Oby tylko przed rozpoczeciem ligi się nie wycofali ze względu na brak funduszy - co miało miejsce z Olimpią. Zespołu zapewne nie będzie stać na zawodniczki zagraniczne i to mnie bardzo cieszy - bo nie ma nic przyjemniejszego niż w protokole meczowym 12 Polek na 12
Turniej o wejście do Ekstraklasy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
No i moj typ się sprawdził
- trener Włodarz juz za czasów Olimpii, kiedy wiodła prymat w pierwszej lidze, stworzył niezły zespół - pozniej wycofali bo nie było kasiory, a teraz powrócił niczym feniks z popiołów
Oby tylko przed rozpoczeciem ligi się nie wycofali ze względu na brak funduszy - co miało miejsce z Olimpią. Zespołu zapewne nie będzie stać na zawodniczki zagraniczne i to mnie bardzo cieszy - bo nie ma nic przyjemniejszego niż w protokole meczowym 12 Polek na 12
Oby tylko przed rozpoczeciem ligi się nie wycofali ze względu na brak funduszy - co miało miejsce z Olimpią. Zespołu zapewne nie będzie stać na zawodniczki zagraniczne i to mnie bardzo cieszy - bo nie ma nic przyjemniejszego niż w protokole meczowym 12 Polek na 12
PLKK: krakowski beniaminek na razie bez sponsora
PAP /19:17
Koszykarki Korony Kraków mimo wywalczenia awansu do ekstraklasy, po blisko 40-letniej przerwie, nie są pewne udziału w gronie najlepszych zespołów Ford Germaz Ekstraklasy w sezonie 2008/2009. Drużyna nie ma na razie strategicznego sponsora.
- Rozpoczynają się rozmowy włodarzy klubu z różnymi firmami, które byłyby chętne nas sponsorować. Bez takiego wsparcia nie wyobrażam sobie, aby w ogóle można było uczestniczyć w rozgrywkach ekstraklasy. Klubu na to po prostu nie stać - powiedział trener koszykarek Korony Andrzej Włodarz.
Ostatni raz Korona uczestniczyła w rozgrywkach ekstraklasy w latach sześćdziesiątych XX wieku. Średnia wieku obecnej drużyny wynosi 20 lat - w Koronie występują przede wszystkim uczennice i studentki.
Czytaj dalej
REKLAMA
Zespół koszykarek Korony z lat sześćdziesiątych pamięta obecny prezes TS Wisły Kraków - Ludwik Miętta-Mikołajewicz (wówczas trener zespołu "Białej Gwiazdy"). Twierdzi, że Korona miała wówczas niezły zespół, choć częściej w derbach krakowskich górą była Wisła.
Drugi trener Korony Jarosław Pasieczny podkreśla, że awans do ekstraklasy to nie koniec wyzwań dla młodych koszykarek w tym sezonie. Teraz muszą się skupić na przygotowaniach do półfinałów i ewentualnie finałów mistrzostw Polski juniorek.
- Mamy aspiracje zdobycia jednego z medali, choć tak naprawdę marzy nam się ten najbardziej cenny, bo mamy już w kolekcji srebro i brąz - powiedział Jarosław Pasieczny.
Krakowska Korona od lat jest kuźnią koszykarskich talentów (nie tylko kobiet, ale i mężczyzn). Wychowankami klubu są m.in. Anna Wielebnowska (obecnie Wisła Can-Pack Kraków) czy Edyta Krysiewicz (PKM Duda PWSZ Leszno).
W sezonie 2007/2008 w Koronie grały: Róża Ratajczak, Klaudia Pac, Natalia Pacuła, Magdalena Paluszek, Karolina Hajduk, Magdalena Grzelak, Katarzyna Płazińska, Agnieszka Krzywoń, Weronika Oskwarek, Anna Koszela, Magda Kaczmarska, Olga Włodarz, Kinga Wilk, Ewa Moc, Klaudia Siudek, Olga Biernacka, Monika Lelek.
PAP /19:17
Koszykarki Korony Kraków mimo wywalczenia awansu do ekstraklasy, po blisko 40-letniej przerwie, nie są pewne udziału w gronie najlepszych zespołów Ford Germaz Ekstraklasy w sezonie 2008/2009. Drużyna nie ma na razie strategicznego sponsora.
- Rozpoczynają się rozmowy włodarzy klubu z różnymi firmami, które byłyby chętne nas sponsorować. Bez takiego wsparcia nie wyobrażam sobie, aby w ogóle można było uczestniczyć w rozgrywkach ekstraklasy. Klubu na to po prostu nie stać - powiedział trener koszykarek Korony Andrzej Włodarz.
Ostatni raz Korona uczestniczyła w rozgrywkach ekstraklasy w latach sześćdziesiątych XX wieku. Średnia wieku obecnej drużyny wynosi 20 lat - w Koronie występują przede wszystkim uczennice i studentki.
Czytaj dalej
REKLAMA
Zespół koszykarek Korony z lat sześćdziesiątych pamięta obecny prezes TS Wisły Kraków - Ludwik Miętta-Mikołajewicz (wówczas trener zespołu "Białej Gwiazdy"). Twierdzi, że Korona miała wówczas niezły zespół, choć częściej w derbach krakowskich górą była Wisła.
Drugi trener Korony Jarosław Pasieczny podkreśla, że awans do ekstraklasy to nie koniec wyzwań dla młodych koszykarek w tym sezonie. Teraz muszą się skupić na przygotowaniach do półfinałów i ewentualnie finałów mistrzostw Polski juniorek.
- Mamy aspiracje zdobycia jednego z medali, choć tak naprawdę marzy nam się ten najbardziej cenny, bo mamy już w kolekcji srebro i brąz - powiedział Jarosław Pasieczny.
Krakowska Korona od lat jest kuźnią koszykarskich talentów (nie tylko kobiet, ale i mężczyzn). Wychowankami klubu są m.in. Anna Wielebnowska (obecnie Wisła Can-Pack Kraków) czy Edyta Krysiewicz (PKM Duda PWSZ Leszno).
W sezonie 2007/2008 w Koronie grały: Róża Ratajczak, Klaudia Pac, Natalia Pacuła, Magdalena Paluszek, Karolina Hajduk, Magdalena Grzelak, Katarzyna Płazińska, Agnieszka Krzywoń, Weronika Oskwarek, Anna Koszela, Magda Kaczmarska, Olga Włodarz, Kinga Wilk, Ewa Moc, Klaudia Siudek, Olga Biernacka, Monika Lelek.
Ech tego się właśnie bałem - oby Korona nie poszła w ślady Olimpii, a z tego co widze to jest bardzo bliska. Może szansą byłaby dotacja z miasta w wysokości 200 tys zlotych - starczyloby moze na organizację spotkań u siebie i podroze an wyjazdy.
Dobrze by było gdyby ktoś rzucił 300 tys to przynajmniej by sobie dziewuchy pograły. Acha i bez Amerykanek i zawodniczek zagranicznych proszę.
Dobrze by było gdyby ktoś rzucił 300 tys to przynajmniej by sobie dziewuchy pograły. Acha i bez Amerykanek i zawodniczek zagranicznych proszę.
Saletra pisze:Ech tego się właśnie bałem - oby Korona nie poszła w ślady Olimpii, a z tego co widze to jest bardzo bliska. Może szansą byłaby dotacja z miasta w wysokości 200 tys zlotych - starczyloby moze na organizację spotkań u siebie i podroze an wyjazdy.
Dobrze by było gdyby ktoś rzucił 300 tys to przynajmniej by sobie dziewuchy pograły. Acha i bez Amerykanek i zawodniczek zagranicznych proszę.
Ja bym jednak był za tym, ze o ile sie w ogóle znajda jakieś środki, to postarać sie ściągnąć 2-3 doświadczone zawodniczki - nie ważny kolor skóry, wyznanie czy narodowość.
Ale podstawa jest juz sam start w PLKK.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Ad vocem - jezeli juz to miast trzech "cieniar" np z Bałkanów pokroju Terzić lub Amerykanek np jak Sanders czy tez jakaś Bond, sprowadzić jedną porządną rozgrywającą z WNBA - wiadomo ,że nie wymiatającą ale chociaż jakąś rezerwową z naciskiem na nauczanie młodych to juz wydaje mi sie taki zespol jakosciowo sie lepiej prezentuje
Jak juz wielokrotnie pisałem jestem przeciwny zalewaniu ligi zagranicznym badziewiem jak w przypadku męskiej ligi - jak nie ma kasy to miast czterech cieniar -jedną porządną. Owszem, przyjmuję argumenty,zę przyzwoite koszykarki nei chcą grać w byle jakim zespole, ale od tego juz argumenty działaczy, kontakty z agentami, aby je do tego skłonić.
Teraz po sezonie, bo na poczatku byłem krytykowany za zbyt szybkie ocenianie zawodniczek ,sami widzimy jak się spisały zagraniczne zawodniczki w Brzegu i jakie miejsce zespół zajął, oraz jaką padakę prezentował.
I nalezy zadać sobie pytanie : czy takich dośwaidczonych, zagranicznych koszykarek chcemy?
Moja odp : ZDECYDOWANIE NIE
Jak juz wielokrotnie pisałem jestem przeciwny zalewaniu ligi zagranicznym badziewiem jak w przypadku męskiej ligi - jak nie ma kasy to miast czterech cieniar -jedną porządną. Owszem, przyjmuję argumenty,zę przyzwoite koszykarki nei chcą grać w byle jakim zespole, ale od tego juz argumenty działaczy, kontakty z agentami, aby je do tego skłonić.
Teraz po sezonie, bo na poczatku byłem krytykowany za zbyt szybkie ocenianie zawodniczek ,sami widzimy jak się spisały zagraniczne zawodniczki w Brzegu i jakie miejsce zespół zajął, oraz jaką padakę prezentował.
I nalezy zadać sobie pytanie : czy takich dośwaidczonych, zagranicznych koszykarek chcemy?
Moja odp : ZDECYDOWANIE NIE
Saletra pisze:Jak juz wielokrotnie pisałem jestem przeciwny zalewaniu ligi zagranicznym badziewiem jak w przypadku męskiej ligi - jak nie ma kasy to miast czterech cieniar -jedną porządną. Owszem, przyjmuję argumenty,zę przyzwoite koszykarki nei chcą grać w byle jakim zespole, ale od tego juz argumenty działaczy, kontakty z agentami, aby je do tego skłonić.
W zamyśle Twój pomysł jest fajny, ale mało realny. I argumenty, które podajesz nie są jedynymi; przyzwoita zawodniczka z WNBA zarabia więcej niż 3 jej słabsze rodaczki, nie chce też grać w drużynie bez pucharów i dodatku takiej, w której nie ma innych Amerykanek...i wreszczie- przyzwoitych koszykarek z wnba jest tak mało, że taka pani bez oporów wybierze Hiszpanię (bo ciepło), Grecję (bo np. zagra w Fiba) ...tym samym o taką panią trzeba by było walczyć- finansowo, bo raczej nie na np. piękno polskiej zimy. A argumenty, które mogą kogoś przekonać są (w 99%) związane z wizerunkiem pana Washingtona, albo innego Franklina.
Bo jak rozumiem za "przyzwoitą koszykarkę z wnba" rozumiemy "kogoś" pomiędzy Novondą Moore a Tan White (zdecydowanie bliżej tej drugiej). Czyli tych pań jest naprawdę niewiele.
Pomijając już argumenty dla wielu klubów istotne, że 3 Amerykanki za cenę 1 to już 3 osoby do s5, a tym samym już w sumie "drużyna", która może grać sama.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
KOSZYKÓWKA Sukces Hartmanna zamieni się w sportową klęskę?!
dziś
Koszykarki Hartmanna Pabianice wywalczyły awans do ekstraklasy. Szkoleniowiec zespołu Sławomir Depta liczy, że pojawią się w Pabianicach przynajmniej trzy nowe zawodniczki, co pozwoli zespołowi utrzymać się w ekstraklasie.
Niestety dochodzą sygnały, że z drużyną pożegna się jej liderka - Ewelina Gala. Pabianickim koszykarkom kończą się roczne kontrakty i praktycznie każda może odejść gdzie chce. A Ewelinę w swoim składzie widziałyby możne zespoły czołówki. Nie tylko ją.
Biednemu wiatr w oczy... Pabianickie zawodniczki, które wygrały wszystkie 32 mecze w I lidze, zostały dostrzeżone w Polsce i stały się łakomym kąskiem dla ligowych bogaczy.
Co bowiem z tego, że pabianicki klub po sezonie nie ma żadnych długów i regularnie płaci pensje. Brakuje wsparcia w postaci kilkuset tysięcy złotych ze strony władz Pabianic, które kompletnie nie są zainteresowane w rozwijaniu profesjonalnego sportu. To ewenement. Tak nie postępuje nikt w Polsce, zdając sobie sprawę, że sport jest najlepszą promocją miasta i regionu.
Zdaniem prezesa klubu - Piotra Zawirskiego władze samorządowe powinny w 50 procentach finansować drużynę, która jest wizytówką miasta. Koszty gry w ekstraklasie są kilka razy wyższe niż w I lidze i bez wsparcia władz klub nie będzie mógł zamknąć budżetu na następny sezon. Czy jednak można liczyć na to, że w pabianickim magistracie nastąpi wielkie sportowe przebudzenie i ktoś przejmie się losem koszykarek?!
Jeżeli tak się nie stanie, to sukces może szybko zostać rozmieniony na drobne. Klub pozbawiony pieniędzy, ledwo wiążący koniec z końcem, nie będzie w stanie zbudować zespołu skutecznie walczącego w gronie najlepszych. Wielkie zwycięstwo stanie się pierwszym krokiem do... klęski!
(pas) - Express Ilustrowany
........................................................................
Tytułem wyjaśnienia - nie "dochodzą sygnały" tylko już wiadomo oficjalnie, że Ewelina Gala odchodzi z Pabianic... niestety.
dziś
Koszykarki Hartmanna Pabianice wywalczyły awans do ekstraklasy. Szkoleniowiec zespołu Sławomir Depta liczy, że pojawią się w Pabianicach przynajmniej trzy nowe zawodniczki, co pozwoli zespołowi utrzymać się w ekstraklasie.
Niestety dochodzą sygnały, że z drużyną pożegna się jej liderka - Ewelina Gala. Pabianickim koszykarkom kończą się roczne kontrakty i praktycznie każda może odejść gdzie chce. A Ewelinę w swoim składzie widziałyby możne zespoły czołówki. Nie tylko ją.
Biednemu wiatr w oczy... Pabianickie zawodniczki, które wygrały wszystkie 32 mecze w I lidze, zostały dostrzeżone w Polsce i stały się łakomym kąskiem dla ligowych bogaczy.
Co bowiem z tego, że pabianicki klub po sezonie nie ma żadnych długów i regularnie płaci pensje. Brakuje wsparcia w postaci kilkuset tysięcy złotych ze strony władz Pabianic, które kompletnie nie są zainteresowane w rozwijaniu profesjonalnego sportu. To ewenement. Tak nie postępuje nikt w Polsce, zdając sobie sprawę, że sport jest najlepszą promocją miasta i regionu.
Zdaniem prezesa klubu - Piotra Zawirskiego władze samorządowe powinny w 50 procentach finansować drużynę, która jest wizytówką miasta. Koszty gry w ekstraklasie są kilka razy wyższe niż w I lidze i bez wsparcia władz klub nie będzie mógł zamknąć budżetu na następny sezon. Czy jednak można liczyć na to, że w pabianickim magistracie nastąpi wielkie sportowe przebudzenie i ktoś przejmie się losem koszykarek?!
Jeżeli tak się nie stanie, to sukces może szybko zostać rozmieniony na drobne. Klub pozbawiony pieniędzy, ledwo wiążący koniec z końcem, nie będzie w stanie zbudować zespołu skutecznie walczącego w gronie najlepszych. Wielkie zwycięstwo stanie się pierwszym krokiem do... klęski!
(pas) - Express Ilustrowany
........................................................................
Tytułem wyjaśnienia - nie "dochodzą sygnały" tylko już wiadomo oficjalnie, że Ewelina Gala odchodzi z Pabianic... niestety.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości





