6 kolejka FGE: TS Wisła Kraków- Cukierki Odra Brzeg 80-52
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
6 kolejka FGE: TS Wisła Kraków- Cukierki Odra Brzeg 80-52
Wisła Can-Pack – Cukierki: Ostatnie korekty
W najbliższą środę 7 listopada na deskach głośnej hali Halconu Avenida w Salamance najlepsze aktorki zeszłorocznych mistrzostw Polski zainaugurują cykl przedstawień na parkietach Euroligi. W sobotę reżyser Tomasz Herkt przeprowadzi próbę generalną.
Mecz szóstej kolejki Ford Germaz Ekstraklasy z Cukierkami Odrą Brzeg jest ostatnim sprawdzianem Wisły Can-Pack Kraków przed startem Euroligi. Sztab szkoleniowy mistrzyń Polski podporządkował pierwsze kolejki rozgrywek ligowych przygotowaniom do gry w europejskich pucharach. Mozolna praca na treningach, poświęcona zwłaszcza zespołowej defensywie, zaczęła procentować.
- Cieszę się, ponieważ drugi mecz z rzędu wygrywamy obroną - przyznał po dramatycznym spotkaniu z CCC Polkowice, wygranym przez krakowianki 69:65, trener Tomasz Herkt. Wcześniej wiślaczki zatrzymały zespołową obroną ŁKS Siemens AGD, zwyciężając przed tygodniem we własnej hali łodzianki 64:46. Jak podkreślał wówczas trener Herkt właśnie taką postawą w defensywie rozstrzyga się mecze w Eurolidze.
Twarda, zespołowa obrona, zdobywanie łatwych punktów z kontrataku i dominacja na tablicach - tak w wielkim uproszczeniu ma się prezentować Wisła Can-Pack w Eurolidze. Pierwsze dwa elementy układanki trenera Herkta zaczynają się zazębiać, nad grą na tablicach drużyna musi jeszcze popracować.
Pod względem liczby zbiórek notowanych w każdym spotkaniu krakowianki zajmują dopiero siódme (razem z innymi drużynami) miejsce w lidze, a w ostatnim meczu w Polkowicach rywalki wygrały deskę 32:23. - Na to nie możemy sobie pozwolić w kontekście występów w Eurolidze - zaznacza szkoleniowiec mistrzyń Polski.
Patrząc na dyspozycję rzutową jego podopiecznych na piątkowym treningu, trudno będzie o rekordowe osiągnięcia w zebranych piłkach na atakowanej tablicy. Krakowianki raz za razem dziurawiły kosz rzutami z półdystansu i dystansu, a formą strzelecką imponowała zwłaszcza Natalia Trafimava, która całymi seriami trafiała za trzy punkty.
W sobotnim starciu koszykarek "Białej Gwiazdy" z Cukierkami każde inne rozstrzygnięcie niż wygrana mistrzyń kraju będzie wielką niespodzianką. Wiślaczki z kompletem pięciu zwycięstw przewodzą ligowej tabeli, tymczasem rywalki po dobrym początku zanotowały w ostatnim czasie dwie porażki z rzędu.
Gwiazdą i motorem napędowym Cukierków jest Joei Clyburn. Amerykanka przeciętnie notuje po ponad 21 punktów (pierwsze miejsce w lidze), 6 zbiórek i 3 bloki (pierwsze miejsce) na mecz.
Początek spotkania o godzinie 18.35.
Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
W najbliższą środę 7 listopada na deskach głośnej hali Halconu Avenida w Salamance najlepsze aktorki zeszłorocznych mistrzostw Polski zainaugurują cykl przedstawień na parkietach Euroligi. W sobotę reżyser Tomasz Herkt przeprowadzi próbę generalną.
Mecz szóstej kolejki Ford Germaz Ekstraklasy z Cukierkami Odrą Brzeg jest ostatnim sprawdzianem Wisły Can-Pack Kraków przed startem Euroligi. Sztab szkoleniowy mistrzyń Polski podporządkował pierwsze kolejki rozgrywek ligowych przygotowaniom do gry w europejskich pucharach. Mozolna praca na treningach, poświęcona zwłaszcza zespołowej defensywie, zaczęła procentować.
- Cieszę się, ponieważ drugi mecz z rzędu wygrywamy obroną - przyznał po dramatycznym spotkaniu z CCC Polkowice, wygranym przez krakowianki 69:65, trener Tomasz Herkt. Wcześniej wiślaczki zatrzymały zespołową obroną ŁKS Siemens AGD, zwyciężając przed tygodniem we własnej hali łodzianki 64:46. Jak podkreślał wówczas trener Herkt właśnie taką postawą w defensywie rozstrzyga się mecze w Eurolidze.
Twarda, zespołowa obrona, zdobywanie łatwych punktów z kontrataku i dominacja na tablicach - tak w wielkim uproszczeniu ma się prezentować Wisła Can-Pack w Eurolidze. Pierwsze dwa elementy układanki trenera Herkta zaczynają się zazębiać, nad grą na tablicach drużyna musi jeszcze popracować.
Pod względem liczby zbiórek notowanych w każdym spotkaniu krakowianki zajmują dopiero siódme (razem z innymi drużynami) miejsce w lidze, a w ostatnim meczu w Polkowicach rywalki wygrały deskę 32:23. - Na to nie możemy sobie pozwolić w kontekście występów w Eurolidze - zaznacza szkoleniowiec mistrzyń Polski.
Patrząc na dyspozycję rzutową jego podopiecznych na piątkowym treningu, trudno będzie o rekordowe osiągnięcia w zebranych piłkach na atakowanej tablicy. Krakowianki raz za razem dziurawiły kosz rzutami z półdystansu i dystansu, a formą strzelecką imponowała zwłaszcza Natalia Trafimava, która całymi seriami trafiała za trzy punkty.
W sobotnim starciu koszykarek "Białej Gwiazdy" z Cukierkami każde inne rozstrzygnięcie niż wygrana mistrzyń kraju będzie wielką niespodzianką. Wiślaczki z kompletem pięciu zwycięstw przewodzą ligowej tabeli, tymczasem rywalki po dobrym początku zanotowały w ostatnim czasie dwie porażki z rzędu.
Gwiazdą i motorem napędowym Cukierków jest Joei Clyburn. Amerykanka przeciętnie notuje po ponad 21 punktów (pierwsze miejsce w lidze), 6 zbiórek i 3 bloki (pierwsze miejsce) na mecz.
Początek spotkania o godzinie 18.35.
Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
Ostatnio zmieniony 08 listopada 2007, 11:18 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Ponieważ nie dużo pisałem to pozwolę sobie napisać coś, coś co zauważyłem na meczu... strasznie macie Cukierki dosłownego trenera... bo wszystko rozumiem, rozumiem, że jakby podstawowym zadaniem centra nie jest rzucanie za trzy ... ale jak już sobie rzuciła no to trudno, a pan trener tak od razu "... poje...lo Cię ??!!... ". Poza tym taki trochę leniwy ten mecz;) Brawo Ewelina brawo Marta brawo nasze panie!!
Mecz istotnie leniwy...kwestią czasu było kiedy Wiślaczki przyspieszą/przycisną i zrobią+20 p. Na pewno lepiej się to oglądało niż ubiegłotygodniowe spotkanie z ŁKS-em, no i było też więcej momentów humorystycznych
Kolejny bardzo dobry mecz Ewki na R22, ponad 30 minut na liczniku to pewnie przygotowanie do tego co ją czeka w środę. świetne podanie dostawała od Ani i Jeleny.
Skera jak na razie gra niesamowicie, asysty, przechwyty i do tego gdy trzeba rzucić w ostatnich sekundach akcji też problemu nie ma.
Marta...niby dopiero początek sezonu, ale dziś na pewno nikt na hali nie tęsknił za Canty i jej penetracjami.
W końcu swoje minuty dostała Monia- widać było wielkie zaangażowanie (stąd te przechwyty), szkoda, że skuteczność nie była lepsza.
Całkiem fajne wejście miała Agatka.
Ale i tak wszystko wskazuje na to, że w środę 5 osób dostanie karnet na około 30 minut.
Kolejny bardzo dobry mecz Ewki na R22, ponad 30 minut na liczniku to pewnie przygotowanie do tego co ją czeka w środę. świetne podanie dostawała od Ani i Jeleny.
Skera jak na razie gra niesamowicie, asysty, przechwyty i do tego gdy trzeba rzucić w ostatnich sekundach akcji też problemu nie ma.
Marta...niby dopiero początek sezonu, ale dziś na pewno nikt na hali nie tęsknił za Canty i jej penetracjami.
W końcu swoje minuty dostała Monia- widać było wielkie zaangażowanie (stąd te przechwyty), szkoda, że skuteczność nie była lepsza.
Całkiem fajne wejście miała Agatka.
Ale i tak wszystko wskazuje na to, że w środę 5 osób dostanie karnet na około 30 minut.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Ałgaja pisze:W końcu swoje minuty dostała Monia- widać było wielkie zaangażowanie (stąd te przechwyty), szkoda, że skuteczność nie była lepsza.
Taka radość wisielcza.
obraz Wisły staje się powoli jasny.Taki sobie obraz.
Nazwiska takie jak Burse,Gruda,Batkovic itd.-dość boleśnie zostaną zapamiętanie przez kibiców Wisły i to nie jest żadne wróżenie z fusów.
Wisła pod koszem nie broni i nie zastawia.Bronić nie ma kto: Kobryn w tym elemencie zawsze była nie najlepsza a Dupree mam wrażenie że jest na poziomie Kobryn.Dla dobrych zepołów Euroligowych -jedna wielka kopalnia punktów.Zastawianie deski takie jak u nas czyli niezadawalające.
Wisła grupę ma zdradliwą. Pachnie mi 4 miejscem a to fatalna pozycja aby zaatakować ósemke.
Ale żeby nie być do końca pesymistą -obwód miodzio to ma Wisła:lol:

hellraiser pisze:Wisła grupę ma zdradliwą. Pachnie mi 4 miejscem a to fatalna pozycja aby zaatakować ósemke.
Ale żeby nie być do końca pesymistą -obwód miodzio to ma Wisła:lol:
jak się domyślam koncentrujesz się na analize Wisły, bo Lotosu PKO BP nie warto
4 miejsce to miejsce z którego szanse na atakowanie bliskie są zeru, bo trafia się pewnie na CSKA. Sęk w tym, by zająć najlepiej 2 miejsce...i to wcale nie jest nierealne (choć Tobie pachnie czym innym). Dupree bronić potrafi, co nieraz udowodniła. Obwód mamy w naszej grupie słabszy tylko od Jeka...więc niebardzo rozumiem czemu mielibyśmy wygrać tylko z Salamanką i Chorwatkami. No, ale jak wiadomo Ty wiesz lepiej i nie wróżysz z fusów...a z czego wróżysz? ze szklanej kuli? Proponuje jednak poczekać do pierwszych spotkać w Eurolidze i nie oceniać możliwości Wisły na podstawie meczy, w których nasze gwiazdy grały na tyle na ile muszą, by pewnie wygrać (bez specjalnego wysiłku).
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
hellraiser powiedz mi jak oceniasz siłę Wisły i siłę Lotosu po dotychczasowych spotkaniach i na papieprze?? W zeszłych sezonach czytajc twoje posty byłem bardziej optymistą niż sam oceniajac naszą druzynę
)
Opinia w kontekscie PLKK i walki o MP bo Euroliga mniej mnie interesuje (jak zawsze z resztą
) )
Mzoesz na priv jelsi twoja wypowiedz miala by wywolac zamieszanie
)
Opinia w kontekscie PLKK i walki o MP bo Euroliga mniej mnie interesuje (jak zawsze z resztą
Mzoesz na priv jelsi twoja wypowiedz miala by wywolac zamieszanie


WislaLive.pl
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Marco pisze:hellraiser powiedz mi jak oceniasz siłę Wisły i siłę Lotosu po dotychczasowych spotkaniach i na papierze?? W zeszłych sezonach czytając twoje posty byłem bardziej optymistą niż sam oceniając naszą drożynę)
Opinia w kontekście PLKK i walki o MP bo Euroliga mniej mnie interesuje (jak zawsze z resztą) )
)
W zeszłym sezonie napisałem że Lotos nie ma szans na mistrza i go nie zdobył.Co prawda nie przewidziałem i stąd dramaturgia że pan Omanic będzie starał się za wszelką cenę wcisnąć nam trofeum do ręki ,niestety nijaka zawodniczka pani Ann nie podzielała tego poglądu i pokazała na "mistrzostwo-takiego wała".
W tym sezonie w kontekście PLKK nie wiadomo co oceniać, przecież odstajemy kadrowo.Jest Wisła -przerwa-Lotos przerwa-inne zespoły. Mnie cieszy że wreszcie w Gdyni po dwóch sezonach jest normalnie czyli skład taki na jaki nas stać i to na początku sezonu. Natomiast w kontekście walki o PLKK to zostaje znów nam czekać ....a nóż teraz Tomek coś spier....
Dla mnie najważniejsza (jak zawsze) jest Euroliga .Wymagam od Lotosu zajęcia 4 miejsca i awansu do playoff w grupie( zdobycia 25pkt do rankingu)
Dziwie się że dla ciebie ważniejsza jest PLKK. Przecież tam jesteście najsilniejsi i powinniście iść jak po swoje.Raczej w Eurolidze są emocje możliwość sprawdzenia swojej wartości,walka z silnymi rywalami , zyskanie szacunku w koszykarskiej Europie.

ta zawodniczka ma na imię Anna i na szczęście cały czas jest z nami.
jeśli chodzi o mecz z Cukierkami to taki jak się spodziewałam, nic nadzwyczajnego.
a brzeskie Amerykanki naprawdę ok.
jeśli chodzi o mecz z Cukierkami to taki jak się spodziewałam, nic nadzwyczajnego.
a brzeskie Amerykanki naprawdę ok.
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2007, 11:23 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze:Dziwie się że dla ciebie ważniejsza jest PLKK. Przecież tam jesteście najsilniejsi i powinniście iść jak po swoje.Raczej w Eurolidze są emocje możliwość sprawdzenia swojej wartości,walka z silnymi rywalami , zyskanie szacunku w koszykarskiej Europie.
Nie tyle co mniej wazna co mniej mnie interesuje:))
Chodzi o to ze nie znajac sie na koszykowce zwłaszcza tej europejskieji gdy Wisła w tym roku załóżmy nie awansuje dalej niz rok temu to nie odczuję tego tka samo jak np odpadniecie Wisły z Valerenga w piłce kopanej
NIe będzie to dla cos strasznego (byc moz epewne rozczarowanie ze nic wiecej) Pewnie to wynika z ukochania innej dyscypilny sportu i tu mam podejscie takie co ugramy to ugramy,a co to nie bedzie dla mnie i tak będzie dobrze. Wiem ze to moze wygladac na brak wiaryw druzyne czy minimalizm ale ja bym tak tego ie okreslił. Wynika z faktu ze koszykówka to nie moja dziedzina
Oczywiscie z perspektywy klubu i innych fanów będzie to porażka.


WislaLive.pl
Może narażę się wielu osobom z Krk ( zwłaszcza tym siedzącym za ławką naszych zwodniczek - pozdro), ale po tych kilku meczach nie jestem zbytnio przekonany, iż w środe będzie korzystny wynik. - odrazu zaznaczam, że nie wiem jak gra ta drużyna z Hiszpanii.
Według mnie sprawa, która najlepiej funkcjonuje(czyli tak jak powinna) jest szybki kontratak - dobrze biegaja zawodniczki z pozycji od 1 do 4. jest to spowodowane agresywną obroną, skoncentrowaną na przechwytach. ale .....
....niestety gdy drużyna przeciwna zdecyduje się na gre z penetracją to brak jest pomocy innych zawodniczek - zarówno w meczu z CCC jak i wczoraj z Brzegiem wiele razy się zdarzało, że zawodniczki przeszły 1 linię obrony i miała pustą drogę do kosza.
Kolejna sprawa jest "odpuszczanie krycia" przez Dupree. Zbyt często przeciwniczki jej uciekaja za plecy i rzucaja spod kosza niepilnowane.
Ostanią sprawa na minus jest gra przeciw drużynie broniącej strefą. Nasze mają kilka zagrywek, ale muszą jeszcze dużo poćwiczyć aby to wychodziło jak najlepiej - kilka akcji kończonych w ost sekundach.
Czas gra na naszą korzyść.
Plusem (oprócz wcześniej wspomnianych kontataków) jest napewno współpraca zawodniczek z Kobryn. Skera po wakacjach wróciła calkowicie odmieniona - te podania miodzio
. Marta powoli przyzwyczaja sie do stylu gry i gdy jest tylko taka możliwośc to stara się penetrować pod kosz. Dupree - solidny rzemieślnik pod koszem - co ma zdobyc to zdobędzie, ale sie rozkręci. ADF - każdy widzi
- dobry duch tej drużyny. reszta mało gra, a w euro będa zapewne wchodziły na końcówki lub jako zadaniówki.
Miejmy nadzieję, że w środe dziewczyny wrócą z tarcza i będzie dobrze
Pozdrowienia z 2 strony hali
Według mnie sprawa, która najlepiej funkcjonuje(czyli tak jak powinna) jest szybki kontratak - dobrze biegaja zawodniczki z pozycji od 1 do 4. jest to spowodowane agresywną obroną, skoncentrowaną na przechwytach. ale .....
....niestety gdy drużyna przeciwna zdecyduje się na gre z penetracją to brak jest pomocy innych zawodniczek - zarówno w meczu z CCC jak i wczoraj z Brzegiem wiele razy się zdarzało, że zawodniczki przeszły 1 linię obrony i miała pustą drogę do kosza.
Kolejna sprawa jest "odpuszczanie krycia" przez Dupree. Zbyt często przeciwniczki jej uciekaja za plecy i rzucaja spod kosza niepilnowane.
Ostanią sprawa na minus jest gra przeciw drużynie broniącej strefą. Nasze mają kilka zagrywek, ale muszą jeszcze dużo poćwiczyć aby to wychodziło jak najlepiej - kilka akcji kończonych w ost sekundach.
Czas gra na naszą korzyść.
Plusem (oprócz wcześniej wspomnianych kontataków) jest napewno współpraca zawodniczek z Kobryn. Skera po wakacjach wróciła calkowicie odmieniona - te podania miodzio
Miejmy nadzieję, że w środe dziewczyny wrócą z tarcza i będzie dobrze
Pozdrowienia z 2 strony hali
a czy w babskim koszu można być czegoś do końca pewnym? absolutnie nie. i meczu z Salamancą wszyscy( Ci znad ławki zawodniczek) się obawiają, zapewniam Cię.
przypomina mi się początek poprzedniego sezonu, gromiliśmy wszystkich po 30 pkt a co było w pierwszym meczu w Sopronie kto był, ten widział. mam nadzieję że w tym seoznie inauguracja Euro będzie bardziej udana:)
p.s. jak nie wiesz jak gra Salamanca to czego się boisz
p.s.2 do kontr biegają zawodniczki z pozycji 1-5, Ewa wczoraj pokazała że center też może pobiegać
przypomina mi się początek poprzedniego sezonu, gromiliśmy wszystkich po 30 pkt a co było w pierwszym meczu w Sopronie kto był, ten widział. mam nadzieję że w tym seoznie inauguracja Euro będzie bardziej udana:)
p.s. jak nie wiesz jak gra Salamanca to czego się boisz
p.s.2 do kontr biegają zawodniczki z pozycji 1-5, Ewa wczoraj pokazała że center też może pobiegać
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
P.OLD pisze:Może narażę się wielu osobom z Krk ( zwłaszcza tym siedzącym za ławką naszych zwodniczek - pozdro), ale po tych kilku meczach nie jestem zbytnio przekonany, iż w środe będzie korzystny wynik. - odrazu zaznaczam, że nie wiem jak gra ta drużyna z Hiszpanii.
Chyba nikt nie jest przekonany co do tego jaki będzie wynik w środę. Choć niewątpliwie powinniśmy tam wygrać, bo kadrowo jesteśmy dużo silniejsi. Dość widoczna różnica między nami, a Salamancą jest taka, że oni o Fernandez u siebie marzyli, a My ją mamy...tylko trzeba to jeszcze pokazać w środę.
Nie widzę natomiast większego sensu przekładania tego co nasze grają w plkk, na to co będą grały w Eurolidze, bo motywacja inna i przeciwnik inny (a granie z każdym przez 40 minut na 100% to takie teoretyczne pitu, pitu, bo gra się na tyle na ile trzeba, tym bardziej, że sezon długi, a karnety na euroligę dla s5 przyszykowane
Co do strefy...widać było w Polkowicach, że nie mamy jeszcze na strefę zagrywek...wszystko rozbija się o brak zgrania, ale to nie tylko nasz problem, bo w podobnej sytuacji jest większość Euroligi.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
diablewcielone:P pisze:ann pisze:p.s.2 do kontr biegają zawodniczki z pozycji 1-5, Ewa wczoraj pokazała że center też może pobiegać
taak, ale sama biegła z miną "czy to na prawdę może się udać", na szczęście zawodniczki z Brzegu były zaskoczone bardziej od niej
ale się udało
zresztą nie pierwszy taki bieg Ewy do kontry i zapewne nie ostatni
(w końcu moja gwiazda w Fantasy Euro
lepiej do kontr z naszych centrów biegała tylko Kara BB;) bo Dado nie biegała w ogole:]
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


