TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2008/09
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
crow
Skobel w INEI AZS Poznań to pewne
Jak podaje pyra.pl Agnieszka Skobel po powrocie ze zgrupowania podpisze kontrakt z INEĄ AZS Poznań.
Agnieszka Skobel w INEI AZS Poznań!
http://www.pyra.pl/news.php/poznan,agni ... wala,.html?
Agnieszka Skobel w INEI AZS Poznań!
http://www.pyra.pl/news.php/poznan,agni ... wala,.html?
Wracając do Moniki - ważna będzie jeszcze jej nastawienie. Mam nadzieję, że nie siądzie na laurach, tylko pokaże naprawdę świetną grę, pracę itd. Dziewczyna po Bibie to druga taka koszykarka, która może zaistnieć jeszcze w Europie. Tylko jest ważne, by dalej pracowała. W Krakowie, pomimo, że nie grała, potrafiła popracować nad rzutem za 3. I proszę z jakim skutkiem. Teraz potrzeba jeszcze uczyć się współpracy z zespołem i dziewczyna musi popracować nad kozłowaniem, panowaniem nad piłką... Jej, nie mogę się doczekać nowego sezonu, nie tylko ze względu na naszą drużynę... ciekawie będzie... 
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
pepe1
hellraiser pisze:fearless pisze: Dziewczyna po Bibie to druga taka koszykarka, która może zaistnieć jeszcze w Europie.
Ale nie w Toruniu.
Szkoda liczyłem na Krawiec w Gdyni, na Skobel też.
bez przesady - widac ze dla Krawiec liczy sie przede wszystkim GRa a nie grzanie na lawie w Wisle czy lotosie...
krawiec to świetna ,,2'' i oby torun mial z niej pożytek
Endrju pisze:Zrobi wam psikusa i podpisze kontrakt z AZS-em
no i chyba kolejny raz musicie obejść się smakiem. podano bowiem oficjalną informację prasową o Omaniciu i Krawiec, i ich podpisach pod umowami obligującymi do gry w Toruniu...
swoją drogą niewiele już zostało Polek, które można by zatrudnić w czołowych klubach FGE (mówię o Polkach z innych zespołów polskiej ekstraklasy)... Ciekaw jestem jak dalej będą wyglądały "zagramaniczne" wzmocnienia poszczególnych drużyn...
pepe1 pisze:hellraiser pisze:fearless pisze: Dziewczyna po Bibie to druga taka koszykarka, która może zaistnieć jeszcze w Europie.
Ale nie w Toruniu.
Szkoda liczyłem na Krawiec w Gdyni, na Skobel też.
bez przesady - widac ze dla Krawiec liczy sie przede wszystkim GRa a nie grzanie na lawie w Wisle czy lotosie...
krawiec to świetna ,,2'' i oby torun mial z niej pożytek
I uważasz, że w świetle naszych kochanych przepisów w Gdyni grzałaby ławę? Mając 4 dobre Polki do gry 20mpg prawie jak w banku, to mało? A nikt nie mówi, że nie byłoby więcej bo przecież umiejętności ma.
-
Gość
Kuba pisze:Endrju pisze:Zrobi wam psikusa i podpisze kontrakt z AZS-em
no i chyba kolejny raz musicie obejść się smakiem. podano bowiem oficjalną informację prasową o Omaniciu i Krawiec, i ich podpisach pod umowami obligującymi do gry w Toruniu...
swoją drogą niewiele już zostało Polek, które można by zatrudnić w czołowych klubach FGE (mówię o Polkach z innych zespołów polskiej ekstraklasy)... Ciekaw jestem jak dalej będą wyglądały "zagramaniczne" wzmocnienia poszczególnych drużyn...
na pewno będzie ciekawie - gdyż 8,9 drużyn bedzie pretendowalo do medali...
w Enerdze na zielono powinno byc w PRZYJSCIU : Omanic - trener oraz Krawiec i Zawadka .
w odejsciach : Perlińska i Kovalenko . klub rozwiazał z nimi kontrakty...
a wiec ALA Perlinska pewnie będzie w ŁKS . a czy Lada Kovalenko też ??? to sie zobaczy..
Wciąż niepewny los koszykarek Korony Kraków
W kwietniu koszykarki Korony Kraków wywalczyły awans do Ford German Ekstraklasy. Tymczasem nadal nie wiadomo, czy zespół Andrzeja Włodarza przystąpi do rozgrywek na tym szczeblu. - Gdyby się nie udało, stałaby się dziewczynom wielka krzywa- twierdzi opiekun drużyny.
Przysłowie mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W poprzednich rozgrywkach zespół dysponował budżetem w wysokości 75 tysięcy złotych. Teraz musi być 10 razy większy - wszystkie kluby ekstraklasy muszą przedstawić gwarancje budżetowe w wysokości 750 tysięcy złotych. Czas na to mają do końca lipca. - Uda nam się - mocno zapewnia prezes Korony, Jan Mostowik. - Nie jest łatwo, ale nie załamujemy rąk, idziemy do przodu - dodaje.
W Koronie praca wre na całego. Trwają pilne poszukiwania sponsorów. Na dzień dzisiejszy klub rozmawia z dwoma potencjalnie tytularnymi. Jak twierdzi prezes, oferta Korony trafiła na podatny grunt. - Przynajmniej w jednej z tych firm klimat dla nas jest bardzo dobry - zapewnia.
Co do tego, że zespół zasłużył na grę w ekstraklasie, nie ma wątpliwości Andrzej Włodarz. - Korona to ich drugi dom, to nasze wychowanki. Całe rozrywki grały za darmo - mówi.
Mimo że zespół nie jest pewny gry w ekstraklasie, w klubie już dziś myślą, jakie cele przedstawić przed zawodniczkami. - Na początek chcemy się utrzymać - wyjaśnia trener. Mocno jednak stąpa po ziemi. Wie, że ekstraklasa to wysokie progi. - Będą potrzebne wzmocnienia. Szczególnie na pozycjach nr 1 i 5.Mają to być zawodniczki doświadczone.Takie, na których będę mógł oprzeć grę drużyny.
Przygoda Korony z ekstraklasą ma trwać dłużej niż rok. - Chcemy ją kontynuować tak długo, jak tylko się da - mówi prezes. Z kolei trener marzy, żeby jak najwięcej jego zawodniczek trafiło do reprezentacji Polski. - Trzeba o koszykówce myśleć w szerokiej perspektywie. Kadra jest najważniejsza.
Na dzień dzisiejszy nie istnieje ryzyko, żeby którakolwiek z zawodniczek opuściła zespół. - To nie są najemne siły. Do tego działa autorytet trenera - przypomina prezes.
W klubie już zacierają ręce na derbowe pojedynki z Wisłą. - Co prawda nie uciekam myślami tak daleko, ale rzeczywiście, będą to wyjątkowe spotkania - twierdzi trener.
Korona ma jeszcze jeden poważny kłopot. Wymogów licencyjnych nie spełnia hala. - To problem techniczny. Poradzimy sobie z nim - zapewnia prezes.
Sezon rozpoczyna się 27 września.
Łukasz Madej - POLSKA Gazeta Krakowska
W kwietniu koszykarki Korony Kraków wywalczyły awans do Ford German Ekstraklasy. Tymczasem nadal nie wiadomo, czy zespół Andrzeja Włodarza przystąpi do rozgrywek na tym szczeblu. - Gdyby się nie udało, stałaby się dziewczynom wielka krzywa- twierdzi opiekun drużyny.
Przysłowie mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W poprzednich rozgrywkach zespół dysponował budżetem w wysokości 75 tysięcy złotych. Teraz musi być 10 razy większy - wszystkie kluby ekstraklasy muszą przedstawić gwarancje budżetowe w wysokości 750 tysięcy złotych. Czas na to mają do końca lipca. - Uda nam się - mocno zapewnia prezes Korony, Jan Mostowik. - Nie jest łatwo, ale nie załamujemy rąk, idziemy do przodu - dodaje.
W Koronie praca wre na całego. Trwają pilne poszukiwania sponsorów. Na dzień dzisiejszy klub rozmawia z dwoma potencjalnie tytularnymi. Jak twierdzi prezes, oferta Korony trafiła na podatny grunt. - Przynajmniej w jednej z tych firm klimat dla nas jest bardzo dobry - zapewnia.
