Postautor: Mozarthio » 14 października 2007, 17:52
Oj ja nei wiem ale bylem na tym meczu i moge chlodnym okiem ocenic gre obydwu zespolow ...wiec dziwia mnie wypowiedzi co neiktorych ze coz moze są po silowni albo niezgrane ...ludzie w srode rusza liga albo ktos jest od poczatku dobrze przygotowany albo nie ...Lotos pokazal ze jest ,wisla totalna porazka ... napewno nie moge sie zgodizc z wypowiedziami ze Fernandez sie dobrze pokazala o czym wy wogole mowicie ladnei wchodzila pod kosz ale z tego nie zbyt wiele wynikalo jak pojawia sie staty to sie przerazicie co ona robila! Nadodatek Pałka nie umiala sie znalezc na boisku zupelnie jedynie co robila to dobre zaslony , Kobryn hmm porazajaco neiskuteczna w zbiorkach i pilnowaniu Jujki ta mloda przechodzila ją jak chciala . Teraz te dobre strony Sklerovic Trafimava graly w Wisle dobrze ciagly te gre w Lotosie niesamowita ta niemka i snitsina jak wczoraj tak dzis pokazaly ze sa dobre , dobre wejscia Leciejewskiej oraz Jujki troche porazka jesli chodiz o N.Waligorska zmiana druzyny widocznie jej narrazie nie pasi bo forma gdzies uciekla
p.s. co do Dupree hmm miala kilka strat i pod koszem nic nei pokazal jedynie rzuty z poldystansu byly w miare
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.