5 kolejka FGE:Orzeł Polkowice - TS Wisła Kraków 65-69
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
5 kolejka FGE:Orzeł Polkowice - TS Wisła Kraków 65-69
2007-10-31 18:15
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
CCC – Wisła Can Pack: Hit kolejki!
W środowy wieczór nie lada gratka czeka kibiców żeńskiego basketu w Polkowicach. Gospodynie, które do tej pory nie zaznały jeszcze goryczy porażki, zmierzą się w szlagierowym meczu z również niepokonaną dotąd krakowską Wisłą. Jednak bilans jednej z tych drużyn zmieni się na gorsze już po najbliższym spotkaniu...
Drużyna Tomasza Herkta to aktualnie najlepsza drużyna w kraju, a także jedna z silniejszych ekip Starego Kontynentu. Polkowiczanki jak na razie skromnie pukają do bram Europy, a pierwszy mecz w Pucharze FIBA czeka je już za niewiele ponad tydzień (8.11). Wisła to uznana firma, jednak krakowianki powinny doskonale wiedzieć, że w Polkowicach punkty zdobywa się niesłychanie ciężko. Na początku tego roku kalendarzowego to właśnie „Wiślaczki” musiały uznać wyższość podopiecznych Andrzeja Nowakowskiego, przegrywając 90:91.
Wówczas jedną z bohaterek w ekipie CCC była Veronika Bortelova, zdobywczyni 17 punktów i autorka 10 asyst! Tym razem jej występ, z powodu kontuzji, stoi pod dużym znakiem zapytania. Rozgrywająca „Pomarańczowych” w ostatnim pojedynku z Row Rybnik podkręciła kostkę i trudno przewidzieć, czy Andrzej Nowakowski zdecyduje się skorzystać z tej zawodniczki. Więcej czasu powinna spędzić na parkiecie Senegalka Traore, która w pojedynku z rybniczankami otrzymała symboliczne pięć minut na pokazanie się.
Zespół Wisły Kraków, jeszcze bardziej niż CCC, przechodzi fazę zgrywania się. „Białą Gwiazdę” wzmocniły przed sezonem m.in. doskonale znane z występów w WNBA Dupree czy Fernandez, a także dwie cenione Polki – Ewelina Kobryn i Agnieszka Pałka, która ma w swojej karierze brązowy medal zdobyty w barwach CCC. Trener Tomasz Herkt ma nie lada wyzwanie zgrywając swoją drużynę już w trakcie rozgrywek. Choć koszykarki z grodu Kraka przegrały z Lotosem Superpuchar Polski, to w lidze radzą sobie zdecydowanie lepiej i jako jedyne, obok CCC i Lotosu PKO BP właśnie, pozostają niepokonane.
Początek pojedynku CCC – Wisła już o godzinie 18.15. Bilety sprzedawane będą już dwie godziny przed meczem w kasie przy wejściu na halę. Dla osób, które nie zdecydują się zawitać na Dąbrowskiego, transmisję z tego spotkania przewidziała TVP Sport.
Kuba Patykowski
www.plkk.pl
W środowy wieczór nie lada gratka czeka kibiców żeńskiego basketu w Polkowicach. Gospodynie, które do tej pory nie zaznały jeszcze goryczy porażki, zmierzą się w szlagierowym meczu z również niepokonaną dotąd krakowską Wisłą. Jednak bilans jednej z tych drużyn zmieni się na gorsze już po najbliższym spotkaniu...
Drużyna Tomasza Herkta to aktualnie najlepsza drużyna w kraju, a także jedna z silniejszych ekip Starego Kontynentu. Polkowiczanki jak na razie skromnie pukają do bram Europy, a pierwszy mecz w Pucharze FIBA czeka je już za niewiele ponad tydzień (8.11). Wisła to uznana firma, jednak krakowianki powinny doskonale wiedzieć, że w Polkowicach punkty zdobywa się niesłychanie ciężko. Na początku tego roku kalendarzowego to właśnie „Wiślaczki” musiały uznać wyższość podopiecznych Andrzeja Nowakowskiego, przegrywając 90:91.
Wówczas jedną z bohaterek w ekipie CCC była Veronika Bortelova, zdobywczyni 17 punktów i autorka 10 asyst! Tym razem jej występ, z powodu kontuzji, stoi pod dużym znakiem zapytania. Rozgrywająca „Pomarańczowych” w ostatnim pojedynku z Row Rybnik podkręciła kostkę i trudno przewidzieć, czy Andrzej Nowakowski zdecyduje się skorzystać z tej zawodniczki. Więcej czasu powinna spędzić na parkiecie Senegalka Traore, która w pojedynku z rybniczankami otrzymała symboliczne pięć minut na pokazanie się.
Zespół Wisły Kraków, jeszcze bardziej niż CCC, przechodzi fazę zgrywania się. „Białą Gwiazdę” wzmocniły przed sezonem m.in. doskonale znane z występów w WNBA Dupree czy Fernandez, a także dwie cenione Polki – Ewelina Kobryn i Agnieszka Pałka, która ma w swojej karierze brązowy medal zdobyty w barwach CCC. Trener Tomasz Herkt ma nie lada wyzwanie zgrywając swoją drużynę już w trakcie rozgrywek. Choć koszykarki z grodu Kraka przegrały z Lotosem Superpuchar Polski, to w lidze radzą sobie zdecydowanie lepiej i jako jedyne, obok CCC i Lotosu PKO BP właśnie, pozostają niepokonane.
Początek pojedynku CCC – Wisła już o godzinie 18.15. Bilety sprzedawane będą już dwie godziny przed meczem w kasie przy wejściu na halę. Dla osób, które nie zdecydują się zawitać na Dąbrowskiego, transmisję z tego spotkania przewidziała TVP Sport.
Kuba Patykowski
www.plkk.pl
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
Koszykarki Wisły jadą do Polkowice z respektem
Od samego początku musimy być skoncentrowane i zmobilizowane. Nie możemy grać dobrze dopiero od połowy meczu - przestrzega Ewelina Kobryn, środkowa Wisły Can-Pack przed wyjazdowym spotkaniem z CCC Polkowice
Środkowa Wisły gra z meczu na mecz coraz lepiej. Już z AZS Gorzów Wlkp pokazała wysoką dyspozycję - zdobyła 24 punkty, ze świetną średnią skutecznością (8/10) rzutów za dwa punkty.
W sobotę Kobryn ŁKS Łódź rzuciła 19 punktów (znów 80 proc. trafionych), zebrała dziewięć piłek (cztery w ataku), zaliczyła trzy przechwyty, trzy asysty i jeden blok.
- Jeśli początek meczu jest dobry, to od razu jestem podbudowana. Poza tym dostałam kilka stuprocentowych podań. Gdybym ich nie wykorzystała, byłoby mi nie do śmiechu - przyznała Kobryn.
Dziś w piątej kolejce wiślaczki zagrają z jedną z trzech niepokonanych drużyn Ford Germaz Ekstraklasy. CCC pokonało Wisłę na własnym parkiecie już w poprzednim sezonie. - Nie jedziemy wystraszone, choć mamy duży respekt dla rywalek. Trzeba uważać na rzuty za trzy punkty - zauważyła wychowanka Wisły.
Z kim może mieć największe problemy na boisku? - Petrę Stampaliję znam z meczów kadry z Chorwacją. Frances Carvajal przeplata słabe spotkania z bardzo dobrymi występami - oceniła Kobryn.
Tak naprawdę siłą CCC są doświadczona Ilona Jasnowska, ambitna Justyna Jeziorna i czeska rozgrywająca Veronika Bortelova. - Cały czas pracujemy nad obroną, nie tylko indywidualną, ale i zespołową. Czasami wystarczy kilka słów, nie jesteśmy juniorkami, by trzeba było tłumaczyć wszystko od początku - stwierdziła Kobryn.
Środkowa Wisły nie boi się twardej walki, choć z ŁKS-em skończyło się to mało przyjemnym uderzeniem w splot słoneczny. - Kilka sekund bez oddechu to jak cała wieczność. To było takie przypadkowe zderzenie z Koryzną, która akurat wyszła z tego obronną ręką - przypomniała Kobryn.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Wak
Od samego początku musimy być skoncentrowane i zmobilizowane. Nie możemy grać dobrze dopiero od połowy meczu - przestrzega Ewelina Kobryn, środkowa Wisły Can-Pack przed wyjazdowym spotkaniem z CCC Polkowice
Środkowa Wisły gra z meczu na mecz coraz lepiej. Już z AZS Gorzów Wlkp pokazała wysoką dyspozycję - zdobyła 24 punkty, ze świetną średnią skutecznością (8/10) rzutów za dwa punkty.
W sobotę Kobryn ŁKS Łódź rzuciła 19 punktów (znów 80 proc. trafionych), zebrała dziewięć piłek (cztery w ataku), zaliczyła trzy przechwyty, trzy asysty i jeden blok.
- Jeśli początek meczu jest dobry, to od razu jestem podbudowana. Poza tym dostałam kilka stuprocentowych podań. Gdybym ich nie wykorzystała, byłoby mi nie do śmiechu - przyznała Kobryn.
Dziś w piątej kolejce wiślaczki zagrają z jedną z trzech niepokonanych drużyn Ford Germaz Ekstraklasy. CCC pokonało Wisłę na własnym parkiecie już w poprzednim sezonie. - Nie jedziemy wystraszone, choć mamy duży respekt dla rywalek. Trzeba uważać na rzuty za trzy punkty - zauważyła wychowanka Wisły.
Z kim może mieć największe problemy na boisku? - Petrę Stampaliję znam z meczów kadry z Chorwacją. Frances Carvajal przeplata słabe spotkania z bardzo dobrymi występami - oceniła Kobryn.
Tak naprawdę siłą CCC są doświadczona Ilona Jasnowska, ambitna Justyna Jeziorna i czeska rozgrywająca Veronika Bortelova. - Cały czas pracujemy nad obroną, nie tylko indywidualną, ale i zespołową. Czasami wystarczy kilka słów, nie jesteśmy juniorkami, by trzeba było tłumaczyć wszystko od początku - stwierdziła Kobryn.
Środkowa Wisły nie boi się twardej walki, choć z ŁKS-em skończyło się to mało przyjemnym uderzeniem w splot słoneczny. - Kilka sekund bez oddechu to jak cała wieczność. To było takie przypadkowe zderzenie z Koryzną, która akurat wyszła z tego obronną ręką - przypomniała Kobryn.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Wak
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Dziś o godz. 18.15, w hali w Polkowicach, rozpocznie się mecz w ramach 5. kolejki ekstraklasy koszykarek, w którym miejscowy zespół CCC zmierzy się z mistrzowską Wisłą Can-Pack. Choć "Biała Gwiazda" jest liderem, a polkowiczanki zajmują 4. miejsce, to jednak obie drużyny nie straciły jeszcze punktów w tym sezonie. Po prostu ekipa CCC rozegrała jedynie 3 spotkania.
Dzisiejszy mecz będzie z jednej strony rywalizacją krakowskich obrończyń mistrzowskiego berła z brązowymi medalistkami minionego sezonu, z drugiej zaś konfrontacją dobrych znajomych na szkoleniowej ławce, czyli prowadzącego "Białą Gwiazdę" Tomasza Herkta z opiekującym się polkowiczankami Andrzejem Nowakowskim.
- Przede wszystkim jednak, jeśli chodzi o nas, to będzie mecz przyjaciół! - akcentuje Tomasz Herkt. - Przecież wspólnie osiągnęliśmy w koszykówce w zasadzie wszystko, co tylko mogliśmy jako trenerzy. Między innymi trzykrotnie wspólnie prowadziliśmy naszą kobiecą reprezentację w mistrzostwach Europy, w 1999 roku sięgając w Katowicach po złoto. Byliśmy też na igrzyskach olimpijskich. Nie licząc sukcesów w klubach. Naturalnie dziś obaj będziemy chcieli wygrać, choć uczyni to tylko jeden z nas. Co oczywiście w niczym nie zmieni naszych kontaktów.
Jeżeli chodzi o wiślackie personalia, to wolne ma jedynie Agnieszka Pałka. W konfrontacji z AZS Gorzów doznała ona bowiem wybicia kciuka i siłą rzeczy musi pauzować. Choć można się spodziewać, że wróci go gry w najbliższą sobotę, kiedy to krakowianki podejmować będą Cukierki Odrę Brzeg. Chodzi bowiem o to, żeby wiślacka środkowa miała ostre meczowe przetarcie przed inauguracyjną grą "Białej Gwiazdy" w Eurolidze - w przyszłą środę w hiszpańskiej Salamance z ekipą Halcon Avenida.
Na co zaś, w dzisiejszej konfrontacji, krakowska ekipa będzie kładła główny nacisk? W tych kwestiach niewiele się zmieniło w ostatnich dniach. Bo jak wyjaśnia trener Tomasz Herkt: - Cały czas chodzi nam o poprawę gry w defensywie oraz o automatyzację gry w ataku. W przypadku defensywy będę zadowolony, jeśli zagramy podobnie, jak w ostatnią sobotę przeciwko ŁKS Łódź. Natomiast jeśli chodzi o naszą postawę w ataku, to znowu wrócę do spotkania z ŁKS, ale tylko do kwarty numer jeden i pierwszej połowy drugiej kwarty. Wtedy graliśmy już tak, jakbym tego sobie stale życzył.
Naturalnie krakowianki będą faworytkami dzisiejszego meczu, jednakże spotkanie rysuje się jako najpoważniejszy - do tej pory - sprawdzian ligowy. CCC Polkowice to przecież nie tylko fachowiec w osobie trenera Andrzeja Nowakowskiego, ale też wcale interesujący zespół. Posiadający kilka indywidualności.
Pierwszą z nich jest Chorwatka, Petra Stampalija. Środkowa zespołu, która w miniony weekend uznana została najlepszą koszykarką całej ligowej kolejki. Nie wolno zapominać o Amerykankach Jennifer Lacy i Francesce Carvajal, Czeszce Veronice Bortelovej oraz o Polkach w osobach Ilony Jasnowskiej, Anny Szyćko i ulubienicy polkowickich kibiców, Justynie Jeziornej.
Oczywiście zdecydowanie więcej atutów zdaje się być po stronie wiślaczek. rzecz jednak w boiskowej realizacji założeń taktycznych. I w trenerskiej przebiegłości, a w tym wypadku Tomasz Herkt i Andrzej Nowakowski to ścisła czołówka i wcale nie tylko krajowa.
Pozostałe pary 5. kolejki: AZS G. - Lotos, SMS - ROW, AZS P. - ŁKS, Energa - Duda i AZS J.G. - MUKS Poznań.
Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska
Dzisiejszy mecz będzie z jednej strony rywalizacją krakowskich obrończyń mistrzowskiego berła z brązowymi medalistkami minionego sezonu, z drugiej zaś konfrontacją dobrych znajomych na szkoleniowej ławce, czyli prowadzącego "Białą Gwiazdę" Tomasza Herkta z opiekującym się polkowiczankami Andrzejem Nowakowskim.
- Przede wszystkim jednak, jeśli chodzi o nas, to będzie mecz przyjaciół! - akcentuje Tomasz Herkt. - Przecież wspólnie osiągnęliśmy w koszykówce w zasadzie wszystko, co tylko mogliśmy jako trenerzy. Między innymi trzykrotnie wspólnie prowadziliśmy naszą kobiecą reprezentację w mistrzostwach Europy, w 1999 roku sięgając w Katowicach po złoto. Byliśmy też na igrzyskach olimpijskich. Nie licząc sukcesów w klubach. Naturalnie dziś obaj będziemy chcieli wygrać, choć uczyni to tylko jeden z nas. Co oczywiście w niczym nie zmieni naszych kontaktów.
Jeżeli chodzi o wiślackie personalia, to wolne ma jedynie Agnieszka Pałka. W konfrontacji z AZS Gorzów doznała ona bowiem wybicia kciuka i siłą rzeczy musi pauzować. Choć można się spodziewać, że wróci go gry w najbliższą sobotę, kiedy to krakowianki podejmować będą Cukierki Odrę Brzeg. Chodzi bowiem o to, żeby wiślacka środkowa miała ostre meczowe przetarcie przed inauguracyjną grą "Białej Gwiazdy" w Eurolidze - w przyszłą środę w hiszpańskiej Salamance z ekipą Halcon Avenida.
Na co zaś, w dzisiejszej konfrontacji, krakowska ekipa będzie kładła główny nacisk? W tych kwestiach niewiele się zmieniło w ostatnich dniach. Bo jak wyjaśnia trener Tomasz Herkt: - Cały czas chodzi nam o poprawę gry w defensywie oraz o automatyzację gry w ataku. W przypadku defensywy będę zadowolony, jeśli zagramy podobnie, jak w ostatnią sobotę przeciwko ŁKS Łódź. Natomiast jeśli chodzi o naszą postawę w ataku, to znowu wrócę do spotkania z ŁKS, ale tylko do kwarty numer jeden i pierwszej połowy drugiej kwarty. Wtedy graliśmy już tak, jakbym tego sobie stale życzył.
Naturalnie krakowianki będą faworytkami dzisiejszego meczu, jednakże spotkanie rysuje się jako najpoważniejszy - do tej pory - sprawdzian ligowy. CCC Polkowice to przecież nie tylko fachowiec w osobie trenera Andrzeja Nowakowskiego, ale też wcale interesujący zespół. Posiadający kilka indywidualności.
Pierwszą z nich jest Chorwatka, Petra Stampalija. Środkowa zespołu, która w miniony weekend uznana została najlepszą koszykarką całej ligowej kolejki. Nie wolno zapominać o Amerykankach Jennifer Lacy i Francesce Carvajal, Czeszce Veronice Bortelovej oraz o Polkach w osobach Ilony Jasnowskiej, Anny Szyćko i ulubienicy polkowickich kibiców, Justynie Jeziornej.
Oczywiście zdecydowanie więcej atutów zdaje się być po stronie wiślaczek. rzecz jednak w boiskowej realizacji założeń taktycznych. I w trenerskiej przebiegłości, a w tym wypadku Tomasz Herkt i Andrzej Nowakowski to ścisła czołówka i wcale nie tylko krajowa.
Pozostałe pary 5. kolejki: AZS G. - Lotos, SMS - ROW, AZS P. - ŁKS, Energa - Duda i AZS J.G. - MUKS Poznań.
Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
KOSZYKÓWKA Mistrzowski egzamin CCC
dziś
Dopiero przed samym meczem przekonamy się, czy Veronika Bortelova będzie gotowa do gry Fot. Krzyżanowski
Hitem piątej serii spotkań Ford Germaz Ekstraklasy jest dzisiejszy pojedynek CCC z mistrzyniami Polski, Wisłą Can Pack Kraków. W polkowickiej hali spodziewamy się kompletu widzów i wielkich emocji. Transmisję na żywo z tego meczu (początek o godz. 18.15) przeprowadzi TVP Sport.
Oczywistym faworytem wydają się być krakowianki, które na krajowym podwórku przegrywają bardzo rzadko. Koszykarki CCC wiedzą jednak, jak smakuje zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem. W poprzednim sezonie podopieczne Andrzeja Nowakowskiego po znakomitym widowisku pokonały wiślaczki 91:90.
- To zwycięstwo na zawsze zostanie jednym z najradośniejszych momentów w historii klubu. Byłoby pięknie powtórzyć to dzisiaj, ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to łatwa sprawa - przyznał Krzysztof Korsak, prezes CCC.
Krakowski zespół jest w tym sezonie jeszcze mocniejszy (doszły m.in.: reprezentantka Polski Ewelina Kobryn, piekielnie szybka Hiszpanka Marta Fernandez oraz wschodząca gwiazda ligi WNBA Candice Dupree).
W składzie Wisły są dwie byłe zawodniczki CCC - Agnieszka Pałka (nie grała w ostatnim meczu ligowym z powodu kontuzji kciuka i dziś raczej też nie pokaże się na parkiecie) oraz rozgrywająca Agata Gajda (z domu Nowacka).
Trenerowi Nowakowskiemu od początku sezonu sen z powiek spędzają urazy jego zawodniczek. Podczas spotkania z ROW-em Rybnik kontuzji doznała podstawowa rozgrywająca Veronika Bortelova. Badania wykazały naciągnięcie jednego ze ścięgien w nodze. Decyzja o występie Czeszki zapadnie przed meczem.
- To byłaby wielka strata, gdyby nie mogła zagrać. Zwłaszcza że nasza druga rozgrywająca, Ania Pietrzak, też jest kontuzjowana od dłuższego czasu - stwierdził Korsak. Jeśli Bortelova nie zagra, za rozgrywanie będzie odpowiedzialna mocno przeziębiona w ostatnich dniach Justyna Jeziorna.
Mecz z Wisłą będzie testem dla świetnie spisującej się od początku Petry Stampaliji. Chorwatka notuje średnio 14,3 punktu i 10,7 zbiórek w każdym meczu, ale nie miała okazji mierzyć się z rywalkami klasy Kobryn czy Dupree.
- Liczymy się z tym, że możemy przegrać walkę na tablicach, ale musimy to zrekompensować dobrą skutecznością rzutów za trzy punkty - zauważył.
Naszym zdaniem kluczowym graczem po stronie CCC może być Jennifer Lacy. Środkowa z USA jeszcze nie pokazała pełni swoich umiejętności grając w Polkowicach. Dziś ma świetną okazję, by udowodnić, że nieprzypadkowo w jej posiadaniu jest mistrzowski pierścień zdobyty w lidze WNBA.
Drugi z dolnośląskich zespołów, Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra, o godz. 19 na własnym parkiecie zagra z dobrze spisującym się beniaminkiem z Poznania, MUKS-em.
- Rywal ma sporo ogranych zawodniczek i nikogo nie można zlekceważyć. W naszym zespole nie ma żadnych zmian. Asia Dłutowska ma wprawdzie kontuzję małego palca, ale powinna zagrać - powiedział nam Eugeniusz Sroka, trener akademiczek.
Klucz w obronie
Z Veroniką Bortelovą, koszykarką CCC, rozmawia Marcin Indzierowski Zagra Pani z Wisłą?
Nie wiem. Decyzję podejmę wspólnie z trenerem tuż przed meczem. Czuję się lepiej, ale nie chcę niczego przesądzać.
Z Panią lub bez - jak pokonać mistrza Polski?
Szanse na zwycięstwo może nam dać tylko świetna obrona. Bo w ofensywie rywalki mają naprawdę mnóstwo atutów i wymiana ciosów może się dla nas bardzo źle skończyć.
Ale w styczniu, kiedy CCC pokonało Wisłę 91:90, wygrałyście atakiem!
Wtedy grałyśmy tuż po świętach, Amerykanki z Wisły przyjechały tuż przed meczem. Tamtą skuteczność powtórzyć będzie bardzo ciężko. Właśnie dlatego trzeba skupić się na defensywie.
Rozgrywająca Wisły Jelena Skerović to gwiazda ligi.
Nie boję się takiej konfrontacji. Wiem, że stać mnie na grę na podobnym poziomie. Muszę być tylko zdrowa - to podstawa.
dziś
Dopiero przed samym meczem przekonamy się, czy Veronika Bortelova będzie gotowa do gry Fot. Krzyżanowski
Hitem piątej serii spotkań Ford Germaz Ekstraklasy jest dzisiejszy pojedynek CCC z mistrzyniami Polski, Wisłą Can Pack Kraków. W polkowickiej hali spodziewamy się kompletu widzów i wielkich emocji. Transmisję na żywo z tego meczu (początek o godz. 18.15) przeprowadzi TVP Sport.
Oczywistym faworytem wydają się być krakowianki, które na krajowym podwórku przegrywają bardzo rzadko. Koszykarki CCC wiedzą jednak, jak smakuje zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem. W poprzednim sezonie podopieczne Andrzeja Nowakowskiego po znakomitym widowisku pokonały wiślaczki 91:90.
- To zwycięstwo na zawsze zostanie jednym z najradośniejszych momentów w historii klubu. Byłoby pięknie powtórzyć to dzisiaj, ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to łatwa sprawa - przyznał Krzysztof Korsak, prezes CCC.
Krakowski zespół jest w tym sezonie jeszcze mocniejszy (doszły m.in.: reprezentantka Polski Ewelina Kobryn, piekielnie szybka Hiszpanka Marta Fernandez oraz wschodząca gwiazda ligi WNBA Candice Dupree).
W składzie Wisły są dwie byłe zawodniczki CCC - Agnieszka Pałka (nie grała w ostatnim meczu ligowym z powodu kontuzji kciuka i dziś raczej też nie pokaże się na parkiecie) oraz rozgrywająca Agata Gajda (z domu Nowacka).
Trenerowi Nowakowskiemu od początku sezonu sen z powiek spędzają urazy jego zawodniczek. Podczas spotkania z ROW-em Rybnik kontuzji doznała podstawowa rozgrywająca Veronika Bortelova. Badania wykazały naciągnięcie jednego ze ścięgien w nodze. Decyzja o występie Czeszki zapadnie przed meczem.
- To byłaby wielka strata, gdyby nie mogła zagrać. Zwłaszcza że nasza druga rozgrywająca, Ania Pietrzak, też jest kontuzjowana od dłuższego czasu - stwierdził Korsak. Jeśli Bortelova nie zagra, za rozgrywanie będzie odpowiedzialna mocno przeziębiona w ostatnich dniach Justyna Jeziorna.
Mecz z Wisłą będzie testem dla świetnie spisującej się od początku Petry Stampaliji. Chorwatka notuje średnio 14,3 punktu i 10,7 zbiórek w każdym meczu, ale nie miała okazji mierzyć się z rywalkami klasy Kobryn czy Dupree.
- Liczymy się z tym, że możemy przegrać walkę na tablicach, ale musimy to zrekompensować dobrą skutecznością rzutów za trzy punkty - zauważył.
Naszym zdaniem kluczowym graczem po stronie CCC może być Jennifer Lacy. Środkowa z USA jeszcze nie pokazała pełni swoich umiejętności grając w Polkowicach. Dziś ma świetną okazję, by udowodnić, że nieprzypadkowo w jej posiadaniu jest mistrzowski pierścień zdobyty w lidze WNBA.
Drugi z dolnośląskich zespołów, Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra, o godz. 19 na własnym parkiecie zagra z dobrze spisującym się beniaminkiem z Poznania, MUKS-em.
- Rywal ma sporo ogranych zawodniczek i nikogo nie można zlekceważyć. W naszym zespole nie ma żadnych zmian. Asia Dłutowska ma wprawdzie kontuzję małego palca, ale powinna zagrać - powiedział nam Eugeniusz Sroka, trener akademiczek.
Klucz w obronie
Z Veroniką Bortelovą, koszykarką CCC, rozmawia Marcin Indzierowski Zagra Pani z Wisłą?
Nie wiem. Decyzję podejmę wspólnie z trenerem tuż przed meczem. Czuję się lepiej, ale nie chcę niczego przesądzać.
Z Panią lub bez - jak pokonać mistrza Polski?
Szanse na zwycięstwo może nam dać tylko świetna obrona. Bo w ofensywie rywalki mają naprawdę mnóstwo atutów i wymiana ciosów może się dla nas bardzo źle skończyć.
Ale w styczniu, kiedy CCC pokonało Wisłę 91:90, wygrałyście atakiem!
Wtedy grałyśmy tuż po świętach, Amerykanki z Wisły przyjechały tuż przed meczem. Tamtą skuteczność powtórzyć będzie bardzo ciężko. Właśnie dlatego trzeba skupić się na defensywie.
Rozgrywająca Wisły Jelena Skerović to gwiazda ligi.
Nie boję się takiej konfrontacji. Wiem, że stać mnie na grę na podobnym poziomie. Muszę być tylko zdrowa - to podstawa.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
a na plkk trwa dogrywka
póki co trzeba sie cieszyć z wygranej z najtrudniejszym rywalem poza Lotosem.
póki co trzeba sie cieszyć z wygranej z najtrudniejszym rywalem poza Lotosem.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
diablewcielone:P pisze:wygrana cieszy, styl taki jak transmisja na itvp --> rwana i zamazana, ale coś widać czasem
czyli jednak dobrze, że musialam zostać dłużej w pracy
i tego nie widzialam
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
O stylu gry najlepiej wypowiedziała się Ania Wielebnowska po meczu. Gra nie była płynna tylko była ona prowadzona falami. Od gry bardzo dobrej do tragicznej poprzez przeciętną. Dobra gra Skerovic i Fernandez (którą było można szczególnie zauważyć podczas kontr wyprowadzanych przez Wiślaczki). Ewelina Kobryn słabiej niż w poprzednim meczu, "jednak nic nie może wiecznie trwać" ( jeśli chodzi o skuteczność
). Ze strony Polkowic dobra gra Bortelovej, Carvajal i Stampaliji( która jednak troche słabiej po przerwie). Należy dodać, że druga kwarta była tragedią w wykonaniu Wisły. Szczególnie można to było zauważyć po postawie obrony Wiślaczek, gdy grę prowadziła Veronika Bortelova. Ponad to ważne rzuty za trzy punkty trafiała Anna Szyćko. Mecz mógł się podobać. Sporo ładnej gry, jednak rwanej ładnej gry.
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


