Play Out:Arcus SMS PZKosz-Energa Toruń

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Play Out:Arcus SMS PZKosz-Energa Toruń

Postautor: ann » 08 kwietnia 2008, 16:38

09.04.08 godz. 17:30
Ostatnio zmieniony 11 kwietnia 2008, 06:27 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 08 kwietnia 2008, 18:48

Lindsay Taylor: Czy wrócę do Torunia? Myślę o tym bardzo poważnie




- Teraz mogę powiedzieć, że jestem zadowolona ze swojej dyspozycji. Na początku byłam bardzo sfrustrowana, ale jestem uparta i zdeterminowana, więc zostałam w Toruniu, nie poszłam do innej drużyny. Wiedziałam, że może być o wiele lepiej i tak się stało - mówi Lindsay Taylor, liderka Energi Toruń i najwyższa koszykarka w Ford Germaz Ekstraklasie.

Jakbyś podsumowała obecny sezon w wykonaniu twoim, jak i całej drużyny?

- Drużyna na początku rozgrywek nie miała tak bardzo potrzebnej „chemii”. Mogliśmy jako zespół robić tylko jedno – starać się i grać lepiej. Na przekroju całego sezonu grałyśmy coraz lepiej. Myślę, że kończymy rozgrywki mimo wszystko, na dość wysokim miejscu.

Jesteś zadowolona z dyspozycji, jaką prezentujesz w obecnym sezonie?

- Teraz mogę powiedzieć, że tak. Na początku byłam bardzo sfrustrowana, ale jestem uparta i zdeterminowana, więc zostałam w Toruniu, nie poszłam do innej drużyny. Wiedziałam, że może być o wiele lepiej i tak się stało.

Mówiąc bez owijania w bawełnę, współpracowałaś z trzema szkoleniowcami w Enerdze, a bardzo słabo, żeby nie powiedzieć tragicznie, wypadałaś podczas współpracy z Dariuszem Raczyńskim. Zmiany okazały się dla Ciebie zbawienne, bo współpraca układa się z Piotrem Błajetem bardzo dobrze…

- Jeśli chodzi o trenerów to jest jak noc i dzień. Bez porównania. Trener Błajet wie jak mnie wykorzystać podczas gry. Jestem zawodniczką podkoszową i potrzebuję, by koleżanki z drużyny we właściwy sposób podawały mi piłkę. Zna bardzo dobrze moje atuty. Stąd wydaje mi się, że moja gra wygląda dobrze, tak samo jak całej drużyny.

Słyszałem, że masz już plany odnośnie gry w rozgrywkach WNBA.

- Tak, Latoya i ja mamy podpisane kontrakty na udział w letnich treningach WNBA. Czy już wiem, w której drużynie mam największe szanse na grę? Myślę o Seattle i Washington D.C.

A teraz najważniejsze pytanie, jakie powinienem zadać …

- Czy mam zamiar wrócić do Torunia?(śmiech)

Dokładnie. Masz już jakieś plany, co do przyszłego sezonu?

- Rozmawiałam z zarządem klubu, drużyną, Latoyą i myślę o tym bardzo poważnie. Podoba mi się w Toruniu, w drużynie. Także współpraca z trenerami układa się bardzo dobrze. Wierzę, że jest bardzo duża szansa na zakwalifikowanie się za rok do play off… Jest to bardzo ciekawa perspektywa i rozważam ją z całą pewnością na poważnie.

Jak skomentowałabyś pogłoski o twojej przeprowadzce do KSSSE AZS PWSZ. Wiele osób było już niemal pewnych, że w przyszłym sezonie będziesz grała w barwach gorzowskiej ekipy…

- (śmiech) Kompletnie nie mam pojęcia skąd wzięli takie informacje. Koleżanki z drużyny pytały mnie o to, a ja odpowiedziałam – co!? (śmiech) Byłam tam, bo mam tam koleżanki. Z Carrie Moore znamy się z parkietów koszykarskich, jesteśmy koleżankami. A Christelle i Latoya grały razem na Uniwersytecie. Stąd się znamy i przyjaźnimy. Dlatego też pojechałyśmy je odwiedzić. To tyle! Jeśli wrócę do Polski, z pewnością wrócę do Torunia!

Spodziewałaś się, że twoja dobra forma przełoży się na to, iż jesteś obecnie liderką wśród zawodniczek z najwyższą średnią współczynnika evaluation w Ford Germaz Ekstraklasie?

- Zupełnie nie. Przychodząc tutaj chciałam przede wszystkim grać dobrze, dostać się do play off. Tego drugiego nie udało się zrealizować, ale byłyśmy tak blisko …

Jesteś z tego powodu zawiedziona?

- Jestem, bo byłyśmy tak blisko… Wystarczyło wygrać jeden, dwa mecze więcej … Jeśli spojrzeć jednak na cały sezon, to rozpoczęłyśmy go bardzo źle. Byłyśmy bardzo nisko w tabeli, a w porównaniu z początkową fazą rozgrywek, kończymy je na wysokim miejscu i z tego się cieszę.

Mówisz, że podoba ci się w Toruniu. Kraków jest także przepięknym miastem, Gdyni też niczego nie brakuje, jest blisko morza…

- Tak… z pewnością są to ładne miasta.

I w dodatku posiadają kluby, które grają w Eurolidze.

- Tak to mi się podoba. Chciałabym grać w Eurolidze. Dlatego właśnie nie wiem gdzie będę grała w przyszłym sezonie, ale podoba mi się Toruń. Jest bardzo ładnym miastem, jest wiele miejsc, by dobrze zjeść, jest czystym miastem. To mi bardzo odpowiada. Smakuje mi ponadto polskie jedzenie. No może z wyjątkiem … pierogów.


Paweł Szatkowski /energa-katarzynki.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości