no więc ja mialem wczoraj takie wrazenie ze sedzia nie wieedzial co robi na tym meczu gwizdal takie glupoty a czasem nei zawazal hamskich zagran zawodniczek... sedzia in minus!
a co do meczu poczatek niemrawy troszke sie chyba nasze dziewczyny podpalily , brak pomyslu na rozgrywanie akcji i dobra decyzja zmiany Edzi na Talarczyk , hmm zaskoczyla mnie wprowadzila dynamiczną grę co odrazu rozbiło Orzełka , wystarcyzlo przyspieszyc i poukladana gra Polkowic sie ciut rozsypala.
Hmm co do hamskich zagran oj bylo ich wiele nie wiem czy to bylo widoczne na ekranie TV ale w prowokowaniu brylowaly Jeziorna , Strampaja no i ta Ndaye lecz sedzia zobaczyl to dopiero w 4 kwarcie ! Faul Ndaye byl bardzo hamski , strampaja to juz wogole nie wspomne najchetniej by kogos z łokcia potraktowała i tak tez często robiła ...w zeszlym roku robiono wielka afere z zachowania Bell, w tym roku ze niby "szopen" gra ostro a hmm teraz cisza?
Aha akcja roku

przechwyt Bortelowej sama na sam z koszem i nie wpada , zbiera podaje do jeziornej ta ...nie trafia naprawdę wtedy można bylo sie uśmiać

(przeszkadzała tylko wtedy chyba ...Edzia

)
p.s. a co tu za kolega z polkowic ma na mysli 2:0 ? ze macie juz 2 medale ? hmm zyjecie historia ..kiedyś to widzew łodz byl w lidze mistrzów i co ty na to ? bo dzis jest w dole tabeli od paru sezonow ,
Dzisiaj moim zdaniem mecz bedzie po raz kolejny zacięty ale mysle ze wynik bedzie korzystny dla nas i bedzie wyższy , zacznijmy dziś mecz od wysokiego "C"
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.