I kolejka FGE: Tęcza Leszno-TS Wisła Kraków 49-75
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
I kolejka FGE: Tęcza Leszno-TS Wisła Kraków 49-75
17.10.07 godz. 16:00
Ostatnio zmieniony 19 października 2007, 10:04 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Podrażnione mistrzynie inaugurują ligę
Środowym starciem z Dudą PWSZ Leszno koszykarki Wisły Can-Pack Kraków rozpoczną marsz po trzecią kolejną koronę. Mistrzynie przystąpią do meczu podrażnione porażką w meczu o Superpuchar Polski z kontrkandydatem do tytułu - Lotosem PKO BP Gdynia.
- Czas będzie pracował na naszą korzyść - powiedział nam przed paroma dniami szkoleniowiec krakowianek Tomasz Herkt. Brak czasu na wspólne treningi jest główną bolączką sztabu trenerskiego wiślaczek. Zamiast przygotowywać się na zgrupowaniach, krakowianki muszą się wdrażać w taktykę podczas spotkań ligowych.
Jedną z przyczyn przegranej potyczki z Lotosem był właśnie brak zgrania Candice Dupree i Marty Fernandez z drużyną. - Dziewczyny były trochęzagubione na boisku - przyznała po meczu o Superpuchar rozgrywająca "Białej Gwiazdy" Jelena Skerović.
Chociaż nowe wiślaczki dopiero uczą się gry z zespołem, to krakowianki są murowanymi faworytkami do zwycięstwa w Lesznie. Mimo niepowodzenia w starciu z Lotosem trener Herkt jest spokojny o morale w drużynie. - Mamy doświadczone zawodniczki, które stanowią zespół - zapewnia.
Krakowianki nie przegrały inauguracji rozgrywek od pięciu lat. Po raz ostatni w spotkaniu pierwszej kolejki sposób na Wisłę znalazły koszykarki z Pabianic, które 5 października 2002 roku rozbiły we własnej hali dzisiejsze mistrzynie kraju 87:58. W tamtym meczu wystąpiła trójka zawodniczek, która w środę wybiegnie na parkiet w Lesznie; Monika Krawiec, Ewelina Kobryn i Magdalena Radwan.
W kolejnych latach Wisła odprawiała z kwitkiem na starcie sezonu kolejno; Azoty Meblotap Chełm (70:69), AZS Poznań (83:55), AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski (69:66) i KK AZS Jelenia Góra 92:62. Z kolei ubiegłoroczny beniaminek z Leszna w poprzednim sezonie przegrał pierwsze spotkania sezonu z Łódzkim Klubem Sportowym 57:66.
Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w środowe popołudnie. Początek meczu o godzinie 16. Transmisja na antenie TVP Sport.
Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
Środowym starciem z Dudą PWSZ Leszno koszykarki Wisły Can-Pack Kraków rozpoczną marsz po trzecią kolejną koronę. Mistrzynie przystąpią do meczu podrażnione porażką w meczu o Superpuchar Polski z kontrkandydatem do tytułu - Lotosem PKO BP Gdynia.
- Czas będzie pracował na naszą korzyść - powiedział nam przed paroma dniami szkoleniowiec krakowianek Tomasz Herkt. Brak czasu na wspólne treningi jest główną bolączką sztabu trenerskiego wiślaczek. Zamiast przygotowywać się na zgrupowaniach, krakowianki muszą się wdrażać w taktykę podczas spotkań ligowych.
Jedną z przyczyn przegranej potyczki z Lotosem był właśnie brak zgrania Candice Dupree i Marty Fernandez z drużyną. - Dziewczyny były trochęzagubione na boisku - przyznała po meczu o Superpuchar rozgrywająca "Białej Gwiazdy" Jelena Skerović.
Chociaż nowe wiślaczki dopiero uczą się gry z zespołem, to krakowianki są murowanymi faworytkami do zwycięstwa w Lesznie. Mimo niepowodzenia w starciu z Lotosem trener Herkt jest spokojny o morale w drużynie. - Mamy doświadczone zawodniczki, które stanowią zespół - zapewnia.
Krakowianki nie przegrały inauguracji rozgrywek od pięciu lat. Po raz ostatni w spotkaniu pierwszej kolejki sposób na Wisłę znalazły koszykarki z Pabianic, które 5 października 2002 roku rozbiły we własnej hali dzisiejsze mistrzynie kraju 87:58. W tamtym meczu wystąpiła trójka zawodniczek, która w środę wybiegnie na parkiet w Lesznie; Monika Krawiec, Ewelina Kobryn i Magdalena Radwan.
W kolejnych latach Wisła odprawiała z kwitkiem na starcie sezonu kolejno; Azoty Meblotap Chełm (70:69), AZS Poznań (83:55), AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski (69:66) i KK AZS Jelenia Góra 92:62. Z kolei ubiegłoroczny beniaminek z Leszna w poprzednim sezonie przegrał pierwsze spotkania sezonu z Łódzkim Klubem Sportowym 57:66.
Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w środowe popołudnie. Początek meczu o godzinie 16. Transmisja na antenie TVP Sport.
Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
Debiutantka Roku!!!
"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.
Ave Becky!!!
"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.
Ave Becky!!!
Koszykarki Wisły rozpoczynają drogę po złoto
Wak
Wyjazdowym meczem z Dudą Leszno koszykarki Wisły Can-Pack rozpoczynają sezon ligowy. Celem jest obrona mistrzostwa Polski
Wisła nie wróciła do Krakowa, tylko pozostała w Lesznie, gdzie grała w sobotę w Superpucharze Polski z Lotosem Gdynia. - To było rozwiązanie optymalne. Bez sensu byłoby jeździć tam i z powrotem 800 km w ciągu dwóch dni - wyjaśnił Piotr Dunin-Suligostowski, menedżer wiślaczek.
Najważniejszym zadaniem dla trenera Tomasza Herkta jest wkomponowanie w zespół Hiszpanki Marty Fernandez i Amerykanki Candice Dupree. Już po sobotnim meczu trener wskazywał na niedostatki kondycyjne obu koszykarek. - Obie zawodniczki wkomponowały się w zespół bardziej osobowościowo niż sportowo. Nie zadzierają nosa, są sympatyczne, co nie zmienia faktu, że przez siedem tygodni nie ćwiczyły - ocenił Herkt.
Trener narzeka na brak czasu do pracy, ale widzi światełko w tunelu. - Jeżeli Dupree rzucała po 19 punktów w lidze WNBA, to nie wierzę, że nie jest w stanie tego powtórzyć w polskiej ekstraklasie - porównał Herkt. W jego opinii Wisła i jej najgroźniejszy rywal Lotos są na podobnym poziomie.
Wczoraj wiślaczki oglądały na żywo mecz Inei Poznań z Lotosem. - Czeka nas wyrównana walka do końca sezonu. Każdy dąży do osiągnięcia jak najlepszego wyniku, oby nie zabrakło nam ambicji - podkreśliła Dorota Gburczyk, kapitan Wisły. - Liga z roku na rok jest coraz ciekawsza, Amerykanki grają nawet w słabszych zespołach i zdarzają się niespodzianki.
Czy skład Wisły jest mocniejszy niż rok temu? - Nie jest słabszy, a parkiet zweryfikuje nasze aspiracje. Kadra jest bardziej wyrównana, mamy mocniejszą ławkę rezerwowych niż Lotos, nie ma dużej dysproporcji między zawodniczkami podkoszowymi - wymieniał menedżer Wisły.
Nieoczekiwanie Dominique Canty i Chamique Holdsclaw, bez których Wisła nie zdobyłaby złotego medalu w poprzednim sezonie, przeniosły się nad morze. - Po Canty mogliśmy się tego spodziewać, bo deklarowała grę tylko do połowy sezonu, ale z Holdsclaw byliśmy po słowie. Wyjeżdżając, wyrażała chęć powrotu, jesteśmy zaskoczeni, ale wcale nie stawia nas to na straconej pozycji - uważa Dunin-Suligostowski.
Dzisiejszy mecz w Lesznie będzie bezpośrednio transmitowany (godz. 16) w TVP Sport. Uchwałą rady nadzorczej PLKK każdy klub otrzyma zestaw do oglądania m.in. tego kanału.
W tym sezonie wciąż będzie obowiązywał przepis nakazujący grę przynajmniej jednej polskiej zawodniczce na parkiecie przez całe spotkanie. Za niedopatrzenie drużyna będzie karana przewinieniem technicznym i karą finansową - 10 tys. zł.
Do zespołu można zgłosić trzy Amerykanki. Do piątku wyjaśni się, czy do ligi przystąpi następca zadłużonej Polfy Pabianice.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Relacja pisana na dzień jutrzejszy....ale to nic w porównaniu z tym....

Wak
Wyjazdowym meczem z Dudą Leszno koszykarki Wisły Can-Pack rozpoczynają sezon ligowy. Celem jest obrona mistrzostwa Polski
Wisła nie wróciła do Krakowa, tylko pozostała w Lesznie, gdzie grała w sobotę w Superpucharze Polski z Lotosem Gdynia. - To było rozwiązanie optymalne. Bez sensu byłoby jeździć tam i z powrotem 800 km w ciągu dwóch dni - wyjaśnił Piotr Dunin-Suligostowski, menedżer wiślaczek.
Najważniejszym zadaniem dla trenera Tomasza Herkta jest wkomponowanie w zespół Hiszpanki Marty Fernandez i Amerykanki Candice Dupree. Już po sobotnim meczu trener wskazywał na niedostatki kondycyjne obu koszykarek. - Obie zawodniczki wkomponowały się w zespół bardziej osobowościowo niż sportowo. Nie zadzierają nosa, są sympatyczne, co nie zmienia faktu, że przez siedem tygodni nie ćwiczyły - ocenił Herkt.
Trener narzeka na brak czasu do pracy, ale widzi światełko w tunelu. - Jeżeli Dupree rzucała po 19 punktów w lidze WNBA, to nie wierzę, że nie jest w stanie tego powtórzyć w polskiej ekstraklasie - porównał Herkt. W jego opinii Wisła i jej najgroźniejszy rywal Lotos są na podobnym poziomie.
Wczoraj wiślaczki oglądały na żywo mecz Inei Poznań z Lotosem. - Czeka nas wyrównana walka do końca sezonu. Każdy dąży do osiągnięcia jak najlepszego wyniku, oby nie zabrakło nam ambicji - podkreśliła Dorota Gburczyk, kapitan Wisły. - Liga z roku na rok jest coraz ciekawsza, Amerykanki grają nawet w słabszych zespołach i zdarzają się niespodzianki.
Czy skład Wisły jest mocniejszy niż rok temu? - Nie jest słabszy, a parkiet zweryfikuje nasze aspiracje. Kadra jest bardziej wyrównana, mamy mocniejszą ławkę rezerwowych niż Lotos, nie ma dużej dysproporcji między zawodniczkami podkoszowymi - wymieniał menedżer Wisły.
Nieoczekiwanie Dominique Canty i Chamique Holdsclaw, bez których Wisła nie zdobyłaby złotego medalu w poprzednim sezonie, przeniosły się nad morze. - Po Canty mogliśmy się tego spodziewać, bo deklarowała grę tylko do połowy sezonu, ale z Holdsclaw byliśmy po słowie. Wyjeżdżając, wyrażała chęć powrotu, jesteśmy zaskoczeni, ale wcale nie stawia nas to na straconej pozycji - uważa Dunin-Suligostowski.
Dzisiejszy mecz w Lesznie będzie bezpośrednio transmitowany (godz. 16) w TVP Sport. Uchwałą rady nadzorczej PLKK każdy klub otrzyma zestaw do oglądania m.in. tego kanału.
W tym sezonie wciąż będzie obowiązywał przepis nakazujący grę przynajmniej jednej polskiej zawodniczce na parkiecie przez całe spotkanie. Za niedopatrzenie drużyna będzie karana przewinieniem technicznym i karą finansową - 10 tys. zł.
Do zespołu można zgłosić trzy Amerykanki. Do piątku wyjaśni się, czy do ligi przystąpi następca zadłużonej Polfy Pabianice.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Relacja pisana na dzień jutrzejszy....ale to nic w porównaniu z tym....
wiadomo, w końcu ma się ukazać w jutrzejszej GW
a co do reszty
to może każdy kibic dostanie taki zestawik
a co do reszty
to może każdy kibic dostanie taki zestawik
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości





