9 kolejka FGE: MUKS Poznań- Wisła Kraków 67-87

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 24 listopada 2007, 21:48

Anonymous pisze:, a wystarczyło dać pograć drugiej piątce, która spokojnie by sobie poradziła (w ataku na pewno nie ustępują a zdecydowanie lepiej bronią od Gwiazdeczek)...


To na temat tego meczu czy tak ogólnie? Bo jak ogólnie to myślę że wątpie..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Nas
Żak
Posty: 235
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:57
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: Nas » 24 listopada 2007, 21:49

Anonymous pisze:
I to jest właśnie odpowiedź...właśnie dlatego tak było bo coach bez jaj nie umie posadzić na dupę nic nie broniącą i w dodatku słabo grającą np. DeForge. To co pokazała Wisła do przerwy woła o pomstę do Nieba. 17 strat, mecz na remisie i zero reakcji niby-trenera. Jak wpuścił zmienniczki, które przez 5-7 min zagrały dobrze, gdzie każda zdobywała punkty i wywiązywała się ze swoich obowiązków to oczywiście musiał jak zwykle wszystko spie***ć. Gwiazdy jak to gwiazdy pewnie potraktowały zawodniczki MUKS-u z góry, a wystarczyło dać pograć drugiej piątce, która spokojnie by sobie poradziła (w ataku na pewno nie ustępują a zdecydowanie lepiej bronią od Gwiazdeczek). Jak tak dalej pójdzie to niech ten niby-trener szuka sobie roboty. Oby jak najszybciej...


Pewnie jest w tym trochę racji, że to te zawodniczki pozwoliły na remisowy wynik, który niby teoretycznie nie powinien miec miejsca, ale trzeba jednak przyznac z drugiej strony, że jak MUKS prowadzil 40 - 35, to wlasnie Dupree rzucila 2 razy z rzedu, po chwili Sklerovic trojke i pociagnely okres, w ktorym Wisla zdobyla 14 punktow podczas 2 Muksu. Może i zmienniczki też by to zrobiły i nie neguję tych wypowiedzi, że Herkt moglby robic wiecej zmian. Tylko chodzi mi o to "w takim meczu" i o tych argumentach, ze zaciety wynik to wynik fatalnej gry Wisły. A może jednak był to wynik walecznosci druzyny z Poznania?
Ostatnio zmieniony 24 listopada 2007, 22:17 przez Nas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 24 listopada 2007, 22:07

Anonymous pisze: Gwiazdy jak to gwiazdy pewnie potraktowały zawodniczki MUKS-u z góry, a wystarczyło dać pograć drugiej piątce, która spokojnie by sobie poradziła (w ataku na pewno nie ustępują a zdecydowanie lepiej bronią od Gwiazdeczek). Jak tak dalej pójdzie to niech ten niby-trener szuka sobie roboty. Oby jak najszybciej...


czyli jak rozumiem rezerwowe Wisły lepsze od s5? :roll:

Nieprawdą jest jakoby wszystkie panie z ławki punktowały, w swoich kilku minutowych epizodach nie błyszczały (takie mam informacje od ludzi, którzy mecz widzieli), a że trener Herkt przy wielu zaletach :roll: ma też kilka wad, m.in. brak cierpliwości, więc w trosce o wynik nie dał im dłużej szans...

zresztą co do szans...mam takie wrażenie, że w Wiśle obecnie jest tak, iż Skera i Anka mają największe zaufanie i nawet przy kilku błędach pozostają na boisku. Zupełnie inaczej sprawa się ma z Martą i Candice, które takiego zaufania nie mają, a mieć powinny... no i podobnie rzecz ma się z resztą- tyle, że reszta ma też taki problem, że najpierw musi się w ogóle na boisku pojawić :wink:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 24 listopada 2007, 22:12

Nas pisze:
Powiedzcie mi po co w takim meczu Dupree, Skerović i DeForge grają po 30+ minut?


W jakim meczu?
Widziałęś ten mecz? Nie sądzę.
W połowie był remis, następnie 40 - 35 dla Muksu mimo obecnosci cały czas najlepszych zawodniczek w tym wymienionych przez Ciebie.
Nie widzieliście meczu a się wymądrzacie po obejrzeniu statystyk


Skrzecz potrafił posadzić pierwszą piątkę na ławie mimo, że Rybnik prowadził po pierwszej kwarcie. W drugiej kwarcie rezerwowe pojechały Rybnik 17 punktami. Wnioski?

Nie mówię, że efekt byłby taki sam. Ale skoro nie grają z AZSem to z kim zagrają? Z Lotosem? Jaaasne.
A Krawiec na pewno jest zadowolona, bo sama rozwaliła SMS.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Nas
Żak
Posty: 235
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:57
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: Nas » 24 listopada 2007, 22:15

przemoe pisze:
Nas pisze:
Powiedzcie mi po co w takim meczu Dupree, Skerović i DeForge grają po 30+ minut?


W jakim meczu?
Widziałęś ten mecz? Nie sądzę.
W połowie był remis, następnie 40 - 35 dla Muksu mimo obecnosci cały czas najlepszych zawodniczek w tym wymienionych przez Ciebie.
Nie widzieliście meczu a się wymądrzacie po obejrzeniu statystyk


Skrzecz potrafił posadzić pierwszą piątkę na ławie mimo, że Rybnik prowadził po pierwszej kwarcie. W drugiej kwarcie rezerwowe pojechały Rybnik 17 punktami. Wnioski?

Nie mówię, że efekt byłby taki sam. Ale skoro nie grają z AZSem to z kim zagrają? Z Lotosem? Jaaasne.
A Krawiec na pewno jest zadowolona, bo sama rozwaliła SMS.


AZS grał dzisiaj z Jelenią Górą :)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 24 listopada 2007, 22:17

To mniejwięcej tak gra (nawet bardziej skrajnie) gra nasz Romek w Eurolidze (bo w PLKK pradoksalnie jest bardzo ok).

Z Tomkiem jest dość skomplikowana sprawa.Po pierwsze pewnie odniesie sukces w Euolidze i przedłuży kontrakt na rok albo więcej.
Po drugie np.Omaniciem było jasne-cały zespół tracił i wszystkie były przeciwko niemu .Z Tomkiem niektóre ewidentnie zyskują (myśle o np.Gburczyk czy Pałce) i one raczej są za Herktem dla innych Herkt to katastrofa (Krawiec) .I raczej nie można tak uogólnić- zawodniczkom trener się nie podoba
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 24 listopada 2007, 22:19

czyli, żeby grała Monia trza się pozbyć Gburii!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 24 listopada 2007, 22:24

Nas pisze:
przemoe pisze:
Nas pisze:
Powiedzcie mi po co w takim meczu Dupree, Skerović i DeForge grają po 30+ minut?


W jakim meczu?
Widziałęś ten mecz? Nie sądzę.
W połowie był remis, następnie 40 - 35 dla Muksu mimo obecnosci cały czas najlepszych zawodniczek w tym wymienionych przez Ciebie.
Nie widzieliście meczu a się wymądrzacie po obejrzeniu statystyk


Skrzecz potrafił posadzić pierwszą piątkę na ławie mimo, że Rybnik prowadził po pierwszej kwarcie. W drugiej kwarcie rezerwowe pojechały Rybnik 17 punktami. Wnioski?

Nie mówię, że efekt byłby taki sam. Ale skoro nie grają z AZSem to z kim zagrają? Z Lotosem? Jaaasne.
A Krawiec na pewno jest zadowolona, bo sama rozwaliła SMS.


AZS grał dzisiaj z Jelenią Górą :)


Aj, przepraszam :) Trudno się przyzwyczaić do MUKSu w ekstraklasie :)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 24 listopada 2007, 22:28

przemoe pisze:
Nas pisze:
Powiedzcie mi po co w takim meczu Dupree, Skerović i DeForge grają po 30+ minut?


W jakim meczu?
Widziałęś ten mecz? Nie sądzę.
W połowie był remis, następnie 40 - 35 dla Muksu mimo obecnosci cały czas najlepszych zawodniczek w tym wymienionych przez Ciebie.
Nie widzieliście meczu a się wymądrzacie po obejrzeniu statystyk


Skrzecz potrafił posadzić pierwszą piątkę na ławie mimo, że Rybnik prowadził po pierwszej kwarcie. W drugiej kwarcie rezerwowe pojechały Rybnik 17 punktami. Wnioski?

A potem gdy ci się wydaje że Skrzecz jest fajny trener (bo w PLKK rzeczywiście tak jest) przychodzi Euroliga i zamienia się w Omanica.


Ale to temat o Wiśle.
Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 25 listopada 2007, 07:47

Saletra pisze:
przemoe pisze:Powiedzcie mi po co w takim meczu Dupree, Skerović i DeForge grają po 30+ minut?



Niestety kompletnie tego nie rozumiem - nawet gdyby mecz był na styku to ti tka w najgorszym razie Wisłą wygrałaby 1 pkt - tak jak cały czas tłukę - Krawiec i Gajda na boisko - myslę, ze to dopiero za nowego trenera - oby jak najszybciej bo w Eurolidze jest dużo do ugrania.
Plus oczywiscie wywalić Toffi, Gburię a w ich miejsce młode Polki :wink:

Gajda dala dobra zmiane ale widac ze pan trener tylko czeka na jej potkniecia i po pierwszej stracie wywalil ja z boiska.Na pewno bylo mu przykro ze trafila wogole do kosza i za kare juz jej nie wpuscil.Chyba musi poszukac nowego klubu a na jej miejsce KRUPSKA.Ale pan trener bylby szczesliwy.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 25 listopada 2007, 08:49

byłam, zobaczyłam i sobie coś napiszę :wink:
na początek pozdrawiam wszystkowiedzących kibiców statystyk :lol:
wczorajszy mecz w pierwszej połowie to katastrofa, choć zapowiadało się całkiem nudno na początku. nasza pierwsza piatka 5 minut kwarty nr jeden grała całkiem ok. jakąś tam przewagę dziewczyny zrobiły i wtedy trener chyba już pewien wygranej zaczął robić zmiany. i tym oto sposobem na parkiecie pojawiły się Agatka, Monia, Doris, Wielebna, Pałeczka i wtedy nastąpiła katastrofa :lol:
nie wiem z czego to wynika, ale czasem nasze rezerwowe jak na boisku nie ma kogoś z dwójki: Skera-Anka DeForge zupełnie głupieją. to że nie ma też wtedy kto rzucać pominę :wink:
niestety drogi gościu, zapewne nie widziałeś meczu, gdyż niestety w moim(i nie tylko :wink: ) odczuciu Agatka wczoraj wcale nie dała dobrej zmiany, mylące moze być 5 pkt.
wczoraj poza Pałeczką i Doris( ta, tak o niej mówię :P ) nasze rezerwowe zagrały katastrofę i dlatego też Herkt był zmuszony wpuścić znów na boisko Anke-Skere-Candi.
w końcówce gdy przewaga była znaczna mógł im dać odpocząć, no ale nie czepiajmy się :wink:
tak, tak gościu rezerwowe bronią lepiej niż s5... to się uśmiałam :lol:
i na koniec słówko o Candice- rewelacja! czyżby przebudzenie? mam nadzieję. widać jak Herkt tylko daje jej szansę dziewczyna mu pokazuje co potrafi. niektóre jej zagrania takie że :shock: tak, tak...wiem że grała przeciwko MUKSowi ale w takich meczach też trzeba udowadniać że się jest dobrą koszykarką.
brawo Candi, oby tak dalej. pokaż panu Herktowi jak bardzo się co do Ciebie myli :twisted: :)

gratulacje dla MUKSU, bo dzięki ich ambicji i postawie mecz ten był momentami naprawdę fajny i emocjonujący i na szczęście nie przypominał spotkań z SMSem i Jelenią.

z ciekawostek- na meczu obecna Paulina Pawlak dopingujaca Ewkę :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Gość

Postautor: Gość » 25 listopada 2007, 09:25

No to wyjasnila sie sprawa - druga piatka tylko do treningow.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 25 listopada 2007, 09:28

Anonymous pisze:No to wyjasnila sie sprawa - druga piatka tylko do treningow.


niekoniecznie.
wczoraj im po prostu mecz nie wyszedł :)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

oglądacz

Postautor: oglądacz » 25 listopada 2007, 11:01

ann pisze:wczorajszy mecz w pierwszej połowie to katastrofa, choć zapowiadało się całkiem nudno na początku. nasza pierwsza piatka 5 minut kwarty nr jeden grała całkiem ok. jakąś tam przewagę dziewczyny zrobiły i wtedy trener chyba już pewien wygranej zaczął robić zmiany. i tym oto sposobem na parkiecie pojawiły się Agatka, Monia, Doris, Wielebna, Pałeczka i wtedy nastąpiła katastrofa


a już myślałem, że nikt na meczu tego nie widział :). Herkt zrobił dosyć szybko zmiany i MUKS wtedy odrobił straty. Ujmę to inaczej, z polską częścią składu Wisły MUKS sobie dobrze radził.
Inne spostrzeżenie z tego meczu to wg mnie ADF jest jak na razie chyba bez formy

Gość

Postautor: Gość » 25 listopada 2007, 13:31

Naciagane te uwagi.Rezerwy na boisku byly kilka min. a podstawowy sklad jakos olbrzymiej przewagi nie osiagnal.To nie zmienniczki robily za GWIAZDY straty i nie bronily.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości