A swoją drogą to Omanic dostał dacha tak ni z gruszki, ni z pietruszki. Coś tam musiał rzucić do sędziów, ale czy jego zachowanie było gorsze od innych trenerów? Myślę, że w tym wypadku zadziałała jego środowiskowa "renoma" - gdyby to był inny coach, pewnie panowie z gwizdkiem by odpuścili, ostrzegając tylko i uspokajając, no ale skoro to Omanic, techniczny należy się jak najbardziej i jest usprawiedliwiony. Mogę się mylić, ale wczoraj tak na skróty mogli zadziałać sędziowie. Ta sytuacja miała pewien wpływ na Energę - widać było, że wybiła zespół z pomysłu na grę.
XVI kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Ann - dzięki za wrzucenie tej fotki. Od razu przypomniał mi się nieśmiertelny transparent "Treneru imas nasu punu podrsku" (chyba tak to dokładnie brzmiało), który był na wszystkich finałach 2006 rozgrywanych w Krakowie.
A swoją drogą to Omanic dostał dacha tak ni z gruszki, ni z pietruszki. Coś tam musiał rzucić do sędziów, ale czy jego zachowanie było gorsze od innych trenerów? Myślę, że w tym wypadku zadziałała jego środowiskowa "renoma" - gdyby to był inny coach, pewnie panowie z gwizdkiem by odpuścili, ostrzegając tylko i uspokajając, no ale skoro to Omanic, techniczny należy się jak najbardziej i jest usprawiedliwiony. Mogę się mylić, ale wczoraj tak na skróty mogli zadziałać sędziowie. Ta sytuacja miała pewien wpływ na Energę - widać było, że wybiła zespół z pomysłu na grę.
A swoją drogą to Omanic dostał dacha tak ni z gruszki, ni z pietruszki. Coś tam musiał rzucić do sędziów, ale czy jego zachowanie było gorsze od innych trenerów? Myślę, że w tym wypadku zadziałała jego środowiskowa "renoma" - gdyby to był inny coach, pewnie panowie z gwizdkiem by odpuścili, ostrzegając tylko i uspokajając, no ale skoro to Omanic, techniczny należy się jak najbardziej i jest usprawiedliwiony. Mogę się mylić, ale wczoraj tak na skróty mogli zadziałać sędziowie. Ta sytuacja miała pewien wpływ na Energę - widać było, że wybiła zespół z pomysłu na grę.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
- Kaśka#4
- Żak
- Posty: 324
- Rejestracja: 10 kwietnia 2006, 12:09
- Lokalizacja: Kraków - miasto Wiślaków :)
Po meczu Omanic przez 20 min na zaproszenie kibicow, udal sie do restauracji u Wislakow.
Podczas sobotniego spotkania z Energą Toruń, kibice gorąco przywitali byłego szkoleniowca Wisły Can-Pack, Elmedina Omanica, który zdobył z drużyną Białej Gwiazdy dwa tytuły Mistrza Polski.
Przed rozpoczęciem meczu, fani Wisły wywiesili na swoim sektorze transparent: "Treneru nezaboravi! Posle utakmice vodimo te na pivo", który w tłumaczeniu na Polski znaczy mniej więcej "Trenerze pamiętamy! Po meczu zapraszamy na piwo". Podczas spotkania wielokrotnie skandowane było imię i nazwisko byłego szkoleniowca Białej Gwiazdy, który zaskrobił sobie przyjaźń najzagorzalszych sympatyków krakowskiej Wisły.
Po meczu delegacja fanów zaprosiła Elmedina Omanica do restauracji u Wiślaków, gdzie również na wejściu blisko 100 sympatyków krakowskiej Wisły powitało go brawami. Podczas krótkiej rozmowy przy soku szkoleniowiec nie omieszkał wejść również na tematy kibicowskie: "Tego się spodziewałem. Wisła Kraków jest pewną marką, prezentującą stale wysoki poziom dopingu. Poziom poniżej którego nigdy nie schodzicie i za to trzeba wam pogratulować!".
www.skwk.pl
mistrz, mistrz nasz TS!
Ryzyko opłaciło się Wiśle Can-Pack
Waldemar Kordyl2008-12-14, ostatnia aktualizacja 2008-12-14 20:25
Ewelina Kobryn w mistrzowskim stylu wróciła na boisko. Poprowadziła koszykarki Wisły Can-Pack do łatwego zwycięstwa nad Energą Toruń
"Pamiętaj trenerze! Po meczu idziemy na piwo!" - takim transparentem, w języku bośniackim kibice Wisły przywitali Elmedina Omanicia, trenera gości, który dwukrotnie świętował z krakowskimi koszykarkami złote medale.
- Nie piję alkoholu, ale chętnie się spotkam z najlepszymi fanami w Polsce - podkreślił po spotkaniu Omanić. Krystyna Bazińska, dyrektor Energi z zazdrością patrzyła na świętującego z kibicami Omanicia. - Nie oddamy go za żadne skarby, nawet gdyby do Torunia przyszedł najlepszy trener europejski za darmo - zarzekała się Bazińska.
Równie ciepło została przyjęta Monika Krawiec, przez kilka lat zawodniczka Wisły.
Już w trzeciej minucie gry Omanić otrzymał przewinienie techniczne za krytykę orzeczeń sędziowskich. Energa prowadziła wtedy 5:2. - Jeden regulamin jest dla trenerów PLKK, drugi dla Omanicia - bronił się szkoleniowiec. Na pytanie skierowane do arbitra, dlaczego dostał karę usłyszał. - Ty już wiesz, za co! Muszę zacząć nagrywać sędziów, nie boję się i zawsze mówię prawdę. Potem słyszę: szybko wyrzućcie go z ławki i niech wraca do Bośni - relacjonował Omanić.
Tymczasem Wisła rozgrywała kapitalne 10 minut pod wodzą Jeleny Skerović. Czarnogórzanka rzuciła 13 pkt, w tym trzy razy z dystansu. Zaskoczeniem było pojawienie się w pierwszej piątce Eweliny Kobryn. Środkowa mistrzyni Polski skręciła nogę podczas spotkania z MiZo Pecs. Decyzja o występie zapadła tuż przed rozpoczęciem meczu. - Ryzyko się opłaciło. Gdyby od pierwszej minuty weszła Aneta Kotnis, mogło być różnie - przyznał Wojciech Downar-Zapolski, szkoleniowiec Wisły.
Kobryn spędziła na boisku ponad 30 minut, rzuciła 18 pkt i nie miała sobie równych (19) w walce na tablicach. Do przerwy gospodynie wysoko prowadziły (46:24) i zagadką były rozmiary wygranej.
- Rozegraliśmy najgorszy mecz w tym sezonie - stwierdził Omanić. Wtórowała mu skrzydłowa Ewelina Tłumak. - Z taki zespołem jak Wisła nie da się wygrać, jeżeli nie trafia się z czystych pozycji pod koszem.
Marta Fernandez zwróciła uwagę na jeszcze jedną rzecz: - To było ważne zwycięstwo po porażce z AZS-em Gorzów i przed decydującym meczem w Eurolidze z Halconem.
Ostatnia kwarta rozpoczęła się kilkuminutowym opóźnieniem. Zlicytowano koszulkę Skerović z autografami koszykarek. Na konto hospicjum im. ks. Tischnera wpłynęło 700 zł.
Wisła Can-Pack - Energa Toruń 78:64
Kwarty: 27:12, 19:12, 18:21, 14:19.
Wisła: Skerović 19 (5x3), Kobryn 18, Canty, Gburczyk, Maksimović po 4 oraz Dupree 15, Fernandez 14, Czerwonka, Kotnis.
Energa: J. Moore 19, Gulak i Tłumak (3) po 10, S. Moore 8, Krawiec 7 oraz Waligórska 4, Chaney, Jasnowska, Żyłczyńska po 2.
Sędziowali: Grzegorz Czajka i Grzegorz Dziopak. Widzów 700.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Waldemar w formie
Waldemar Kordyl2008-12-14, ostatnia aktualizacja 2008-12-14 20:25
Ewelina Kobryn w mistrzowskim stylu wróciła na boisko. Poprowadziła koszykarki Wisły Can-Pack do łatwego zwycięstwa nad Energą Toruń
"Pamiętaj trenerze! Po meczu idziemy na piwo!" - takim transparentem, w języku bośniackim kibice Wisły przywitali Elmedina Omanicia, trenera gości, który dwukrotnie świętował z krakowskimi koszykarkami złote medale.
- Nie piję alkoholu, ale chętnie się spotkam z najlepszymi fanami w Polsce - podkreślił po spotkaniu Omanić. Krystyna Bazińska, dyrektor Energi z zazdrością patrzyła na świętującego z kibicami Omanicia. - Nie oddamy go za żadne skarby, nawet gdyby do Torunia przyszedł najlepszy trener europejski za darmo - zarzekała się Bazińska.
Równie ciepło została przyjęta Monika Krawiec, przez kilka lat zawodniczka Wisły.
Już w trzeciej minucie gry Omanić otrzymał przewinienie techniczne za krytykę orzeczeń sędziowskich. Energa prowadziła wtedy 5:2. - Jeden regulamin jest dla trenerów PLKK, drugi dla Omanicia - bronił się szkoleniowiec. Na pytanie skierowane do arbitra, dlaczego dostał karę usłyszał. - Ty już wiesz, za co! Muszę zacząć nagrywać sędziów, nie boję się i zawsze mówię prawdę. Potem słyszę: szybko wyrzućcie go z ławki i niech wraca do Bośni - relacjonował Omanić.
Tymczasem Wisła rozgrywała kapitalne 10 minut pod wodzą Jeleny Skerović. Czarnogórzanka rzuciła 13 pkt, w tym trzy razy z dystansu. Zaskoczeniem było pojawienie się w pierwszej piątce Eweliny Kobryn. Środkowa mistrzyni Polski skręciła nogę podczas spotkania z MiZo Pecs. Decyzja o występie zapadła tuż przed rozpoczęciem meczu. - Ryzyko się opłaciło. Gdyby od pierwszej minuty weszła Aneta Kotnis, mogło być różnie - przyznał Wojciech Downar-Zapolski, szkoleniowiec Wisły.
Kobryn spędziła na boisku ponad 30 minut, rzuciła 18 pkt i nie miała sobie równych (19) w walce na tablicach. Do przerwy gospodynie wysoko prowadziły (46:24) i zagadką były rozmiary wygranej.
- Rozegraliśmy najgorszy mecz w tym sezonie - stwierdził Omanić. Wtórowała mu skrzydłowa Ewelina Tłumak. - Z taki zespołem jak Wisła nie da się wygrać, jeżeli nie trafia się z czystych pozycji pod koszem.
Marta Fernandez zwróciła uwagę na jeszcze jedną rzecz: - To było ważne zwycięstwo po porażce z AZS-em Gorzów i przed decydującym meczem w Eurolidze z Halconem.
Ostatnia kwarta rozpoczęła się kilkuminutowym opóźnieniem. Zlicytowano koszulkę Skerović z autografami koszykarek. Na konto hospicjum im. ks. Tischnera wpłynęło 700 zł.
Wisła Can-Pack - Energa Toruń 78:64
Kwarty: 27:12, 19:12, 18:21, 14:19.
Wisła: Skerović 19 (5x3), Kobryn 18, Canty, Gburczyk, Maksimović po 4 oraz Dupree 15, Fernandez 14, Czerwonka, Kotnis.
Energa: J. Moore 19, Gulak i Tłumak (3) po 10, S. Moore 8, Krawiec 7 oraz Waligórska 4, Chaney, Jasnowska, Żyłczyńska po 2.
Sędziowali: Grzegorz Czajka i Grzegorz Dziopak. Widzów 700.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Waldemar w formie
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
ann jeszcze to:
Przecież jasno i wyraźnie na konferencji było powiedziane ze strony Edo i kibiców, że zostało napisane "Trenerze pamiętamy. Po meczu zapraszamy na piwo" ale dziennikarze i to szczególnie GW lubią swoje wersje przedstawiać, nie dziwi mnie już to co pisze Wak (Waldemar Kordyl) gdyż ostatnio też się popisał tekstem w którym napisał,że zgodą Unii są m.in. Karpaty Siepraw, a powinno być Karpaty Krosno.
"Pamiętaj trenerze! Po meczu idziemy na piwo!" - takim transparentem, w języku bośniackim kibice Wisły przywitali Elmedina Omanicia, trenera gości, który dwukrotnie świętował z krakowskimi koszykarkami złote medale.
Przecież jasno i wyraźnie na konferencji było powiedziane ze strony Edo i kibiców, że zostało napisane "Trenerze pamiętamy. Po meczu zapraszamy na piwo" ale dziennikarze i to szczególnie GW lubią swoje wersje przedstawiać, nie dziwi mnie już to co pisze Wak (Waldemar Kordyl) gdyż ostatnio też się popisał tekstem w którym napisał,że zgodą Unii są m.in. Karpaty Siepraw, a powinno być Karpaty Krosno.


WislaLive.pl
Marco pisze:ann jeszcze to:"Pamiętaj trenerze! Po meczu idziemy na piwo!" - takim transparentem, w języku bośniackim kibice Wisły przywitali Elmedina Omanicia, trenera gości, który dwukrotnie świętował z krakowskimi koszykarkami złote medale.
Przecież jasno i wyraźnie na konferencji było powiedziane ze strony Edo i kibiców, że zostało napisane "Trenerze pamiętamy. Po meczu zapraszamy na piwo" ale dziennikarze i to szczególnie GW lubią swoje wersje przedstawiać, nie dziwi mnie już to co pisze Wak (Waldemar Kordyl) gdyż ostatnio też się popisał tekstem w którym napisał,że zgodą Unii są m.in. Karpaty Siepraw, a powinno być Karpaty Krosno.
To już taka specjalność Kordyla. Po meczu z Nadieżdą napisał, że Wieremiejenko to reprezentantka Estonii. Widać, że swoją wiedzę opierał wyłącznie na programie meczowym, gdzie w miejscu urodzenia figuruje przy tej zawodniczce Tallinn. Gdbyby jednak zerknął na ten sam skład na stronie FIBA albo miał choć średnie pojęcie o turnieju olimpijskim koszykarek, wiedziałby, że to Białorusinka. No ale dla dziennikarskiej rzetelności tego pana to jakby niebotyczny poziom...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 95 gości



