ME juz sie zaczęły

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
sebzinho
Młodzik
Posty: 898
Rejestracja: 10 marca 2007, 19:34
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: sebzinho » 19 czerwca 2008, 22:21

Moim zdaniem gdyby P.Ferreira jakoś w efektowny sposób upadł na ziemie może i by odgwizdał faul sędzia bo niewątpliwie był faul, a tak to Niemcy wygrywają, z resztą moim zdaniem zasłużenie mieli na początku okazje, które wykorzystali i myślę, że sprawiedliwie wygrali bo byli dzisiaj lepsi. Szkoda mi Portugalczyków bo pokazali na tym turnieju miły dla oka football, ciekawe akcje nie zawsze zakończone bramką, ale bardzo efektowne i nie ukrywam, że liczyłem iż ujrzę ich w finale, a tu psikus. Ale cóż taki jest football nikt zasad dla nikogo nie zmieni i to zawsze będą się liczyły bramki, a nie styl gry poszczególnej drużyny. Niemcy to zdecydowanie drużyna turniejowa z meczu na mecz się rozkręca i nie zdziwiłbym się jak byśmy zobaczyli ją w finale, co ciekawe to nie grają oni zbyt pięknego football'u ale za to bardzo skuteczną piłkę.
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 19 czerwca 2008, 23:03

Q88 pisze:jesli uznajesz sukcesem awans na mistrzostawa świata czy europy to życzyć powodzenia, na mistrzostawach europy grala już Grecja(3 razy a drugim,poprzednim razem wygrała tą impreze) grała Słowenia itd.
cała Europa jest zdziwiona, wygrywamy eliminacje w grupie, pokonujemy Portugalie i Serbie by potem zremisować z Austrią (ranking FIFA miejsce sto...) i przegrana z Chorwacją drugim składem to coś jest nie tak :(

no ale nie wiem, dla niektórych ambicja i możliwości kończą się w miejscu gdzie niektórzy nogi wycierają, wiecej Ambicji, To My Polacy, a Nie Trynidad Tobago i mamy chyba większy potencjał, skoro w Siatkówkę mozemy grać w finale MŚ czy w piłce ręcznej, nie mówie już o Kubicy :))!!


Oczywiście najlepiej jest narzekać, nie doceniając wcale sukcesu jakim był historyczny awans do EURO 2008. To po prostu się nam należało jak psu zupa, tak :?: Szkoda, że nie udało się to przez ostatnich 50 lat...
Zapewniam Cię, że nikt nie jest zdziwiony naszymi wynikami. Bukmacherzy stawiali nas na 15 miejscu wśród 16 drużyn uczestniczących w Mistrzostwach. A gospodarzom ściany pomagają zawsze, co się potwierdziło ponownie, więc miejsce Austrii w rankingu FIFA nie oddaje wcale możliwości tej drużyny na EURO. Zarówno Chorwaci jak i Niemcy męczyli się z nimi. I finału na MŚ w piłce ręcznej czy siatkówce nie porównuj z futbolem, bo to zupełnie inny świat.

Q88 pisze:62 minuta -

Niemcy Portugalia 3-1 :)

BALLACK :)
KLOSE :)
SCHWEINI :)


To są Twoi idole :?: :shock: :roll:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 20 czerwca 2008, 09:14

patrese pisze:Oczywiście najlepiej jest narzekać, nie doceniając wcale sukcesu jakim był historyczny awans do EURO 2008. To po prostu się nam należało jak psu zupa, tak :?: Szkoda, że nie udało się to przez ostatnich 50 lat...

chwila chwila "kolego" czas na docenianie historycznego awansu byl do czasu rozpoczęcia mistrzostw, cała reprezentacja miała swoje dni chwały i uznanie kibiców w trakcie i po spotkaniach eliminacyjnych.

Z chwilą ich zakończenia i kilku dniach "noszenia" się na rękach. Powinien wystąpić "RESET" i zakończyć etap pt. Eliminacje ME2008. I zaczynać wszystko od zera. Wygralismy eliminacje , jesteśmy na ME. wszyscy są zadowoleni, trenerzy piłkarze zostali docenieni ale to już za nami , teraz jest inny cel.

