Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Guest
A nie pomyślicie czasami , że rok temu to nie 2 panie uciekły z Wisły tylko Wisła nie chciała w pakiecie ich razem tylko ewentualnie C.H samą?? A jeśli pojawiła sie oferta z Lotosu pod względem finansowym porównywalna a dla niej warunki dużo lepsze (tj. gra z Canty ) to zdecydowała się na wyjazd do Gdyni ,może nie jest tak jak wszystkim sie wydaje??!! W konsekwencji Canty która (jakby nie było została w pewien sposób odrzucona ) chciała pokazać , że potrafi w grać w koszykówkę i pokazała , dlatego teraz 1 do niej zgłosili się po kontrakt. Oczywiście nie pochwalam takiego zachowania tych zawodniczek ( zwłaszcza niektóre wypowiedzi Canty ) ale z drugiej strony one mają całkowicie inne pojęcie o czymś takim jak " wierność " i podejrzewam , że nie one jedne tak by potępiły w przypadku zawodniczek zza oceanu. A poza tym jak możemy rozmawiać o przywiązaniu do barw danego klubu jak jedna pograła u nas 7 miesięcy a druga 4 ?? Czy myślicie , że jakby pojawiła się oferta z Wisły dla nich obu to wybrałaby tą z Lotosu?? Nie ale takiej oferty nie było...Jak dla mnie Canty nam coś udowodniła,że jest gwiazdą i nie trzeba było z niej tak łatwo rezygnować...Nie można też porównywać piłki nożnej z czymś takim bo to 2 różne światy i dobrze o tym wiemy...
jeśli chodzi o Canty to ja rozmumiem odejść z klubu/ przyjąć ofertę Lotosu, ale nie pierd.za przeproszeniem jak to jej przykro, z powodu rzutu w meczu nr 5 i poźniejszych rónie ciekawych wypowiedzi już w trakcie sezonu( również takich, które nie ujrzały światła dziennego;]).
Mique długo utrzymywała, że jest gotowa grać w Wiśle, gdy podpisała z Lotosem nagle miłe kontakty się urwały.
dla mnie( i pewnie dla większości kibiców Wisły) takie zachowania bardzo wpływają na ogólną ocenę danej osoby. i g...mnie obchodzi czy jest z USA, z Białorusi czy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
a Canty jest gwiazdą chyba tylko we własnym i swojej buddy mniemaniu.
Mique długo utrzymywała, że jest gotowa grać w Wiśle, gdy podpisała z Lotosem nagle miłe kontakty się urwały.
dla mnie( i pewnie dla większości kibiców Wisły) takie zachowania bardzo wpływają na ogólną ocenę danej osoby. i g...mnie obchodzi czy jest z USA, z Białorusi czy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
a Canty jest gwiazdą chyba tylko we własnym i swojej buddy mniemaniu.
Ostatnio zmieniony 31 maja 2008, 14:08 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Nie mieszajmy tutaj przywiązania do barw wierności i oddania klubowi bo w tym przypadku nie tutaj o to chodzi i nikt nie robi zarzutów tym dwoje w tej właśnie kwestii. Nie te czasy, choć wyjątki są jeszcze. Tutaj chodzi o jakiś choćby ułamek przyzwoitości.
pomyślałem i to w moim przypadku nic nie zmienia, bo mało mnie interesuje to że jedna bez drugiej się nie rusza nigdzie. Jeśli takie mają podejście my obie albo pocałujcie nas gdzies to tym bardziej tacy sportowcy się w moich oczach pogrążają. Mają chyba być profesjonalistami, za co otrzymują dobre pieniądze nieprawdaż?
PS: Greebo nie do Ciebie, do ogółu forumowej społeczności, która może nie wiedzieć.
Powtrzam nikt nie o przywiązanie do barw wierność itp tutaj chodzi. Wolę szczerego najemnika niż obłudnego kłamcę. Ale jeśli jest ktoś najemnikiem to przynajmniej chyba mam prawo wymagać przyzwoitości w zachowaniu i profesjonalizmu od początku do końca? Są najemnicy, dla których kasa jest ważna ale do największego rywala nie przejdą mimo by dawali 2 3 4 razy więcej. Wśród najemników też należy stworzyć podkategorie.
