ja bym dodał tylko, że życie to nie Fifa lub FMSzymon pisze:Popatrz, 4 piłkarzy "nowych".
Ale jak pisałem wcześniej, gdyby wtedy Brożek a teraz Kowalczyk nie mieli kontuzji to zapewne by zagrali i tych "nowych piłkarzy" byłoby dwóch. Ci dwaj to "imprezowicze" Boruc i Dudka - czyli w sumie też żadna nowość w kadrze!!!
Próbuję Ci uzmysłowić że tak naprawdę to ludzie ci sami, taktyka ta sama, system gry ten sam!!!! Wówczas chciałeś wysłac Leo na Madagaskar a teraz??? Czyż meczem z Czechami selekcjoner nie obronił swojej wizji reprezentacji??? Nie wszystko od selekcjonera zależy. On przecież tylko przygotowywuje taktyke itd. ale to piłkarze ją realizują (bądź nie) na boisku. Grały praktycznie takie same składy - wtedy się nie udało a teraz wyszło bardzo ładnie. Może to wówczas piłkarze byli nie najlepiej dysponowani i nie potrafili zrealizować taktyki????
Oczywiście, żeby nie było, ja wcale nie uważam że Leo jest bezbłędny i nie popełnia błędów. Jednak, poczekajmy. Dwa lata temu, po porażce z Finlandią również chciałem głowy Holendra jednak to co było potem nauczyło mnie pościągliwości!!! Poczekajmy na koniec eliminacji co to wyjdzie i potem oceniajmy!!!
Owszem, w poprzednich eliminacjach było więcej drużyn, więcej meczy, więcej szans na odrobienie strat. Tylko zobacz, póki co mamy remis ze Słowenią a nikt w tej chwili nie wie czy ci niedoceniani Słoweńcy nie będa rewelacją eliminacji i na koniec sie nie okaże że ten remis to wcale nie taki najgorszy wynik??! Pozatym, inni też tracą punkty póki co.... problem byłby gdybyśmy stracili punkty z San Marino (z którym nomen omen nikomu łatwo nie jest wygrać jak do tej pory).
Także spokojnie..... poczekajmy, bo chyba każdemu zależy byśmy trzeci raz z rzędu awansowali do MŚ??!!!
EMŚ 2010
Moderator: Moderatorzy
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Szymon pisze:Popatrz, 4 piłkarzy "nowych".
Ale jak pisałem wcześniej, gdyby wtedy Brożek a teraz Kowalczyk nie mieli kontuzji to zapewne by zagrali i tych "nowych piłkarzy" byłoby dwóch. Ci dwaj to "imprezowicze" Boruc i Dudka - czyli w sumie też żadna nowość w kadrze!!!
Próbuję Ci uzmysłowić że tak naprawdę to ludzie ci sami, taktyka ta sama, system gry ten sam!!!! Wówczas chciałeś wysłac Leo na Madagaskar a teraz??? Czyż meczem z Czechami selekcjoner nie obronił swojej wizji reprezentacji??? Nie wszystko od selekcjonera zależy. On przecież tylko przygotowywuje taktyke itd. ale to piłkarze ją realizują (bądź nie) na boisku. Grały praktycznie takie same składy - wtedy się nie udało a teraz wyszło bardzo ładnie. Może to wówczas piłkarze byli nie najlepiej dysponowani i nie potrafili zrealizować taktyki????
Oczywiście, żeby nie było, ja wcale nie uważam że Leo jest bezbłędny i nie popełnia błędów. Jednak, poczekajmy. Dwa lata temu, po porażce z Finlandią również chciałem głowy Holendra jednak to co było potem nauczyło mnie pościągliwości!!! Poczekajmy na koniec eliminacji co to wyjdzie i potem oceniajmy!!!
Owszem, w poprzednich eliminacjach było więcej drużyn, więcej meczy, więcej szans na odrobienie strat. Tylko zobacz, póki co mamy remis ze Słowenią a nikt w tej chwili nie wie czy ci niedoceniani Słoweńcy nie będa rewelacją eliminacji i na koniec sie nie okaże że ten remis to wcale nie taki najgorszy wynik??! Pozatym, inni też tracą punkty póki co.... problem byłby gdybyśmy stracili punkty z San Marino (z którym nomen omen nikomu łatwo nie jest wygrać jak do tej pory).
Także spokojnie..... poczekajmy, bo chyba każdemu zależy byśmy trzeci raz z rzędu awansowali do MŚ??!!!
Powiem Ci tak. Mój wpis o wyrzuceniu Holendra był wpisany pod wpływem emocji i oburzenia, jakie towarzyszyło nie tylko mnie po przyjeździe z Wrocławia z meczu ze Słowenią. Podejrzewam, że większość była podobnego zdania, bo jakoś nikt na forum wtedy nie zareagował. Ty też.
Czy aż tak niewiele się zmieniło od spotkań sprzed miesiąca? Pewnie masz trochę racji. Taktyka ta sama, ale przeciwnik jednak zupełnie inny. Na silniejsze Czechy była świetna, na słabszą Słowenię była fatalna- granie z 1 napastnikiem typu Piszczek przyniosło skutki opłakane. Jestem zresztą zwolennikiem większych zmian. W Chorzowie jednak samo nastawienie mentalne Polaków było diametralnie inne niż w porzednich meczach i to na pewno zasługa trenera. Chwała mu za to. Na pewno pomogła też niepowtarzalna atmosfera Stadionu Śląskiego. (rozgrywanie meczu ze Słowenią na wrocławskim stadionie, który jest po prostu nieporozumieniem, na dodatek o godz. 17-tej, było pomysłem komicznym) No i Czesi byli (są) w podobnym dołku jak my, jeśli nie większym. W Czechach oczekiwania były znacznie większe niż w Polsce, więc rozczarowanie spotęgowane przynajmniej do kwadratu.
Fajnie, że ten mecz pozwolił uwierzyć Polakom, że można wygrywać teraz z każdym i mam nadzieję, że w Bratysławie pójdziemy za ciosem.
Co do San Marino nie zgodzę się, że ta amatorska drużyna jest w stanie urwać komuś punkty. W eliminacjach do Euro wszystkie 8 drużyn łącznie z Armenią i Azerbejdżanem było w stanie je zdobyć i zdobyło. Wspomnę choćby naszą porażkę z Armenią czy wygrana Azerbejdżanu z Finlandią. Więc teraz mamy jedynie 5 ekip między którymi może się "coś wydarzyć". Dlatego każdy punkt stracony w tych eliminacjach jest tak ważny. Zajęcie drugiego miejsca w naszej grupie, która jest najsłabsza ze wszystkich, wiąże się z rozegraniem barażu z prawdopodobnie silniejszym przeciwnikiem i o wygraną będzie ciężko. Trzeba więc koniecznie walczyć o 1 miejsce, wykorzystać słabość tej grupy i nie dać się frajersko zepchnąć w ten baraż.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Owszem, nie zareagowałem wówczas - z prostej przyczyny, nie czytałem tego. Przeczytałem to dopiero teraz i zareagowałem, gdyż tak jak pisałem poprzednio, eliminacje do Euro nauczyły mnie powściągliwości!
Co do gry jednym napastnikiem, zauważ że w większości meczów gramy jednym - ot, taka taktyka i filozofia Leo. Czy dobra?? Ile ludzi tyle zdań.
Co do San Marino, ja nie napisałem przecież że są w stanie komuś urwać punkty, choć szczerze mówiąc, jeśli uda im się zanotować jakiś remis to wcale nie będe bardzo zdziwiony!!! Nadal są kelnerami i amatorami ale jak do tej pory gra się z nimi dosyć ciężko, mecz z nimi to już nie jest trening strzelecki
, jednymi słowy - zrobili postęp.
Masz racje, nasza grupa nie jest najmocniejsza i trzeba walczyć o pierwszą pozycje. Jednak raczej nie da się wszystkich meczy wygrać a my póki co mamy jedno małe potknięcie ze Słowenią, która nie wiadomo jak długo będzie grała szczęśliwie??? Może do końca eliminacji???
Co do gry jednym napastnikiem, zauważ że w większości meczów gramy jednym - ot, taka taktyka i filozofia Leo. Czy dobra?? Ile ludzi tyle zdań.
Co do San Marino, ja nie napisałem przecież że są w stanie komuś urwać punkty, choć szczerze mówiąc, jeśli uda im się zanotować jakiś remis to wcale nie będe bardzo zdziwiony!!! Nadal są kelnerami i amatorami ale jak do tej pory gra się z nimi dosyć ciężko, mecz z nimi to już nie jest trening strzelecki
Masz racje, nasza grupa nie jest najmocniejsza i trzeba walczyć o pierwszą pozycje. Jednak raczej nie da się wszystkich meczy wygrać a my póki co mamy jedno małe potknięcie ze Słowenią, która nie wiadomo jak długo będzie grała szczęśliwie??? Może do końca eliminacji???
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Ze Słowacją w Bratysławie polscy piłkarze grają o spokojną zimę i utrzymanie pozycji lidera grupy 3 eliminacji mistrzostw świata 2010. Czy wygrają? Jest co najmniej pięć powodów, które świadczą o tym, że tak. Oto one:
1. Emigracja - to Słowacy trafiają do naszej ligi, a nie odwrotnie. Na dodatek wcale nie są w niej gwiazdami.
2. Uraz Skrtela - Martin Skrtel jest podstawowym zawodnikiem bloku defensywnego Liverpoolu. Polacy o obrońcy występującym w tak renomowanym i mocnym klubie mogą sobie tylko pomarzyć. Ale Skrtel jest kontuzjowany i dziś nie zagra.
3. Dusan Radolsky - ten słowacki szkolenioweiec był za słaby na polską ligę, teraz prowadzi MSK Żilina i na Słowacji jest traktowany jako jeden z największych autorytetów. Jeżeli nasi rywale zagrają dziś tak samo jak Ruch Chorzów na początku sezonu, to o wynik możemy być spokojni.
4. Leo Beenhakker - znowu poczuł się mocno. A Leo zazwyczaj wie, kiedy sobie może pozwolić na pouczanie innych - wtedy, gdy jest panem sytuacji. Naładowany Holender zrobi wszystko, by taką samą energią jego podopieczni tryskali dziś na boisku.
5. Historia - ona, jak wiadomo, lubi się powtarzać. Dwa lata temu Polska wygrała z Portugalią 2:1. I teraz tak samo ograła Czechów. Po Portugalii (tyle że już w listopadzie) był mecz z Belgią. Też na wyjeździe i też obawialiśmy się o wynik. A jednak wygraliśmy 1:0.
W jakim składzie przyjdzie nam ograć reprezentację Słowacji? Praktycznie w takim samym, jak w meczu z Czechami, zgodnie z zasadą, że zwycięskiego składu się nie zmienia. A więc:
Artur Boruc (Celtic Glasgow, 38A) - Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela, 32A, 1 gol), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus, 83A, 3 gole), Dariusz Dudka (AJ Auxerre, 31A, 2 gole), Jacek Krzynówek (86A, 15 goli - w miejsce kontuzjowanego Jakuba Wawrzyniaka) - Rafał Murawski (Lech Poznań, 14A, 1 gol), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck, 54A, 3 gole), Roger Guerreiro (Legia Warszawa, 9A, 1 gol), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund, 17A, 2 gole), Euzebiusz Smolarek (Bolton Wanderers, 37A, 14 goli) - Paweł Brożek (Wisła Kraków, 12A, 2 gole).
A oto w jakim zestawieniu spotkanie najprawdopodobniej rozpoczną Słowacy:
Stefan Senecky (Ankaraspor, 9A) - Marek Cech (West Bromwich Albion, 29A, 3 gole), Jan Durica (Saturn Ramienskoje, 25A, 1 gol), Martin Petras (Triestina, 31A, 1 gol), Petr Pekarik (Saturn Ramienskoje, 8A) - Balazs Borbely (Politechnica Timisoara, 11A), Erik Jendrisek (Kaiserslautern, 1A), Marek Hamsik (SSC Napoli, 16A, 3 gole), Jan Kozak (Artmedia Petrżalka, 12A, 1 gol), Stanislav Sestak (Vfl Bochum, 19A, 4 gole) - Robert Vittek (OSC Lille, 55A, 15 goli).
1. Emigracja - to Słowacy trafiają do naszej ligi, a nie odwrotnie. Na dodatek wcale nie są w niej gwiazdami.
2. Uraz Skrtela - Martin Skrtel jest podstawowym zawodnikiem bloku defensywnego Liverpoolu. Polacy o obrońcy występującym w tak renomowanym i mocnym klubie mogą sobie tylko pomarzyć. Ale Skrtel jest kontuzjowany i dziś nie zagra.
3. Dusan Radolsky - ten słowacki szkolenioweiec był za słaby na polską ligę, teraz prowadzi MSK Żilina i na Słowacji jest traktowany jako jeden z największych autorytetów. Jeżeli nasi rywale zagrają dziś tak samo jak Ruch Chorzów na początku sezonu, to o wynik możemy być spokojni.
4. Leo Beenhakker - znowu poczuł się mocno. A Leo zazwyczaj wie, kiedy sobie może pozwolić na pouczanie innych - wtedy, gdy jest panem sytuacji. Naładowany Holender zrobi wszystko, by taką samą energią jego podopieczni tryskali dziś na boisku.
5. Historia - ona, jak wiadomo, lubi się powtarzać. Dwa lata temu Polska wygrała z Portugalią 2:1. I teraz tak samo ograła Czechów. Po Portugalii (tyle że już w listopadzie) był mecz z Belgią. Też na wyjeździe i też obawialiśmy się o wynik. A jednak wygraliśmy 1:0.
W jakim składzie przyjdzie nam ograć reprezentację Słowacji? Praktycznie w takim samym, jak w meczu z Czechami, zgodnie z zasadą, że zwycięskiego składu się nie zmienia. A więc:
Artur Boruc (Celtic Glasgow, 38A) - Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela, 32A, 1 gol), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus, 83A, 3 gole), Dariusz Dudka (AJ Auxerre, 31A, 2 gole), Jacek Krzynówek (86A, 15 goli - w miejsce kontuzjowanego Jakuba Wawrzyniaka) - Rafał Murawski (Lech Poznań, 14A, 1 gol), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck, 54A, 3 gole), Roger Guerreiro (Legia Warszawa, 9A, 1 gol), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund, 17A, 2 gole), Euzebiusz Smolarek (Bolton Wanderers, 37A, 14 goli) - Paweł Brożek (Wisła Kraków, 12A, 2 gole).
A oto w jakim zestawieniu spotkanie najprawdopodobniej rozpoczną Słowacy:
Stefan Senecky (Ankaraspor, 9A) - Marek Cech (West Bromwich Albion, 29A, 3 gole), Jan Durica (Saturn Ramienskoje, 25A, 1 gol), Martin Petras (Triestina, 31A, 1 gol), Petr Pekarik (Saturn Ramienskoje, 8A) - Balazs Borbely (Politechnica Timisoara, 11A), Erik Jendrisek (Kaiserslautern, 1A), Marek Hamsik (SSC Napoli, 16A, 3 gole), Jan Kozak (Artmedia Petrżalka, 12A, 1 gol), Stanislav Sestak (Vfl Bochum, 19A, 4 gole) - Robert Vittek (OSC Lille, 55A, 15 goli).
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Grupa polskich kibiców zaatakowała samochód, którym na mecz ze Słowakami jechali prezes PZPN Michał Listkiewicz i rzecznik prasowy związku, Zbigniew Koźmiński.
Do incydentu doszło, gdy pojazd wjeżdżał na stadion Slovana w Bratysławie. Grupa chuliganów otoczyła samochód i wznosiła wrogie okrzyki pod adresem PZPN-u. Na szczęście w porę interweniowała ochrona.

Do incydentu doszło, gdy pojazd wjeżdżał na stadion Slovana w Bratysławie. Grupa chuliganów otoczyła samochód i wznosiła wrogie okrzyki pod adresem PZPN-u. Na szczęście w porę interweniowała ochrona.
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
sienot pisze:Ze Słowacją w Bratysławie polscy piłkarze grają o spokojną zimę i utrzymanie pozycji lidera grupy 3 eliminacji mistrzostw świata 2010. Czy wygrają? Jest co najmniej pięć powodów, które świadczą o tym, że tak. Oto one:
1. Emigracja - to Słowacy trafiają do naszej ligi, a nie odwrotnie. Na dodatek wcale nie są w niej gwiazdami.
2. Uraz Skrtela - Martin Skrtel jest podstawowym zawodnikiem bloku defensywnego Liverpoolu. Polacy o obrońcy występującym w tak renomowanym i mocnym klubie mogą sobie tylko pomarzyć. Ale Skrtel jest kontuzjowany i dziś nie zagra.
3. Dusan Radolsky - ten słowacki szkolenioweiec był za słaby na polską ligę, teraz prowadzi MSK Żilina i na Słowacji jest traktowany jako jeden z największych autorytetów. Jeżeli nasi rywale zagrają dziś tak samo jak Ruch Chorzów na początku sezonu, to o wynik możemy być spokojni.
4. Leo Beenhakker - znowu poczuł się mocno. A Leo zazwyczaj wie, kiedy sobie może pozwolić na pouczanie innych - wtedy, gdy jest panem sytuacji. Naładowany Holender zrobi wszystko, by taką samą energią jego podopieczni tryskali dziś na boisku.
5. Historia - ona, jak wiadomo, lubi się powtarzać. Dwa lata temu Polska wygrała z Portugalią 2:1. I teraz tak samo ograła Czechów. Po Portugalii (tyle że już w listopadzie) był mecz z Belgią. Też na wyjeździe i też obawialiśmy się o wynik. A jednak wygraliśmy 1:0.
W jakim składzie przyjdzie nam ograć reprezentację Słowacji? Praktycznie w takim samym, jak w meczu z Czechami, zgodnie z zasadą, że zwycięskiego składu się nie zmienia. A więc:
Artur Boruc (Celtic Glasgow, 38A) - Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela, 32A, 1 gol), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus, 83A, 3 gole), Dariusz Dudka (AJ Auxerre, 31A, 2 gole), Jacek Krzynówek (86A, 15 goli - w miejsce kontuzjowanego Jakuba Wawrzyniaka) - Rafał Murawski (Lech Poznań, 14A, 1 gol), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck, 54A, 3 gole), Roger Guerreiro (Legia Warszawa, 9A, 1 gol), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund, 17A, 2 gole), Euzebiusz Smolarek (Bolton Wanderers, 37A, 14 goli) - Paweł Brożek (Wisła Kraków, 12A, 2 gole).
A oto w jakim zestawieniu spotkanie najprawdopodobniej rozpoczną Słowacy:
Stefan Senecky (Ankaraspor, 9A) - Marek Cech (West Bromwich Albion, 29A, 3 gole), Jan Durica (Saturn Ramienskoje, 25A, 1 gol), Martin Petras (Triestina, 31A, 1 gol), Petr Pekarik (Saturn Ramienskoje, 8A) - Balazs Borbely (Politechnica Timisoara, 11A), Erik Jendrisek (Kaiserslautern, 1A), Marek Hamsik (SSC Napoli, 16A, 3 gole), Jan Kozak (Artmedia Petrżalka, 12A, 1 gol), Stanislav Sestak (Vfl Bochum, 19A, 4 gole) - Robert Vittek (OSC Lille, 55A, 15 goli).
Powyższą analizę sam napisałeś????
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Bramkarz nie zawsze jest w stanie naprawiać błędy po swoich kolegach z pola i nie zawsze jest w stanie ustrzec się własnych błędów. Sam czesto grywałem na bramce i znam to, ale i tak jest to jego wina 
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
ciekawe czy doczekam sie ze bedzie trener który patrzy na formesebzinho pisze:jak dla mnie Leo zbyt długo zwlekał ze zmianami
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
chodzi ci o analize to nie mojaSzymon pisze:a ciekawe czy ja się doczekam aż odpowiesz na pytanie???
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 41 gości

