Dzisiaj? Brawo, brawo, brawo! Asysta Łobodzińskiego przy bramce Juniora Diaza - miodzio
słyszałem w telewizji okrzyki: 'nawet słynna Barcelona, naszej Wisły nie pokona!'
a więc niech tak będzie ii życzę powodzenia!
p.s.
świetny doping
pozdro
Moderator: Moderatorzy


Kuba pisze:ja natomiast nie rozumiem tego hurra optymizmu, ktory prezentowali komentorzy. na początku sporo było najzwyklejszej kopaniny. mecz ustawił niesłuszny karny i potem Beitarowi już po prostu się nie chciało. FCB z pewnością postawi dużo trudniejsze warunki i tam nie będzie można marnować sytuacji jak np. Boguski. krócej - daleka droga jeszcze, ale wynik, robiący wrażenie, idzie w świat. Gratulacje i powodzenia z Dumą Katalonii


Futbol.pl pisze:
Wisła wygra z Barcą walkowerem?!
Wisła Kraków może wygrać przegrany mecz z FC Barceloną. Jak? Na boisku w środowy wieczór pojawił się Aliaksandr Hleb, którego nazwisko prawdopodobnie nie figurowało w meczowych protokołach. Jeśli potwierdzi się poważne uchybienie władz Barcelony, UEFA może ukarać ich klub walkowerem.
Nazwiska Hleba zabrakło w składach drużyn, które dostali dziennikarze. Bardzo więc możliwe, że nie było go również w oficjalnym meczowym protokole. Jednak liczba zawodników zasiadających na ławce FC Barcelona zgadzała się z ilością rezerwowych piłkarzy Wisły Kraków. Może się więc okazać, że za zmianę z 84 minuty, kiedy Białorusin wszedł na boisku za Thierry’ego Henry przyjdzie Barcy drogo zapłacić.
- UEFA po każdym meczu weryfikuje protokół meczowy z uprawnionymi zawodnikami do gry z piłkarzami, którzy pojawili się na boisku. Jeśli na murawie pojawi się piłkarz, którego nie ma w protokole, to zespołowi grozi walkower - powiedział Futbol.pl Michał Listkiewicz, prezes PZPN, a także wielokrotny delegat UEFA na mecze europejskich pucharów.
Dopiero kilka dni po meczu oficjalna strona internetowa UEFA podała składy z meczu w Barcelonie. Widnieje w nich nazwisko Hleba. Nie ma natomiast wśród rezerwowych Brazylijczyka Silvinho, który był awizowany w przedmeczowych materiałach prasowych - tu z kolei brakowało Hleba. Czyżby w ostatniej chwili trenerzy FC Barcelona dokonali zmiany na ławce rezerwowych?
Podobne przypadki dotąd były surowo karane przez UEFA. Nie było litości dla Paris Saint-Germain, który grając w sezonie 1997-98 mecz eliminacji Ligi Mistrzów wystawił nieuprawnionego zawodnika. Rywalem paryżan była w Bukareszcie miejscowa Steaua, a na boisku pojawił się Laurent Fournier, który w tym meczu powinien pauzować za żółte kartki z poprzedniego sezonu. Mimo że na boisku Steaua wygrała 3:2, to UEFA zmieniła wynik orzekając walkower dla Rumunów 3:0. Warto jednak nadmienić, że nie przeszkodziło to PSG w awansie do Ligi Mistrzów, gdyż na Parc des Princes pewnie odrobili straty, wygrywając 5:0.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 43 gości