A nie pomyślicie czasami , że rok temu to nie 2 panie uciekły z Wisły tylko Wisła nie chciała w pakiecie ich razem tylko ewentualnie C.H samą??
pomyślałem i to w moim przypadku nic nie zmienia, bo mało mnie interesuje to że jedna bez drugiej się nie rusza nigdzie. Jeśli takie mają podejście my obie albo pocałujcie nas gdzies to tym bardziej tacy sportowcy się w moich oczach pogrążają. Mają chyba być profesjonalistami, za co otrzymują dobre pieniądze nieprawdaż?
PS: Greebo nie do Ciebie, do ogółu forumowej społeczności, która może nie wiedzieć.
Powtrzam nikt nie o przywiązanie do barw wierność itp tutaj chodzi. Wolę szczerego najemnika niż obłudnego kłamcę. Ale jeśli jest ktoś najemnikiem to przynajmniej chyba mam prawo wymagać przyzwoitości w zachowaniu i profesjonalizmu od początku do końca? Są najemnicy, dla których kasa jest ważna ale do największego rywala nie przejdą mimo by dawali 2 3 4 razy więcej. Wśród najemników też należy stworzyć podkategorie.


WislaLive.pl
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Wierności, miłości do klubu itd. od tych pań nie oczekuje, jedną z rzeczy która mnie bardzo irytuje to tzw. "werbalne pier...niczenie", które w wypadku pani Canty było głupie i jak się okazuje bezpodstawne...jak widać jednak dolary są najważniejsze (i o ile mogę to zrozumieć, proponuję by ta pani się publicznie nie wypowiadała
)...najpierw odeszła z klubu, bo nie mogła grać z pewną panią, potem gadała o tym rzucie. A jak przychodzi co do czego to jednak z tą panią grać może, a i pewnie teraz rzutu żałować nie będzie.
Canty może i coś udowodniła (mnie tak nic nie udowodniła, bo była i jest dobrą koszykarką, ale też jej nie przeceniam) ale po co nam ona w sytuacji gdy mamy świetnie penetrującą Fernandez i ADF, to nie wiem?
Nie wiem też po co w jednym zespole adf, sekra, mique i canty...świętą rodzinę będziemy robić? udowadniać że jednak pieniądze jednoczą i te panie stworzą drużynę?
Nie wiem też po co bierzemy 3 koszykarki z Gdyni, które jednak MP nie wygrały...czyli jednak aż tak genialne nie były?
Nie wiem też czy na tym świecie nie ma innych koszykarek? czy po prostu nasi działacze oglądają tylko mecze Wisły, więc tylko od naszych rywali mogą kogoś brać?
i w końcu nie wiem na jakiej zasadzie wyłonione zostaną panie na euroligę...i tego aż strach się bać.
ps. na szczęście kilka fajnych osób w tej drużynie zostaje, osób które gdzieś tam cenię także jako ludzi...uff.
Canty może i coś udowodniła (mnie tak nic nie udowodniła, bo była i jest dobrą koszykarką, ale też jej nie przeceniam) ale po co nam ona w sytuacji gdy mamy świetnie penetrującą Fernandez i ADF, to nie wiem?
Nie wiem też po co w jednym zespole adf, sekra, mique i canty...świętą rodzinę będziemy robić? udowadniać że jednak pieniądze jednoczą i te panie stworzą drużynę?
Nie wiem też po co bierzemy 3 koszykarki z Gdyni, które jednak MP nie wygrały...czyli jednak aż tak genialne nie były?
Nie wiem też czy na tym świecie nie ma innych koszykarek? czy po prostu nasi działacze oglądają tylko mecze Wisły, więc tylko od naszych rywali mogą kogoś brać?
i w końcu nie wiem na jakiej zasadzie wyłonione zostaną panie na euroligę...i tego aż strach się bać.
ps. na szczęście kilka fajnych osób w tej drużynie zostaje, osób które gdzieś tam cenię także jako ludzi...uff.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
ps. na szczęście kilka fajnych osób w tej drużynie zostaje, osób które gdzieś tam cenię także jako ludzi...uff.
fajnie, że zostały...mam nadzieję, że w trakcie sezonu/ tuż przed jego rozpoczęciem nie okaże się, że jednak dla nich miejsca w składzie nie ma, a panowie włodarze klubu na razie o tym nie mówią, bo chcą wszytsko załatwić po cichu.
p.s.ja się martwię o Mique i jej świeże ryby.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
TSW
Mam nieodparte wrażenie, że cały ten skład jest budowany z myślą o jednej zawodniczce jako liderce zespołu i zawodniczce , która pociągnie drużynę w trudnych momentach - Holdsclaw. i teraz tak:
na + :
-jest zawodniczką , która ma 100% predyspozycji , żeby być liderką drużyny i jeżeli w Eurolidze i w ogóle będzie grała tak jak w Lotosie to wystarczy ,że 2;3 zawodniczki dopasują się poziomem to możemy odnieść sukces
-Jeżeli ze zdrowiem będzie wszystko ok to jestem pewien , że na nią mogę liczyć w najtrudniejszych momentach (a tego brakowało mi w tym sezonie )
-biorąc pod uwagę jakich trenerów mamy w Polsce to i tak pewnie będzie cały ciężar gry na barkach C.H gdy sytuacja wymusi na nas to ( przy całym szacunku dla D.Z ) Z podczas finałów z 3 razy słyszałem od D.Z, że "... w takich meczach decydują gwiazdy , one dzisiaj zawiodły..." czy coś w tym stylu . C.H nie zawiedzie! oby...
-Rywalizacje o miejsce w eurolidze a to może także wpłynąć pozytywnie na zespół pod warunkiem , że żadna z zawodniczek nie wyjdzie z założenia , że to miejsce należy mi się bo coś tam...(tu widzę zadanie D.Z , który przed sezonem musi otwarcie powiedzieć zawodniczkom ocb. )
na - :
- praktycznie cały skład budowany trochę bez sensu wymuszony transferem w pakiecie... C.H + Canty
-atmosfera w zespole może być ...
-ADF może nie zaakceptować roli C.H jako liderki zespołu , gdyż sama sie nią czuje i ma do tego pełne prawo.
-Odejście Krawiec - ale po z drugiej strony jak pomyśle , że znowu cały sezon na ławie to bez sensu więc...
Podsumowując cały sezon i tak będzie rozpatrywany z perspektywy tych kilku meczów tj. Pojedynki z Lotosem + Euroliga w grupie i fazie pucharowej. Jeżeli w tych meczach C.H " stanie na wysokości zadania " a reszta drużyny jej pomoże to będziemy mieli chwile radości... Temat "zdrady barw klubowych" to już inna historia...Oczywiście można mieć pretensje do nich obu i pewnie są uzasadnione ale czy nie lepiej patrzyć w przyszłość...a wszelki urazy odłożyć na bok , choćby dla dobra klubu...?
na + :
-jest zawodniczką , która ma 100% predyspozycji , żeby być liderką drużyny i jeżeli w Eurolidze i w ogóle będzie grała tak jak w Lotosie to wystarczy ,że 2;3 zawodniczki dopasują się poziomem to możemy odnieść sukces
-Jeżeli ze zdrowiem będzie wszystko ok to jestem pewien , że na nią mogę liczyć w najtrudniejszych momentach (a tego brakowało mi w tym sezonie )
-biorąc pod uwagę jakich trenerów mamy w Polsce to i tak pewnie będzie cały ciężar gry na barkach C.H gdy sytuacja wymusi na nas to ( przy całym szacunku dla D.Z ) Z podczas finałów z 3 razy słyszałem od D.Z, że "... w takich meczach decydują gwiazdy , one dzisiaj zawiodły..." czy coś w tym stylu . C.H nie zawiedzie! oby...
-Rywalizacje o miejsce w eurolidze a to może także wpłynąć pozytywnie na zespół pod warunkiem , że żadna z zawodniczek nie wyjdzie z założenia , że to miejsce należy mi się bo coś tam...(tu widzę zadanie D.Z , który przed sezonem musi otwarcie powiedzieć zawodniczkom ocb. )
na - :
- praktycznie cały skład budowany trochę bez sensu wymuszony transferem w pakiecie... C.H + Canty
-atmosfera w zespole może być ...
-ADF może nie zaakceptować roli C.H jako liderki zespołu , gdyż sama sie nią czuje i ma do tego pełne prawo.
-Odejście Krawiec - ale po z drugiej strony jak pomyśle , że znowu cały sezon na ławie to bez sensu więc...
Podsumowując cały sezon i tak będzie rozpatrywany z perspektywy tych kilku meczów tj. Pojedynki z Lotosem + Euroliga w grupie i fazie pucharowej. Jeżeli w tych meczach C.H " stanie na wysokości zadania " a reszta drużyny jej pomoże to będziemy mieli chwile radości... Temat "zdrady barw klubowych" to już inna historia...Oczywiście można mieć pretensje do nich obu i pewnie są uzasadnione ale czy nie lepiej patrzyć w przyszłość...a wszelki urazy odłożyć na bok , choćby dla dobra klubu...?
Oczywiście można mieć pretensje do nich obu i pewnie są uzasadnione ale czy nie lepiej patrzyć w przyszłość...a wszelki urazy odłożyć na bok , choćby dla dobra klubu...?
chyba będzie trudno...mówię za siebie, nie wiem jak inni.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
TSW pisze:Temat "zdrady barw klubowych" to już inna historia... ale czy nie lepiej patrzyć w przyszłość...a wszelki urazy odłożyć na bok , choćby dla dobra klubu...?
Prosiłbym aby z dyskusji zniknął motyw zdrady barw klubowych, bo nijak się to ma nawet do postępowania Canty i Chamique. Zawodniczki nigdy nie deklarowały miłości do klubu itp.Ja sobie nie przypominam. Chodzi o zwykłą ludzką przyzwoitość w kontekście swojego postępowania.
Oczywiście można mieć pretensje do nich obu i pewnie są uzasadnione ale czy nie lepiej patrzyć w przyszłość...a wszelki urazy odłożyć na bok , choćby dla dobra klubu...?
no i dochodzimy do sedna sprawy czyli co kto rozumie pod pojęciem "DOBRO KLUBU" jeśli sprowadzić to tylko do wyników koszykarek Wisły to ja podziękował za takie dobro klubu. Bo Wisłę jako klub trzeba rozumieć jako pewne wspólne dobro nas wszystkich. a nie tak że jak koszykarki będą grać super to i klub będzie wspaniały. Przykład? Wygralismy mistrza a było tak kolorowo wewnątrz tego wszystkiego? Jest kolorowo po tym co serwują nam działacze.
Niech sobie grają, ja na to wpływu nie mam.nie chce tlyko by ktoś wymagał ode mnie przyklaskiwania wszystkim i wszystkiemu odrzucając pewne normy , wyznaczniki ktore sa dla mnie wazniejsze niz wynik w PLKK czy Eurolidze.
Dobro klubu? gdzie jest to dobro klubu gdy się spojrzy na młodzież w TS WISŁA (nie tylko kosz), gdzie jest to dobro klubu gdzie wzystko organizacyjnie działa tak jak powinno.
Firmie Can-Pack należą się słowa uznania podobnie jak TFK Kable w piłce. Kazdy jest zadowolony z tego ze są i chce by byli jak najdłużej ale gdy nektoe działania będą jakie być nie powinny to przykro mi ale akceptować nie zamierzam. Mam prawo otwarcie mówić co mi się podoba lub nie. Nawet kosztem tego, że będą na mnie burkiem patrzec na korytarzach albo zamkną wejście na halę
Wyniki wynikami,a opinia o klubie byle jaka? podziękował
Wynik wynikami,a wartości do kosza? podziękował
Klub jak ..... przyjmie każdego? podziękował
Dobro klubu nie równa się sukces sportowy tylko i wyłącznie. Moja opinia.
Nie będę się rozwodził szerzej na ten temat by nie przynudzać.
Poniższy cytat chyba jednak jest bardzo wymowny:
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman
odnosi się do pewnego meczu ale również można go potraktować bardziej ogólnie. Postępujcie tak by ludzie uznali was za godnych podania ręki!


WislaLive.pl
-
Gość
Amerykańskie gwiazdy znów w Wiśle
Andrzej Klemba 2008-05-29, ostatnia aktualizacja 2008-05-29 21:46:00.0
W przyszłym sezonie priorytetem dla Wisły Can-Pack znów będzie awans do czołowej ósemki Euroligi. Mają w tym pomóc wracające pod Wawel Dominique Canty i Chamique Holdsclaw.
Obie Amerykanki dwa lata temu pomogły Wiśle w zdobyciu mistrzostwa Polski. W poprzednim sezonie stanowiły o obliczu Lotosu Gdynia. Jednak w decydującym siódmym meczu lepsze okazały się krakowianki i po raz trzeci z rzędu zdobył złote medale mistrzostw Polski. Działacze Wisły Can-Pack doskonale znają wartość Canty i Holdsclaw, więc postanowili ponownie sprowadzić je do Krakowa.
- Nie mieliśmy na celu osłabiania Lotosu
- bronił się Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes sekcji.
- Obie zaczynały u nas i tu nabrały doświadczenia w europejskiej koszykówce
. Myśleliśmy o nich cały czas.
Oprócz Amerykanek z Lotosu Gdynia pozyskano też Slobodankę Maksimović. - Potrzebowaliśmy centra na Euroligę, bo jak wiadomo przepisy FIBA nakładają pewne ograniczenia, jeśli chodzi o zawodniczki spoza Starego Kontynentu [mogą być zgłoszone tylko dwie - przyp. red.]. Dlatego postawiliśmy na Maksimović, którą dobrze znamy - przekonuje Dunin-Suligostowski.
Działacze Wisły Can-Pack złożyli też do FIBA wniosek o zmianę przepisów. Chcą, by można było zgłaszać trzy koszykarki spoza Europy, ale w kadrze meczowej nadal byłyby tylko dwie. To ma pozwolić na rotację i dobór zawodniczek pod kątem rywala lub aktualnej formy.
good luck
Wczoraj przedstawiono kadrę Wisły, która jest w 90 proc. kompletna. Oprócz koszykarek z Lotosu, do drużyny wracają młode Aneta Kotnis (ROW Rybnik) i Edyta Błaszczak (SMS Łomianki). Wraz z Pauliną Gajdosz będą to trzy zawodniczki, które pomogą klubowi spełnić przepisy zmienionego regulaminu PLKK. Od przyszłego sezonu w kadrze muszą być dwie koszykarki urodzone w 1985 roku lub później. Poza tym podczas spotkań ligowych na parkiecie muszą zawsze być przynajmniej dwie Polki. - Intencją tych zmian było poprawienie sytuacji polskich zawodniczek, a w perspektywie poziomu gry reprezentacji - tłumaczy Dunin-Suligostowski.
Zachowana została równowaga w kadrze meczowej, w której musi być co najmniej sześć zawodniczek krajowych. Zmiana zaszła jeśli chodzi o szóstkę zagranicznych koszykarek. Od przyszłego sezonu nie będzie miało znaczenia, skąd pochodzą (np. może być sześć Amerykanek w składzie).
Nadal w Wiśle będą występować Jelena Skerović, Anna DeForge
i Agnieszka Pałka, które mają aktualne kontrakty. Podpisano umowy z Anną Wielebnowską, Dorotą Gburczyk, Eweliną Kobryn, Martą Fernandez i Gajdosz. - Miałam kilka ofert, w tym też z zagranicy, ale jestem krakowianką i cieszę się, że dogadałam się z klubem - powiedziała Wielebnowska.
W porównaniu z poprzednim sezonem w składzie zabraknie Natalii Trafimawej (być może trafi do ROW-u) i Moniki Krawiec. Białorusinka przegrywała rywalizację na pozycji skrzydłowej (średnio rzucała 3,8 punktu na 14 i pół minuty spędzonej na boisku). Krawiec trafiała częściej (6,0 na mecz), ale w Eurolidze obie koszykarki w ogóle się nie przydawały. - Natalia mało grała i nie była z tego zadowolona, więc nie robiliśmy jej problemów - mówi Dunin-Suligostowski. - Zastanawialiśmy się też, co zrobić z Moniką i postanowiliśmy, że musi więcej grać, by się rozwijać. W Wiśle byłoby jej o to trudno.
W kadrze nie ma też Candice Dupree (teraz występuje w WNBA w Chicago Sky) i Kary Brown-Braxton (Detroit Shock). Działacze mistrzyń Polski rozważają jeszcze sprowadzenie jednego centra. Jedną z kandydatek jest właśnie Braxton.
W związku z mistrzostwami Europy w 2009 roku PLKK wystartuje już 27 września (trzy dni wcześniej Wisła rozegra jeszcze Superpuchar z Lotosem). Trener Wojciech Downar-Zapolski polskie zawodniczki oraz Maksimović, Skerović i Fernandez będzie miał do dyspozycji około 15 września. Canty (Chicago Sky) i DeForge (Minnesota Lynx), które grają w amerykańskiej lidze WNBA (ostatnie mecze sezonu zasadniczego zaplanowano na 14 września, a play-off potrwa do października), dołączą dopiero po rozpoczęciu sezonu. - To nie problem. Poradzę sobie - zapewnia trener Downar-Zapolski. - W kadrze będzie 12-14 zawodniczek, więc będzie kim grać.
Andrzej Klemba
zrodlo gazeta.pl
=========
wsjo jasne
Andrzej Klemba 2008-05-29, ostatnia aktualizacja 2008-05-29 21:46:00.0
W przyszłym sezonie priorytetem dla Wisły Can-Pack znów będzie awans do czołowej ósemki Euroligi. Mają w tym pomóc wracające pod Wawel Dominique Canty i Chamique Holdsclaw.
Obie Amerykanki dwa lata temu pomogły Wiśle w zdobyciu mistrzostwa Polski. W poprzednim sezonie stanowiły o obliczu Lotosu Gdynia. Jednak w decydującym siódmym meczu lepsze okazały się krakowianki i po raz trzeci z rzędu zdobył złote medale mistrzostw Polski. Działacze Wisły Can-Pack doskonale znają wartość Canty i Holdsclaw, więc postanowili ponownie sprowadzić je do Krakowa.
- Nie mieliśmy na celu osłabiania Lotosu
- Obie zaczynały u nas i tu nabrały doświadczenia w europejskiej koszykówce
Oprócz Amerykanek z Lotosu Gdynia pozyskano też Slobodankę Maksimović. - Potrzebowaliśmy centra na Euroligę, bo jak wiadomo przepisy FIBA nakładają pewne ograniczenia, jeśli chodzi o zawodniczki spoza Starego Kontynentu [mogą być zgłoszone tylko dwie - przyp. red.]. Dlatego postawiliśmy na Maksimović, którą dobrze znamy - przekonuje Dunin-Suligostowski.
Działacze Wisły Can-Pack złożyli też do FIBA wniosek o zmianę przepisów. Chcą, by można było zgłaszać trzy koszykarki spoza Europy, ale w kadrze meczowej nadal byłyby tylko dwie. To ma pozwolić na rotację i dobór zawodniczek pod kątem rywala lub aktualnej formy.
Wczoraj przedstawiono kadrę Wisły, która jest w 90 proc. kompletna. Oprócz koszykarek z Lotosu, do drużyny wracają młode Aneta Kotnis (ROW Rybnik) i Edyta Błaszczak (SMS Łomianki). Wraz z Pauliną Gajdosz będą to trzy zawodniczki, które pomogą klubowi spełnić przepisy zmienionego regulaminu PLKK. Od przyszłego sezonu w kadrze muszą być dwie koszykarki urodzone w 1985 roku lub później. Poza tym podczas spotkań ligowych na parkiecie muszą zawsze być przynajmniej dwie Polki. - Intencją tych zmian było poprawienie sytuacji polskich zawodniczek, a w perspektywie poziomu gry reprezentacji - tłumaczy Dunin-Suligostowski.
Zachowana została równowaga w kadrze meczowej, w której musi być co najmniej sześć zawodniczek krajowych. Zmiana zaszła jeśli chodzi o szóstkę zagranicznych koszykarek. Od przyszłego sezonu nie będzie miało znaczenia, skąd pochodzą (np. może być sześć Amerykanek w składzie).
Nadal w Wiśle będą występować Jelena Skerović, Anna DeForge
W porównaniu z poprzednim sezonem w składzie zabraknie Natalii Trafimawej (być może trafi do ROW-u) i Moniki Krawiec. Białorusinka przegrywała rywalizację na pozycji skrzydłowej (średnio rzucała 3,8 punktu na 14 i pół minuty spędzonej na boisku). Krawiec trafiała częściej (6,0 na mecz), ale w Eurolidze obie koszykarki w ogóle się nie przydawały. - Natalia mało grała i nie była z tego zadowolona, więc nie robiliśmy jej problemów - mówi Dunin-Suligostowski. - Zastanawialiśmy się też, co zrobić z Moniką i postanowiliśmy, że musi więcej grać, by się rozwijać. W Wiśle byłoby jej o to trudno.
W kadrze nie ma też Candice Dupree (teraz występuje w WNBA w Chicago Sky) i Kary Brown-Braxton (Detroit Shock). Działacze mistrzyń Polski rozważają jeszcze sprowadzenie jednego centra. Jedną z kandydatek jest właśnie Braxton.
W związku z mistrzostwami Europy w 2009 roku PLKK wystartuje już 27 września (trzy dni wcześniej Wisła rozegra jeszcze Superpuchar z Lotosem). Trener Wojciech Downar-Zapolski polskie zawodniczki oraz Maksimović, Skerović i Fernandez będzie miał do dyspozycji około 15 września. Canty (Chicago Sky) i DeForge (Minnesota Lynx), które grają w amerykańskiej lidze WNBA (ostatnie mecze sezonu zasadniczego zaplanowano na 14 września, a play-off potrwa do października), dołączą dopiero po rozpoczęciu sezonu. - To nie problem. Poradzę sobie - zapewnia trener Downar-Zapolski. - W kadrze będzie 12-14 zawodniczek, więc będzie kim grać.
Andrzej Klemba
zrodlo gazeta.pl
=========
wsjo jasne
rany boskie, mam nadzieję, że to tylko jeden z tych sadystycznych snów, i jak jutro rano obudzę się do pracy to jak wejdę na forum to tego już nie będzie...
a może redaktorom się Maximović z Matović pomyliła a Chamiqa z Candice

a może redaktorom się Maximović z Matović pomyliła a Chamiqa z Candice

Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
k.... no wychodzi na to że zakontraktowali takie a nie inne laski dlatego że je.. znają?
No, panie Piotrze, mnie też pan zna, załatwi się jakiś niewielki kontrakcik? Wystarczą mi marne 4 tysie miesięcznie. Mogę przygotowywać te narkotyki do bidonów.
A o tych Polkach też miazga, Błaszczak Kotnis i Gajdosz z myślą o reprze, ale Moni to już ograć nie ma jak.. Szacun za tę wypowiedź. Swoją drogą sprowadzanie Błaszczak (wbrew jej woli jak mniemam) to niezłe bucostwo, no chyba że stanie się cud i będzie ona w Wiśle grać, w co nie wierzę.
Ogólnie to pyta, zamiast zatrudnić jakiegoś skauta który zrobiłby rozeznanie rynku to wolą sprowadzić coś co już znają he he he.
A o tych Polkach też miazga, Błaszczak Kotnis i Gajdosz z myślą o reprze, ale Moni to już ograć nie ma jak.. Szacun za tę wypowiedź. Swoją drogą sprowadzanie Błaszczak (wbrew jej woli jak mniemam) to niezłe bucostwo, no chyba że stanie się cud i będzie ona w Wiśle grać, w co nie wierzę.
Ogólnie to pyta, zamiast zatrudnić jakiegoś skauta który zrobiłby rozeznanie rynku to wolą sprowadzić coś co już znają he he he.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 121 gości


