10 kolejka FGE:TS Wisła Kraków-Utex ROW Rybnik 84-51
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
10 kolejka FGE:TS Wisła Kraków-Utex ROW Rybnik 84-51
01.12.07 godz. 17:00
Ostatnio zmieniony 07 grudnia 2007, 16:37 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
tak się zastanawiam... kiedy pan Herkt przestanie pier...głupoty dla prasy?
kiedy przestanie obwiniać za wszystko zawodniczki i sam weźmie winę na siebie?
profesjonalizm pełną gębą nie ma co.
żenada i tyle.
bardzo liczę na ruch włodarzy Wisły i to szybko, po za chwilę może być za późno.

kiedy przestanie obwiniać za wszystko zawodniczki i sam weźmie winę na siebie?
profesjonalizm pełną gębą nie ma co.
żenada i tyle.
bardzo liczę na ruch włodarzy Wisły i to szybko, po za chwilę może być za późno.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
ann pisze:tak się zastanawiam... kiedy pan Herkt przestanie pier...głupoty dla prasy?
kiedy przestanie obwiniać za wszystko zawodniczki i sam weźmie winę na siebie?
profesjonalizm pełną gębą nie ma co.
żenada i tyle.
bardzo liczę na ruch włodarzy Wisły i to szybko, po za chwilę może być za późno.
o tym mówisz
Po Eurolidze czas na ligę
Waldemar Kordyl2007-11-30, ostatnia aktualizacja 2007-11-30 15:03
Ostatnie pół minuty meczu Euroligi w Szybeniku. Jelena Skerović trafia za trzy punkty, Wisła prowadzi 64:62. Rywalki mają piłkę i Tihana Jurić rzutem z dystansu rozstrzyga spotkanie. Czy tej akcji nie można było wcześniej przerwać?
- Mieliśmy dwa faule do dyspozycji, ale po rzucie Skerović nie mogłem już wziąć czasu. Mogliśmy tylko krzyczeć i pokazywać z ławki, jak się zachować. Dziewczyny podjęły decyzję same - twierdzi Tomasz Herkt, trener Wisły. - Byliśmy o włos od przechwytu, Marta Fernandez miała piłkę prawie w rękach. W przyrodzie bilans wychodzi na zero.
W Krakowie USK Praga prowadził czterema punktami minutę przed końcem, a jednak to krakowianki wygrały. W Sibeniku wynik ustaliła zawodniczka, która wcześniej nie trafiła ośmiu rzutów z dystansu. - Nie szukamy winnego. Nie uczę na treningach wykonywania rzutów osobistych, nie można mieć tak słabej skuteczności rzutów z czystych pozycji - zauważył Herkt.
Dlaczego tak mało rzutów oddaje Anna DeForge? - A może należy zapytać: jak nie trafia siedmiu rzutów przez 37 minut, to może nie czuje się mocna? - pyta trener Wisły.
Jurić nie trafiała, a jednak w decydującym momencie nie zawahała się i zdobyła punkty. - Ona ma średnią w Eurolidze 19 pkt i trzyma grę na swoich barkach - odpiera zarzuty trener. - Nie zrobiliśmy badań wydolnościowych, ale Anka nie jest w najlepszej dyspozycji i lata nie mają tu żadnego znaczenia.
Herkt użył porównania. Skerović przyjechała do Krakowa w połowie września, dużo ćwiczyła i widać efekty. W Szybeniku zdobyła 16 pkt., trafiła, wydawało się, decydująca trójkę, miała siedem zbiórek i tyle samo asyst. Rozgrywała piłkę przez ponad 30 minut.
W sobotę (godz. 17) przeciwnikiem Wisły w lidze będzie Utex ROW Rybnik, który na wyjeździe przegrał tylko z CCC Polkowice i Lotosem Gdynia. - Nie mogę odbierać przeciwnikowi szans na zwycięstwo przed meczem. Rywal może liczyć na nasze zmęczenie, po meczu z Jolly wstaliśmy o 4.30 rano w czwartek i cały dzień lataliśmy samolotami - kończy Herkt.
gazeta wyborcza

Mogliśmy tylko krzyczeć i pokazywać z ławki, jak się zachować. Dziewczyny podjęły decyzję same - twierdzi Tomasz Herkt, trener Wisły.
Czyżby ogłuszający doping kibiców, niczym w piątym meczu finałowym zeszłego sezonu? Całkowite umywanie rąk i zrzucenie winy na koszykarki za przegraną to lekka przesada...
Byliśmy o włos od przechwytu, Marta Fernandez miała piłkę prawie w rękach
Wszystko fajnie, tylko my byliśmy o włos, a Jurić trafiła. Poza tym "prawie robi wielką różnicę".
Nie zrobiliśmy badań wydolnościowych, ale Anka nie jest w najlepszej dyspozycji i lata nie mają tu żadnego znaczenia.
Czyli gdyby nie ten mecz, dalej te badania nie byłyby zrobione?
Rywal może liczyć na nasze zmęczenie, po meczu z Jolly wstaliśmy o 4.30 rano w czwartek i cały dzień lataliśmy samolotami - kończy Herkt.
I znowu się zaczyna. Zmęczenie, silny i wymagający rywal, długa podróż... Co jeszcze?!
Czyżby pan trener przygotowywał sobie grunt na sobotni wieczór?
Wypowiedzi pana Herkta coraz bardziej mi się podobają, w bronieniu siebie i aluzjach względem innych osiągnąć mistrzostwo werbalne (by nie rzecz oralne).
Sprawa jest prosta- przegraliśmy (z niezwykle silnym rywalem), bo: koszykarki nie słuchają jego rad i nie faulowały gdy powinny, Fernandez ma słaby chwyt i nie przechwyciła piłki, poza tym Pałka (czemu trener nie użył nazwiska?) nie umie rzucać wolnych, no i przez ADF bo ta zamiast po bożemu odpoczywać i przylecieć do nas w połowie września grała w jakiejś dziwnej lidze w wakacje i teraz same problemy- bo jej trzeba badania robić i może obciążenie treningowe zmienić.
Wniosek- trener jest super, zmiany robił super, a za rok -żadnych koszykarek z wnba!
Sprawa jest prosta- przegraliśmy (z niezwykle silnym rywalem), bo: koszykarki nie słuchają jego rad i nie faulowały gdy powinny, Fernandez ma słaby chwyt i nie przechwyciła piłki, poza tym Pałka (czemu trener nie użył nazwiska?) nie umie rzucać wolnych, no i przez ADF bo ta zamiast po bożemu odpoczywać i przylecieć do nas w połowie września grała w jakiejś dziwnej lidze w wakacje i teraz same problemy- bo jej trzeba badania robić i może obciążenie treningowe zmienić.
Wniosek- trener jest super, zmiany robił super, a za rok -żadnych koszykarek z wnba!
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
dodałabym jeszcze do tego, ze Candice jest za młoda, niedoświadczona i nie dorosła emocjonanie do gry w Europie. dodatkowo też w wakacje grała w tej śmiesznej lidze amerykańskiej.
wszystko nie tak, ale ważne że trener obeznany w koszykówce światowej, co z tego, że nie kojarzył na kilka dni przed meczem z Jeka "kto to ta australijka". po prostu wybitny
wszystko nie tak, ale ważne że trener obeznany w koszykówce światowej, co z tego, że nie kojarzył na kilka dni przed meczem z Jeka "kto to ta australijka". po prostu wybitny
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
ann pisze:tak się zastanawiam... kiedy pan Herkt przestanie pier...głupoty dla prasy?
No właśnie to samo sobie pomyślałam czytając artyklik w Gazecie. Ten gość jest beznadziejny ale niestety jestem na 100% przekonana, że nie odejdzie i go nie zwolnią, niestety
Mnie denerwuje jedna podstawowa rzecz, on żyje przeszłością. Mnie nie interesuje trener encyklopedia, który kiedyś coś tam osiągnął i zawsze do tego wraca. Mówi się, że o zawodniku świadczy jego ostatni mecz, wydaje mi się, że o trenerze też. Można przegrać ale jeśli widać, że była jakaś myśl trenerska ale się nie udało to co innego. Ja nie widziałam żeby ten facet choć raz sensownie zareagował. Opieprzył Ewelinę w meczu z Jeka za złe podanie i ta się już końca meczu nie potrafiła odnaleźć. Jeśli ADF ma złą wydolność to po co gra tyle w lidze? Spokojnie pogralibyśmy bez niej a ona mogłaby ładować akumulatory na Euro. Skera przyjechała wcześniej i dzieki trenerowi gra super - to jest obłęd. Rzeczywiście gra świetnie ale myślę, że w większości dlatego, że dzięki solidnym wakacjom odpoczęła i ma power, ale pod koniec meczu też wygląda jakby ją z krzyża zdjęli. Nic nie pisali O Niuni, dlaczego ona tak mało grała w Chorwcji po meczu z Praga, który dla nas wygrała?
Że zły kalendarz, że przeciwnik mocny, że koszykarki za słabe - jak jest tak źle to po prostu niech zrezygnuje bo człowieka już cholera bierze.
przemoe pisze: Niektóre Amerykanki tak po prostu mają i wiek nie ma tu nic do rzeczy, tylko styl gry.
Tzn. jaki styl gry? My nic pod Dupree nie gramy, żadnej zagrywki. Powiem szczerze, WNBA oglądam z rzadka ale ona po prostu nie jest Holdsclaw i nie będzie kozłowała od jednego kosza do drugiego i tak zdobywała punkty ale to nie znaczy, że nie jest odpowiednią koszykarką na europejskie parkiety. Poza tym ile rzutów oddaje Chamique? Herkt po jednym, góra dwóch nietrafionych rzutach ściąga Dupree. Podstawowym błędem Herkta jest to, że nie potrafi zrobić drużyny z zawodniczek, któr indywidualnie są wystarczająco dobre. Tyle w temacie.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Alexa pisze:ann pisze:tak się zastanawiam... kiedy pan Herkt przestanie pier...głupoty dla prasy?
No właśnie to samo sobie pomyślałam czytając artyklik w Gazecie. Ten gość jest beznadziejny ale niestety jestem na 100% przekonana, że nie odejdzie i go nie zwolnią, niestety.
Przedłużą kontrakt czemu bo gość odniesie sukces w Eurolidze.
Przed sezonem wydawało mi się że będzie trzeba ostro walczyć nawet o 4 miejsce w grupie ale widać niedoceniłem indywidualnych umiejętności zawodniczek Wisły.
Swoją drogą Wisła chyba zaczarowała wyniki drużyn przeciwnych w swojej grupie.(bo chyba przy takich wynikach jakie podają pod Wisłe można mówić o magii).
Wisła zdobędzie 2 miejce w grupie grając na samym potencjale.A z drugiego miejsca gra się z 3 zepołem z grupy A a to nie będzie wielka drużyna.I jest 8....i przynajmniej przedłużenie kontraktu o 2 lata.
Czy to dobrze czy źle.Dla koszykówki polskiej b.dobrze bo potrzebuje sukcesu,dla Lotosu też przynajmniej przewieziemy się na plecach Wisły do następnej edycji Euroligi (co od ostatniego sezonu wychodzi nam całkiem nieźle-bo na własne sukcesy w Eurolidze z Romanem "Omanic" Skrzecz nie licze)..
Czasami sport jest przewrotny...

Jak zwykle mógłbym się pozżymać bardzo długo nad wypowiedziami Herkta, ale oszczędzę sobie i Wam
.
Natomiast jesli trener twierdzi, ze Deforgia nie jest chwilowo w dobrej dyspozycji, to czemu kur.... jej nie zmieni na 15 minut na Krawiec, albo kogo innego? Totalny brak logiki w tym wszystkim, ale jak pisałem wcześniej, można by o tym pisać godzinami..
Natomiast jesli trener twierdzi, ze Deforgia nie jest chwilowo w dobrej dyspozycji, to czemu kur.... jej nie zmieni na 15 minut na Krawiec, albo kogo innego? Totalny brak logiki w tym wszystkim, ale jak pisałem wcześniej, można by o tym pisać godzinami..
Jest kolejny winny porażki w Sibeniku....zdaniem Tomasza H...
Lek na... Sibenik
Dziś swój kolejny ekstraklasowy mecz rozegrają koszykarki Wisły Can-Pack. O godz. 17, we własnej hali, rozpoczną potyczkę z ROW Rybnik. Czyżby więc znowu - w otoczce ligowego spotkania - wiślaczki zaliczą po prostu sparing? - Niekoniecznie, gdyż ROW wydaje się być wcale ciekawym zespołem - mówi trener Tomasz Herkt. - Dawno już bowiem beniaminek nie był tak dobrze "poukładany" organizacyjnie, finansowo i personalnie. Ostatni raz podobnie, jako beniaminek, prezentowały się chyba tylko Polkowice.
Jeżeli zaś chodzi o personalia, to ROW ma m.in. doświadczoną rozgrywającą Proszczenko, podobnie rutynowaną Jaroszewicz, interesujące Amerykanki czy "naszą" Błaszczyk [?]. Przeciwko zespołowi trenera Mirosława Orczyka wiślaczki winny wystąpić w pełnym składzie. czyli także z Fernandez, która po powrocie z Sibenika musiała odwiedzić... dentystę. Albowiem w ferworze meczowej walki zaliczyła uderzenie łokciem w twarz. Na szczęście stomatologiczne badanie nie wykazało żadnych obrażeń. Skoro zaś wspomnieliśmy o środowym, spotkaniu z Jolly Sibenik, to siłą rzecz w wiślackim obozie wraca się to tej przegranej 64:65... - Ta porażka boli, bo przecież szczęście było tak blisko - zauważa Tomasz Herkt. - Owszem, przez większość meczu Sibenik był bliższy zwycięstwa, ale z drugiej strony czy jest jakaś znacząca różnica między zespołem wygrywającym jednym punktem, a drużyną przegrywającą tym jednym "oczkiem? Poza tym żałuję, że kiedy objęliśmy prowadzenie 64:62, to trener gospodyń... nie wziął czasu. Bo niby, w takich okolicznościach, to jest kanon postępowania... Żeby rozrysować ostatnią akcję... Tak się jednak nie stało i czy gestami, czy werbalnie nie zdołaliśmy przekazać dziewczynom, że w ciągu dwudziestu dwóch sekund mogą jeszcze dwukrotnie faulować bez konsekwencji rzutowych. Teraz jednak wypada się koncentrować na kolejnym euroligowym rywalu - w najbliższą środę będzie nim, pod Wawelem, francuski Bourges, który ostatnio powalczył u siebie z Jekaterynburgiem, ostatecznie przegrywając tylko 56:57. - Z jednej strony kibicowaliśmy Jekaterynburgowi. Z drugiej zaś postawa Bourges zaskoczyła nas. Zapowiada się więc bardzo interesująca konfrontacja... - kończy Tomasz Herkt.
Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska
Zastanawiam się czy można się jeszcze bardziej ośmieszać , coraz to głupszymi wypowiedziami ???
Lek na... Sibenik
Dziś swój kolejny ekstraklasowy mecz rozegrają koszykarki Wisły Can-Pack. O godz. 17, we własnej hali, rozpoczną potyczkę z ROW Rybnik. Czyżby więc znowu - w otoczce ligowego spotkania - wiślaczki zaliczą po prostu sparing? - Niekoniecznie, gdyż ROW wydaje się być wcale ciekawym zespołem - mówi trener Tomasz Herkt. - Dawno już bowiem beniaminek nie był tak dobrze "poukładany" organizacyjnie, finansowo i personalnie. Ostatni raz podobnie, jako beniaminek, prezentowały się chyba tylko Polkowice.
Jeżeli zaś chodzi o personalia, to ROW ma m.in. doświadczoną rozgrywającą Proszczenko, podobnie rutynowaną Jaroszewicz, interesujące Amerykanki czy "naszą" Błaszczyk [?]. Przeciwko zespołowi trenera Mirosława Orczyka wiślaczki winny wystąpić w pełnym składzie. czyli także z Fernandez, która po powrocie z Sibenika musiała odwiedzić... dentystę. Albowiem w ferworze meczowej walki zaliczyła uderzenie łokciem w twarz. Na szczęście stomatologiczne badanie nie wykazało żadnych obrażeń. Skoro zaś wspomnieliśmy o środowym, spotkaniu z Jolly Sibenik, to siłą rzecz w wiślackim obozie wraca się to tej przegranej 64:65... - Ta porażka boli, bo przecież szczęście było tak blisko - zauważa Tomasz Herkt. - Owszem, przez większość meczu Sibenik był bliższy zwycięstwa, ale z drugiej strony czy jest jakaś znacząca różnica między zespołem wygrywającym jednym punktem, a drużyną przegrywającą tym jednym "oczkiem? Poza tym żałuję, że kiedy objęliśmy prowadzenie 64:62, to trener gospodyń... nie wziął czasu. Bo niby, w takich okolicznościach, to jest kanon postępowania... Żeby rozrysować ostatnią akcję... Tak się jednak nie stało i czy gestami, czy werbalnie nie zdołaliśmy przekazać dziewczynom, że w ciągu dwudziestu dwóch sekund mogą jeszcze dwukrotnie faulować bez konsekwencji rzutowych. Teraz jednak wypada się koncentrować na kolejnym euroligowym rywalu - w najbliższą środę będzie nim, pod Wawelem, francuski Bourges, który ostatnio powalczył u siebie z Jekaterynburgiem, ostatecznie przegrywając tylko 56:57. - Z jednej strony kibicowaliśmy Jekaterynburgowi. Z drugiej zaś postawa Bourges zaskoczyła nas. Zapowiada się więc bardzo interesująca konfrontacja... - kończy Tomasz Herkt.
Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska
Zastanawiam się czy można się jeszcze bardziej ośmieszać , coraz to głupszymi wypowiedziami ???
- Mieliśmy dwa faule do dyspozycji, ale po rzucie Skerović nie mogłem już wziąć czasu. Mogliśmy tylko krzyczeć i pokazywać z ławki, jak się zachować. Dziewczyny podjęły decyzję same - twierdzi Tomasz Herkt, trener Wisły.
Bardzo ciekawe. Tumult w hali musiał być wielki
Nie uczę na treningach wykonywania rzutów osobistych, nie można mieć tak słabej skuteczności rzutów z czystych pozycji - zauważył Herkt.
Fakt, pan trener zamiast uczyć na treningach udziela bardzo interesujących wywiadów kompromitując siebie i klub. Brawo
A wystarczy po każdym treningu nakazać zawodniczkom wykonania określonej liczby wolnych. No ale pan trener przecież nie od tego jest
Jurić nie trafiała, a jednak w decydującym momencie nie zawahała się i zdobyła punkty. - Ona ma średnią w Eurolidze 19 pkt i trzyma grę na swoich barkach - odpiera zarzuty trener. - Nie zrobiliśmy badań wydolnościowych, ale Anka nie jest w najlepszej dyspozycji i lata nie mają tu żadnego znaczenia.
Potrafię zrozumieć, że ADF nie jest w najlepszej dyspozycji po graniu praktycznie na okrągło przez rok. Tylko jeśli pan trener o tym wie to dlaczego zajeżdża zawodniczkę w każdym meczu??? Czyżby na ławce nie było wartościowych zmienniczek??? Panie trenerze to nie sezon w Starym Browarze gdzie grał pan piątką zawodniczek. ADF zagra mniej w kilku meczach i wróci do swojej dobrej formy. Tylko trzeba Jej to umożliwić, a nie obsmarowywać ją w wywiadach.
A co do Jurić to jestem porażony wiedzą pana trenera
Podobno fora internetowe czyta ktoś z naszego klubu i potem są odniesienia do naszych wypowiedzi. Oczywiście przekręcane
Kończ waść, wstydu oszczędź
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


