25 kolejka FGE:TS Wisła Kraków-Lotos PKO BP Gdynia61-66

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

25 kolejka FGE:TS Wisła Kraków-Lotos PKO BP Gdynia61-66

Postautor: ann » 07 marca 2008, 07:01

8.03.2008 godz 15.15
Ostatnio zmieniony 13 marca 2008, 21:32 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

gulchynsky
Młodzik
Posty: 575
Rejestracja: 18 lutego 2006, 12:58
Lokalizacja: Łódź

Postautor: gulchynsky » 08 marca 2008, 13:27

Czy ten mecz będzie w TV??

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 08 marca 2008, 13:55

gulchynsky pisze:Czy ten mecz będzie w TV??

Będzie, na TVP Sport i będzie transmisja (od 15:05) na itvp, link http://www.itvp.pl/video.html?channel_i ... ideo=32117

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Postautor: tankista » 08 marca 2008, 17:01

Wisła Can Pack Kraków 61:65 Lotos PKO BP Gdynia
:D :D

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 08 marca 2008, 17:14

Słaby mecz.Chyba największy przegrany to Wojciech D.Z
Nie chodzi o taktykę , bo w tym meczu Lotos jej też nie miał ale o ROTACJE.Nie chodzi o wynik bo gdyby przegrał np 12 pkt i rotował dziesiątką dwunastką to OK.

Lotos jest od kilku meczu bez formy fizycznej (Skrzecz mówi że ładuje akumulatory) w dodatku zagrał słabo.Wisła też.Oba zespoły nie zasłużyły na wygraną, a wygrał ten któremu wyszedł jeden rzut więcej.

Sędziowie gwizdali "śmieci". Nie chce aby sędziowali jakieś kolejne mecze Lotos-Wisła nie dlatego że mieliśmy straszne problemy z faulami wysokich ale dlatego że to rwie grę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 08 marca 2008, 17:33

Gratulacje dla lotosu, zasluzona wygrana, zasluzone 1 miejsce pRzed Po
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 08 marca 2008, 17:39

hellraiser pisze:Słaby mecz.Chyba największy przegrany to Wojciech D.Z
Nie chodzi o taktykę , bo w tym meczu Lotos jej też nie miał ale o ROTACJE.Nie chodzi o wynik bo gdyby przegrał np 12 pkt i rotował dziesiątką dwunastką to OK.



może mi ktoś wytłumaczyć jedną rzecz:
ADF 29 minut, 2/8 z gry, 10p
Fernandez 18 minut, 3/5 z gry i 9p
Krawiec -ławka

czemu? czemu Anka gra 11 minut dłużej niż Marta? czemu Monika nie wącha parkiety? taki samobój taktyczny Zapolskiego...bo chyba nie decydowała tu forma.

a mecz rzeczywiście bardzo słaby.
Oczywiście gratulacje dla ekipy z Gdyni.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
BlackJuRy
Młodzik
Posty: 506
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, 20:53
Lokalizacja: Kraków/Przemyśl

Postautor: BlackJuRy » 08 marca 2008, 17:50

to ja dołożę też swoje...
Czemu kolejny raz w tym sezonie gdy mamy małą stratę w końcówce nie próbujemy obrony na całym... Już kilka razy okazało się, że dziewczyny potrafią bronić na całym i wychodziło im to już nawet w Eurolidze, ale nie po raz kolejny prowadzimy taktykę z faulami tracąc czas i licząc na to że Canty i Holdsclaw nie trafią osobistych, po czym podajemy do Anki, której no nie ma co ukrywać (zresztą już nikt nie twierdzi że jest dobrej formie) rzut nie siedzi. Ja bym zaryzykował że zmęczony Lotos zgubiłby się przy silnym nacisku i może udało by się jakiś przechwyt wymęczyć... no nic, mecze o wszystko dopiero przed nami, ale nie wiem czy w kolejnych meczach trafimy na Mique grającą taką bryndzę... bo nie powiem żeby zwalała z nóg.
"Wszyscy ludzie rodzili się równi, dopóki nie pojawił się Michael Jordan."
Rick Barry
Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 08 marca 2008, 18:00

Ałgaja pisze:
hellraiser pisze:Słaby mecz.Chyba największy przegrany to Wojciech D.Z
Nie chodzi o taktykę , bo w tym meczu Lotos jej też nie miał ale o ROTACJE.Nie chodzi o wynik bo gdyby przegrał np 12 pkt i rotował dziesiątką dwunastką to OK.



może mi ktoś wytłumaczyć jedną rzecz:
ADF 29 minut, 2/8 z gry, 10p
Fernandez 18 minut, 3/5 z gry i 9p
Krawiec -ławka

czemu? czemu Anka gra 11 minut dłużej niż Marta? czemu Monika nie wącha parkiety? taki samobój taktyczny Zapolskiego...bo chyba nie decydowała tu forma.

a mecz rzeczywiście bardzo słaby.
Oczywiście gratulacje dla ekipy z Gdyni.


No to przecież ty jesteś kibicem Wisły bardzo blisko drużyny a ja choć gość to wiem,żę odpowiedz znają wszyscy.Po prostu w tym klubie z de Forge nie można sobie robić przeciwniczki.Dlatego gra Anna a nie Fernandez.Ale to pociąga za sobą inne decyzje.Brakuje minut dla Fernandez i dlatego/oczywiście bez zadnej korzyści dla drużyny/Marta gra na 1 a co się wtedy dzieje to dzisiaj kazdy widział.I inna uwaga.Co tyle min na boisku robiła Gburczyk?A 4 inne siedziały na ławie.

Gość

Postautor: Gość » 08 marca 2008, 18:13

Ten mecz pokazał,że w filozofii tego gry nic się nie zmieniło.Dalej to samo co za Herkta.Można pokazać w meczu z SMS rotacje ale z Lotosem już jest problem.Chłopie jak masz cykora to idz na do innego klubu.Tu jest potrzebny trener z charakterem.A można bylo powalczyc o autorytet bo ten mecz na nic nie miał wplywu i można bylo co poniektorym pokazac kto tu rzadzi.Należy tylko współczuć żonie!!!!! Facet bez jaj!!!!!!!!!!!

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 08 marca 2008, 18:16

mecz slaby - racja :) ale coz, 3:0 dla Lotosu w tym sezonie. Co do sedziow - bez komentarza... Szkoda, ze Boba nie mogla zagrac..

Zobaczyc mine ADF po niecelnym rzucie za 3 pkt w decydujacym momencie meczu - bezcenne.

_______________________________________________________________

25 kolejka: Lotos zdobył Kraków!
2008-03-08 17:06

Wiślaczki toczyły z liderkami FGE bardzo wyrównaną rywalizację przez cały mecz, ale to podopieczne Romana Skrzecza przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść w końcówce szlagierowej potyczki między mistrzyniami, a wicemistrzyniami Polski!

W meczu na szczycie Ford Germaz Ekstraklasy Lotos PKO BP po raz drugi w tym sezonie pokonał mistrzynie Polski, Wisły Can Pack Kraków, utrzymując status jedynej niepokonanej drużyny w lidze. Tym zwycięstwem gdynianki zapewniły sobie pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym.

szat
ObrazekObrazek

Gość

Postautor: Gość » 08 marca 2008, 18:40

Wydaje się,że problemem kolejnego trenera Wisły jest konieczność grania polkami.Wcale MU się nie dziwie,takie słebe te polki na ławie!!!!!!!!!!!!!
1 Gajda
2 Krawiec
3 Wielebnowska
4 Pałka
5 Kobryń
Każdy trener by się załamał,
Obowiązujący przepis tylko Wielebnowskiej umożliwił grę,ale żeby nie byla za pewna swego to wyjaśniam - po prostu na nią padło!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 08 marca 2008, 18:48

Anonymous pisze:Co tyle min na boisku robiła Gburczyk?A 4 inne siedziały na ławie.


Zapolski grał wysokim obwodem...grał też z Karą i Candice. W związku z tym, Toffi niestety papierków polskich nie ma, Monika nijak się nie wpisuje pod "wysoką trójkę" (a na 2ce zabrakło nawet minut dla Marty), Pałka- w sumie przy tym co pokazała Ewka powinna dostać swoje 5 minut, Gajda- też wiadomo czemu nie zagrała.

ps. nie chodzi mi o to, żeby jechać po ADF, inne panie też zagrały słabo, ba...pewnie gorzej niż rzeczona. Po prostu irytuje mnie to, że zupełnie nie wykorzystana została Krawiec (pewnie obecnie najlepsza nasza Polka), a Fernandez w 18 minut pokazała, że zasługiwała na więcej czasu. Na pozycji nr 2 na prawdę ma kto zastąpić Anke, która w jakiej jest formie każdy widzi.
Jest to tym bardziej irytujące, że jeśli nie było dziś odpowiedniego rozkładu minut między te 3 panie -w meczu teoretycznie o nic, to trudno na coś liczyć za tydzień, czy też w finałach.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
gogo
Nowy na forum
Posty: 55
Rejestracja: 24 listopada 2007, 12:49
Lokalizacja: 3city

Postautor: gogo » 08 marca 2008, 18:49

No i mamy zwycięstwo w Krakowie :D
Mecz ogólnie nudny, oba zespoły garały brzydką koszykówkę. Brak Tomasza H. nic nowego do zespołu Wisły nie wniósł, dalej jest klepany tem sam schemat ale mi jako kibicowi Lotosu nie wolno narzekać i oby tak dalej :) Szkoda tylko Moniki Krawiec jako przyszłościowego gracza drużyny narodowej :( W Lotosie cieszy ogrywanie Marty Jujki, bo przyniesie to w niedługim czasie efekty i pomimo nieudanego początku meczu dziewczyna pokazała się z dobrej strony. Martwi natomiast słaba ostatnio postawa Katii i oby było to tylko związane z tym, że ustawiana jest na pozycji 4 co jej za bardzo nie leży... Duży wkład w zwycięstwo miała ANA BANANA ale ta zawodniczka powinna wrócić do grania czegoś więcej niż oddawanie rzutów za 3 pkt.
A natomiast jeżeli jesteśmy w stanie pokonać Wisłe przy takiej "dyspozycji " jaką pokazała dzisiaj Holdsclaw i braku na boisku Boby to jestem pełna optymizmu przed play off :D
"It isn't about how hard u fall,it's about how high u bounce back"

Gość

Postautor: Gość » 08 marca 2008, 18:49

Anonymous pisze:Wydaje się,że problemem kolejnego trenera Wisły jest konieczność grania polkami.Wcale MU się nie dziwie,takie słebe te polki na ławie!!!!!!!!!!!!!
1 Gajda
2 Krawiec
3 Wielebnowska
4 Pałka
5 Kobryń
Każdy trener by się załamał,
Obowiązujący przepis tylko Wielebnowskiej umożliwił grę,ale żeby nie byla za pewna swego to wyjaśniam - po prostu na nią padło!!!!!!!!!!!



a po ostatnich meczach byly takie dobre, gdy Wisla wygrywala.. wszyscy pisali o statystyckach Krawiec, ze w 3 meczach rzucila 50pkt itd...
a teraz.. porazka i wszystkie Polki sa megasłabe.. nie ogarniam takiego rozumowania.. my tez nie zagralismy rewelacyjnie - mielismy wiecej szczescia. ale dlaczego nie napisac ze ADF jest slaba bo nie trafila za 3pkt gdzie jej celny rzut doprowadzil by do remisu w samiutkiej koncowce meczu.. jak cos nie tak - wina Polek.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości