupy... (w/g jakich relatywnie obiektywnych danych?) a po rozgrywkach okazało się, że to był skład na v-ce mistrza - i nie mówię, więc mi nie wciskaj - że bez udziału Koziorowicza - a że pomijając ile dołożył najważniejsze jest iż nic nie "zabrał" zespołowi idiotycznymi taktykami to jedna z głównych zasług...
O ile się nie mylę Biba okazało się kiedyś, że jest... - najlepszą koszykarką Europy? Przed rozgrywkami oceniając "szanse" Lotosu też było wiadomo, że nią będzie?
"ciamciaramciam" jest zawsze dużo lepsze od sztywnej taktyki... błędnej. Pod warunkiem posiadania "Mieciowych"... - bo bez "Mieciowych" jak widzisz już "ciamciaramciam" nie wychodzi...
Co do Pawlak - to zamiast "życiowy sezon" powiedziałbym "życiowa szansa" - do tego zmarnowana, bo w tym sezonie, już nikt nie ma złudzeń, że nie będzie (nigdy) motorem napędowym ani Lotosu ani reprezentacji - no i "Miecio" już nie da spiepszyć całości przez jedno ogniwo...
Co do ogólnego wizerunku - to piętnastu Kozłów bym oddał za jednego takiego "Miecia" choćby pił, choćby bił...

czy ktotam co złego o nim powie - ha, łodzianin - wiadomo
Co do Kozła, Leci i "naszych wielkich" (

) - to istotnie, tylko jeden poza tym "jednym, jedynym" trenerem może też by to zrobił - ale pytanie o efekt i skutek (oraz powody, przyczyny i przesłanki) tego co zrobił nie jest wcale oczywiste... Pozornie, zrobił dobrze (komu chciał? Leci?

) - ale... zobaczmy ową Lecię za 2 lata.
Co do Herkta czy Trześniewskiego - co tam gadać, są w/g "standardów" Hellaisera do dupy - ale jak wytłumaczysz, że są to także trenerzy sukcesu (finał i 1/2 finał pucharów klubowych - i to bez "Mieciowego samograja..." i Lotosowej kasy...) - a ogólnie sukcesy Herkta to wręcz "Himalaje" dla Koziołka - wytłumacz, skoro uważasz że sam wynik jest wystarczającym argumentem za oceną dobrej pracy trenerskiej... w przypadku obu oczywiście czas przeszły - no ale w przypadku Kozła też... Co Herkt i Trześniewski nie mają wychowanych "swoich" gwiazd? (w "swoim" czasie) żartujesz? czy robimy se ogólnie jaja?
kolejny temat - tak, owo granie daje dużo - bardzo dużo - odpadamy w eliminacjach do ME...
3 rzeczy - kluczowe - nie "w sumie 3"... A co do Dydek - tak, ironia... większość trenerów więcej "ugrałoby" z Dydek siedzącą 32 minuty na ławce niż grającą na boisku... - ale jako taktyk wolabym mieć Dydek na ławce niż Krupską na parkiecie...