Jarosław Krysiewicz trenerem roku
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- tankista
- Żak
- Posty: 426
- Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
- Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
- Kontaktowanie:
Jarosław Krysiewicz trenerem roku
Jarosław Krysiewicz trenerem roku
Szkoleniowiec PKM Duda PWSZ Leszno - Jarosław Krysiewicz - został uznany przez Polską Ligę Koszykówki Kobiet za najlepszego trenera minionego sezonu. Prowadzony przez niego zespół był prawdziwym objawieniem Ford Germaz Ekstraklasy i na finiszu rozgrywek zajął czwarte miejsce.
- Jest mi przede wszystkim bardzo miło, ale też nie ukrywam, że to dla mnie spore zaskoczenie. Mam tę przyjemność, że w zasadzie z kobietami pracuję, nie licząc krótkiego okresu w poprzednim sezonie, dopiero pierwszy rok. Być wybranym po jednym roku pracy to na pewno duże zaskoczenie i dla mnie to bardzo miła wiadomość. Wypada mi tylko podziękować dziewczynom, że spotkało mnie tak zaszczytne wyróżnienie bo tak naprawdę to ich zasługa. To one grają na boisku i to one w jakiś sposób pracują na markę trenera - powiedział wyraźnie zaskoczony wyróżnieniem Jarosław Krysiewicz.
Jaka jest zatem recepta na sukces? - Przede wszystim należy poznać zespół mentalnie. Ja miałem jakąś wizję zespołu, wiedziałem jakim dysponuję budżetem, wiedziałem, że nie mogę go przekroczyć dlatego tak naprawdę nie za bardzo interesowały mnie umiejętności koszykarek. Szukałem zawodniczek z charakterem i takie też stanowiły leszczyńską drużynę - przyznał trener PKM Duda PWSZ. - Teraz już wszyscy wiedzą, że drużyna z Leszna to prawidzwy zespół, a potwierdziło to boisko. Gdy coś się komuś stało to zawsze wszystkie dziewczyny tej osobie pomagały. To była główna rzecz, która nas prowadziła do zwycięstw. Dodatkowo ustaliliśmy pewne rzeczy przed sezonem. Powiedzieliśmy sobie, że będziemy cieżko trenować. Wytyczyliśmy sobie jakieś tam cele i staraliśmy się je zrealizować. Jak się ma cel, dobrą atmosferę, ludzi którzy chcą pracować to myślę, że można bardzo dużo i niekoniecznie trzeba mieć w zespole pięć czy sześć zagranicznych zawodniczek. Można to zrobić także z Polkami - dodał szkoleniowiec leszczyńskiego zespołu.
Teraz przed Jarosławem Krysiewiczem kolejne wyzwanie. Wszystko wskazuje na to, że oprócz prowadzenia drużyny PKM Duda PWSZ Leszno będzie także odpowiedzialny za wyniki reprezentacji Polski. W kadrze miałby pełnić funkcję drugiego trenera. - To jeszcze nie jest tak do końca pewne. Co prawda rozmawiałem z trenerem Krzysztofem Koziorowiczem, ale to była tylko luźna rozmowa i nie ma także żadnego oficjalnego stanowiska PZKosz w tej sprawie. Powiedziałem trenerowi Koziorowiczowi, że czy to powiedzmy na zasadach oficjalnych czy też nieoficjalnych to ja jestem bardzo chętny do współpracy. Jestem chłonny wiedzy. Teraz właśnie wróciłem ze szkoły trenerow z Gdańska i na pewno praca z trenerem Koziorowiczem, a także bycie przy kadrze to wielka rzecz dla człowieka, który tak naprawdę dopiero zaczyna swoją pracę w tej dorosłej koszykówce. Jeżeli do tego dojdzie to na pewno będę chciał jak najwięcej skorzystać i w miarę możliwości, najlepiej jak tylko będę potrafił, pomóc trenerowi Koziorowiczowi - powiedział trener czwartego zespołu ubiegłego sezonu.
Kiedy zatem poznamy oficjalną decyzję w tej sprawie? - Trener Koziorowicz będzie na dniach w Polkowicach także myślę, że na pewno się zdzwonimy. Leszno i Polkowice leżą bardzo blisko więc na pewno się spotkamy na jakąś chwilę i ustalimy przede wszystkim czego trener Koziorowicz ode mnie oczekuje. Na etapie reprezentacji Polski wydaje mi się, że wszystko powinno być dograne na ostatni guzik i każdy powienien wiedziec za co odpowieda. Myślę, że takie spotkanie w ciągu dwóch - trzech dni nastąpi i zobaczymy co z tego wyniknie - zakończył Jarosław Krysiewicz.
ws, Łukasz Klin
plkk.pl
Szkoleniowiec PKM Duda PWSZ Leszno - Jarosław Krysiewicz - został uznany przez Polską Ligę Koszykówki Kobiet za najlepszego trenera minionego sezonu. Prowadzony przez niego zespół był prawdziwym objawieniem Ford Germaz Ekstraklasy i na finiszu rozgrywek zajął czwarte miejsce.
- Jest mi przede wszystkim bardzo miło, ale też nie ukrywam, że to dla mnie spore zaskoczenie. Mam tę przyjemność, że w zasadzie z kobietami pracuję, nie licząc krótkiego okresu w poprzednim sezonie, dopiero pierwszy rok. Być wybranym po jednym roku pracy to na pewno duże zaskoczenie i dla mnie to bardzo miła wiadomość. Wypada mi tylko podziękować dziewczynom, że spotkało mnie tak zaszczytne wyróżnienie bo tak naprawdę to ich zasługa. To one grają na boisku i to one w jakiś sposób pracują na markę trenera - powiedział wyraźnie zaskoczony wyróżnieniem Jarosław Krysiewicz.
Jaka jest zatem recepta na sukces? - Przede wszystim należy poznać zespół mentalnie. Ja miałem jakąś wizję zespołu, wiedziałem jakim dysponuję budżetem, wiedziałem, że nie mogę go przekroczyć dlatego tak naprawdę nie za bardzo interesowały mnie umiejętności koszykarek. Szukałem zawodniczek z charakterem i takie też stanowiły leszczyńską drużynę - przyznał trener PKM Duda PWSZ. - Teraz już wszyscy wiedzą, że drużyna z Leszna to prawidzwy zespół, a potwierdziło to boisko. Gdy coś się komuś stało to zawsze wszystkie dziewczyny tej osobie pomagały. To była główna rzecz, która nas prowadziła do zwycięstw. Dodatkowo ustaliliśmy pewne rzeczy przed sezonem. Powiedzieliśmy sobie, że będziemy cieżko trenować. Wytyczyliśmy sobie jakieś tam cele i staraliśmy się je zrealizować. Jak się ma cel, dobrą atmosferę, ludzi którzy chcą pracować to myślę, że można bardzo dużo i niekoniecznie trzeba mieć w zespole pięć czy sześć zagranicznych zawodniczek. Można to zrobić także z Polkami - dodał szkoleniowiec leszczyńskiego zespołu.
Teraz przed Jarosławem Krysiewiczem kolejne wyzwanie. Wszystko wskazuje na to, że oprócz prowadzenia drużyny PKM Duda PWSZ Leszno będzie także odpowiedzialny za wyniki reprezentacji Polski. W kadrze miałby pełnić funkcję drugiego trenera. - To jeszcze nie jest tak do końca pewne. Co prawda rozmawiałem z trenerem Krzysztofem Koziorowiczem, ale to była tylko luźna rozmowa i nie ma także żadnego oficjalnego stanowiska PZKosz w tej sprawie. Powiedziałem trenerowi Koziorowiczowi, że czy to powiedzmy na zasadach oficjalnych czy też nieoficjalnych to ja jestem bardzo chętny do współpracy. Jestem chłonny wiedzy. Teraz właśnie wróciłem ze szkoły trenerow z Gdańska i na pewno praca z trenerem Koziorowiczem, a także bycie przy kadrze to wielka rzecz dla człowieka, który tak naprawdę dopiero zaczyna swoją pracę w tej dorosłej koszykówce. Jeżeli do tego dojdzie to na pewno będę chciał jak najwięcej skorzystać i w miarę możliwości, najlepiej jak tylko będę potrafił, pomóc trenerowi Koziorowiczowi - powiedział trener czwartego zespołu ubiegłego sezonu.
Kiedy zatem poznamy oficjalną decyzję w tej sprawie? - Trener Koziorowicz będzie na dniach w Polkowicach także myślę, że na pewno się zdzwonimy. Leszno i Polkowice leżą bardzo blisko więc na pewno się spotkamy na jakąś chwilę i ustalimy przede wszystkim czego trener Koziorowicz ode mnie oczekuje. Na etapie reprezentacji Polski wydaje mi się, że wszystko powinno być dograne na ostatni guzik i każdy powienien wiedziec za co odpowieda. Myślę, że takie spotkanie w ciągu dwóch - trzech dni nastąpi i zobaczymy co z tego wyniknie - zakończył Jarosław Krysiewicz.
ws, Łukasz Klin
plkk.pl
Pierwsza sprawa, bo coś krążyło, ale nic konkretnego - dlaczego Nowakowski nie współpracuje już z Kozłem?
Druga : wstrzymałbym się z typowaniem na trenera roku szkoleniowca, który zdobył 4 miejsce. Prędzej Maciejewski lub DZ .
Owszem, Duda miała dobrą pasę, której się nikt nei spodziewał, ale dobry trener osiąga w tym momencie wynik - jak np Jurek Matlak, którego zespół typowany był na 4 miejsce najwyżej. I co? Nie walczył o brąz tylko o złoto.
Dobrym trenerem to byłby gdyby wykrzesał ten brąż, coś by zrobił ,a nie osiągnął najgorsze miejsce dla sportowca. Oczywiście Herkt uznaje 4 mijesce za wielki sukces ale to już inna bajka
Druga : wstrzymałbym się z typowaniem na trenera roku szkoleniowca, który zdobył 4 miejsce. Prędzej Maciejewski lub DZ .
Owszem, Duda miała dobrą pasę, której się nikt nei spodziewał, ale dobry trener osiąga w tym momencie wynik - jak np Jurek Matlak, którego zespół typowany był na 4 miejsce najwyżej. I co? Nie walczył o brąz tylko o złoto.
Dobrym trenerem to byłby gdyby wykrzesał ten brąż, coś by zrobił ,a nie osiągnął najgorsze miejsce dla sportowca. Oczywiście Herkt uznaje 4 mijesce za wielki sukces ale to już inna bajka
pomijając kwestie osobistych sympati...jak dla mnie to zdecydowanie trener roku!
gwiazd nie miał, ale potrafił z 12 zawodniczek zrobić całkeim fajną drużynę.
p.s. Saletra a kto przed sezonem typował Tęcze na 4 miejsce?chyba niewielu.
gwiazd nie miał, ale potrafił z 12 zawodniczek zrobić całkeim fajną drużynę.
p.s. Saletra a kto przed sezonem typował Tęcze na 4 miejsce?chyba niewielu.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Zdecydowane nie dla Krysiewicza
Czemu.Za wyeliminowanie z play offów Polkowic które nie wytrzymały w sezonie trudów grania na dwóch frontach od razu ma być tytuł najlepszego trenera. Nikt się nie spodziewał. OK . Ale czy zrobił tak dużo na tle innych trenerów.
Jeżeli przyjmujemy podobne kryteria to ja już wolę aby tytuł wpadł KOBIECE RĘCE.
Za grę której też nikt się nie spodziewał, za Skobel i za inne spojrzenie na budowanie zespołu .
WDZ nie liczę bo pracował za krótko.
Dla mnie do był sezon tylko jednego trenera MACIEJEWSKIEGO.
Świetny występ w Pucharze + wygranie medalu w lidze.
Czemu.Za wyeliminowanie z play offów Polkowic które nie wytrzymały w sezonie trudów grania na dwóch frontach od razu ma być tytuł najlepszego trenera. Nikt się nie spodziewał. OK . Ale czy zrobił tak dużo na tle innych trenerów.
Jeżeli przyjmujemy podobne kryteria to ja już wolę aby tytuł wpadł KOBIECE RĘCE.
Za grę której też nikt się nie spodziewał, za Skobel i za inne spojrzenie na budowanie zespołu .
WDZ nie liczę bo pracował za krótko.
Dla mnie do był sezon tylko jednego trenera MACIEJEWSKIEGO.
Świetny występ w Pucharze + wygranie medalu w lidze.

Maciejewski nie zrobił nic ponadto co powinien. Przy słabszej grze Polkowic był zdecydowanie siła nr 3 w Polsce i zdobył brąz. A w europie jego największy sukces to .. wyeliminowanie Polkowic. W porównaniu do Wisły czy Lotosu Gorzów zanotował wręcz regres - rok wcześniej mecze były bardziej wyrównane. Na dodatek praktycznie żadna zawodniczka nie zanotowała wyraźnego postępu.
Krysiewicz dostał zespół który ledwo sie utrzymał rok wcześniej, na dodatek bez największej ówczesnej gwiazdy. A mimo to Leszno grało cały(!) sezon na równym i wysokim poziomie, zanotowało tylko jedna większą wpadkę (w Brzegu) kilka zawodniczek uczyniło wyraźny postęp w grze - dla mnie zdecydowanie zasłużone wyróżnienie.
Dla Downara sprawdzianem będzie euroliga w przyszłym sezonie.
Krysiewicz dostał zespół który ledwo sie utrzymał rok wcześniej, na dodatek bez największej ówczesnej gwiazdy. A mimo to Leszno grało cały(!) sezon na równym i wysokim poziomie, zanotowało tylko jedna większą wpadkę (w Brzegu) kilka zawodniczek uczyniło wyraźny postęp w grze - dla mnie zdecydowanie zasłużone wyróżnienie.
Dla Downara sprawdzianem będzie euroliga w przyszłym sezonie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Saletra pisze:Pierwsza sprawa, bo coś krążyło, ale nic konkretnego - dlaczego Nowakowski nie współpracuje już z Kozłem?
Druga : wstrzymałbym się z typowaniem na trenera roku szkoleniowca, który zdobył 4 miejsce. Prędzej Maciejewski lub DZ .
Owszem, Duda miała dobrą pasę, której się nikt nei spodziewał, ale dobry trener osiąga w tym momencie wynik - jak np Jurek Matlak, którego zespół typowany był na 4 miejsce najwyżej. I co? Nie walczył o brąz tylko o złoto.
Dobrym trenerem to byłby gdyby wykrzesał ten brąż, coś by zrobił ,a nie osiągnął najgorsze miejsce dla sportowca. Oczywiście Herkt uznaje 4 mijesce za wielki sukces ale to już inna bajka
hellraiser pisze:Zdecydowane nie dla Krysiewicza
Czemu.Za wyeliminowanie z play offów Polkowic które nie wytrzymały w sezonie trudów grania na dwóch frontach od razu ma być tytuł najlepszego trenera. Nikt się nie spodziewał. OK . Ale czy zrobił tak dużo na tle innych trenerów.
Jeżeli przyjmujemy podobne kryteria to ja już wolę aby tytuł wpadł KOBIECE RĘCE.
Za grę której też nikt się nie spodziewał, za Skobel i za inne spojrzenie na budowanie zespołu .
WDZ nie liczę bo pracował za krótko.
Dla mnie do był sezon tylko jednego trenera MACIEJEWSKIEGO.
Świetny występ w Pucharze + wygranie medalu w lidze.
Panowie popracujcie z tymi dziewczynami powiedzmy przez miesiąc i zagrajcie mecz chociażby z SMS'em Łomianki...
ann pisze:pomijając kwestie osobistych sympati...jak dla mnie to zdecydowanie trener roku!
gwiazd nie miał, ale potrafił z 12 zawodniczek zrobić całkeim fajną drużynę.
p.s. Saletra a kto przed sezonem typował Tęcze na 4 miejsce?chyba niewielu.
Zgadzam się ann ale
.... po pierwsze faktycznie nikt się nie spodziewał takiej postawy Tęczy, tym niemniej zespół wzmocnił się przed sezonem w chociażby w najelpszą Polkę w ekstraklasie - Mieloszyńską. Ale dobra abstrahując od tegowynik i forma i tak były niezłe
z tymże szkopuł tkwi w tym, że jezeli osiągnie się pewną koniunkturę, to nalezy MAKSYMALnIE wykorzystać tą sytuację. DOBRY trener to taki, który ma jaja i z gorszego składu i potencjału zdobędzie jakieś trofeum vide Jurek Matlak
Tymczasem Krysiewicz co osiągnął ? Koszmarne czwarte miejsce. Mi chodzi o to zeby wykorzenić z naszej polskie mentalności, twierdzenia, że 4 miejsce to świetny wynik - bzdura skończona. Sukces to miejsce 3, bo żeby go wywalczyć trzeba mieć te przysłowiowe jaja, których np Herktowi zawsze brakowało.
Tymczasem w naszej kulturze panuje niezrozumiałe zadowolenie i z osiągania 4 miejsc - z tego trzeba zrezygnować, bo to prowadzi do nikąd. Jakby nasze siatkarki w Pekinie osiągnęły 4 miejsce, uznałbym to za porażkę - albo 3 miejsce i pokazania pazurów, albo lepiej już 5 - bo to przynajmniej oznacza,że się wygrało batalię o miejsca 5-6 i schodzi się w ostatnim meczu wygranym, a nie przegranym.
I jeszcze jedno, nie uważam, żeby Krysiewicz był słabym trenerem, ale na pewno nie trenerem roku.
Maciejewskiemu bym dał od biedy, a jak nie jemu to komu? Faktycznie można zwrócić uwagę na Iwonę i DZ. A dalej? Kompletna żenada i miernota trenerska- najlepiej by było gdyby wszyscy Ci panowie nie rotujący składem z żałosnym pod tym kątem Orczykiem dali sobie spokój ze sportem, a w naszym klubach zatrudnili by rusków ;ub francuzów.
Podsumowując i po ostatnie : wszelkie już wywody, jak osiągniesz koniunkturę na sukces, nieważne czy byłeś upatrywany w roli faworyta czy też nie, DOBRYM będziesz tylko wtedy kiedy ją wykorzystasz, a nie spoczniesz na laurach i zadowolisz się tylko dobra postawą w skali sezonu - minimalizmowi polskiemu mówimy nie.
Zgadzam sie z tym wyroznieniem, majac jedno male zastrzezenie. Gdyby popatrzec na najwiekszy postep w stosunku do wczesniejszego sezonu, to na pewno Krysiewiczowi ten tytul nalezy sie bezapelacyjnie. Z 11 miejsca wskoczyc na 4, przy prawie zadnych znaczacych wzmocnieniach (potraktujmy Mieloszynska jako wyjatek od reguly) - stworzyl cos z niemal niczego. Moje watpliwosci wzbudza tylko to, ze bardziej wymierny sukces osiagnal Maciejewski, ktory zdobyl z AZS Gorzow brazowy medal. Faktycznie jednak mial juz zbudowana druzyne wczesniej - ten sezon byl jedynie jakby ugruntowaniem pozycji zdobytej w poprzednim sezonie. Wieksze pole do popisu bedzie miec teraz, gdy musi ukladac zespol niemal zupelnie od nowa. W tych rozwazaniach trzeba pominac Downar-Zapolskiego, ktory faktycznie zbyt krotko prowadzil Wisle. Zgadzam sie w 100% z Markiem1990 - najpierw trzeba wejsc do tej czworki, a dopiero potem wybrzydzac, ze zajelo sie dopiero 4 miejsce (choc tez uwazam, ze jest ono najgorsze z mozliwych). Wszystko co nizej to tylko watpliwa satysfakcja. Mysle, ze dla jurorow miejsce zajete w lidze nie bylo decydujacym kryterium - liczyl sie ten postep, nowy duch, ktorego tchnal w ta druzyne Krysiewicz. W przeciwienstwie do Saletry nie uznalbym tego za jakas polska chorobe. Gdyby w USA byla analogoczna sytuacja, to tam taki trener pewnie otrzymalby podobne wyroznienie. Nikt nie czepialby sie go, czy jego druzyna zajela 3 czy 4 miejsce, gdyz tam o brazowy medal sie nie gra.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Krysiewicz tak a Maciejewski nie.
Zadziwiające jest że Maciejewski nie potrafił utrzymać drużyny z którą odnosił sukcesy. To nie jest jedna czy dwie zawodniczki które odchodzą z drużyny to jest prawie cały skład. A w klubie nikt nie potrafi dokonać analizy co takiego się stało, że prawie wszystkie zawodniczki mają poprostu dosyć tego trenera. Teraz Maciejewski ogłasza wszem i wobec że ma "nowy" pomysł na drużynę. Kupi trzy amerykanki z "tej wyższej półki" i będzie miał super zespół walczący w lidze i pucharach.
Ale przecież to nic nowego. Tak zrobiła Jelenia Góra , Rybnik a o Wiśle i Lotosie nie wspomnę , kiedy to w decydujących meczach na parkiecie były tylko dwie polki w obydwóch drużynach.
Krysiewicz "tak" bo polskim składem +Coleman ugrał czwarte miejsce
Zadziwiające jest że Maciejewski nie potrafił utrzymać drużyny z którą odnosił sukcesy. To nie jest jedna czy dwie zawodniczki które odchodzą z drużyny to jest prawie cały skład. A w klubie nikt nie potrafi dokonać analizy co takiego się stało, że prawie wszystkie zawodniczki mają poprostu dosyć tego trenera. Teraz Maciejewski ogłasza wszem i wobec że ma "nowy" pomysł na drużynę. Kupi trzy amerykanki z "tej wyższej półki" i będzie miał super zespół walczący w lidze i pucharach.
Ale przecież to nic nowego. Tak zrobiła Jelenia Góra , Rybnik a o Wiśle i Lotosie nie wspomnę , kiedy to w decydujących meczach na parkiecie były tylko dwie polki w obydwóch drużynach.
Krysiewicz "tak" bo polskim składem +Coleman ugrał czwarte miejsce
-
pepe1
.
hellraiser pisze:Zdecydowane nie dla Krysiewicza
Czemu.Za wyeliminowanie z play offów Polkowic które nie wytrzymały w sezonie trudów grania na dwóch frontach od razu ma być tytuł najlepszego trenera. Nikt się nie spodziewał. OK . Ale czy zrobił tak dużo na tle innych trenerów.
Jeżeli przyjmujemy podobne kryteria to ja już wolę aby tytuł wpadł KOBIECE RĘCE.
Za grę której też nikt się nie spodziewał, za Skobel i za inne spojrzenie na budowanie zespołu .
WDZ nie liczę bo pracował za krótko.
Dla mnie do był sezon tylko jednego trenera MACIEJEWSKIEGO.
Świetny występ w Pucharze + wygranie medalu w lidze.
zdecydowanie TAK dla Krysiewicza . Bo niby kto ???
Zapolski ??? z takim składem to kazdy zdobyłby mistrza - a malo brakowalo by go nie miał. w dodatku poza WIELEBNą reszta KADROWICZEK grzała lawe.
trener Maciejewski to tez niezly trener ale z takim składem Gorzow chyba musial zdobyc nedal .
za to Krysiewicz chyba sam nie wierzył ze może z 5,6 zawodniczek zajśc tak WYSOKO . BRAWO
Zapolski ??? z takim składem to kazdy zdobyłby mistrza - a malo brakowalo by go nie miał
nie każdy. wujek wąsacz nie.
i przestań nadużywać Caps Locka. ślepych ani głuchych na tym forum nie ma.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
pepe1
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

