Euroliga- 6 kolejka

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 20 listopada 2008, 20:44

Monique nie wie o co chodzi? Na pewno wie, jak wyjść na czystą pozycję. Ale że ciężko komuś do niej podać piłkę to już nie jej wina i dzięki temu tak piszesz. Szkoda jej trochę, widać było, że się denerwuje brakiem piłek adresowanych do niej.

Ogólnie - brawa za walkę w pierwszej połowie. W drugiej nam odjechały.
Momentami na parkiecie 4 zawodniczki +190cm +rozgrywająca i Natalia nie miała szans.
Cóż, nie udało się, ale wierzyliśmy w zwycięstwo :wink:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Wiślak PB
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 22 września 2008, 20:21
Lokalizacja: Kraków PB
Kontaktowanie:

Postautor: Wiślak PB » 20 listopada 2008, 20:48

Oglądałem ostatnie półtora kwarty meczu Lotosu i tak z tego jeden wniosek się nasuwa :
Jeżeli w Gdyni rozgrywać będzie Pawlak kibice Wisły mogą być spokojni o wynik niedzielnego meczu ...
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman

JaroTS
Amator
Posty: 115
Rejestracja: 06 listopada 2008, 18:06
Lokalizacja: KrakóW

Postautor: JaroTS » 20 listopada 2008, 21:00

Co do meczu dzisiejszego, to pisałem przed meczem że Valencia ma ekipę na final four!
Myślałem tylko że jakieś -10 będzie w plecy a tu w sumie pogrom!
Jak przed meczem zobaczyłem ze Valencia gra bez 2 zawodniczek pomyślałem może jakaś dogrywka?
Co do Pawlak to już kiedyś pisałem że ta dziewczyna się nie rozwija, nie ma rzutu z dystansu gra statycznie...tym meczem tylko to potwierdziła!
Co do niedzieli...wszystko może się zdarzyć, ale brak Wielebnowskiej może być kluczowy, a brak zdrowej Holdsclaw decydujący...
Jedno jest pewne i w Polkowicach i Gdyni będzie mega ciekawie!
WISŁA-MISTRZ POLSKI 2008!!!

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 21 listopada 2008, 04:55

Przesadzacie. Każdemu zdarza się rozegrać słabszy mecz. Paula nie pokazała się dzisiaj z najlepszej strony, ale w meczu z Wisłą jestem pewien, że pokaże na co ją stać.
Pierwsze dwie kwarty dobre, pierwsza wręcz rewelacyjna, aż ręce same składały się do oklasków. Później niestety było już tylko gorzej. Brawo dla Leci, kolejny b. dobry mecz. Co do Podrug, to ma chyba problemy z psychiką. Jak nie wychodzi w pierwszej piątce, to nie gra na swoim wysokim poziomie.
Ktoś napisał, że w pierwszej połowie wynik nie był zasługą obrony Lotosu, a brakiem skuteczności rywalek. Bzdura. Dobra, zorganizowana obrona, zwłaszcza w pierwszej kwarcie, gdzie Valencia tych czystych pozycji, o których ktoś wspomniał, miała bardzo mało. Szkoda, że później dziewczyny opadły z sił.
I tak należą im się wielkie gratulację za walkę. Widać było, iż włożyły w ten mecz sporo serca, a trzeba pamiętać, że w perspektywie czasu jest mecz z Wisłą, który jest znacznie ważniejszy niż wczorajszy pojedynek.
Nie rozumiem tylko dlaczego Snytsina nie grała więcej, prezentowała się znacznie lepiej niż "Kary" :)
Po tym, co dzisiaj zobaczyłem, do meczu z Wisłą podchodzę z wielkim optymizmem. Myślę, iż dziewczyny spokojnie wygrają, liczę na zwycięstwo +15, albo i więcej.
Zobaczycie ;)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 21 listopada 2008, 06:21

Marcino pisze:Przesadzacie. Każdemu zdarza się rozegrać słabszy mecz. Paula nie pokazała się dzisiaj z najlepszej strony, ale w meczu z Wisłą jestem pewien, że pokaże na co ją stać.