Zapewniam Cię, że nikt nie jest zdziwiony naszymi wynikami.

też nie jestem zdziwiony, bokazdy widział, że do ME2008 trzeba się solidnie przygotowywać, miec mentalność, dokonywać słusznej selekcji, a nie żyć ciągle eliminacjami. Ograliśmy Portugalię u siebie, remis na wyjeździe,a na ME2008 co? role się odwróciły, bo sprawa jest prosta, wiekszosc druzyn walczy w eliminacjach tylko i wyłącznie o awans, jednocześnie jest to ich sprawdzanie potencjału piłkarskiego.

Bukmacherzy stawiali nas na 15 miejscu wśród 16 drużyn uczestniczących w Mistrzostwach.


i to ma oznaczać, że co? nie ma być ambicji, biegania, pressingu, sportowej agresji? tego nawet nasi nie potrafili wykonać bo jakby co to oni tak czy tak wywalczyli historyczny awans, tylko co z tego, skoro i tak nikt nie bedzie pamietal naszej potyczki grupowej z POrtugalią tlyko mecz Portugalia-Niemcy 2:3 19.06.2008 w Bazylei.

A gospodarzom ściany pomagają zawsze, co się potwierdziło ponownie, więc miejsce Austrii w rankingu FIFA nie oddaje wcale możliwości tej drużyny na EURO.


Historia spotkań:
06.10.1929 Graz Austria am.- Polska 1-3 (0-1)
15.06.1930 Kraków Polska - Austria am. 3-1 (2-0)
12.05.1935 Wiedeń Austria - Polska 5-2 (3-1)
06.10.1935 Warszawa Polska - Austria 1-0 (1-0)
11.08.1936 Berlin Polska - Austria am. 1-3 (0-1)
04.08.1974 Wiedeń Austria - Polska 2-1 (2-0)
19.05.1992 Salzburg Austria - Polska 2-4 (1-2)
17.05.1994 Katowice Polska - Austria 3-4 (1-2)
09.10.2004 Wiedeń Austria - Polska 1-3 (1-1)
03.09.2005 Chorzów Polska - Austria 3-2 (2-0)

Udział w mistrzostwach Europy

Austria

1960- 2004 - Nie zakwalifikowała się
2008 - ZAPEWNIONY START (JAKO WSPÓŁGOSPODARZ)

Polska

1960 - 2004 (nie zakwalifikowała się)
2008 AWANS
2012 (ma prawo startu jako współgospodarz)


w naszym przypadku ranking też nie oddaje możliwości, powinniśmy być dużo dużo niżej :lol:

Problem polega na tym, że niemal każda drużyna na ME 2008 traktuje kazdy mecz jak walkę o życie, jak finał, jak mecz dający awans.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 20 czerwca 2008, 10:05

Trzeba mierzyć siły na zamiary. Niestety nie jesteśmy w czołówce światowej, więc sam start w EURO jest dużym sukcesem. Wiadomo, że wiele osób nakręconych dodatkowo przez media łudziło się, że może uda się osiągnąć coś więcej. Jadąc do Austrii też gdzieś tam po cichu marzyłem. Niestety nie udało się, ale nie robię z tego żadnej tragedii.
Byliśmy typowani na 15-tym miejscu wśród 16 drużyn na EURO. Marna to pociecha ale wypadliśmy lepiej od mistrzów Europy i wicemistrzów Świata.
Większość polskich piłkarzy starała się walczyć i chwała im za to. Na pewno zabrakło umiejętności i doświadczenia. Bo niby gdzie mają je zdobywać? Wystarczy spojrzeć w jakich zespołach grają Polacy, ilu z nich ogrywa się w LM, jak wygląda polska liga itd. Przykład Rosji, gdzie wszyscy reprezentanci grają w lidze rosyjskiej, która przez ostatnie lata przeszła prawdziwą metamorfozę i stała się jedną z czołowych piłkarskich lig na świecie. No i jaki futbol prezentuje Sborna na Mistrzostwach.
Powołania Żurawskiego, Krzynówka i kilku innych nie będę komentować. Każdy popełnia błędy. Beenhaker również.
Fajnie, że Polacy zagrali na EURO- na pewno doświadczenia z tej imprezy są bezcenne w perspektywie następnych mistrzostw, w których start mamy zapewniony. Może kilku Polaków trafi do lepszych zespołów i tam będą dalej się rozwijać. A ogromne zainteresowanie futbolem w ostatnich miesiącach może zaprocentuje również większymi inwestycjami w polskiej ekstraklasie.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 20 czerwca 2008, 11:01

patrese pisze:
Q88 pisze:jesli uznajesz sukcesem awans na mistrzostawa świata czy europy to życzyć powodzenia, na mistrzostawach europy grala już Grecja(3 razy a drugim,poprzednim razem wygrała tą impreze) grała Słowenia itd.
cała Europa jest zdziwiona, wygrywamy eliminacje w grupie, pokonujemy Portugalie i Serbie by potem zremisować z Austrią (ranking FIFA miejsce sto...) i przegrana z Chorwacją drugim składem to coś jest nie tak :(

no ale nie wiem, dla niektórych ambicja i możliwości kończą się w miejscu gdzie niektórzy nogi wycierają, wiecej Ambicji, To My Polacy, a Nie Trynidad Tobago i mamy chyba większy potencjał, skoro w Siatkówkę mozemy grać w finale MŚ czy w piłce ręcznej, nie mówie już o Kubicy :))!!


Oczywiście najlepiej jest narzekać, nie doceniając wcale sukcesu jakim był historyczny awans do EURO 2008. To po prostu się nam należało jak psu zupa, tak :?: Szkoda, że nie udało się to przez ostatnich 50 lat...
Zapewniam Cię, że nikt nie jest zdziwiony naszymi wynikami. Bukmacherzy stawiali nas na 15 miejscu wśród 16 drużyn uczestniczących w Mistrzostwach. A gospodarzom ściany pomagają zawsze, co się potwierdziło ponownie, więc miejsce Austrii w rankingu FIFA nie oddaje wcale możliwości tej drużyny na EURO. Zarówno Chorwaci jak i Niemcy męczyli się z nimi. I finału na MŚ w piłce ręcznej czy siatkówce nie porównuj z futbolem, bo to zupełnie inny świat.

Q88 pisze:62 minuta -

Niemcy Portugalia 3-1 :)

BALLACK :)
KLOSE :)
SCHWEINI :)


To są Twoi idole :?: :shock: :roll:



nie wiem czy Ty masz idoli wsród piłkarzy sportowców itp :)??
ja na pewno nie uwazam ich za idoli, to są strzelcy bramek dla Niemiec, notabene piłkarze obecni bądz były FCB, któremu kibicuje :)
a moze jakieś ironiczne myśli cisną Ci sie po głowie?? :) szkoda...

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 20 czerwca 2008, 11:04

patrese pisze:Trzeba mierzyć siły na zamiary.Niestety nie jesteśmy w czołówce światowej, więc sam start w EURO jest dużym sukcesem.


czy to ja, po meczach z Portugalią oraz po wygranych eliminacyjach mówiłem, że mamy dobrych piłkarzy, że mamy drużynę nie gorszą od innych? wydaje mi się, że tak mówili ci co z reprezentacją pracują, ja tego nie kupiłem w przeciwieństwie do wiekszosci kibiców, dlatego ja nie jest zawiedziony, rozczarowany naszym występem bo to było do przewidzenia, chcieliśmy być więksi niż jesteśmy, jesteśmy minimalistami i nie mamy mentalnosci zwycięzcy. Nie chodzi o porażki, bo to jest sport i przegrać można. Bo ja dobrze pamiętam przegraną Wisły Kraków u siebie z Bełchatowem 2:4 (0:3) do przerwy. i co z tego że porażka skoro Bełchatów był lepszyw tym meczu to wygrał ale nawet jak było 0:4 to widziałem u piłkarzy ambicję, wolę walki, zostawienie serca i "wyplucie"płuc na boisku.
Jakoś nie zauważyłem tego w meczu z Chorwacją. Umiejętności gorsze ale ja nie oczekiwałem,że wygrają umiejętnościami, nawet nie oczekiwałem zwycięstwa bo wystarczylo ogladnac 2 mecze ich i 2 mecze nasze. Ale czy tam było widać, ze to my walczymy o awans (nawet iluzoryczny) ze my chcemy to wygrać?!

Leo dopiero po przegranych meczach mówi ze sukcesem było znalezienie się na ME 2008 i większosc piłkarzy tak sie tlumaczy/ bedzie tłumaczyć. Szkoda tylko ze dopiero po ME tak mówią, anie po wygranych eliminacyjach. Jestem pewien ze gdybysmy awansowali to by gadka była taka: "Już w eliminacjach pokazaliśmy,ze niewiele nas dzieli od czołowych drużyn europy, jesteśmy w stanie nawiązać równorzędną walkę z Chorwatami itp itd"


Wiadomo, że wiele osób nakręconych dodatkowo przez media łudziło się, że może uda się osiągnąć coś więcej. Jadąc do Austrii też gdzieś tam po cichu marzyłem. Niestety nie udało się, ale nie robię z tego żadnej tragedii.


Europa nam ucieka, my popadamy w samouwielbienie bo wygraliśmy eliminacje i to czyni nas już nietykalnymi tak? Tak skaczmy z radości, że awansowaliśmy.Problem polega na tym aby ciągle iść do przodu,a nie ogladać się za siebie. Na ME nie pokazaliśmy nic, ani umiejętności piłkarskch (bo takowych nie mamy), taktycznie - zero nikt nie wiedzial co ma grać, powołania piłkarzy, którzy nie grają w klubach mają być lepsiod tych co grają. Niestety był czas na pochwały czas i na nagany. Za postawę a nie za brak umiejętności.

Odesłanie Kuby bo nie bylo gwarancji ze zagra, Cannavaro mógl zostać z kadrą, jeszcze był ktoś kto nie mogl w pierszych meczach zagrać a mimo to zostali bo ma to w pewien sposob pozytywny wpływ na druzynę. a my Kube odsylamy, powolujemy gościa, ktory ma wakacje i sciemnia ze trenował ze jest gotowy grać w Euro, po czym lapie kontuzje, Kuszczak to samo, za duzo tego!

Byliśmy typowani na 15-tym miejscu wśród 16 drużyn na EURO. Marna to pociecha ale wypadliśmy lepiej od mistrzów Europy i wicemistrzów Świata.

tylko w tym rzecz, że obie te reprezentacje szybko wyciągnąc wnioski i szybko się pozbierają


Większość polskich piłkarzy starała się walczyć i chwała im za to.

co robiła??? :lol: faktycznie przegrywając 0:1 z Hrvatską walczyli jak lwy, niemal jak turki ze Szwajcarami i Czechami :lol:
Na pewno zabrakło umiejętności i doświadczenia. Bo niby gdzie mają je zdobywać?


a Austria gdzie zdobywa? od 1960 roku nie było ich na ME?


Wystarczy spojrzeć w jakich zespołach grają Polacy, ilu z nich ogrywa się w LM, jak wygląda polska liga itd. Przykład Rosji, gdzie wszyscy reprezentanci grają w lidze rosyjskiej, która przez ostatnie lata przeszła prawdziwą metamorfozę i stała się jedną z czołowych piłkarskich lig na świecie. No i jaki futbol prezentuje Sporna na Mistrzostwach.


szkoda ze tak się mówi dopiero po ME, kto mądry to wiedział jak będą teME wyglaądały dla nas. Świat nam ucieka a my stoimy w miejscu.

Powołania Żurawskiego, Krzynówka i kilku innych nie będę komentować. Każdy popełnia błędy. Beenhaker również.


szkoda tylko ze nie potrafi się do tego tak otwarcie przyznać. Ja jestem przeciwnikiem jego zwolnienia (kilku ze sztabu bym wyrzucil interesantów), bo zdaję sobie sprawę, że nasi piłkarze są tacy a nie inni i ich się już nie zmieni.

Tylko po co to całe czarowanie?

Fajnie, że Polacy zagrali na EURO- na pewno doświadczenia z tej imprezy są bezcenne w perspektywie następnych mistrzostw, w których start mamy zapewniony.

najpierw sa jeszcze eliminacje MS i same MŚ

i przepraszam jakie doświadczenia? na jakiej podstawie oceniasz ze zdobylismy doświadczenie? to jak spożytkowaliśmy przegrane ME pokażą kolejne mecze kadry w sparingach,el.MŚ i być może same MŚ. Jak wyciągniemy wnioski z tych ME i coś zmienimy pójdziemy z całą piłką do przodu to wtedy będzie mozna mówić o doświadczeniu nabytym w AUT i SUI. Miało być doświadczenie po KOR&JPN po Niemczech i co uwazasz ze tam tez zdobylismy doświadczenie??

Może kilku Polaków trafi do lepszych zespołów i tam będą dalej się rozwijać.


rozwinać się na zachodzie to piłkarz może wtedy gdy ma 0-16 lat i trafia do zachodniej szkółki piłkarskiej, przykłąd Ebiego i Podolskiego jest tu wyśmienity. Niemcy i Holendrzy pokazali jak można wyszkolić polskich piłkarzy, ruskie pokazują jak można wyszkolić we własnym kraju,a my liczymy na cud badz cuda stworzone przez innych.

A ogromne zainteresowanie futbolem w ostatnich miesiącach może zaprocentuje również większymi inwestycjami w polskiej ekstraklasie.


przy aferach korupcyjnych zwłaszcza.

Jeśli kopnąłeś choć raz piłkę w walce w jakimkolwiek turnieju, w ligowych starciach o punkty czy to w trampkarzach juniorach czy seniorach to będziesz wiedział dlaczego mówię o ambicji, woli walki itp jakie to ma czasami znaczenie gdy ustępujesz rywalowi pod każdym wzgledem.

Ja krótko bo krótko ale mialem za małolata okazję powalczyć o ligowe punkty z potencjalnie silniejszym rywalem jakim była Wisła Kraków na jej terenie. Nie dali rady bo byliśmy drużyną i kazdy walczyl jak za brata. Oczywiście na końcu ligi byli wyzej od nas ale ważne ze kazdy mial poczucie tego ze zrobil wszystko co bylo mozliwe.

I jeszcze jedno:
Jeden sukces powinien rodzić kolejny i nie chodzi o suche wyniki ale zbudowanie kolejnego poziomu budowli pod nazwą "polska piłka nozna"
Ostatnio zmieniony 20 czerwca 2008, 11:15 przez Marco, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 20 czerwca 2008, 11:05

GAZETA WYBORCZA - fragment

Leo Beenhakker pozostanie selekcjonerem. Spotkamy się w lipcu, trener powie nam, jakie ma propozycje przygotowań do kolejnych eliminacji. Jeśli uzna to za stosowne, będzie mógł dokonać zmian w sztabie trenerskim. I pewnie to zrobi, bo jego współpracownikom w czerwcu kończą się umowy. Holender ma wolną rękę, choć nie zgodzimy się na znaczne powiększenie budżetu kadry. Już i tak dużo wydaliśmy, choć z drugiej strony kadra na siebie zarobiła, awansując do finałów, od sponsorów i telewizji - mówi prezes PZPN, Michał Listkiewicz.

- Beenhakker przyjechał do nas osiągnąć dobry wynik oraz przygotować następcę. Wszystko zmierza w tym kierunku. Kto może go w przyszłości zastąpić? Dziekanowski ma największe szanse. Ma świetną piłkarską przeszłość, zna język obcy, bywał na stażach. Ale powtarzam: to Leo zdecyduje, kto mu pomoże w dalszej pracy, kogo wykreuje na swojego następcę - dodaje Listkiewicz

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 20 czerwca 2008, 11:07

Skoro już zaczęły się podsumowania to i ja coś napiszę.
Jak napisał patrese, to wielki sukces że byliśmy na tym Euro, dodajmy że pierwszy raz w historii!!! Tu się zgodzę - WIELKI sukces.
Ale doskonale ujął to Marco, za ten sukces piłkarze, trener zostali należycie według mnie docenieni przez kibiców, przez wszystkich jednymi słowy!!!! Spili śmietankę która im się należała i ...... powinni zapomnieć o eliminacjach bo kto się chce rozwijać nie może żyć wspomnieniami!!!
Oczywiście, nie można odmówić piłkarzom że chcieli zaprezentować się lepiej itd.itp. ale nie mogli! Dlaczego nie mogli??? Dlaczego mówiąc wprost byli słabo przygotowani fizycznie??? Ten cały niby "szpec" od przygotowania kondycyjnego - Lindeman. Skąd on się wziął?? Co on wogóle potrafi zrobić?? Prosty przykład. Ausriacy mieli też takiego speca (jakiegoś Amerykana chyba) i jak oni biegali przez trzy mecze a jak my??? Różnice w przygotowaniu fizycznym dobitnie było widać podczas meczu Polska-Austria!!!!
Powołania??? To temat rzeka. Pojechaliśmy na tę imprezę bez napastników. Nic dziwnego że sobie nie postrzelaliśmy!! Co ciekawe, według mnie najlepiej zaprezentował się Sagan, który miał wogóle nie jechac na Euro, na to całe zgrupowanie byl wziety troche dla picu. Koniec końców pojechał bo okazało się ze Matusiak nie jest nawet w słabej formie tylko raczej w załosnej!!! A gdzie Brożek? A gdzie Wichniarek? A gdzie Sikora - który nawet nie został sprawdzony czy by się nadał???
Kolejna kwestia. Wszyscy chwalą Artura Boruca i słusznie, bo zasłużył!!! Tylko ze miał pole do popisu!!! Praktycznie w każdym meczu kilka razy stawał sam na sam z zawodnikami rywali!!! A co robiła w tym czasie defensywa?????
Inną sprawą jest to iż mnie akurat nie podobały się kwestie taktyczne. Boniek w studiu Polsatu wielokrotnie podkreślał że Smolarek nie nadaje się na szpicę, że najlepiej grał gdy atakował z głebi pola po zbiciu piłki przez innego napastnika. I co się dzieje? Np. Mecz z Chorwacją, przegrywamy, Sagan gra szpicy, wchodzi Smolarek i zajmuje jego miejsce a Saganowski przenosi się na prawe skrzydło :shock: . Przecież aż prosiło sięby zagrać w takim momencie na dwóch napastników!!!! A już totalnie padłem gdy w tym samym meczu Saganowskiego zmieniał Zahorski. Prawie dwumetrowy :wink: chłop biegał po prawym skrzydle a mały i kruchy Smolar dalej był na szpicy!! Bezsensu!!!!

Pisać o innych dziwnych rozwiązaniach i innych kwestach mógłbym jeszcze sporo ale czasu niem mam, więc reasumując.
Za awans do Euro WIELKIE brawa, ale to już było, to już historia i zostało to nagrodzone. Za sam turniej trzeba skarcić i skrytykować kadrę!!! Uważam że Leo powinien dalej pracować u nas, ale nie może się oburzać i obrażać na krytykę na którą według mnie zasłużył!!! Trzeba przemyśleć i wyciągnąć błędy z popełnionych błędów!!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 20 czerwca 2008, 14:16

heh, chwalić za awans to będziecie wszystcy chyba jeszcze 6 lat, bo następny awans też już mamy zagwarantowany... więc moze stańcie na Ziemi i zobaczcie co jest, jaki jest krajobraz po burzy?? Piłka nożna najpopularniejszy sport w Polsce a My sobie nic z tego nie robimy, bo niby sie nic nie stało...
Żenada, trzeba ochłonąc i zrobić coś ku lepszemu :)

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 20 czerwca 2008, 16:07

Dla mnie Leo zrobił to samo, co Engel i Janas, tyle że nie na MŚ , a na ME i to go chyba w mediach i wśród wielu kibiców broni, a w sumie nie powinno... Dlatego ja się awansem nie jarałem, tylko czekałem czy repra Beenhakkera zrobi coś więcej niż te poprzednie ekipy z MŚ 02' 06', jak zwykle wszyło jak wyszło. Wiadomo też że ME są trudniejsze niż MŚ, bo grają w nich lepsze drużyny i trudniej było wygrać chociażby mecz. Ja na nasze wyniki patrzyłem tak trochę z przymrużeniem oka, bo mnie bardziej cieszy, oglądanie turniej w którym uczestniczą Polacy wtedy nie ma tego nie dosytu, że kolejny turniej bez Polski jest rozgrywany, w takiej sytuacji to już w ogóle jest zero pod jary. Przy okazji mistrzostw, można także zaobserwować jak nasi kibice wypadają na tle innych nacji(liczbą nie źle, jakością słabo)
Na koniec jeszcze coś w kwestii Leo, czekałem, co zrobi on i nasze grajki na ME i mnie nie zaskoczył ale tak po chwili namysłu wolę, żeby Holender został niż tę Repre miałby przejąć jakiś Polak(z cały szacunkiem dla Polskiej myśli szkoleniowej :wink: )
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 20 czerwca 2008, 16:55

ginda pisze:Dla mnie Leo zrobił to samo, co Engel i Janas, tyle że nie na MŚ , a na ME i to go chyba w mediach i wśród wielu kibiców broni, a w sumie nie powinno... Dlatego ja się awansem nie jarałem, tylko czekałem czy repra Beenhakkera zrobi coś więcej niż te poprzednie ekipy z MŚ 02' 06', jak zwykle wszyło jak wyszło. Wiadomo też że ME są trudniejsze niż MŚ, bo grają w nich lepsze drużyny i trudniej było wygrać chociażby mecz. Ja na nasze wyniki patrzyłem tak trochę z przymrużeniem oka, bo mnie bardziej cieszy, oglądanie turniej w którym uczestniczą Polacy wtedy nie ma tego nie dosytu, że kolejny turniej bez Polski jest rozgrywany, w takiej sytuacji to już w ogóle jest zero pod jary. Przy okazji mistrzostw, można także zaobserwować jak nasi kibice wypadają na tle innych nacji(liczbą nie źle, jakością słabo)
Na koniec jeszcze coś w kwestii Leo, czekałem, co zrobi on i nasze grajki na ME i mnie nie zaskoczył ale tak po chwili namysłu wolę, żeby Holender został niż tę Repre miałby przejąć jakiś Polak(z cały szacunkiem dla Polskiej myśli szkoleniowej :wink: )


Leo najlepiej na reklamach wypadał :)
LEO WHY??

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 20 czerwca 2008, 17:51

ginda pisze:Dla mnie Leo zrobił to samo, co Engel i Janas, (...)




A według mnie, Janas a zwłaszcza Engel mieli do dyspozycji lepszych piłkarzy by osiągnąć awans. Ot, moje subiektywne zdanie. Jakby na to nie patrzeć ale tacy zawodnicy jak choćby Hajto, Wałdoch, Świerczewski, Koźmiński, Iwan troszke w Europie znaczyli. Przede wszystkim w ówczesnym czasie grali w podstawowych składach w klubach - nie takich całkiem słabych. Moim zdaniem, Leo zrobił zajebista robotę, odkrył dla reprezentacji kilku fajnych grajków. Inna sprawa już że co niektórzy grajkowie (np. Matusiak) zupełnie rozmienili sie na drobne.

Ale wiadomo, ile ludzie tyle zdań
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Postautor: tankista » 21 czerwca 2008, 22:21

NO I ROSJA W PÓŁFINALE!!! :) :) :D

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 22 czerwca 2008, 16:37

w pełni zasłużone zycięstwo Rosjan :)

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 22 czerwca 2008, 16:41

dziś z kolei kibicuje i typuje do zwyciestwa w pojedynku Hiszpania - Włochy zespół z Italii :)


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 41 gości