Mozarthio pisze:Greebo jak juz jestes taki cfany to ja ci cos powiem polaczymy tylko dwa kluby ....Tecze i Azs gorzow i dwoch znakomitych trenerow tych druzyn ..i twoja Wisełka moim skromnym zdaniem bedzie pozamiatanai to nei bedzie wygrana przy slabszej dyspozycji Wisły bo jestem pewny ze tylko z tych 2 klubow mozna zrobic naprawde znakomitą druzyne z leszna bysmy dali Koc , Mieloszynska , Krysiewicz oraz Coleman z Gorzowa Szott, Ristic , Moore , Żurowska i jeszcze dwie ktore dobrze graly w lesznie niestety nazwiska nie zapamietalem... i w tym momencie mamy rotacje w skladzie i zawodniczka zmieniajaca nei bedzie gorsza a nawet lepsza i co wtedy Wiselka zrobi hmm? Torun pokazal ze tak islaby klub jak oni potrafili was pokonac bbaa blisko bylo drugiej porazkiWisly z tym samym klubem
wiec za przeproszeniem przestan robic z Wisly i Lotosu nie wiadomo czego bo jestescie do pokonania nie w tym sezonie to w innym , druzyny beda sie wzmacniac i nie placz za rok moze dwa jak przegracie
żartujesz czy mówisz poważnie
nie ujmując nic żadnej z tych zawodniczek
Justyna Żurowska kryta w meczach półfinałowych przez emerytke Dupree(rocznik 1984) w meczach półfinałowych osiągnęła średnią punktową 5,33 przy bajecznej skuteczności 21% z gry
Carrie Moore owszem w trzecim meczu półfinałowym zdobyła 20 punktów czego nie raczę jej zabrać, jednakowo pozostałe 6 meczy ze słabym Lotosem i Wisłą jakoś były bez szczególnych fajerwerków(magiczna granica 10ptk została tylko raz osiągnięta), jak na klasową zawodniczkę....
Kati Ristić ani się asystami nie popisuje szczególnie(jakby na rozgrywajcą przystało, ani szczególnych zdobyczy punktowych nie notuje ot co by ją nazwać rzucającym obrońcą), moje wrażenia co do tej zawodniczki z meczów przeciwko Wiśle są takie: dużo chaosu i może coś z tego będzie(pchnięcie piłką z wysokości biustu czasem wpada
Martyna Koc rozegrała chyba jeden z najlepszych sezonów w życiu, z czego należy się tylko cieszyć, jednakowoż jej eval osiągnął 12,2, dla porównania Agnieszka Pałka przed przyjściem do Wisły miała eval 21,7(będąc podstawowym graczem--centrem w Pabianicach)
Daria Mieloszyńska jest jedną z niewielu Polek które potrafią wziąć ciężar gry drużyny na swoje barki, jednak prócz znakomitych występów trafiają się jej też wpadki(dwie takowe ma na koncie z Lotosem, jedną z Gorzowem, co raczej nie jest kwestią przypadku, a wynika z wyrachowania trenera przeciwniczek)
Edyta Krysiewicz nie powiem jestem pod wrażeniem sezonu w wykonaniu pani Edyty, ale do perspektywicznych zawodniczek raczej niestety nie można jej zaliczyć
Agnieszka Szott jest zawodniczką która przeplata bardzo dobre występy z bardzo słabymi(gdzie o skuteczności lepiej nie wspominać)
Ryan Coleman zawodniczka o niewątpliwie jakiś całkiem dobrych umiejętnościach, sprowadzona w wiadomym celu po raz drugi do Polski, gra dużo, ma ciągnąć drużynę, być jej liderką, dlatego na boisku może robić co chce: rzucać, zbierać, asystować; jednak będąc złośliwym stworzeniem zapytam dlaczego rzeczona dobra zawodniczka nie znalazła pracy w jakimś europejskim klubie od początku sezonu --> w klubie walczącym w jakiś pucharach, gdzie mogłaby porównać swoje umiejętności z innymi potencjalnie wyżej cenionymi grajkami made in WNBA
Dlatego też wybacz, ale "zfuzjowanego"(teoretycznie) klubu(drużyny) raczej ani gdyńscy ani krakowscy kibice raczej bać się nie będą( mając w składach "swoich" teamów takie/takiego pokroju zawodniczki jak w tym sezonie).
Nazwy nie zdobywają tytułu Mistrza Polski 19/9 razy
Na koniec zapytam
czy w tym sezonie sędziowie wygrali Lotosowi 3 mecze z Lesznem w play off
czy w tym sezonie sędziowie wygrali Wiśle 3 mecze z Gorzowem w play off