Tez mam taka nadzieję ze pokaże na cą ją stać. Wczoraj mi brakowało tych efektownych podań w trybuny którymi z reguły tak imponuje w meczach z nami. :wink:

Ktoś napisał, że w pierwszej połowie wynik nie był zasługą obrony Lotosu, a brakiem skuteczności rywalek. Bzdura. Dobra, zorganizowana obrona, zwłaszcza w pierwszej kwarcie, gdzie Valencia tych czystych pozycji, o których ktoś wspomniał, miała bardzo mało. Szkoda, że później dziewczyny opadły z sił.


Ja tam też nie widziałem jakiejś specjalnej obrony Lotosu w I kwarcie, już o organizacji nie wspominając. Walencja trochę przysnęła na początku meczu i tyle. Jak podkręciła tempo to nie miała problemów tak w obronie, jak i w ataku.

Jak po 10 minutach brakuje Wam sił, to nie jest to raczej powód do optymizmu ;-)

W niedzielę Waszym głównym atutem będą nasze problemy kadrowe. Gdyby nie one to po tym co wczoraj widziałem byłbym spokojny o naszą wygraną w tym meczu który jak dla mnie akurat nie jest specjalnie ważny (nie licząc spraw ambicjonalnych).
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 21 listopada 2008, 07:08

Greebo pisze:W niedzielę Waszym głównym atutem będą nasze problemy kadrowe. Gdyby nie one to po tym co wczoraj widziałem byłbym spokojny o naszą wygraną w tym meczu który jak dla mnie akurat nie jest specjalnie ważny (nie licząc spraw ambicjonalnych).


faktycznie dużym atutem w niedzielę będą Wasze problemy kadrowe, ale nawet gdyby nie one po tym co widzieliśmy w środę w Waszym wykonaniu jesteśmy spokojni o naszą wygraną w tym meczu, ktory mimo wszystko trochę ważny jest :wink:

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 21 listopada 2008, 08:56

Greebo pisze:Ja tam też nie widziałem jakiejś specjalnej obrony Lotosu w I kwarcie, już o organizacji nie wspominając. Walencja trochę przysnęła na początku meczu i tyle. Jak podkręciła tempo to nie miała problemów tak w obronie, jak i w ataku. .


lotospkobp.tv proponuje obejzeć jeszcze raz tą kwartę...
Pierwsze dwie akcje - 2 przechwyty, potem baardzo dobra obrona Leci (cały mecz absolutnie zaebisty).
Gdyby lotos bronił tak jak w pierwszej kwarcie byłoby dobrze.

Naszym problemem jest trener:
- Marczela i Paulina razem na parkiecie to jakaś abstrakcja,
- wykorzystanie Kury, a raczej absolutny brak tego elementu - tragedia,
- Walencja zrobiła to samo co w Hiszpani, więc odrobienie lekcji zerowe itp. itd.

Mam nadzieję, że na niedziele wystraczy jednak to, co jest...

p.s. Wczorajsza dyspozycja Matovic, to zupełnie inna bajka. Drugi raz raczej się nie zdarzy..

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 21 listopada 2008, 09:39

czekolada pisze:Pierwsze dwie akcje - 2 przechwyty, potem baardzo dobra obrona Leci (cały mecz absolutnie zaebisty).
Gdyby lotos bronił tak jak w pierwszej kwarcie byłoby dobrze.


A w kolejnych 39 minutach 5 przechwytów, więc początek meczu bardziej wskazuje na zaskoczenie rywala, jego złe wejście w mecz niż dobrą obronę.

czekolada pisze:p.s. Wczorajsza dyspozycja Matovic, to zupełnie inna bajka. Drugi raz raczej się nie zdarzy..


Leci też niekoniecznie zdarzy się drugi taki mecz :wink:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 21 listopada 2008, 09:55

walczacy z wiatrakami pisze:
Greebo pisze:W niedzielę Waszym głównym atutem będą nasze problemy kadrowe. Gdyby nie one to po tym co wczoraj widziałem byłbym spokojny o naszą wygraną w tym meczu który jak dla mnie akurat nie jest specjalnie ważny (nie licząc spraw ambicjonalnych).


faktycznie dużym atutem w niedzielę będą Wasze problemy kadrowe, ale nawet gdyby nie one po tym co widzieliśmy w środę w Waszym wykonaniu jesteśmy spokojni o naszą wygraną w tym meczu, ktory mimo wszystko trochę ważny jest :wink:


A w środę to graliśmy niby bez problemów kadrowych? :roll:

Trochę ważny jest.. ale ważniejsze są dla mnie te euroligowe, oraz - ze względu na aktualny układ w tabeli - wyjazd do Gorzowa za 2 tygodnie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 21 listopada 2008, 10:03

Ałgaja pisze:Leci też niekoniecznie zdarzy się drugi taki mecz :wink:


o Bobie nie wspominając :wink:


Greebo pisze:A w środę to graliśmy niby bez problemów kadrowych? :roll: .


oczywiście że były tylko jakby bardziej odczuwalne będą w PLKK
a i nie oszukujmy się wcześniejsze mecze Wisły (z Wielebną w składzie) do powalających nie nalezały :wink:

Greebo pisze:Trochę ważny jest.. ale ważniejsze są dla mnie te euroligowe, oraz - ze względu na aktualny układ w tabeli - wyjazd do Gorzowa za 2 tygodnie.

rozumiem że jesteś pewien, że do konca sezonu nie zaliczycie żadnych wpadek? podziwiam podziwiam :lol:
Ostatnio zmieniony 21 listopada 2008, 10:14 przez walczacy z wiatrakami, łącznie zmieniany 1 raz.

walker
Amator
Posty: 175
Rejestracja: 21 sierpnia 2008, 17:43
Lokalizacja: gdynia

Postautor: walker » 21 listopada 2008, 10:05

Śmieszne jest zwalanie całej winy na trenera.Wg. mnie kolejnym krokiem powinno być podziękowanie pani Podrug która po prostu nie wykazuje zaangażowania jak nie wychodzi w pierwszej piątce.Winnicki w moim odczuciu to najlepszy trener od czasów Koziorowicza z przed wypalenia się(czyli po 1sezonie 8) ) .
AG

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 21 listopada 2008, 10:17

Ałgaja pisze:Leci też niekoniecznie zdarzy się drugi taki mecz :wink:


Lecia ma już któryś z kolei dobry mecz...
Trzeba tylko patrzec na cały ecz: na obronę i atak w momencie kiedy dany zawodnik gra. A nie pamiętać tylko jedną stratę czy kroki...
Bo w takim przypadku , Ałgaja, Marta Fernandez nie grała dobrego meczu w środę, ale miała dwa tragiczne pudła będąc sam na sam z koszem...
Wszystko zależy od tego, jak bardzo chce się być obiektywnym.
I będę się upierać - obrona w pierwszej kwarcie wczoraj była dobra.

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 21 listopada 2008, 10:17

W niedziele zobaczymy kto miał dobry a kto nie...
A jeśli chodzi o problemy kadrowe Wisły- to nie przypomina sobie,żeby ktoś tak płakał nad Lotosem w zeszłymsezonie jak nam wypadła Paula w obrej formie i Catchings...

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 21 listopada 2008, 10:21

walker pisze:Śmieszne jest zwalanie całej winy na trenera.Wg. mnie kolejnym krokiem powinno być podziękowanie pani Podrug .


Tak podziękujmy pani Podrug, potem Marczeli, Pauli, Kurze itd. itp.
Najlepiej wszystkich powyrzucajmy, bo każdy jest bez formy- tylko trener jest w dobrej dyspozycji.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 21 listopada 2008, 10:24

czekolada pisze:W niedziele zobaczymy kto miał dobry a kto nie...
A jeśli chodzi o problemy kadrowe Wisły- to nie przypomina sobie,żeby ktoś tak płakał nad Lotosem w zeszłymsezonie jak nam wypadła Paula w obrej formie i Catchings...


Nad wypadnieciem Pawlak to ja płakałem..

Co do Catch - odeszła przed sezonem, mieliście czas żeby znaleźć zastępstwo na PO, co zresztą zrobiliście. Jakby przed jednym z emczów wypadły wam wtedy Holdsclaw, Lecia i np Snytsina, to byłoby adekwatne porównanie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości