12 kolejka FGE: Lotos PKO BP Gdynia-TS Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

12 kolejka FGE: Lotos PKO BP Gdynia-TS Wisła Kraków

Postautor: ann » 14 grudnia 2007, 15:04

Hit sezonu!

W meczu o Superpuchar Polski, który zainaugował ligowy sezon, Lotos PKO BP pokonał 14 października w Lesznie Wisłę Can-Pack Kraków 67:54. Kto okaże się lepszy w spotkaniu FGE? Starcie gigantów rozpocznie się w niedzielę w hali Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji o godz. 14.45.

- W tamtym meczu wystąpiliśmy chyba bardziej osłabieni niż Wisła. W naszych szeregach zabrakło obu Amerykanek, Chamique Holdsclaw i Dominique Canty, natomiast w ekipie Białej Gwiazdy nie było tylko Anny De Forge. U nas z kolei zagrała Paulina Pawlak, która teraz jest kontuzjowana - mówi trener wicemistrzyń Polski Roman Skrzecz.


Gdyński szkoleniowiec nie wyciąga jednak z tamtego meczu zbyt daleko idących wniosków. - To już historia. Uważam nawet, że gdyby przed niedzielnym meczem szukać faworyta tej potyczki, w takiej roli powinna chyba wystąpić Wisła. Krakowianki są na fali, podczas kiedy my ostatnich występów, zwłaszcza w Eurolidze, nie możemy zaliczyć do specjalnie udanych. Po czwartkowej porażce z Gambrinusem musimy się otrząsnąć i psychicznie pozbierać - dodaje trener Skrzecz.


Najlepszą koszykarką spotkania o Superpuchar uznano Magdalenę Leciejewską, która zdobyła 19 punktów i miała 4 zbiórki. Jednak ostatnio "Lecia" jest bez formy. - To efekt choroby, po której Magda nie doszła jeszcze do siebie. Początek sezonu Leciejewska miała znakomity, ale teraz spisuje się słabiej. Dlatego też w meczu z Gambrinusem za długo nie przebywała na parkiecie - tłumaczy gdyński szkoleniowiec.


Z kolei w krakowskiej ekipie znakomite spotkanie przeciwko Halcon Avenida Salamanka rozegrała Marta Fernandez. Wiślaczki wygrały 80:72, a hiszpańska koszykarka zdobyła aż 30 punktów. - Nie tylko ta zawodniczka decyduje o obliczu Wisły. Sporo uwagi trzeba także poświęcić Annie De Forge oraz Jelenie Skerović. Kluczem do zwycięstwa będzie ograniczenie gry w ataku tej trójce - podsumowuje trener Skrzecz.

Marcin Domański

www.plkk.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 14 grudnia 2007, 17:40

Wybieracie się do Gdyni?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 14 grudnia 2007, 17:43

przemoe pisze:Wybieracie się do Gdyni?


A co to wogole za pytanie ... ???

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 14 grudnia 2007, 18:10

kwassek pisze:
przemoe pisze:Wybieracie się do Gdyni?


A co to wogole za pytanie ... ???


nie w tym dziale :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 14 grudnia 2007, 18:11

przemoe pisze:Wybieracie się do Gdyni?


My nie udzielamy informacji czy gdzieś jedziemy czy nie. ZAPAMIĘTAĆ NA PRZYSZŁOŚĆ (dotyczy: wszystkie ekipy)
Nie ten dział ale juz nie bedziemy kombinować :))
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Gość

Postautor: Gość » 14 grudnia 2007, 19:42

faktycznie glupie pytanie, bo przeciez wiadomo ze przyjada (jak prawie zawsze). Nie sa durni i nie beda sie chwalic, ze jada pkp, bo po co maja sie naciac na jakas legie czy arke po drodze....

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 14 grudnia 2007, 20:05

Jeżeli patrząc na naszą forme to mecz w najlepszym momencie...aby się przełamać albo być na dnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 14 grudnia 2007, 20:48

Dajos :lol: :lol: :lol:
tekst o Tomaszu H. dobry. ale tak jak już wcześniej napisałam, ważne że na ławce Lotosu jest miszcz wsród trenerów 8)
i rozumiem, że Lotos ma przewagę na ławce trenerskiej, a Wisła na pozycji rozgrywającej. jak dla mnie rewelacja :D

Hit w lidze koszykarek: Lotos kontra Wisła

Marcin Dajos

Dla koszykarskich kibiców gdyńskiego Lotosu jest tylko jeden mecz w rundzie, w którym mogą spodziewać się emocji. W niedzielę Lotos podejmie Wisłę Kraków

Żadna z pozostałych ekip grających w Ford German Ekstraklasie nie jest w stanie nawiązać równorzędnej walki przez całe spotkanie z Lotosem PKO BP czy Wisłą, bo tylko te dwie drużyny są dla siebie godnymi rywalami. Niedzielny mecz można nazwać spotkaniem euroligowym, gdyż oba zespoły reprezentują Polskę w tych rozgrywkach. Lepiej radzą sobie krakowianki, które z 6 meczów wygrały 4, gdynianki tylko dwa. Jednak wydaje się, że Wisła ma nieco łatwiejszą grupę niż koszykarki z Gdyni. Wiślaczki wypadły też lepiej podczas ostatnich finałów ligi. Te zapadną głęboko w pamięci kibicom z obydwu miast. Lotos, prowadząc w serii do 4 zwycięstw 3:1, przegrał 3:4 i oddał mistrzostwo Wiśle. W niedzielę psychologiczna przewaga koszykarek z Krakowa przestanie mieć znaczenie. Na własnym parkiecie gdynianki będą faworytem.

- Pomysł na grę i na zwycięstwo już mamy. Pytanie tylko, czy zdołamy to zrealizować - mówi trener Lotosu Roman Skrzecz. Tym sposobem będzie zapewne indywidualna gra Chamique Holdsclaw oraz Dominique Canty, które w zeszłym sezonie doprowadziły Wisłę na szczyt polskiej ekstraklasy. - Teraz chcemy dokonać tego samego z Lotosem PKO BP - mówiły Amerykanki zaraz po przybyciu do Gdyni. - Jeżeli tylko będę musiała decydować o losach meczu z Wisłą, to na pewno nie zadrży mi ręka i poprowadzę drużynę do zwycięstwa - dodała Canty. Kolejnym atutem przemawiającym za naszymi koszykarkami może być także trener Wisły Tomasz Herkt. Po cichu liczy się, że dobrze znany w Lotosie Herkt nie będzie w stanie znaleźć sposobu na zatrzymanie akcji Holdsclaw i Canty.

Wisła ma za to zdecydowaną przewagę na pozycji rozgrywającej. Jelena Skerović wyrobiła już sobie bardzo dobrą opinię i jest przede wszystkim typową zawodniczką kreującą grę zespołu. Takiej koszykarki, po kontuzji Pauliny Pawlak, bardzo brakuje w Gdyni.

- Kluczem do zwycięstwa będzie również ograniczenie gry w ataku nie tylko Skerović, ale także Annie DeForge oraz Marcie Fernandez - podsumowuje trener Lotosu.

Pojedynek w Gdyni rozpocznie się w niedzielę o godz. 14.45 i transmitowany będzie w TVP Sport oraz TVP Info. Bilety: 10, 7, 5 zł.


Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 14 grudnia 2007, 21:02

Artykuł dobry, Dajos widać w formie, z tego wynika, że:

Atuty Lotosu:
Canty i Holdsclaw
Trener Roman i jego pomysł na zwycięstwo i na grę
Herkt i jego brak pomysłów

Atuty Wisły:
Skera


czyli co...różnica klasy panie redaktorze?
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 14 grudnia 2007, 21:18

a na dobranoc jeszcze art. pana Suski, dzięki któremu wiem w końcu dlaczego Lotos przegrał z Gambrinusem. dziewczyny po prostu odpusciły.
teraz czekam na jakieś mądrości naszych krakowskich dziennikarzy 8)

KOSZYKÓWKA Kto mistrzem rundy? - czyli Euroliga w polskim wydaniu

Najważniejszy mecz pierwszej rundy ekstraklasy koszykarek odbędzie się w niedzielę w hali Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Na przeciw siebie staną niepokonane dotąd zespoły Lotosu PKO BP i Wisły Can Pack Kraków.
Zwycięska drużyna zostanie mistrzem pierwszej rundy ioraz samodzielnym liderem w tabeli.
W przedsezonowym spotkaniu o Superpuchar w Lesznie niespodziewanie lepsze były gdynianki (67:54). Czy na własnym parkiecie również wykażą wyższość nad aktualnymi mistrzyniami kraju?
Powyższe stwierdzenie nie jest do końca prawdziwe. Oczywiście nikt nie zamierza krakowskiej drużynie odbierać tytułu przed końcem sezonu. Aktualne mistrzynie Polski, które najbardziej przyczyniły się do sukcesu Wisły, grają obecnie w Gdyni. Dla Dominique Canty i Chamique Holdclaw (nie grały w meczu o Superpuchar) będzie to pierwsza konfrontacja ze swoimi byłymi koleżankami.
- Sentymentów nie będzie. Gramy teraz dla Lotosu i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby odebrać Wiśle mistrzostwo - zapewniła nas Canty. W Lotosie do tego spotkania przywiązują szczególną wagę. Wyczuwało się to już podczas czwartkowego spotkania Euroligi z Gambrinusem Brno (78:93). Spiker zawodów do znudzenia przypominał kibicom o meczu z Wisłą. Przy okazji przypomniał o nim również kszykarkom Lotosu, które mając w perspektywie tak ważny mecz, chciały zachować jak najwięcej sił i przeciw Gambrinusowi nie do końca angażowały się grę obronną. - Czeszki wielokrotnie rzucały z nie bronionych pozycji. Musimy przeanalizować jak do nich doszło i wyciągnąć wnioski, aby takich błędów nie popełniać w następnych meczach - stwierdził trener gdyńskich koszykarek, Roman Skrzecz, który uważa, że faworytem niedzielnego meczu jest Wisła.
- Krakowianki są na fali, podczas kiedy my ostatnich występów, zwłaszcza w Eurolidze, nie możemy zaliczyć do specjalnie udanych. Po porażce z Gambrinusem musimy się otrząsnąć i psychicznie pozbierać - dodaje.
Przypomnijmy, że najlepszą koszykarką meczu o Superpuchar była Magdalena Leciejewską (19 pkt), która ostatnio jest bez formy.
- To efekt choroby, po której Magda nie doszła jeszcze do siebie - tłumaczy swoją środkową gdyński szkoleniowiec.
W krakowskiej ekipie, którą prowadzi trener Tomasz Herkt, znakomite spotkanie przeciwko Halcon Avenida Salamanka (80:72 dla Wisły) rozegrała Marta Fernandez (30 pkt) - Sporo uwagi trzeba także poświęcić Annie De Forge oraz Jelenie Skerović. Kluczem do zwycięstwa będzie ograniczenie gry w ataku tej trójki - podsumowuje trener Skrzecz.
Na to spotkanie wybiera się Paulina Pawlak, która rehabilituje kontuzjowane kolano. Kapitan koszykarek Lotosu potwierdza, że kluczem do zwycięstwa jej koleżanek będzie zespołowa obrona, z której powinny wyprowadzać szybkie kontrataki. Gdyńskim kibicom pozostaje wierzyć, że zawodniczki Lotosu posłuchają rady "Pauli", której obecność na ławce dotychczas przynosiła im szczęście.
Mecz w hali GOSiR rozpocznie się w niedzielę o godz. 14.45. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania obejrzeć będzie można w TVP info oraz w TVP Sport.

Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 14 grudnia 2007, 21:22

Dla mnie akurat ten artykuł Dajosa bez jakiś większych gaf.. nie da sie ukryć ze:

a) nasz trener należy do najsłabszych ogniw, porównania go Skrzeczem jakoś nie mogę się dopatrzeć (ten drugi jest cytowany, ale tu chyba nie ma nic dziwnego)
b) Canty i Holdsclaw to główne atuty Gdyni, i z reguły gra Lotosu opiera się na ich indywidualnych akcjach
c) my największą przewagę mamy na pozycji rozgrywajki, czyli Skery, a o Marcie i ADF (czyli kolejnych atutach) tez jest wzmianka.

To czy Lotos jest faworytem to sprawa dyskusyjna, ale ma na pewno atut w postaci własnej hali. Euroligowa grupa Lotosu też chyba jednak minimalnie silniejsza..

------

A co do meczu, to jestem ciekaw czy Skrzecz potraktuje. Wisłę jako rywala z ligi Polskiej (czyli duża rotacja) czy jak przeciwnika euroligowego (bo raczej nie ustępujemy Koszycom, Namur czy USVO). Jelsi to pierwsze, to będzie dowód na jakąś psychiczną barierę w prowadzeniu drużyny w pucharze.

Mecz ważny- ważniejszy niż w superpucharze. W tamtym sezonie te zespoły spotkały się w Gdyni 5 razy, i były przerabiane wszystkie scenariusze - od wysokiej wygranej Wisły, przez mecze na styku, aż do batów które nam Gdynia sprawiła w meczu finałowym nr 4. Także w niedzielę żaden wynik nie będzie dla mnie zaskoczeniem.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 14 grudnia 2007, 21:26

Greebo pisze:Dla mnie akurat ten artykuł Dajosa bez jakiś większych gaf.. nie da sie ukryć ze:

a) nasz trener należy do najsłabszych ogniw, porównania go Skrzeczem jakoś nie mogę się dopatrzeć (ten drugi jest cytowany, ale tu chyba nie ma nic dziwnego)
b) Canty i Holdsclaw to główne atuty Gdyni, i z reguły gra Lotosu opiera się na ich indywidualnych akcjach
c) my największą przewagę mamy na pozycji rozgrywajki, czyli Skery, a o Marcie i ADF (czyli kolejnych atutach) tez jest wzmianka.

To czy Lotos jest faworytem to sprawa dyskusyjna, ale ma na pewno atut w postaci własnej hali. Euroligowa grupa Lotosu też chyba jednak minimalnie silniejsza..

------

A co do meczu, to jestem ciekaw czy Skrzecz potraktuje. Wisłę jako rywala z ligi Polskiej (czyli duża rotacja) czy jak przeciwnika euroligowego (bo raczej nie ustępujemy Koszycom, Namur czy USVO). Jelsi to pierwsze, to będzie dowód na jakąś psychiczną barierę w prowadzeniu drużyny w pucharze.

Mecz ważny- ważniejszy niż w superpucharze. W tamtym sezonie te zespoły spotkały się w Gdyni 5 razy, i były przerabiane wszystkie scenariusze - od wysokiej wygranej Wisły, przez mecze na styku, aż do batów które nam Gdynia sprawiła w meczu finałowym nr 4. Także w niedzielę żaden wynik nie będzie dla mnie zaskoczeniem.

Dajos już pisał takie głupoty że ludzie są przeczuleni.

Lotos nie jest faworytem. Daje równe szanse 50 na 50. Jeżeli Wisła ma słabszą grupę to tylko ze względu na Brno.pozostałe zespoły są takie same. Raczej bym nie tłumaczył porażek w ten sposób.
Ostatnio zmieniony 14 grudnia 2007, 21:31 przez hellraiser, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 14 grudnia 2007, 21:29

Greebo, ja się po prostu tak z nudów czepiam, a Dajosa bardzo cenię...

a poważnie jeżeli naszym najsłabszym ogniwem jest Herkt to najsłabszym ogniwem Lotosu jest Skrzecz, ale o tym pan redaktor nie wspomniał.
jeżeli pomysłem i taktyką Skrzecza na wygraną z Wisłą jest indywidualna gra Amerykanek Lotosu to pozazdrościć pomysłowości Skrzeczowi.
uważam, że Dajos wypisywaniem takich głupot robi krzywdę Lotosowi.
i zgadzam się z Hellem...50/50
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 14 grudnia 2007, 21:39

Jeśli mówi się o Herkcie jako o atucie Gdyni, (gdyż nie będzie wiedział jak powstrzymać Amerykanki z Lotosu) i w tym samym artykule cytuje Skrzecza mówiącego, że on ma pomysł na Wisłę to jest zestawienie wartościujące i porównujące. Być może niezamierzenie, ale jednak...

Atuty atutom nierówne, przynajmniej w sposobie w jaki o nich mówi pan Dajos...tyle, że to można zrozumieć, bo pisze dziennikarz z Gdyni, więc nie musi udawać obiektywizmu.

Ogólnie racja, nie jest tak źle, tym bardziej gdy to zestawimy z tym co napisał Suska :)
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 14 grudnia 2007, 21:39

ann pisze:Greebo, ja się po prostu tak z nudów czepiam, a Dajosa bardzo cenię...


Tez Dajosa nie cenie, tylko co z tego? Rozumiem ze nalezy opier.. dziennikarzy jak przekręcają nazwiska, mylą pozycje zawodniczek, nie maja pojęcia o ich grze itd. Ale tu w mojej opinii nic takiego nie nastąpiło.

a poważnie jeżeli naszym najsłabszym ogniwem jest Herkt


a nie jest?

to najsłabszym ogniwem Lotosu jest Skrzecz, ale o tym pan redaktor nie wspomniał.


Nie wiem, ale dla mnie to norma ze w artykułach przed meczowych szuka się raczej najsłabszych ogniw drużyny przeciwnej a nie własnej..

jeżeli pomysłem i taktyką Skrzecza na wygraną z Wisłą jest indywidualna gra Amerykanek Lotosu to pozazdrościć pomysłowości Skrzeczowi.


Dajos pisał "zapewne" czyli opierał sie nie na słowach Skrzeczam, a na analizie tego co grają w eurolidze. Taktyka (albo może jej brak) rzeczywiście powalająca ale faktem jest że trudno się w grze Lotosu czegoś innego dopatrzeć.

Zgadzam się z tym co napisał hell ..


:roll:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości