Ewelina..Gala pisze:Chlopaku..nie obrazam sie... :]
Kazdy ma parwo do swojgo zdania..Decyzja zapadla i nie wiem do czego bijecie nadal;] Bo ja juz zdania nie zmienie (Nie powtarzam juz setny raz dlaczego) Z prawnego Punktu Gdynski kontrakt jest nie wazny
a sprawy RODZINNE ZOSTAWCIE MI! BO TO jednak moje sprawy.
pzdr
w tej kwestii powiem tylko że poważni ludzie dotrzymują umów
jeśli podpis pod umową został złożony to szukanie kruczków prawnych by umowę unieważnić jest nie fair.
Pozdrawiam


