II kolejka FGE:TS Wisła Kraków- AZS PWSZ Gorzów Wlkp.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Gorzów! po P-ce teraz Wy możecie przerwac serie Lotosu i Wisły 
Ostatnio zmieniony 25 września 2008, 06:40 przez Siero, łącznie zmieniany 1 raz.
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Miłym napinaczom z Gorzowa zadam kilka pytań:
1) Niedługo rozumiem zaczniecie wymuszać po 40 strat w obronie?
2) Zohnova rozumiem, dojedzie do 30ppg?
3) nagle Zalesiak, Czubak i Kaczmarczyk zaczną coś rzucać?
4) parę lasek urośnie i pomoże Taylor na desce?
5) No dobra, osobiste to pewnie poprawicie, sorry.
Wiecie, zdanie, że można zagrać lepiej to można wygłosić i po zwycięstwie 150-50. Absolutnie nie deprecjonuję umiejętności gorzowskich zawodniczek. Na chwilę obecną rządzą w lidze co pokazuje chociażby tabela. I tyle. Może dowieziecie lidera do końca rundy, może nie. Może takie samo spięcie się potrzebne będzie na Toruń, Rybnik.
Nie można nauczyć się stada zagrywek przy takiej rotacji. Jak ktoś po 2 minutach schodzi z parkietu i za minutę znowu wraca to nie ma rytmu a ataku. Owszem, można przez to zapierdzielać w obronie i tego efekty są w Gorzowie od kilku sezonów. I głównie tym trzymacie wyniki. Fakt - końcówkę popisowo spieprzyliście, shit happens. Ale nie gadajcie mi, że w przekroju całego meczu dacie radę zagrać 2x lepiej bo po prostu nie uwierzę.
1) Niedługo rozumiem zaczniecie wymuszać po 40 strat w obronie?
2) Zohnova rozumiem, dojedzie do 30ppg?
3) nagle Zalesiak, Czubak i Kaczmarczyk zaczną coś rzucać?
4) parę lasek urośnie i pomoże Taylor na desce?
5) No dobra, osobiste to pewnie poprawicie, sorry.
Wiecie, zdanie, że można zagrać lepiej to można wygłosić i po zwycięstwie 150-50. Absolutnie nie deprecjonuję umiejętności gorzowskich zawodniczek. Na chwilę obecną rządzą w lidze co pokazuje chociażby tabela. I tyle. Może dowieziecie lidera do końca rundy, może nie. Może takie samo spięcie się potrzebne będzie na Toruń, Rybnik.
Nie można nauczyć się stada zagrywek przy takiej rotacji. Jak ktoś po 2 minutach schodzi z parkietu i za minutę znowu wraca to nie ma rytmu a ataku. Owszem, można przez to zapierdzielać w obronie i tego efekty są w Gorzowie od kilku sezonów. I głównie tym trzymacie wyniki. Fakt - końcówkę popisowo spieprzyliście, shit happens. Ale nie gadajcie mi, że w przekroju całego meczu dacie radę zagrać 2x lepiej bo po prostu nie uwierzę.
paulo2907 pisze: Tak nurtująca wiele osób kwestia zaledwie 8-minutowego wystepu Fernandez wydaje mi się prosta do wytłumaczenia - zdrowie. Może ta bokserska kontuzja dała znac o sobie. Zapolski byłby szaleńcem, gdyby z innej przyczyny nie wystawił jej w ogóle w drugiej połowie i dogrywce. Chociaż prawdą też jest, że Marta w PO poprzedniego sezonu grała dość mało, będąc zmienniczką Skery i ADF. Więc może jest coś na rzeczy odnośnie braku sympatii ze strony trenera.
Niestety nadal mnie nurtuje ten temat
Gołębie krakowskie ćwierkają? gruchają?mówią? że Marta miała po prostu operacje przegrody nosowej.
Inna rzecz że cokolwiek by to nie było, to nie przeszkodziło Zapolskiemu w zaoferowaniu jej 30 minut w niedzielę.
Ale w sumie jeśli Zapolski ma zamiar dalej strzelać sobie m.in. takie samobóje to jego problem...oby szybko przez prezesa rozwiązany.
Na konferencji trener zastanawiał się czemu Ana Banana i Zohnova rzuciły nam 41 p...mnie tak się odpowiedź na to pytanie wydaje dość prosta, ale skoro pan trener nie wie, to proponuję nadal grać na 4 wysokie.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
-
PiwoMojePaliwo
- Nowy na forum
- Posty: 67
- Rejestracja: 01 maja 2007, 14:09
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp., Szczecin i okolice.
przemoe pisze:Miłym napinaczom z Gorzowa zadam kilka pytań:
1) Niedługo rozumiem zaczniecie wymuszać po 40 strat w obronie?
2) Zohnova rozumiem, dojedzie do 30ppg?
3) nagle Zalesiak, Czubak i Kaczmarczyk zaczną coś rzucać?
4) parę lasek urośnie i pomoże Taylor na desce?
5) No dobra, osobiste to pewnie poprawicie, sorry.
Wiecie, zdanie, że można zagrać lepiej to można wygłosić i po zwycięstwie 150-50. Absolutnie nie deprecjonuję umiejętności gorzowskich zawodniczek. Na chwilę obecną rządzą w lidze co pokazuje chociażby tabela. I tyle. Może dowieziecie lidera do końca rundy, może nie. Może takie samo spięcie się potrzebne będzie na Toruń, Rybnik.
Nie można nauczyć się stada zagrywek przy takiej rotacji. Jak ktoś po 2 minutach schodzi z parkietu i za minutę znowu wraca to nie ma rytmu a ataku. Owszem, można przez to zapierdzielać w obronie i tego efekty są w Gorzowie od kilku sezonów. I głównie tym trzymacie wyniki. Fakt - końcówkę popisowo spieprzyliście, shit happens. Ale nie gadajcie mi, że w przekroju całego meczu dacie radę zagrać 2x lepiej bo po prostu nie uwierzę.
nie ma co, żal dupe ściska
wylicz błędy w grze lotosu, a jak ich nie będzie to pogadamy o naszych. póki co starajcie się, bo ledwo ledwo ostatni meczy wygraliście... ledwo!
Otrzymałem dziś piękny dar,
Nowy dzień do życia mego się wdarł,
Ty także doceń to obficie,
I życie swe kochaj...ponad życie!
(Pamiętny kibic z Polkowic to ja:P)
Nowy dzień do życia mego się wdarł,
Ty także doceń to obficie,
I życie swe kochaj...ponad życie!
(Pamiętny kibic z Polkowic to ja:P)
PiwoMojePaliwo pisze:
nie ma co, żal dupe ściska![]()
wylicz błędy w grze lotosu, a jak ich nie będzie to pogadamy o naszych. póki co starajcie się, bo ledwo ledwo ostatni meczy wygraliście... ledwo!
1) Brak zgrania
2) Brak zgrania
3) Brak zgrania
4) Wciąż brak jasno wykrystalizowanej pierwszej piątki
coś pominałem?
To co, pogadamy o Waszych?
przemoe pisze:PiwoMojePaliwo pisze:
nie ma co, żal dupe ściska![]()
wylicz błędy w grze lotosu, a jak ich nie będzie to pogadamy o naszych. póki co starajcie się, bo ledwo ledwo ostatni meczy wygraliście... ledwo!
1) Brak zgrania
2) Brak zgrania
3) Brak zgrania
4) Wciąż brak jasno wykrystalizowanej pierwszej piątki
coś pominałem?
To co, pogadamy o Waszych?
A Ty w dalszym ciągu p...**sz o braku zgrania. Zauważ, że w Gorzowie cały zespoł też był na 2 dni przed meczem z Lotosem. Nie jesteście pępkiem świata i nie pitol mi, że tylko Wy nie jesteście zgrani. Na chwilę obecną Lotos jest poprostu słabiutki. Po raz kolejny powtarzam, że nie obwieszczam AZS-u już mistrzem, gdyż sezon jest długi i wszystko może się zdarzyć. Cieszą się mnie te zwycięstwa bo zbudują jeszcze lepszą atmosferę w zespole.
