XIII kolejka FGE:Orzeł Polkowice- AZS PWSZ Gorzów Wlkp.

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

.:Lukas:.
Żak
Posty: 266
Rejestracja: 19 listopada 2007, 20:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: .:Lukas:. » 22 listopada 2008, 20:34

Endrju pisze:
- Dziewięć, dziesięć, jedenaście. Mało!!! - skandowali po meczu z Finepharmem gorzowscy kibice.



jedenascie i starczy.... :lol: :lol: :lol: Brawo Orzeł :D

adamp
Nowy na forum
Posty: 18
Rejestracja: 07 października 2008, 12:02
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: adamp » 22 listopada 2008, 20:36

Niestety pierwsza przegrana
Moim zdaniem o tym przesądziły zbiórki, mecz ciekawy i zacięty mógł się podobać

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 22 listopada 2008, 20:36

BRAWO ORZEŁ :) hahahahahaha GRATKI WIELKIE...!

bledy sedziow to niestety codziennosc w naszej lidze - nie ukrywajmy.
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 22 listopada 2008, 20:37

Uzytkownik82 pisze:Sytuacja w tabeli staje sie coraz bardziej ciekawa, szczegolnie przed jutrzejszym meczem.


Albo wraca do normy. Ciekawsza byłaby jakby AZS wygrał ale na szczęście tak nie było.

Gorzów ma teraz taki terminarz że być może rozpocznie się odliczanie wsteczne.

Bardzo ważny wynik dla układu tabeli i wreszcie korzystny dla Lotosu :P :P :P :P :P
Obrazek

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 22 listopada 2008, 21:03

Gratulacje dla drużyny z Polkowic.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
sebzinho
Młodzik
Posty: 898
Rejestracja: 10 marca 2007, 19:34
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: sebzinho » 22 listopada 2008, 21:07

Saletra pisze:A co sie dzieje z Walker? Odeslaliscie ją do chaty?
]
na konferencji Kozioł powiedział że rzekomo kłopoty zdrowotne...

Ale meksyk, co za mecz widowiskowo wspaniały !!!
Brawo dla AZS-u za ambicje której na pewno im nie brakowało ! jak dla mnie mecz wygrany w zbiórkach i w przechwytach ;DDD
Brawo Orzeł piękne zwycięstwo !
I od razu takie pytanie na gorąco co z Julką ? Coś groźnego, czy tylko jakieś stłuczenie ??

FORZA ORZEŁ !!!

Pozdrawiam !
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!

.:Lukas:.
Żak
Posty: 266
Rejestracja: 19 listopada 2007, 20:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: .:Lukas:. » 22 listopada 2008, 22:18

Koszykarki CCC Polkowice pokonały lidera i niepokonany dotychczas zespół FGE - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 65:63. Bohaterką spotkania była Amerykanka Jillian Robbins, zdobywczyni 20 punktów.

Od początku mecz układał się po myśli gospodyń, które za sprawą Natalii Małaszewskiej wyszły na kilkupunktowe prowadzenie. Dobrze mecz rozpoczęła także gorzowska rozgrywająca - Katarzyna Czubak, która zanotowała kilka udanych przechwytów i wyprowadzała skuteczne kontrataki. Bezapelacyjną bohaterką kolejnych minut była jednak Robbins, która niezwykle efektownie zablokowała rzut rywalki i zdobyła 4 kolejne punkty, wyprowadzając zespół na prowadzenie 14:8 po pięciu minutach gry. Szybko o czas poprosił szkoleniowiec gorzowianek, jednak po przerwie w dalszym ciągu trwał okres dobrej gry CCC. Kolejne punkty dorzuciła Mieloszyńska i było 19:8. Polkowiczanki imponowały skuteczną defensywą, która wymuszała błędy na przyjezdnych. Niewiele dawały zmiany trenera i agresywna obrona Gorzowa. Wynik po dziesięciu minutach gry (26:15) skuteczną akcją "2+1" ustaliła Carter.

Od mocnego uderzenia drugą część meczu rozpoczęły podopieczne Dariusza Maciejewskiego, które zdobyły 7 punktów z rzędu i zniwelowały straty do zaledwie czterech oczek. Sytuację uspokoiła jednak rozgrywająca CCC - Agata Gajda, która trafiła zza linii 6,25m, a po chwili genialnie dograła do środkowej Marty Gajewskiej i znów wytworzyła się spora przewaga gospodyń - 33:22. Kolejny raz o przerwę dla swojego zespołu poprosił szkoleniowiec AZSu, bowiem jego zespół nie miał wielu argumentów, by przeciwstawić się dobrze grającym koszykarkom CCC. Do przerwy wynik nie uległ większym zmianom i gospodynie prowadziły 38:30.

Nerwowo zmagania po przerwie rozpoczęły obie drużyny. Miejscowe skutecznie broniły, ale nie potrafiły znaleźć recepty na obronę strefową Gorzowa. Strzelecką niemoc przełamała dopiero Katarina Zohnova, trafiając z dystansu i poprawiając celną "dwójką" w kolejnej akcji. Momentalnie o czas poprosił szkoleniowiec CCC, by poukładać szyki swojego zespołu. Nie przeszkodziło to jednak Taylor, która chwilę potem zniwelowała niemal wszystkie straty, rzucając na 38:38. Kolejny raz jednak klasę i opanowanie w najważniejszych momentach pokazała aktualnie najlepsza rozgrywająca FGE - Agata Gajda, której rzut "zza łuku" doszedł celu. Chwilę potem swoiste show rozpoczęła Jillian Robbins, popisując się kolejno trzema niemal bliźniaczymi akcjami. Przechwytywała piłkę na własnej połowie i po szaleńczym rajdzie zdobywała punkty spod kosza rywalek. Głównie dzięki niej CCC mogło spokojnie kontrolować przebieg spotkania i przed ostatnią częścią meczu prowadzić 54:45.

Dziwić może zachowanie Dariusza Maciejewskiego, który ponad pół przerwy, przeznaczonej mu po III kwarcie na rozmowę ze swoim zespołem, stracił na bezsensowne dyskusje z arbitrami spotkania.

Ostatnią część meczu polkowiczanki rozpoczęły celną "trójką" Małaszewskiej, ale potem było już tylko gorzej. Gorzowianki, głównie za sprawą Justyny Żurowskiej, Zahnovej i Taylor, zdobyły 14 punktów, dając sobie rzucić jedynie 2 i niespodziewanie, na cztery minuty przed końcem spotkania na tablicy wyświetlił się rezultat 59:59. Sprawy w swoje ręce kolejny raz wzięła Robbins z Carter i minutę przed końcem meczu polkowiczanki prowadziły 62:59. Koszykarki CCC miały mnóstwo okazji do zwiększenia przewagi, jednak ponawianie akcji niewiele dawało. Po przerwie na żądanie Maciejewskiego jego koszykarki wyprowadzały piłkę, którą jednak szybko wyłuskała obecna wszędzie Robbins i po raz kolejny przeprowadziła zabójczą kontrę, dając jasny sygnał, że tego meczu już przegrać nie można. Nie opłaciła się gorzowiankom agresywna obrona, ponieważ po kolejnych faulach CCC zyskiwało kolejne kilka sekund, które przybliżały je do zwycięstwa. W końcu na linii rzutów osobistych znalazła się Mieloszyńska, która pomyliła się tylko raz i było 65:60. Rzutem rozpaczy, zza linii 6,25m, wynik ustaliła Zahnova, jednak to było za mało, by pokonać świetnie grające tego dnia polkowiczanki.

XIII kolejka okazała się pechowa dla lidera i jedynego jak dotąd niepokonanego zespołu FGE. Gorzów stracił w pojedynku z CCC niemal wszystkie swoje atuty, a wyraźna przewaga wzrostu na parkiecie nie istniała. Na obu deskach królowały dużo niższe polkowiczanki, wśród których zabrakło DeMyi Walker, która podobno ma problemy zdrowotne. Nie jest bowiem tajemnicą, że jej dyspozycja nie powalała w Polkowicach nikogo na kolana i nie będzie większym zaskoczeniem, jeśli niebawem okaże się, że Amerykanki już w Polkowicach nie zobaczymy.

CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 65:63 (26:15, 12:15, 16:15, 11:18 )

CCC Polkowice: Jillian Robbins 20, Agata Gajda 14, Daria Mieloszyńska 10, Natalia Małaszewska 9, Amisha Carter 7, Justyna Jeziorna 3, Marta Gajewska 2, Anna Pietrzak 0.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.: Katarina Zohnova 17, Lindsay Taylor 16, Justyna Żurowska 12, Anna Breitreiner 8, Agnieszka Kaczmarczyk 5, Joanna Zalesiak 3, Samantha Richards 2, Katarzyna Czubak 0, Shala Crawford 0.


www.sportowefakty.pl

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 22 listopada 2008, 22:29

Gratki dla Polkowic! Każda passa sie kiedyś kończy!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 22 listopada 2008, 22:29

proszę usunąc bo niechcący wyśłij dałem:P
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Mały
Młodzik
Posty: 590
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
Kontaktowanie:

Postautor: Mały » 22 listopada 2008, 22:45

.:Lukas:. pisze:obu deskach królowały dużo niższe polkowiczanki, wśród których zabrakło DeMyi Walker, która podobno ma problemy zdrowotne. Nie jest bowiem tajemnicą, że jej dyspozycja nie powalała w Polkowicach nikogo na kolana i nie będzie większym zaskoczeniem, jeśli niebawem okaże się, że Amerykanki już w Polkowicach nie zobaczymy.



Podobno nie bierzemy kotów w worku :lol: :lol:

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 22 listopada 2008, 22:48

Brawo dziewczyny :!: :!: :!:
Można powiedzieć, że spotkały się drużyny najagresywniej grające w obronie i to było widać. Tylko, że AZS był z tego znany a my gramy podobnie do nich od tego sezonu. Pierwszy raz widziałem Gorzów tracący tyle piłek, nasze oczywiście też dużo w tym meczu traciły piłkek wynikające z dobrej obrony AZS ale to nam bilans wyszedł na +. Robbins i jej przechwyty chyba koszykarką AZSu po nocach się będą śniły(ogólnie bilans 17:12), nie zapominając o monsterbloku. Pisząc jeszcze o obronie trzeba napisać o ofiarności w grze Małaszewska lata po bandach Gajewska(?) po ławce rezerw AZsu itd. Gorzów nie mógł rozwinąć skrzydeł na dystansie, a było widać, że ustawiają akcje pod trójki, nasze też rzucały dużo za 3 i nie wiem dlaczego, bo w tym sezonie ten element nam w ogóle nie siedzi, a najlepsze jest to, że jedyne trójki które nam wchodziły to Gajdy z 8metrów, a jak miały czas na rzut to nie chciało wejść. Kolejna rzecz to zbiorki, odkąd pamiętam AZS nas męczył ponawianiem ataku dziś role się odwróciły ale trochę tego dziewczyny nie wykorzystały, bo chciały po zbiórce od razu rzucać zamiast ponowić akcje. Taylor w obronie jedynie do bloków się nadaje, tak to nasze "nie białe" ją tak zastawiały pod koszem, że nie miała jak zebrać pilki, jednak muszę przyznać, że w ataku mimo flegmatycznych ruchów jest bardzo dobra. Jednak dobrze, że nie zgodziła się grać w sukience mimo, że Walker wciąga nosem

:wink: :wink:

Gorzów cały mecz przegrywał, ale gdy nasze w IV kw. złapały 5fauli w 3minuty i Gorzów miał remis myślałem, że po już herbacie. Jakimś cudem odwróciły jeszcze wynik na swoją korzyść i chwała im za to. Na takich meczach buduje się moc, charakter, pewność siebie zespołu Mam nadzieję, że Toruń nas szybko nie zgasi wtedy może nam się jakaś dłuższa seria przytrafi;)

FORZA ORZEŁ HEJ
:!: :!:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 22 listopada 2008, 23:04

No cóż, fala ulgi z Gdyni i Krakowa wywołała już kilka śnieżyc i końca nie widać ;)
Co tu dużo mówić, wynik nam się podoba i jutro mecz będzie miał większą stawkę.

Gratulacje dla Polkowic. Widać zrobiły Gorzowowi z deski jesień średniowiecza. Jakby chociaż AZS cokolwiek zbierał w obronie to o wynik mógłby być spokojny. Spróbujemy to powtórzyć za tydzień :)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

KKobi8
Amator
Posty: 151
Rejestracja: 03 marca 2007, 11:01
Lokalizacja: MiAsTO OrŁóW...PoLkoWiCe

Postautor: KKobi8 » 22 listopada 2008, 23:07

ostatnio takie emocjie chyba byly jak Orzeł pokonał Wisłe 1 pkt. :) :) no mam nadzieje ze teraz nasze szybko nie przegraja .. daj im Boze :wink:
Tylko Ty, w moim sercu ty, jeden jedyny niepokonany Orzeł kochany !!!

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 23 listopada 2008, 00:42

Pierwszy mecz przegrany AZSu i już tłumaczenie Maciejewskiego pucharami :wink:
OT
Jeszcze taka rzecz zw. z "obchodami" 25lecia Orła, fajny dzień, sponsorzy(CCC, gmina Polkowice ) dostają puchary w ramach podziękowań za 10letnia współpracę(chwała im za to), wszystko jest robione na meczu CCC gdzie nie chce się(władza nie chce) by kibice używali nazwę Orzeł ale mimo wszystko robią takie przedstawienie dla ludzi:D :roll: Ludzie dalej w zadzie mają, że klub nazywa się "Orzeł" i krzyczą nazwę sponsora, dzisiaj wręcz ogłuszająco pod koniec meczu. :wink:
Mimo wszystko wiem, że jedna osoba- laik jeśli chodzi o te sprawy dziwiąca się, że śpiewamy Orzeł dzięki tej rocznicy i małemu cyrkowi przed meczem przyznała racje, że w sumie Ci kibice, (co używają nazwy Orzeł) mają racje.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

desix
Amator
Posty: 157
Rejestracja: 29 grudnia 2006, 16:20
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontaktowanie:

Postautor: desix » 23 listopada 2008, 00:48

Widzę że zwycięstwo Polkowic to bardziej cieszy kibiców z Gdyni i Krakowa niż kibiców Orła:D :D :D

Pierwsza porażka(oby ostatnia :wink: ).Ale z taką gra na deskach nie da się wygrać meczu.Gratki dla Polkowic za zakonczenie passy bez porażki :(
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili, pokaż że się mylili


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 100 gości