Co do tego, że zespół zasłużył na grę w ekstraklasie, nie ma wątpliwości Andrzej Włodarz. - Korona to ich drugi dom, to nasze wychowanki. Całe rozrywki grały za darmo - mówi.
Mimo że zespół nie jest pewny gry w ekstraklasie, w klubie już dziś myślą, jakie cele przedstawić przed zawodniczkami. - Na początek chcemy się utrzymać - wyjaśnia trener. Mocno jednak stąpa po ziemi. Wie, że ekstraklasa to wysokie progi. - Będą potrzebne wzmocnienia. Szczególnie na pozycjach nr 1 i 5.Mają to być zawodniczki doświadczone.Takie, na których będę mógł oprzeć grę drużyny.
Przygoda Korony z ekstraklasą ma trwać dłużej niż rok. - Chcemy ją kontynuować tak długo, jak tylko się da - mówi prezes. Z kolei trener marzy, żeby jak najwięcej jego zawodniczek trafiło do reprezentacji Polski. - Trzeba o koszykówce myśleć w szerokiej perspektywie. Kadra jest najważniejsza.
Na dzień dzisiejszy nie istnieje ryzyko, żeby którakolwiek z zawodniczek opuściła zespół. - To nie są najemne siły. Do tego działa autorytet trenera - przypomina prezes.
W klubie już zacierają ręce na derbowe pojedynki z Wisłą. - Co prawda nie uciekam myślami tak daleko, ale rzeczywiście, będą to wyjątkowe spotkania - twierdzi trener.
Korona ma jeszcze jeden poważny kłopot. Wymogów licencyjnych nie spełnia hala. - To problem techniczny. Poradzimy sobie z nim - zapewnia prezes.
Sezon rozpoczyna się 27 września.
Łukasz Madej - POLSKA Gazeta Krakowska
-
pepe1
garnett pisze:Wciąż niepewny los koszykarek Korony Kraków
W kwietniu koszykarki Korony Kraków wywalczyły awans do Ford German Ekstraklasy. Tymczasem nadal nie wiadomo, czy zespół Andrzeja Włodarza przystąpi do rozgrywek na tym szczeblu. - Gdyby się nie udało, stałaby się dziewczynom wielka krzywa- twierdzi opiekun drużyny.
Przysłowie mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W poprzednich rozgrywkach zespół dysponował budżetem w wysokości 75 tysięcy złotych. Teraz musi być 10 razy większy - wszystkie kluby ekstraklasy muszą przedstawić gwarancje budżetowe w wysokości 750 tysięcy złotych. Czas na to mają do końca lipca. - Uda nam się - mocno zapewnia prezes Korony, Jan Mostowik. - Nie jest łatwo, ale nie załamujemy rąk, idziemy do przodu - dodaje.
W Koronie praca wre na całego. Trwają pilne poszukiwania sponsorów. Na dzień dzisiejszy klub rozmawia z dwoma potencjalnie tytularnymi. Jak twierdzi prezes, oferta Korony trafiła na podatny grunt. - Przynajmniej w jednej z tych firm klimat dla nas jest bardzo dobry - zapewnia.
Co do tego, że zespół zasłużył na grę w ekstraklasie, nie ma wątpliwości Andrzej Włodarz. - Korona to ich drugi dom, to nasze wychowanki. Całe rozrywki grały za darmo - mówi.
Mimo że zespół nie jest pewny gry w ekstraklasie, w klubie już dziś myślą, jakie cele przedstawić przed zawodniczkami. - Na początek chcemy się utrzymać - wyjaśnia trener. Mocno jednak stąpa po ziemi. Wie, że ekstraklasa to wysokie progi. - Będą potrzebne wzmocnienia. Szczególnie na pozycjach nr 1 i 5.Mają to być zawodniczki doświadczone.Takie, na których będę mógł oprzeć grę drużyny.
Przygoda Korony z ekstraklasą ma trwać dłużej niż rok. - Chcemy ją kontynuować tak długo, jak tylko się da - mówi prezes. Z kolei trener marzy, żeby jak najwięcej jego zawodniczek trafiło do reprezentacji Polski. - Trzeba o koszykówce myśleć w szerokiej perspektywie. Kadra jest najważniejsza.
Na dzień dzisiejszy nie istnieje ryzyko, żeby którakolwiek z zawodniczek opuściła zespół. - To nie są najemne siły. Do tego działa autorytet trenera - przypomina prezes.
W klubie już zacierają ręce na derbowe pojedynki z Wisłą. - Co prawda nie uciekam myślami tak daleko, ale rzeczywiście, będą to wyjątkowe spotkania - twierdzi trener.
Korona ma jeszcze jeden poważny kłopot. Wymogów licencyjnych nie spełnia hala. - To problem techniczny. Poradzimy sobie z nim - zapewnia prezes.
Sezon rozpoczyna się 27 września.
Łukasz Madej - POLSKA Gazeta Krakowska
ja uważam że gwarancja pzkosz o kwocie 750 tyś zl to zbyt wygórowana kwota . skad MUKS , Korona , Cukierki , Jelonka czy Hartman mają wziąc takie pieniadze ???
popatrzmy na Dude Leszno: tam potrafili z budzetem 600 tys zł zrobic zasłużenie 4 miejsce...
moim zdaniem limit budzetowy powinien byc mniejszy... - 500 tys zł to powinno byc minimum.
przeciez Lotos czy Wisła budują składy z mysla o Eurolidze - wiec one POWINNY przeciez miec najsilniejsze składy. i te róznice zawsze będzie widac na parkiecie...
grunt żeby nie ucierpialy te słabsze kluby jak wspomniane Cukierki , Jelonka , Muks czy Korona - te warunki mogą spowodowac ze niektóre kluby moga nie uzbierac wymaganej kwoty i nie przystąpic do rozgrywek .
pepe1 pisze:garnett pisze:Wciąż niepewny los koszykarek Korony Kraków
W kwietniu koszykarki Korony Kraków wywalczyły awans do Ford German Ekstraklasy. Tymczasem nadal nie wiadomo, czy zespół Andrzeja Włodarza przystąpi do rozgrywek na tym szczeblu. - Gdyby się nie udało, stałaby się dziewczynom wielka krzywa- twierdzi opiekun drużyny.
Przysłowie mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W poprzednich rozgrywkach zespół dysponował budżetem w wysokości 75 tysięcy złotych. Teraz musi być 10 razy większy - wszystkie kluby ekstraklasy muszą przedstawić gwarancje budżetowe w wysokości 750 tysięcy złotych. Czas na to mają do końca lipca. - Uda nam się - mocno zapewnia prezes Korony, Jan Mostowik. - Nie jest łatwo, ale nie załamujemy rąk, idziemy do przodu - dodaje.
W Koronie praca wre na całego. Trwają pilne poszukiwania sponsorów. Na dzień dzisiejszy klub rozmawia z dwoma potencjalnie tytularnymi. Jak twierdzi prezes, oferta Korony trafiła na podatny grunt. - Przynajmniej w jednej z tych firm klimat dla nas jest bardzo dobry - zapewnia.
Co do tego, że zespół zasłużył na grę w ekstraklasie, nie ma wątpliwości Andrzej Włodarz. - Korona to ich drugi dom, to nasze wychowanki. Całe rozrywki grały za darmo - mówi.
Mimo że zespół nie jest pewny gry w ekstraklasie, w klubie już dziś myślą, jakie cele przedstawić przed zawodniczkami. - Na początek chcemy się utrzymać - wyjaśnia trener. Mocno jednak stąpa po ziemi. Wie, że ekstraklasa to wysokie progi. - Będą potrzebne wzmocnienia. Szczególnie na pozycjach nr 1 i 5.Mają to być zawodniczki doświadczone.Takie, na których będę mógł oprzeć grę drużyny.
Przygoda Korony z ekstraklasą ma trwać dłużej niż rok. - Chcemy ją kontynuować tak długo, jak tylko się da - mówi prezes. Z kolei trener marzy, żeby jak najwięcej jego zawodniczek trafiło do reprezentacji Polski. - Trzeba o koszykówce myśleć w szerokiej perspektywie. Kadra jest najważniejsza.
Na dzień dzisiejszy nie istnieje ryzyko, żeby którakolwiek z zawodniczek opuściła zespół. - To nie są najemne siły. Do tego działa autorytet trenera - przypomina prezes.
W klubie już zacierają ręce na derbowe pojedynki z Wisłą. - Co prawda nie uciekam myślami tak daleko, ale rzeczywiście, będą to wyjątkowe spotkania - twierdzi trener.
Korona ma jeszcze jeden poważny kłopot. Wymogów licencyjnych nie spełnia hala. - To problem techniczny. Poradzimy sobie z nim - zapewnia prezes.
Sezon rozpoczyna się 27 września.
Łukasz Madej - POLSKA Gazeta Krakowska
ja uważam że gwarancja pzkosz o kwocie 750 tyś zl to zbyt wygórowana kwota . skad MUKS , Korona , Cukierki , Jelonka czy Hartman mają wziąc takie pieniadze ???
popatrzmy na Dude Leszno: tam potrafili z budzetem 600 tys zł zrobic zasłużenie 4 miejsce...
moim zdaniem limit budzetowy powinien byc mniejszy... - 500 tys zł to powinno byc minimum.
przeciez Lotos czy Wisła budują składy z mysla o Eurolidze - wiec one POWINNY przeciez miec najsilniejsze składy. i te róznice zawsze będzie widac na parkiecie...
grunt żeby nie ucierpialy te słabsze kluby jak wspomniane Cukierki , Jelonka , Muks czy Korona - te warunki mogą spowodowac ze niektóre kluby moga nie uzbierac wymaganej kwoty i nie przystąpic do rozgrywek .
nawet jakby obnizyli do 500tys to Cukierkow by nie bylo stac poniewaz mamy budzet 400tys czyli nasz start w lidze rowniez stoi pod znakiem zapytania
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
-
pepe1
FAN PLKK pisze:pepe1 pisze:garnett pisze:Wciąż niepewny los koszykarek Korony Kraków
W kwietniu koszykarki Korony Kraków wywalczyły awans do Ford German Ekstraklasy. Tymczasem nadal nie wiadomo, czy zespół Andrzeja Włodarza przystąpi do rozgrywek na tym szczeblu. - Gdyby się nie udało, stałaby się dziewczynom wielka krzywa- twierdzi opiekun drużyny.
Przysłowie mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W poprzednich rozgrywkach zespół dysponował budżetem w wysokości 75 tysięcy złotych. Teraz musi być 10 razy większy - wszystkie kluby ekstraklasy muszą przedstawić gwarancje budżetowe w wysokości 750 tysięcy złotych. Czas na to mają do końca lipca. - Uda nam się - mocno zapewnia prezes Korony, Jan Mostowik. - Nie jest łatwo, ale nie załamujemy rąk, idziemy do przodu - dodaje.
W Koronie praca wre na całego. Trwają pilne poszukiwania sponsorów. Na dzień dzisiejszy klub rozmawia z dwoma potencjalnie tytularnymi. Jak twierdzi prezes, oferta Korony trafiła na podatny grunt. - Przynajmniej w jednej z tych firm klimat dla nas jest bardzo dobry - zapewnia.
Co do tego, że zespół zasłużył na grę w ekstraklasie, nie ma wątpliwości Andrzej Włodarz. - Korona to ich drugi dom, to nasze wychowanki. Całe rozrywki grały za darmo - mówi.
Mimo że zespół nie jest pewny gry w ekstraklasie, w klubie już dziś myślą, jakie cele przedstawić przed zawodniczkami. - Na początek chcemy się utrzymać - wyjaśnia trener. Mocno jednak stąpa po ziemi. Wie, że ekstraklasa to wysokie progi. - Będą potrzebne wzmocnienia. Szczególnie na pozycjach nr 1 i 5.Mają to być zawodniczki doświadczone.Takie, na których będę mógł oprzeć grę drużyny.
Przygoda Korony z ekstraklasą ma trwać dłużej niż rok. - Chcemy ją kontynuować tak długo, jak tylko się da - mówi prezes. Z kolei trener marzy, żeby jak najwięcej jego zawodniczek trafiło do reprezentacji Polski. - Trzeba o koszykówce myśleć w szerokiej perspektywie. Kadra jest najważniejsza.
Na dzień dzisiejszy nie istnieje ryzyko, żeby którakolwiek z zawodniczek opuściła zespół. - To nie są najemne siły. Do tego działa autorytet trenera - przypomina prezes.
W klubie już zacierają ręce na derbowe pojedynki z Wisłą. - Co prawda nie uciekam myślami tak daleko, ale rzeczywiście, będą to wyjątkowe spotkania - twierdzi trener.
Korona ma jeszcze jeden poważny kłopot. Wymogów licencyjnych nie spełnia hala. - To problem techniczny. Poradzimy sobie z nim - zapewnia prezes.
Sezon rozpoczyna się 27 września.
Łukasz Madej - POLSKA Gazeta Krakowska
ja uważam że gwarancja pzkosz o kwocie 750 tyś zl to zbyt wygórowana kwota . skad MUKS , Korona , Cukierki , Jelonka czy Hartman mają wziąc takie pieniadze ???
popatrzmy na Dude Leszno: tam potrafili z budzetem 600 tys zł zrobic zasłużenie 4 miejsce...
moim zdaniem limit budzetowy powinien byc mniejszy... - 500 tys zł to powinno byc minimum.
przeciez Lotos czy Wisła budują składy z mysla o Eurolidze - wiec one POWINNY przeciez miec najsilniejsze składy. i te róznice zawsze będzie widac na parkiecie...
grunt żeby nie ucierpialy te słabsze kluby jak wspomniane Cukierki , Jelonka , Muks czy Korona - te warunki mogą spowodowac ze niektóre kluby moga nie uzbierac wymaganej kwoty i nie przystąpic do rozgrywek .
nawet jakby obnizyli do 500tys to Cukierkow by nie bylo stac poniewaz mamy budzet 400tys czyli nasz start w lidze rowniez stoi pod znakiem zapytania
ale jesli będziecie w stanie rozsądnie wydac kazdą zlotówke - to przeciez jest szansa. w końcu Joel Clyburn to dobra zawodniczka - ten transfer wam się udał . na pewno bedzie kilka słabszych kadrowo i budżetowo drużyny : własnie Brzeg , MUKS Poznań , Korona , Hartmann i Jelonka..... ale nie można ich karac przez wygórowane LIMITY co do budżetu...
przeciez w tych klubach w większości grają mlodsze zawodniczki , co za tym idzie TAŃSZE zawodniczki - wobec czego są mniejsze budżety..... trzeba tez spojrzec na drugą strone tego . Dzięki tym klubom na parkietach FGE - może pojawic sie wiele talentów.
patrese pisze:matrix pisze:Nie dziękuję!!!! Spodobało mi się jednak określenie trochę żużla odnośnie drużyny,która leje wszędzie wszystkich![]()
![]()
to tak,jak bym powiedział,że w Krakowie jest trochę koszykówki....
![]()
![]()
![]()
PS. Tylko mi nie dowalajcie,bo nie miałem nic złego na myśli....![]()
![]()
W zeszłym roku w meczach o nic w żużlowej ekstralidze też Toruń "lał wszędzie wszystkich", a skończyło się na 2 porażkach z Lesznem i złoto odjechało...![]()
Wielkie aspiracje i przechwalanie się jak to toruńskie koszykarki "będą lały wszystkich" w ekstraklasie w poprzednim sezonie też spełzły na niczym i jedyne czym pozostało się podniecać, to nic nie znacząca fuksiarska wygrana z Wisłą.
![]()
![]()
Widzę, że historia lubi się powtarzać... Jakiś jeden transfer i już toruńscy pieniacze świętują kolejne "mistrzostwo".Jaki będzie tego finał, większość pewnie już wie.
P.S. Mam tylko pytanie do króla Torunia zwanego pepe1- czym zaszczycamy jego obecność na tym forum i jak długo zamierza podnosić jego poziom, skoro my do niego jeszcze nie dorośliśmy
pepe1 pisze:wielka DZIECINADA tu panuje - sądząc po poziomie wypowiedz. Więc spóźnione życzenia z okazji waszego dnia/święta -
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 111 gości