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
FAIR PLAY pisze:kibice gorzowa - nie wszyscy naszczescie - zgromadzeni na tym forum sa niestety specjalistami o napinania sie bo ktos cos powiedzial na ich klub. panowie miejcie wiekszy dystans do siebie bo rozmowa nt koszykowki i jakiego kolwiek zespolu traci w waszym towarzystwie sens...
Przypuszczam, że bijesz do mnie. Więc tłumaczę Ci, że nie bronię Gorzowa nie wieadomo jak tylko denerwują mnie niektóre teksty, a jeżeli tak Ci się nie podona to następnym razem będę pisał o innym klubie
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
Nie jestesmy specjalistami od napinania sie ale po co tak sie dziwnie tlumacza i mowia o zgraniu kiedy w gorzowie tez tego brakuje!!! badzcie duzymi chlopcami i uznajcie wyzszosc AZS-u. Wiadomo ze sezon jest dlugi i w sporcie roznie bywa ale na dzien dzisiejszy Gorzow pokonal dwie najsilniejsze ekipy a co bedzie dalej zobaczymy;p pzdr
przemoe pisze:Miłym napinaczom z Gorzowa zadam kilka pytań:
1) Niedługo rozumiem zaczniecie wymuszać po 40 strat w obronie?
2) Zohnova rozumiem, dojedzie do 30ppg?
3) nagle Zalesiak, Czubak i Kaczmarczyk zaczną coś rzucać?
4) parę lasek urośnie i pomoże Taylor na desce?
5) No dobra, osobiste to pewnie poprawicie, sorry.
1)Jeśli nadarzy się okazja i będziemy grali z zespołami, które nie mają tylu gwiazd co Wisła i Lotos, to nie wykluczam całkowicie takiej możliwości, bądź co bądź sport (a szczególnie w kobiecym wydaniu) jest często nieprzewidywalny;
2)no 30ppg to może będzie ciężko, ale o ile mnie pamięć nie myli, to po 2 meczach z mistrzem i vicemistrzem kraju ma 21,5ppg, więc kto wie, cuda się zdarzaja;
3)tak wszystkie nagle to może nie; chociaż Aska w tej chwili gra ogony, że żal patrzeć, ale myślę, że gorzej być nie może; Kaśka nigdy nie była w Gorzowie od zdobywania punktów; Aga dopiero teraz tak naprawdę dostała swoje minuty od początku sezonu, więc tu musimy jeszcze trochę poczekać, a dziewczyna ma naprawdę serducho do gry i o Nią raczej nie musimy się martwić; zresztą czego nie rzuci Aśka, Kaśka i Aga to rzuci Katka, Anna i LG, na Wisłę i Lotos w słabszej formie starczyło to i może wystarczy na inne zespoły;
4)przestań, a w szczególności po bardzo przeciętnej grze Waszego supertransferu, który miał wkręcać w parkiet i siać popłoch pod tablicami; zresztą jak Crowford dojdzie do siebie po tak długim rozbracie z koszykówką, to jako druga wysoka będzie w sam raz i trener przestanie podawać innym niewysokim drożdże;
5)no pewnie, że tak, taki obraz nedzy i rozpaczy w osobistych, jak mieliśmy w pierwszej połowie meczu z Wisłą to już dawno nie było;
Miłemu napinaczowi z Gdyni też zadam kilka pytań:
1)Czy % Waszych możliwości w meczu z Toruniem przekroczył już 45%, czy może jeszcze nie?
2)Czy jest możliwe, aby Lotos zagrał na 150% swoich możliwości, przy jednoczesnym spadku poziomu "cukru w cukrze" oraz uwzglednieniu kąta nachylenia dachu w Waszej hali?
3)Czy możesz mi udostępnić jakiś wzór bądź może jakieś urządzenie do zmierzenia % Naszych możliwości? Stwierdziłeś, że Nasze grają na 100%, a ja teraz się obawiam, że może nas oszukałeś i my gramy na 200%, a ja wtedy pójdę do zarządu klubu i wystąpię o podwojenie gaż y Naszym zawodniczkom. A co, niech mają. NALEŻY Im się.
P.S.
Przemoe, ja wiem i inni w Gorzowie też, jaką "marką" jest Lotos na krajowym parkiecie i nie musisz nam tego udowadniać. Tylko jest jedna drobna sprawa. Wy już się zdąrzyliście przyzwyczaić do sukcesów i Wasze oczekiwania rosną w innych proporcjach niz nasze. My wczoraj zapisaliśmy kolejną kartę w krótkiej historii Naszego klubu i to uznajemy na dzień dzisiejszy za OGROMNY sukces. Dla Was to jest tylko przegrany jeden mecz, który o niczym dla WAS nie świadczy, dla Nas powód do dumy, radości i może jak to określiłeś do napinania się. Więc nie dziw się, że pojawiają się wpisy rozentuzjowanych kibiców z Gorzowa, długo na te momenty czekalismy i NIKT nam tej radości nie jest w stanie odebrać, nawet Twoje ironiczne komentarze.
Pozdrawiam z Gorzowa i "do zobaczenia" w rundzie rewanżowej w Gdyni.
-
PiwoMojePaliwo
- Nowy na forum
- Posty: 67
- Rejestracja: 01 maja 2007, 14:09
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp., Szczecin i okolice.
przemoe pisze:PiwoMojePaliwo pisze:
nie ma co, żal dupe ściska![]()
wylicz błędy w grze lotosu, a jak ich nie będzie to pogadamy o naszych. póki co starajcie się, bo ledwo ledwo ostatni meczy wygraliście... ledwo!
1) Brak zgrania
2) Brak zgrania
3) Brak zgrania
4) Wciąż brak jasno wykrystalizowanej pierwszej piątki
coś pominałem?
To co, pogadamy o Waszych?
o naszym powiem Ci tylko jedno. Nie zgrane was pokonały. A to już wstyd na całą polskę. Bo jakby was SMS pokonał, czy coś w tym stylu to śmiech. A tutaj to wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd. Nasze się dopiero rozkręcają a My to dobrze wiemy. Wiemy, co potrafi nasz szanowny Trenejro. To akurat jest rzecz bezcenna, za która nawet lotos nie jest w stanie zapłacić (ani nawet kartą Visa).
Otrzymałem dziś piękny dar,
Nowy dzień do życia mego się wdarł,
Ty także doceń to obficie,
I życie swe kochaj...ponad życie!
(Pamiętny kibic z Polkowic to ja:P)
Nowy dzień do życia mego się wdarł,
Ty także doceń to obficie,
I życie swe kochaj...ponad życie!
(Pamiętny kibic z Polkowic to ja:P)
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Przemoe rachowujesz sie jak takie rozbeczone dziecko ktore za wszelka cene chce udowodnic ze Lotos zmiata AZS z powierzchni parkietu ... a te 2 wygrane to jakies przypadki !!
Z naszej strony teraz trzeba byc skoncentrowanym na kazdym meczu i nie popelnic glupiej wpadki. Napewno juz niedlugo 11 pazdziernika czeka nas kolejny ciezki mecz w rybniku... ale do tego czasu trzeba wygrac wszystko.
Z naszej strony teraz trzeba byc skoncentrowanym na kazdym meczu i nie popelnic glupiej wpadki. Napewno juz niedlugo 11 pazdziernika czeka nas kolejny ciezki mecz w rybniku... ale do tego czasu trzeba wygrac wszystko.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Należy pogratulować zwycięstwa Gorzowiankom, ale nie widzę większego powodu do zmartwień. Wisła zagrała słabo, ale to tylko wypadek przy pracy. W zeszłym sezonie był taki mecz z Toruniem, teraz jest z Gorzowem. Pierwszy mecz w którym Wisła wygrała bardzo wysoko pokazuje, że wszystko jest dobrze. A Fernandez początek zeszłego sezonu też miała kiepski, dopiero pod koniec się rzokręciła. Nie sądzę, aby Wisła miała jakieś wielkie problemy ze zwycięstwem w Toruniu.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 73 gości



