Wisła Kraków-UMMC Ekaterinburg ,Lotos Gdynia-Spartak Moskwa

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Wisła Kraków-UMMC Ekaterinburg ,Lotos Gdynia-Spartak Moskwa

Postautor: hellraiser » 12 listopada 2007, 12:37

Teoretycznie sprawa wydaje się dość prosta nasze drużyny mają ZERO SZANS i powinny dostać lekcje koszykówki na najwyższym poziomie.

Ale w sporcie zdarzają się niespodzianki (nawet sensacje a i rząd cud obiecywał 8) 8) ) więc zawsze jest nadzieja.

Spartak przyjedzie z Lauren a UMMC już z Nolan. Ciekawi mnie która z skrzydaletego trio UMMC Biba-Tylor-Nolan rozpocznie na ławce.Pojedynki Lauren lub Matovic (paradoksalnie może się okazać jeszcze brutalniejsza dla nas) z Lecią lub Gulak (bo Tuvic pewnie w ciagu minuty złapałaby 5 fauli) i Batkovic z Kobryn mogą być "średnio przyjemne" dla polskiego kibica.
Moim zdaniem przegramy oba mecze.
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 12 listopada 2007, 13:22

ja spodziewam sie takiej 5 UMMC: Harrower, Nolan, Biba, Penny, Batkovic, i niespodzianki!! :D
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 13 listopada 2007, 07:40

Coś czuje ,że Natalia zagra mecz życia i Spartak zostanie pokonany 8)
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 13 listopada 2007, 14:53

Tak obserwując skład UMMC to coś dużo Gdyni w nim :lol: :lol: :lol: (Karpova,Nolan,Biba,Vodopianova,Sytniak)

Minimalną szanse na zwycięstwo nad Spartakiem upatruje w Hejkovej.Ja wiem że tutaj na forum jest jej fan klub ale ja mam mieszane uczucia co do niej.Niesamowicie dała tyłka w Sopronie a miała bardzo konfortowe warunki i pełne zaufanie , Spartak doprowadziła do podwójniej korony ale śmiem twierdzić że przez 70% sezonu Spartak to nie była nawet namiastka zespółu tylka zbitek megagwiazd. Wypowiedzi też ma wybitne jak przegrywa to głównie przez sędziów. Pokazówka jako to Wisła nieprofesjonalna że nie potrafi ogrzać nawet sali równie urocza . Jej zachowanie przypomina mi troche Bobrovskiego.

Osobiście bardziej cenie Buffarda. On też miał lepsze i gorsze dni w karierze trenerskiej (jak każdy) ale moim zdaniem to o wiele lepszy trener.
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 13 listopada 2007, 15:15

Nata jeszcze nie wygrała w Krk, niech tradycji stanie się zadość!! :wink: ja bym 2x 1/8 finału E z sopronem nie odbierał jak klape Hejkovej.
Ciekawi mnie ile będzie ruskich na trybunach.
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
SWITCH
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 26 października 2007, 13:47
Lokalizacja: GDYNIA
Kontaktowanie:

Postautor: SWITCH » 13 listopada 2007, 16:20

W krakowie możecie sie spodziewac kilku osób ale każda z bembnami i robia hałas jak h..:) pozdrawiam

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 13 listopada 2007, 21:26

Wywiad z Bibą z PLKK

Agnieszka Bibrzycka: W Rosji lepiej niż w WNBA

Jedną z gwiazd rywala Wisły Can-Pack Kraków z UMMC Jekaterinburg jest Agnieszka Bibrzycka. Popularna "Biba" po wyczerpującym treningu znalazła dla nas czas na rozmowę o starciu z mistrzyniami Polski, zawojowaniu Euroligi, zarobkach w Rosji i WNBA i tęsknocie za rodzinnym domem.

Zawsze Pani podkreśla, że lubi grać w Krakowie. Dlatego, że stąd ma Pani blisko do domu w Mikołowie?


- To jest jeden z powodów. Z Krakowa jest blisko na Śląsk. Od kiedy gram zagranicą i przyjeżdżam tutaj rodzina ma szansę przyjechać i zobaczyć mnie i mój zespół w akcji. Dzisiaj przyjechała mama, w środę dojedzie reszta rodziny, także myślę, że będzie mocna ekipa do kibicowania.


Tęskni Pani za Polską?


- Jak najbardziej. W tym sezonie gram jeszcze dalej, różnica czasu wynosi cztery godziny, dlatego te kontakty z rodziną są jeszcze bardziej ograniczone w tym momencie.


Przed rokiem wraz ze Spartakiem wygrała Pani Euroligę, co wobec tego skłoniło Panią do przeprowadzki pod Ural?


- To był ogromny sukces, największy w mojej dotychczasowej karierze. Natomiast w Spartaku praktycznie nic mnie nie trzymało, żadnych sentymentów nie miałam. Oferta Jekaterinburga była bardziej atrakcyjna, a po drugie bardzo mi zależało, aby pracować właśnie z tym szkoleniowcem (Laurent Buffard - dop. red), który jest bardzo wysoko ceniony w Europie.


Czy te oczekiwanie wobec warsztatu trenera się sprawdziły?


- Jak najbardziej. To bardzo dobry trener i profesjonalista. Nie będę narzekać, ale trenujemy bardzo ciężko i wiele od nas wymaga. W meczach wychodzi jednak na to, że gramy coraz lepiej.


W pierwszej kolejce rozbiłyście w pył Czeszki. To wy zagrałyście tak dobrze, czy rywalki były słabe?


- Jedno i drugie. Zespół z Pragi borykał się z kontuzjami. Po drugie był to nasz pierwszy mecz w Eurolidze, a trener podkreślał, że musimy zagrać na 100-120 procent, bo gramy u siebie. I tak było. Każda, która wchodziła na boisko dawała z siebie tyle i wynik mówi sam za siebie.


Spartak przed rokiem określano jako "dream team". Czy teraz z Jekaterinburgiem jest podobnie?


- Myślę, że przed rokiem Spartak był poza zasięgiem, natomiast w tym roku zarówno my, CSKA i Spartak to są takie trzy "dream teamy", które mogą zawojować Euroligę. Wisła myślę, że też nie jest na straconej pozycji.


No właśnie, z jakimi oczekiwaniami podchodzi Pani do meczu z Wisłą?


- Trener bardzo uczula nas przed tym spotkaniem. Wisła gra pierwszy mecz w Eurolidze u siebie i dziewczyny z pewnością będą chciały się pokazać. Dla nas to drugi mecz, a pierwszy na wyjeździe. Mogę zapewnić, że będzie to dobre widowisko, a z naszej strony, że będziemy się starały wygrać.


Jak Pani ocenia Wisłę?


- Na pewno jest w klubie bardzo dobra polityka. Zatrzymują zawodniczki, które są liderkami w zespole. Doszła Ewelina Kobryn, która jest jedną z najlepszych polskich koszykarek. Jest nowy trener. Myślę, że Wisła będzie w tym roku mocniejsza niż w latach ubiegłych.


Czy liga rosyjska to już taka europejska WNBA?


- Tak mi się wydaje. Grając te dwa sezony w WNBA mam takie porównanie i mogę powiedzieć, że te zespoły dorównują tym z WNBA. Tym bardziej, że niedawno skończyłyśmy grać w Lidze Światowej, gdzie reprezentacja USA została pokonana przez zespół rosyjski.


A jak prezentują się warunki finansowe w Rosji. Bardziej opłaca się grać w USA czy za wschodnią granicą?


- To chyba widać po ilości Amerykanek w Rosji. Rosja teraz przewyższa już finansowo Amerykę.


Wróćmy jeszcze na moment do tematu reprezentacji. Co się stało, że nie awansowałyście na mistrzostwa Europy?


- Nie będę mówić o szczęściu, chociaż z jednej strony przegrywając jednym punktem można mówić o pechu, ale według mnie zabrakło woli walki. Podeszłyśmy do meczu z myślą, że Słowaczki oddadzą nam ten mecz. Szkoda tych mistrzostw. Wydaje mi się, że stały na niskim poziomie i gdybyśmy awansowały mogłybyśmy powalczyć o dobre miejsca. Czekam na decyzję prezesa co dalej.


Nie wiemy jeszcze, kto poprowadzi kadrę. Wolałaby Pani trenera z Polski, czy obcokrajowca?


- Nie wiem jaka jest sytuacja z trenerem Koziorowiczem. Jeżeli ta kandydatura nie wchodzi w grę to jestem za tym, żeby sprowadzić trenera z zagranicy. Nie widzę innego kandydata.


Czy w przygotowaniach nie popełniono błędów? Trener Herkt robił badanie kadrowiczkom i wypadły one słabo.


- Całe przygotowania spędziłam z kadrą. Robiłam to samo co dziewczyny z Krakowa i czułam się dobrze przygotowana. Myślę, że to takie szukanie winnego. Wiadomo, że kiedy zespół przegrywa, to trener jest winny, a przegrałyśmy wszystkie.


Planuje Pani powrót do WNBA?


- Na dzień dzisiejszy nie. Po trudach sezonu w Rosji odpoczynek mi się przyda, a poza tym zawsze stawiałam kadrę na pierwszym meczu.

Rozmawiał: Dariusz Jaroń

http://plkk.pl/index.php?id=1954
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
czuken
Młodzik
Posty: 523
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 21:08
Lokalizacja: Leszno

Postautor: czuken » 14 listopada 2007, 12:55

Czy ktorykolwiek z tych meczy bedzie pokazywany w TV?
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię na swój poziom a później pokona doświadczeniem

Eve

Postautor: Eve » 14 listopada 2007, 13:27

dwa mecze będą pokazywane na tvp sport.Dzisiejszy Wisła Kraków- UMMC będzie także na itvp :)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 14 listopada 2007, 15:02

Jeżeli chcemy pokonać koszykarską Chelsea z Jekaterynburga, musimy wygrać walkę pod tablicami i nie dopuścić do zdobywania łatwych punktów przez rywalki - ocenił Tomasz Herkt, trener Wisły Can-Pack.

- Rachmatulina, Vodopianowa, Sytniak, Karpowa i Kuzina stanowią o wartości reprezentacji Rosji, wicemistrzyń świata i mistrzyń Europy. Do tego dochodzą Australijki: Harrower, Taylor i Batković, z pierwszej piątki mistrza świata. Trzeba czegoś więcej? - zapytał retorycznie Herkt.

A nie wolno zapominać o "europejskim rodzynku" Agnieszce Bibrzyckiej i "potwornym talencie" Sandrine Grudzie. - Jeżeli Agnieszka była najlepszą koszykarką Europy, to Gruda zostanie nią w niedalekiej przyszłości. Przewaga UMMC jest w sferze psychicznej. To nie są zakupy w Galerii Krakowskiej, tylko gra o coś - tłumaczył Herkt.

Szkoleniowiec Wisły Can-Pack komplementował przeciwnika pod każdym względem. Poukładany organizacyjnie i finansowo. Został odwrócony trend z lat 90., kiedy Rosjanki wyjeżdżały za pieniędzmi, teraz wszyscy jadą do Rosji, bo tam można najlepiej zarobić.

Trener Wisły nawet nie chce słyszeć o stresie przedmeczowym. - A cóż my mamy do stracenia? Byłbym szalenie zaskoczony, gdybyśmy przegrali to spotkanie w szatni. Stres to będziemy mieli przed spotkaniem z Pragą, jeśli przegramy z Jekaterynburgiem - odparł Herkt.

I przypomniał dwa przykłady z autopsji. Rok 1999 i nieoczekiwanie wywalczony przez Polskę tytuł mistrzyń Europy. - Pisano o nas, że zszokowaliśmy wszystkich. Historię tworzy się, kiedy robi się coś ponadprzeciętnego, czyli zwycięża się lepszego, a nie z SMS-em - odrzekł Herkt.

Druga historia dotyczyła półfinałowego meczu Valenciennes z Olimpią Poznań (w obu przypadkach Herkt był trenerem) w Pucharze Ronchetti. - W finale już czekała Parma. Do przerwy prowadziliśmy 15 pkt., ale po zmianie stron Francuzki odrobiły straty, jednak w decydującej akcji punktów nie zdobyły. Rok później doprowadziłem Olimpię do Final Four i zostałem najlepszym trenerem w Polsce - pochwalił się Herkt.

Wisłę chwali też Bibrzycka, jedyna Polka grająca w UMMC: - Bardzo dobra polityka działaczy Wisły, którzy przytrzymali najważniejsze zawodniczki. Doszła Ewelina Kobryn, najlepsza koszykarka w Polsce. Wisła jest silniejsza niż przed rokiem.

Czego nie wolno zrobić w meczu z UMMC? - Tracić łatwych punktów po szybkim ataku i po rzutach powtórnych. I wygrać walkę na tablicach. jeżeli tak się stanie, podpisuję się pod tym, że nie przegram zawodów - zarzekał się Herkt. - Niezależnie od końcowego wyniku chcę stworzyć piękne widowisko, z brawami od kibiców po jego zakończeniu.

Gazeta Wyborcza

Dużo nie ryzykuje bo dla mnie Wisła wygrywająca walkę na tablicy w tym meczu to S-F. Raczej należy nie dać się zabić na tablicach i poszukać szansy na obwodzie gdzie jest równiej.
Można też liczyć na słaby dzień rywala a swój dzień konia -co rzucamy to wpada.
Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 14 listopada 2007, 15:57

ej a nie ma czegos takiego ze w eurolidze jest ograniczona ilosc zawodniczek spoza europy??(wiem tylko ze moga byc tylko 2 amerykanki)chodzi mi tu o te australijki,bo jak zobaczyłem sklad UMMC to mnie zatkało :|

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 14 listopada 2007, 16:04

Na papierze wszystko się zgadza Nolan to Rosjanka,BATKOVIC to obywatela Wysp Brytyjskich.
Ja dla mnie FIBA powinna coś z tym zrobić bo to są jaja jak berety.Ale widać kasa misu kasa
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 14 listopada 2007, 16:07

hellraiser pisze:Na papierze wszystko się zgadza Nolan to Rosjanka,BATKOVIC to obywatela Wysp Brytyjskich.
Ja dla mnie FIBA powinna coś z tym zrobić bo to są jaja jak berety.Ale widać kasa misu kasa


a włąśnie , że nie. Penny to brytyjka, a Suzy to chorwatka!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 14 listopada 2007, 16:11

osesek pisze:
hellraiser pisze:Na papierze wszystko się zgadza Nolan to Rosjanka,BATKOVIC to obywatela Wysp Brytyjskich.
Ja dla mnie FIBA powinna coś z tym zrobić bo to są jaja jak berety.Ale widać kasa misu kasa


a włąśnie , że nie. Penny to brytyjka, a Suzy to chorwatka!!


Sorry..Pewnie się pomyliłem.Co nie zmienia faktu że z nich takie same Chorwatki jak i Brytyjki.
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 14 listopada 2007, 20:28

Zal tej porażki. Byliśmy drużyna lepsza, niestety stronnicze decyzje sędziów na korzyść oraz fakt ze Agnieszka Pałka dopiero wraca po kontuzji spowodowały że zeszliśmy z parkietu jako pokonani. Pech :/
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości