Plotki i informacje: kadrowe
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Toruń się wzmocni?
5 stycznia w Rybniku zespół koszykarek Energi Toruń rozpocznie spotkaniem z miejscowym ROW-em rundę rewanżową rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy. Torunianki najprawdopodobniej wystąpią w tym meczu wzmocnione.
Jak informują toruńskie "Nowości", do drużyny ma bowiem dołączyć nowa rozgrywająca. Jest nią LaTonya Bond. Amerykanka trafiła wczoraj do Torunia i pojawiła się na treningu Katarzynek.
Dwudziestotrzyletnia koszykarka ma 170 cm wzrostu i urodziła się w Decatur w stanie Illinois. Swoją karierę rozpoczęła w Urbana High School w Chicago. W latach 2002-2006 reprezentowała barwy uczelni z Missouri w lidze NCAA.
W 2006 roku pojawiła się na parkietach WNBA. Została wybrana w drafcie przez Charlotte Sting. Wystąpiła w 34 spotkaniach i średnio zdobywała w meczu prawie 6 punktów, ponad 1 zbiórkę, 2 asysty i popełniała 1 stratę. W sezonie 2006/07 podpisała kontrakt z cypryjską ekipą EKA AEL Limassol i wywalczyła z nią mistrzostwo kraju.
Następnie wróciła do USA i została zawodniczką Sacramento Monarchs, ale w maju rozstała się z zespołem i nie zagrała w żadnym meczu. Trafiła do izraelskiej drużyny Bnei Yehuda.
Teraz ma szanse wystąpić w ekipie Energi. Czasu na zgranie się z zespołem będzie miała jednak bardzo mało. Koszykarki będą miały bowiem przerwę sylwestrową. Treningi wznawiają w środę, 2 stycznia. Wówczas do Torunia wrócić ma również Lindsay Taylor, która święta spędzała w ojczyźnie. Miejmy nadzieję, że nie będzie powtórki z poprzedniego sezonu, gdy jej rodaczka Ryan Coleman wracała do Torunia dużo dłużej niż było to planowane.
Krystian Góralski
www.plkk.pl
fajne nazwisko
5 stycznia w Rybniku zespół koszykarek Energi Toruń rozpocznie spotkaniem z miejscowym ROW-em rundę rewanżową rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy. Torunianki najprawdopodobniej wystąpią w tym meczu wzmocnione.
Jak informują toruńskie "Nowości", do drużyny ma bowiem dołączyć nowa rozgrywająca. Jest nią LaTonya Bond. Amerykanka trafiła wczoraj do Torunia i pojawiła się na treningu Katarzynek.
Dwudziestotrzyletnia koszykarka ma 170 cm wzrostu i urodziła się w Decatur w stanie Illinois. Swoją karierę rozpoczęła w Urbana High School w Chicago. W latach 2002-2006 reprezentowała barwy uczelni z Missouri w lidze NCAA.
W 2006 roku pojawiła się na parkietach WNBA. Została wybrana w drafcie przez Charlotte Sting. Wystąpiła w 34 spotkaniach i średnio zdobywała w meczu prawie 6 punktów, ponad 1 zbiórkę, 2 asysty i popełniała 1 stratę. W sezonie 2006/07 podpisała kontrakt z cypryjską ekipą EKA AEL Limassol i wywalczyła z nią mistrzostwo kraju.
Następnie wróciła do USA i została zawodniczką Sacramento Monarchs, ale w maju rozstała się z zespołem i nie zagrała w żadnym meczu. Trafiła do izraelskiej drużyny Bnei Yehuda.
Teraz ma szanse wystąpić w ekipie Energi. Czasu na zgranie się z zespołem będzie miała jednak bardzo mało. Koszykarki będą miały bowiem przerwę sylwestrową. Treningi wznawiają w środę, 2 stycznia. Wówczas do Torunia wrócić ma również Lindsay Taylor, która święta spędzała w ojczyźnie. Miejmy nadzieję, że nie będzie powtórki z poprzedniego sezonu, gdy jej rodaczka Ryan Coleman wracała do Torunia dużo dłużej niż było to planowane.
Krystian Góralski
www.plkk.pl
fajne nazwisko
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
.
.
ann napisała:
"fajne nazwisko"
Może i fajne ale nieprawdziwe.
Koszykarka LaTonya Bond nie istnieje, natomiast jest koszykarka LaToya Bond.
Gdzie jak gdzie ale na oficjalnej stronie ligi koszykówki kobiet www.plkk.pl (którą przecież redagują fachowcy), błąd w pisowni nazwiska koszykarki jest szczególnie przykry, a nawet rażący.
Kolejny już raz kłania się brak krytycznej (samokrytycznej) oceny tego co się napisało, zanim umieścimy to coś na stronie. Powołanie się na informację pochodzącą z gazety "Nowości", w przypadku pisowni nazwiska zawodniczki, nie stanowi usprawiedliwienia.
.
.
.
ann napisała:
"fajne nazwisko"
Może i fajne ale nieprawdziwe.
Koszykarka LaTonya Bond nie istnieje, natomiast jest koszykarka LaToya Bond.
Gdzie jak gdzie ale na oficjalnej stronie ligi koszykówki kobiet www.plkk.pl (którą przecież redagują fachowcy), błąd w pisowni nazwiska koszykarki jest szczególnie przykry, a nawet rażący.
Kolejny już raz kłania się brak krytycznej (samokrytycznej) oceny tego co się napisało, zanim umieścimy to coś na stronie. Powołanie się na informację pochodzącą z gazety "Nowości", w przypadku pisowni nazwiska zawodniczki, nie stanowi usprawiedliwienia.
.
.
LaToya to imię, nazwisko to Bond
czyli jednka prawdziwe
czyli jednka prawdziwe
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
Orange Boyyy
- Żak
- Posty: 279
- Rejestracja: 31 października 2007, 21:12
Amerykańska koszykarka Kara Braxton od stycznia zasili Wisłę Kraków. Zawodniczka ta grała już w zespole"Białej Gwiazdy" w sezonie 2005/2006.
Urodzona 18 lutego 1983 roku zawodzniczka mierzy 198cm i gra na pozycji centra.
Kara Brxton latem występowała w lidze WNBA w Detroit Shock. W finale drużyna ta przegrała z Phoenix Mercury.
Urodzona 18 lutego 1983 roku zawodzniczka mierzy 198cm i gra na pozycji centra.
Kara Brxton latem występowała w lidze WNBA w Detroit Shock. W finale drużyna ta przegrała z Phoenix Mercury.
Jak się bawić to się bawić drzwi wyje**ć okno wstawić !!!
.
Tak, to prawda ann. Jest tak jak piszesz, że tylko Bond jest nazwiskiem.
Ja użyłem słowa "nazwisko" w sensie ogólnym, czyli jako określenia jak dana osoba się nazywa.
Chociaż chyba się zgodzisz, że w przypadku niektórych "nazwisk" cudzoziemców nie zawsze jest to oczywiste, co jest imieniem, a co nazwiskiem.
W języku polskim też zdarzają się takie rzeczy, bo ja na przykład znam pana, który nazywa się Tomasz Jurek.
.
Tak, to prawda ann. Jest tak jak piszesz, że tylko Bond jest nazwiskiem.
Ja użyłem słowa "nazwisko" w sensie ogólnym, czyli jako określenia jak dana osoba się nazywa.
Chociaż chyba się zgodzisz, że w przypadku niektórych "nazwisk" cudzoziemców nie zawsze jest to oczywiste, co jest imieniem, a co nazwiskiem.
W języku polskim też zdarzają się takie rzeczy, bo ja na przykład znam pana, który nazywa się Tomasz Jurek.
.
Piotr Błajet zastąpił Adama Prabuckiego na stanowisku szkoleniowca koszykarek Energi Toruń. Dotychczasowy trener "Katarzynek" zrezygnował z pełnionej funkcji z powodów rodzinnych.
Nowy szkoleniowiec Energi w latach 90-tych prowadził AZS Toruń w rozgrywkach ekstraklasy kobiet.W tym samym czasie był też trenerem kadry narodowej koszykarek. Celem Błajeta jest wprowadzenie drużyny do fazy play off. Katarzynki na półmetku fazy zasadniczej zajmują dziesiątą lokatę z czterema wygranymi meczami. Jest to już druga zmiana trenera toruńskich koszykarek. Wcześniej pracę, po sześciu porażkach z rzędu, stracił Dariusz Raczyński.
Nowy szkoleniowiec Energi w latach 90-tych prowadził AZS Toruń w rozgrywkach ekstraklasy kobiet.W tym samym czasie był też trenerem kadry narodowej koszykarek. Celem Błajeta jest wprowadzenie drużyny do fazy play off. Katarzynki na półmetku fazy zasadniczej zajmują dziesiątą lokatę z czterema wygranymi meczami. Jest to już druga zmiana trenera toruńskich koszykarek. Wcześniej pracę, po sześciu porażkach z rzędu, stracił Dariusz Raczyński.
To moze za miesiąc znowu zmienią trenera na np Broczka?
Bezsens kompletny i jak zwykle trucie, ze z" powodow rodzinnych".
Po prostu cienko prowadzi zespol i tyle.
Jakby wyniki sportowe tego zespolu poszly wespol z z PR-em tego klubu, to bylby w tabeli tuz za Lotosem i Wiselka.
Doba dosyc szyderstw, powaznie to kiepsko widze zaopatrywamia Torunia ma czolowa "8", nawet z nowym zaciagiem z zarganicy.
Bezsens kompletny i jak zwykle trucie, ze z" powodow rodzinnych".
Po prostu cienko prowadzi zespol i tyle.
Jakby wyniki sportowe tego zespolu poszly wespol z z PR-em tego klubu, to bylby w tabeli tuz za Lotosem i Wiselka.
Doba dosyc szyderstw, powaznie to kiepsko widze zaopatrywamia Torunia ma czolowa "8", nawet z nowym zaciagiem z zarganicy.
już wiadomo, jaki był ten powód rodzinny...
Adam Prabucki trenerem Polpharmy
Adam Prabucki został trenerem Polpharmy Starogard Gdański. Prabucki zastąpi na stanowisku Jerzego Chudeusza.
Nowy szkoleniowiec „Kociewskich Diabłów” to były koszykarz oraz trener m.in. Wybrzeża Gdańsk, Fota Dajan Gdynia (żeńska drużyna znana dzisiaj pod nazwą Lotosu PKO BP Gdynia, złoty medal Mistrzostw Polski), Vikinga Rumia (później Viking/Kager Gdynia i 9 miejsce w DBE w sezonie 2006/2007, klub nie przystąpił do rozgrywek w tym sezonie z powodów finansowych).
Przed podpisaniem kontraktu w Starogardzie Gd. Pan Adam Prabucki pracował w roli pierwszego trenera w zespole PLKK Energi Katarzynki Toruń (obecnie 10 miejsce w tabeli).
http://www.e-basket.pl/News__Adam_Prabu ... rmy__43771
Adam Prabucki trenerem Polpharmy
Adam Prabucki został trenerem Polpharmy Starogard Gdański. Prabucki zastąpi na stanowisku Jerzego Chudeusza.
Nowy szkoleniowiec „Kociewskich Diabłów” to były koszykarz oraz trener m.in. Wybrzeża Gdańsk, Fota Dajan Gdynia (żeńska drużyna znana dzisiaj pod nazwą Lotosu PKO BP Gdynia, złoty medal Mistrzostw Polski), Vikinga Rumia (później Viking/Kager Gdynia i 9 miejsce w DBE w sezonie 2006/2007, klub nie przystąpił do rozgrywek w tym sezonie z powodów finansowych).
Przed podpisaniem kontraktu w Starogardzie Gd. Pan Adam Prabucki pracował w roli pierwszego trenera w zespole PLKK Energi Katarzynki Toruń (obecnie 10 miejsce w tabeli).
http://www.e-basket.pl/News__Adam_Prabu ... rmy__43771
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Wzmocnienia nie będzie
Miała przyjechać, ale nie przyjedzie. Okazuje się, że - przynajmniej na razie - zespół koszykarek AZSu PWSZ pozostanie bez wzmocnień. Amerykanka Chandy Jones nie zagra w naszej drużynie. Wydawało się, że wszystko jest już dopięte na ostatni guzik.
Kontrakt został podpisany przez naszych działaczy i odesłany do zawodniczki. Dlaczego więc amerykańskiej koszykarki nie zobaczymy w naszym zespole?
Wiceprezes AZS Ireneusz Madej tłumaczy - to dlatego, że nie może się dogadać dwóch managerów, a jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nasze koszykarki zamiast na posiłki zza granicy, czekają na mecze w ekstraklasie i europejskich Pucharach. 9. stycznia AZS wybiera się do Polkowic na spotkanie z CCC w ramach rozgrywek o Puchar FIBA. 13. stycznia we własnej hali gorzowianki rywalizować będą z mistrzem Polski - Wisłą Can-Pac Kraków
Info:www.gorzow.pl
Miała przyjechać, ale nie przyjedzie. Okazuje się, że - przynajmniej na razie - zespół koszykarek AZSu PWSZ pozostanie bez wzmocnień. Amerykanka Chandy Jones nie zagra w naszej drużynie. Wydawało się, że wszystko jest już dopięte na ostatni guzik.
Kontrakt został podpisany przez naszych działaczy i odesłany do zawodniczki. Dlaczego więc amerykańskiej koszykarki nie zobaczymy w naszym zespole?
Wiceprezes AZS Ireneusz Madej tłumaczy - to dlatego, że nie może się dogadać dwóch managerów, a jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nasze koszykarki zamiast na posiłki zza granicy, czekają na mecze w ekstraklasie i europejskich Pucharach. 9. stycznia AZS wybiera się do Polkowic na spotkanie z CCC w ramach rozgrywek o Puchar FIBA. 13. stycznia we własnej hali gorzowianki rywalizować będą z mistrzem Polski - Wisłą Can-Pac Kraków
Info:www.gorzow.pl
My name is Bond. LaToya Bond
My name is Bond. LaToya Bond - będzie mogła przedstawić się swoim nowym koleżankom nowa toruńska koszykarka. W Enerdze wielkie zmiany: oprócz debiutu Amerykanki jest też kolejny szkoleniowiec.
My name is Bond. James Bond - mówili zwykle w filmach z serii o najsłynniejszym brytyjskim szpiegu, grający go aktorzy. W Toruniu też grać będzie Bond - ale na parkiecie. LaToya Bond, nowa zawodniczka Energi ma 23 lata i 170 cm. W 2006 roku w WNBA - zawodowa liga kobiet uznawana za najsilniejszą na świecie - była zawodniczką Charlotte Sting. W 34 spotkaniach miała średnio 6 punktów i 2 asysty. W ub. sezonie reprezentowała cypryjską drużynę AEL Limassol - zdobyła z nią mistrzostwo kraju.
Bond jest pierwszą zawodniczką, która została zaangażowana po tym, jak trenerem drużyny został Piotr Błajet. Toruński szkoleniowiec zastąpił Adama Prabuckiego. To już kolejna zmiana na tym stanowisku. W poprzednim sezonie zespół prowadził Maciej Broczek, ale już po letniej przerwie nowym trenerem został Dariusz Raczyński pracujący wcześniej w klubie w Pabianicach. Drużyna pod jego kierunkiem grała źle, więc po siedmiu porażkach z rzędu został zwolniony. W tym czasie Energę opuściła rzucająca Navonda Moore, a środkowa Meredith Alexis przeniosła się do francuskiego USO Mondeville.
Kiedy trenerem został Prabucki, efekty pracy można było szybko zauważyć - torunianki triumfowały w czterech kolejnych spotkaniach, m.in. na wyjeździe z trudnym rywalem, CCC Polkowice. Jednak na koniec roku Energa niespodziewanie przegrała z beniaminkiem, MUKS Poznań.
Po tej porażce Prabucki poprosił prezesa klubu Macieja Krystka o rozwiązanie kontraktu. Powód: choroba matki. Szkoleniowiec powiedział, że jej stan wymaga tego, by się nią codziennie opiekować, a praca w Toruniu to wyklucza - Prabucki musi być na stałe w Trójmieście. Ale jego odejście zbiegło się ze zwolnieniem w zespole Polpharmy Stargard Gdański Jerzego Chudeusza. Prabucki szybko zastąpił go na stanowisku trenera zespołu. Przypadek? - Co mogłem zrobić? rozwiązaliśmy kontrakt za porozumieniem stron, bo tak chciał Prabucki. Przy okazji sprawdziliśmy też, czy trener ma rzeczywiście chorą matkę. Okazało się, że to prawda. Zrobił wiele dobrego dla naszej drużyny i za to mu dziękujemy. Ale dziwię się, że przyjął ofertę od Polpharmy - mówi prezes toruńskiego klubu Maciej Krystek.
Czasu na znalezienie nowego trenera nie było. Wybrano torunianina - Piotra Błajeta. Nie jest w kobiecej koszykówce postacią anonimową - był trenerem AZS w latach 1992-2000. Jedną z jego zawodniczek była wtedy Joanna Chełczyńska, która również teraz reprezentuje zespół z naszego miasta. Błajet pracował też jako asystent trenera kadry kadetek oraz drugi szkoleniowiec reprezentacji seniorek. Samodzielnie prowadził młodzieżowy zespół w sezonie 1999-2000.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
My name is Bond. LaToya Bond - będzie mogła przedstawić się swoim nowym koleżankom nowa toruńska koszykarka. W Enerdze wielkie zmiany: oprócz debiutu Amerykanki jest też kolejny szkoleniowiec.
My name is Bond. James Bond - mówili zwykle w filmach z serii o najsłynniejszym brytyjskim szpiegu, grający go aktorzy. W Toruniu też grać będzie Bond - ale na parkiecie. LaToya Bond, nowa zawodniczka Energi ma 23 lata i 170 cm. W 2006 roku w WNBA - zawodowa liga kobiet uznawana za najsilniejszą na świecie - była zawodniczką Charlotte Sting. W 34 spotkaniach miała średnio 6 punktów i 2 asysty. W ub. sezonie reprezentowała cypryjską drużynę AEL Limassol - zdobyła z nią mistrzostwo kraju.
Bond jest pierwszą zawodniczką, która została zaangażowana po tym, jak trenerem drużyny został Piotr Błajet. Toruński szkoleniowiec zastąpił Adama Prabuckiego. To już kolejna zmiana na tym stanowisku. W poprzednim sezonie zespół prowadził Maciej Broczek, ale już po letniej przerwie nowym trenerem został Dariusz Raczyński pracujący wcześniej w klubie w Pabianicach. Drużyna pod jego kierunkiem grała źle, więc po siedmiu porażkach z rzędu został zwolniony. W tym czasie Energę opuściła rzucająca Navonda Moore, a środkowa Meredith Alexis przeniosła się do francuskiego USO Mondeville.
Kiedy trenerem został Prabucki, efekty pracy można było szybko zauważyć - torunianki triumfowały w czterech kolejnych spotkaniach, m.in. na wyjeździe z trudnym rywalem, CCC Polkowice. Jednak na koniec roku Energa niespodziewanie przegrała z beniaminkiem, MUKS Poznań.
Po tej porażce Prabucki poprosił prezesa klubu Macieja Krystka o rozwiązanie kontraktu. Powód: choroba matki. Szkoleniowiec powiedział, że jej stan wymaga tego, by się nią codziennie opiekować, a praca w Toruniu to wyklucza - Prabucki musi być na stałe w Trójmieście. Ale jego odejście zbiegło się ze zwolnieniem w zespole Polpharmy Stargard Gdański Jerzego Chudeusza. Prabucki szybko zastąpił go na stanowisku trenera zespołu. Przypadek? - Co mogłem zrobić? rozwiązaliśmy kontrakt za porozumieniem stron, bo tak chciał Prabucki. Przy okazji sprawdziliśmy też, czy trener ma rzeczywiście chorą matkę. Okazało się, że to prawda. Zrobił wiele dobrego dla naszej drużyny i za to mu dziękujemy. Ale dziwię się, że przyjął ofertę od Polpharmy - mówi prezes toruńskiego klubu Maciej Krystek.
Czasu na znalezienie nowego trenera nie było. Wybrano torunianina - Piotra Błajeta. Nie jest w kobiecej koszykówce postacią anonimową - był trenerem AZS w latach 1992-2000. Jedną z jego zawodniczek była wtedy Joanna Chełczyńska, która również teraz reprezentuje zespół z naszego miasta. Błajet pracował też jako asystent trenera kadry kadetek oraz drugi szkoleniowiec reprezentacji seniorek. Samodzielnie prowadził młodzieżowy zespół w sezonie 1999-2000.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
.
Chandi Jones już w Gorzowie
Kamil Siałkowski,
dodano: 4 stycznia 2008, 10:49
Chandi Jones na pierwszym treningu w Gorzowie. (fot. Bartosz Zakrzewski)
26-letnia Amerykanka w piątek po raz pierwszy trenowała z koleżankami z KSSSE AZS PWSZ. Ma w gorzowskim zespole zastąpić w Aleksandrę Drzewińską, która zaszła w ciążę i zrezygnowała z gry.
Po meczu ligowym z CCC Polkowice (18 listopada ub. roku) na urlop macierzyński wybrała się Aleksandra Drzewińska (znana pod panieńskim nazwiskiem Karpińska, w ostatnią sobotę 2007 r. zmieniła stan cywilny). Od tego czasu gorzowski klub intensywnie szukał następczyni dla pani kapitan. Nasi działacze swoje sidła zapuścili w USA. Dziś możemy z radością obwieścić - znaleźli tam wartościowe zastępstwo! Od piątku z ekipą KSSSE AZS PWSZ trenuje niespełna 26-letnia Amerykanka Chandi Jones, która ma na rozkładzie występy w pierwszej piątce Detroit Shock, jednej z czołowych drużyn WNBA.
Krzysztof Dołganow, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w klubie z Chopina odpowiedzialny za amerykańskie wzmocnienia, w pierwszej kolejności zaproponował grę w KSSSE AZS PWSZ Barbarze Turner. Ta jednak chciała w Gorzowie zarabiać zdecydowanie za dużo pieniędzy i nasz klub zrezygnował z rozmów. Wtedy rozpoczął walkę o Chandi Jones. Udało się ją w końcu przekonać do występów w barwach gorzowskiej drużyny. Trwało to jednak dosyć długo, bo nasi działacze w pewnym momencie znaleźli się w samym środku rywalizacji menedżerów o zawodniczkę. Sprawa zakończyła się pomyślnie i gorzowski zespół w pierwszym spotkaniu nowego roku - 9 stycznia w Pucharze Europy FIBA w Polkowicach - na pewno będzie mocniejszy.
Nowa czarnoskóra zawodniczka KSSSE AZS PWSZ ma 175 cm wzrostu, waży 68 kg (wg informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie WNBA). Może występować na pozycjach rzucającego obrońcy i skrzydłowej. W karierze rozegrała 68 meczów w WNBA, grała w ekipie Detroit Shock, a ostatnio w Stanach Zjednoczonych broniła barw drużyny Minnesota Lynx. Po kontuzji, którą odniosła w 2006 r. nie przebiła się już do najlepszej żeńskiej zawodowej ligi świata. Grała za to w Europie - w ekstraklasowych ekipach z Węgier i Izraela.
Już wkrótce zapraszamy do zakładki Multimedia. Tam znajdziecie wypowiedzi nowej amerykańskiej zawodniczki KSSSE AZS PWSZ, trenera Dariusza Maciejewskiego i działaczy gorzowskiego klubu zarejestrowane podczas konferencji prasowej.
.
źródło: portal gorzow24
.
Chandi Jones już w Gorzowie
Kamil Siałkowski,
dodano: 4 stycznia 2008, 10:49
Chandi Jones na pierwszym treningu w Gorzowie. (fot. Bartosz Zakrzewski)
26-letnia Amerykanka w piątek po raz pierwszy trenowała z koleżankami z KSSSE AZS PWSZ. Ma w gorzowskim zespole zastąpić w Aleksandrę Drzewińską, która zaszła w ciążę i zrezygnowała z gry.
Po meczu ligowym z CCC Polkowice (18 listopada ub. roku) na urlop macierzyński wybrała się Aleksandra Drzewińska (znana pod panieńskim nazwiskiem Karpińska, w ostatnią sobotę 2007 r. zmieniła stan cywilny). Od tego czasu gorzowski klub intensywnie szukał następczyni dla pani kapitan. Nasi działacze swoje sidła zapuścili w USA. Dziś możemy z radością obwieścić - znaleźli tam wartościowe zastępstwo! Od piątku z ekipą KSSSE AZS PWSZ trenuje niespełna 26-letnia Amerykanka Chandi Jones, która ma na rozkładzie występy w pierwszej piątce Detroit Shock, jednej z czołowych drużyn WNBA.
Krzysztof Dołganow, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w klubie z Chopina odpowiedzialny za amerykańskie wzmocnienia, w pierwszej kolejności zaproponował grę w KSSSE AZS PWSZ Barbarze Turner. Ta jednak chciała w Gorzowie zarabiać zdecydowanie za dużo pieniędzy i nasz klub zrezygnował z rozmów. Wtedy rozpoczął walkę o Chandi Jones. Udało się ją w końcu przekonać do występów w barwach gorzowskiej drużyny. Trwało to jednak dosyć długo, bo nasi działacze w pewnym momencie znaleźli się w samym środku rywalizacji menedżerów o zawodniczkę. Sprawa zakończyła się pomyślnie i gorzowski zespół w pierwszym spotkaniu nowego roku - 9 stycznia w Pucharze Europy FIBA w Polkowicach - na pewno będzie mocniejszy.
Nowa czarnoskóra zawodniczka KSSSE AZS PWSZ ma 175 cm wzrostu, waży 68 kg (wg informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie WNBA). Może występować na pozycjach rzucającego obrońcy i skrzydłowej. W karierze rozegrała 68 meczów w WNBA, grała w ekipie Detroit Shock, a ostatnio w Stanach Zjednoczonych broniła barw drużyny Minnesota Lynx. Po kontuzji, którą odniosła w 2006 r. nie przebiła się już do najlepszej żeńskiej zawodowej ligi świata. Grała za to w Europie - w ekstraklasowych ekipach z Węgier i Izraela.
Już wkrótce zapraszamy do zakładki Multimedia. Tam znajdziecie wypowiedzi nowej amerykańskiej zawodniczki KSSSE AZS PWSZ, trenera Dariusza Maciejewskiego i działaczy gorzowskiego klubu zarejestrowane podczas konferencji prasowej.
.
źródło: portal gorzow24
.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości





