Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Candice i Canty reprezentować będą Wisłe w Eurolidze. Miss Szamikła nie jest jeszcze gotowa do gry po artroskopii.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Grypa zaatakowała koszykarki Wisły Can-Pack
Wak
Amerykanka Candice Dupree będzie grała w Wiśle Can-Pack w Eurolidze. O miejsce z nią konkurowała Chamique Holdsclaw, ale przechodzi rehabilitację po artroskopii kolana i nie jest gotowa do gry
We wtorek mistrzynie Polski wznawiają zmagania w europejskich pucharach. Przepisy FIBA pozwalają na udział tylko dwóch koszykarek spoza Europy. W Wiśle są trzy zawodniczki z USA. Obok Holdsclaw i Dupree jest jeszcze Dominique Canty. Pierwsza z nich wróciła w niedzielę do Polski, ale jeszcze nie trenuje. - Dmuchamy na zimne, lepiej poczekać niż za szybko wrócić na parkiet. Chamique ma indywidualny program ćwiczeń i niebawem będzie w normalnej dyspozycji - mówi Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes klubu.
To oznacza, że w 1/8 finału Euroligii Euroleasing Sopron w Wiśle zagrają Dupree i Canty. - Obie prezentują się bardzo dobrze pod względem fizycznym i rzutowym. Potwierdziły to w dwóch sparingach w Koszycach - podkreślił Dunin.
Tymczasem wiślaczki prześladuje grypa. Zaczęło się od Marty Fernandez, w sobotę zachorowała Ewelina Kobryn, a po powrocie do Polski Agnieszka Pałka. Środkowa Wisły wraca do formy po kontuzji i w drugim spotkaniu z Maksimą Brokerem zdobyła 15 pkt (w tym z dystansu), zbierała piłki na obu tablicach i blokowała rzuty rywalek. - Jak pech, to pech. Trochę nam skomplikowały się przygotowania do Euroligi i wznowienia rozgrywek ligowych - przyznał wiceprezes TS Wisła.
Wczoraj do Krakowa dotarła Jelena Skerović, która przebywała na zgrupowaniu kadry Czarnogóry.
Z końcem stycznia zamyka się okienko transferowe dla zawodniczek Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Na dziś nie ma żadnej kandydatki do gry w Wiśle. W sobotę mistrzynie Polski grają w Rybniku z ROW-em, a już w poniedziałek rano lecą do Wiednia, skąd autokarem pokonają 70 km dzielące stolicę Austrii od Sopronu.
Na stronie www.fibaeurope.com można głosować na pierwsze piątki meczu All Star Game. 8 marca w Paryżu Europa zmierzy się z Resztą Świata, w której dużą szansę na występ mają Canty i Dupree.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
...a wystarczy zakontraktować Skorek i możliwość rotacji w PLKK będzie optymalna...ale dla działaczy Wisły to zbyt skomplikowany i niepotrzebny wariant.
Wak
Amerykanka Candice Dupree będzie grała w Wiśle Can-Pack w Eurolidze. O miejsce z nią konkurowała Chamique Holdsclaw, ale przechodzi rehabilitację po artroskopii kolana i nie jest gotowa do gry
We wtorek mistrzynie Polski wznawiają zmagania w europejskich pucharach. Przepisy FIBA pozwalają na udział tylko dwóch koszykarek spoza Europy. W Wiśle są trzy zawodniczki z USA. Obok Holdsclaw i Dupree jest jeszcze Dominique Canty. Pierwsza z nich wróciła w niedzielę do Polski, ale jeszcze nie trenuje. - Dmuchamy na zimne, lepiej poczekać niż za szybko wrócić na parkiet. Chamique ma indywidualny program ćwiczeń i niebawem będzie w normalnej dyspozycji - mówi Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes klubu.
To oznacza, że w 1/8 finału Euroligii Euroleasing Sopron w Wiśle zagrają Dupree i Canty. - Obie prezentują się bardzo dobrze pod względem fizycznym i rzutowym. Potwierdziły to w dwóch sparingach w Koszycach - podkreślił Dunin.
Tymczasem wiślaczki prześladuje grypa. Zaczęło się od Marty Fernandez, w sobotę zachorowała Ewelina Kobryn, a po powrocie do Polski Agnieszka Pałka. Środkowa Wisły wraca do formy po kontuzji i w drugim spotkaniu z Maksimą Brokerem zdobyła 15 pkt (w tym z dystansu), zbierała piłki na obu tablicach i blokowała rzuty rywalek. - Jak pech, to pech. Trochę nam skomplikowały się przygotowania do Euroligi i wznowienia rozgrywek ligowych - przyznał wiceprezes TS Wisła.
Wczoraj do Krakowa dotarła Jelena Skerović, która przebywała na zgrupowaniu kadry Czarnogóry.
Z końcem stycznia zamyka się okienko transferowe dla zawodniczek Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Na dziś nie ma żadnej kandydatki do gry w Wiśle. W sobotę mistrzynie Polski grają w Rybniku z ROW-em, a już w poniedziałek rano lecą do Wiednia, skąd autokarem pokonają 70 km dzielące stolicę Austrii od Sopronu.
Na stronie www.fibaeurope.com można głosować na pierwsze piątki meczu All Star Game. 8 marca w Paryżu Europa zmierzy się z Resztą Świata, w której dużą szansę na występ mają Canty i Dupree.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
...a wystarczy zakontraktować Skorek i możliwość rotacji w PLKK będzie optymalna...ale dla działaczy Wisły to zbyt skomplikowany i niepotrzebny wariant.
Koszykarki Wisły mobilizują się w trudnej sytuacji
Jeśli Wisła Can-Pack przegra dziś z MKS-em Euroleasing Sopron, to pożegna się z Euroligą. - To jak mecz piłkarzy ręcznych Polski z Norwegią. Dopóki istnieje szansa, trzeba wierzyć w zwycięstwo - podkreśla prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz
Dziś o godz. 18.30 w hali przy ul. Reymonta mistrzynie Polski spróbują zmazać plamę po kompromitującej porażce na Węgrzech (58:81) w 1/8 play-off. - W drugiej połowie byłem zniesmaczony. W sporcie nikt nie wymaga samych zwycięstw, ale zespół przegrał w sposób żenujący - przyznaje Miętta-Mikołajewicz.
Zdaniem prezesa drużyna musi dziś zagrać o wiele lepiej w obronie. - Nie przeciwstawiliśmy się rywalkom, skoro miały tylko dwie straty przy naszych 16. Mniejsza liczba fauli też wskazuje na słabą defensywę - podkreśla Miętta-Mikołajewicz.
Więcej spodziewano się też po Amerykankach Candice Dupree i Dominique Canty, które razem rzuciły tylko 19 pkt. - Olbrzymie pretensje mam jednak do całej drużyny, włącznie ze sztabem trenerskim, który nie potrafił zmobilizować zawodniczek - stwierdził prezes.
Jerzy Sarna, prezes Can-Packu, sponsora koszykarek, po raz pierwszy nie obejrzał spotkania 1/8 Euroligi. - Słuchałem relacji w radiu i denerwowałem się jak każdy kibic. Porażka w Sopronie to tylko wypadek przy pracy. Wiele razy rozmawiałem z koszykarkami i wiem, że potrafią mobilizować się w trudnych sytuacjach - podkreśla Sarna.
W Wiśle nie obawiają się, że przygoda z Euroligą skończy się jak zawsze, czyli na dwóch przegranych spotkaniach. - Nie ma tragedii. MŚ piłkarzy ręcznych pokazały, że nawet na sześć sekund przed końcem nie wolno tracić nadziei - zaznacza Miętta-Mikołajewicz. - Nasze koszykarki są lepsze indywidualnie, choć MKB przewyższał nas zespołowością.
Krakowianki muszą się dziś skoncentrować na zatrzymaniu dwóch Serbek. W pierwszym meczu rewelacyjna Jelena Milovanović zdobyła 23 punkty i zanotowała siedem zbiórek, a Tijana Krivacević równie dobrze spisała się w walce na tablicach i rzuciła 14 punktów. Zespołem doskonale dyrygowała Kathleen MacLeod, rozgrywająca z Australii.
W meczu o "być albo nie być" działacze Wisły liczą na pomoc kibiców, a na dobre wieści czeka Sarna, którego sprawy służbowe zatrzymały za granicą. - Przejście mistrzyń Węgier to jedna z przesłanek do przedłużenia umowy sponsorskiej na kolejny rok - zaznaczył prezes Sarna.
Tymczasem pozostałe zespoły z krakowskiej grupy pokazały klasę i wygrały swoje pierwsze spotkania. Bourges Basket wysoko pokonał Gambrinusa Brno, a Halcon Avenida Salamanca zaskakująco łatwo ograł CSKA Moskwa. Nawet czwarty w tabeli MiZo Pecs (Wisła wygrała z nim dwa razy) triumfował jednym punktem w Wenecji z Umana Reyer.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
---------
"Przejście mistrzyń Węgier to jedna z przesłanek do przedłużenia umowy sponsorskiej na kolejny rok - zaznaczył prezes Sarna."

Jeśli Wisła Can-Pack przegra dziś z MKS-em Euroleasing Sopron, to pożegna się z Euroligą. - To jak mecz piłkarzy ręcznych Polski z Norwegią. Dopóki istnieje szansa, trzeba wierzyć w zwycięstwo - podkreśla prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz
Dziś o godz. 18.30 w hali przy ul. Reymonta mistrzynie Polski spróbują zmazać plamę po kompromitującej porażce na Węgrzech (58:81) w 1/8 play-off. - W drugiej połowie byłem zniesmaczony. W sporcie nikt nie wymaga samych zwycięstw, ale zespół przegrał w sposób żenujący - przyznaje Miętta-Mikołajewicz.
Zdaniem prezesa drużyna musi dziś zagrać o wiele lepiej w obronie. - Nie przeciwstawiliśmy się rywalkom, skoro miały tylko dwie straty przy naszych 16. Mniejsza liczba fauli też wskazuje na słabą defensywę - podkreśla Miętta-Mikołajewicz.
Więcej spodziewano się też po Amerykankach Candice Dupree i Dominique Canty, które razem rzuciły tylko 19 pkt. - Olbrzymie pretensje mam jednak do całej drużyny, włącznie ze sztabem trenerskim, który nie potrafił zmobilizować zawodniczek - stwierdził prezes.
Jerzy Sarna, prezes Can-Packu, sponsora koszykarek, po raz pierwszy nie obejrzał spotkania 1/8 Euroligi. - Słuchałem relacji w radiu i denerwowałem się jak każdy kibic. Porażka w Sopronie to tylko wypadek przy pracy. Wiele razy rozmawiałem z koszykarkami i wiem, że potrafią mobilizować się w trudnych sytuacjach - podkreśla Sarna.
W Wiśle nie obawiają się, że przygoda z Euroligą skończy się jak zawsze, czyli na dwóch przegranych spotkaniach. - Nie ma tragedii. MŚ piłkarzy ręcznych pokazały, że nawet na sześć sekund przed końcem nie wolno tracić nadziei - zaznacza Miętta-Mikołajewicz. - Nasze koszykarki są lepsze indywidualnie, choć MKB przewyższał nas zespołowością.
Krakowianki muszą się dziś skoncentrować na zatrzymaniu dwóch Serbek. W pierwszym meczu rewelacyjna Jelena Milovanović zdobyła 23 punkty i zanotowała siedem zbiórek, a Tijana Krivacević równie dobrze spisała się w walce na tablicach i rzuciła 14 punktów. Zespołem doskonale dyrygowała Kathleen MacLeod, rozgrywająca z Australii.
W meczu o "być albo nie być" działacze Wisły liczą na pomoc kibiców, a na dobre wieści czeka Sarna, którego sprawy służbowe zatrzymały za granicą. - Przejście mistrzyń Węgier to jedna z przesłanek do przedłużenia umowy sponsorskiej na kolejny rok - zaznaczył prezes Sarna.
Tymczasem pozostałe zespoły z krakowskiej grupy pokazały klasę i wygrały swoje pierwsze spotkania. Bourges Basket wysoko pokonał Gambrinusa Brno, a Halcon Avenida Salamanca zaskakująco łatwo ograł CSKA Moskwa. Nawet czwarty w tabeli MiZo Pecs (Wisła wygrała z nim dwa razy) triumfował jednym punktem w Wenecji z Umana Reyer.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
---------
"Przejście mistrzyń Węgier to jedna z przesłanek do przedłużenia umowy sponsorskiej na kolejny rok - zaznaczył prezes Sarna."
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...
Wisła Kraków bez sponsora?
Cel był jasny. Przejście Euroleasingu Sopron w Eurolidze było jedną z przesłanek do przedłużenia umowy sponsorskiej pomiędzy Wisłą Kraków i Can-Packiem na kolejny rok. Niestety mistrzynie Polski nie awansowały do najlepszej ósemki i dalsza współpraca ze sponsorem stanęła pod znakiem zapytania - informuje "Przegląd Sportowy"
Dzięki firmie Can-Pack budżet mistrzyń Polski przekracza milion dolarów. Najlepsze zawodniczki inkasują w Krakowie nawet 100 tysięcy dolarów. Wycofanie się Can-Packu mogłoby mocno zachwiać płynność finansową klubu. Decyzja o ewentualnej współpracy zostanie podjęta po zakończeniu ligowych rozgrywek.
wp.pl
Cel był jasny. Przejście Euroleasingu Sopron w Eurolidze było jedną z przesłanek do przedłużenia umowy sponsorskiej pomiędzy Wisłą Kraków i Can-Packiem na kolejny rok. Niestety mistrzynie Polski nie awansowały do najlepszej ósemki i dalsza współpraca ze sponsorem stanęła pod znakiem zapytania - informuje "Przegląd Sportowy"
Dzięki firmie Can-Pack budżet mistrzyń Polski przekracza milion dolarów. Najlepsze zawodniczki inkasują w Krakowie nawet 100 tysięcy dolarów. Wycofanie się Can-Packu mogłoby mocno zachwiać płynność finansową klubu. Decyzja o ewentualnej współpracy zostanie podjęta po zakończeniu ligowych rozgrywek.
wp.pl


kristofer pisze:no cóż, jeśli Wisła nie zdobędzie Pucharu Polski i co najważniejsze nie obroni mistrzostwa Polski, to moim zdaniem Can-Pack się wycofa i pewnie będzie to początek końca basketu na tym poziomie w Krakowie. Zresztą podobnie bywało w poprzednich latach. Kiedy były lata tłuste a potem chudsze.
Dokładnie to samo można napisać o Lotosie zwłaszcza jak wejdzie ustawa zakazująca spółkom z udziału skarbu państwa sponsorować kluby
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
kristofer pisze:Ta ustawa nie dotyczy wszystkich zespołów. Te, które są przekształcone w spółki akcyjne będą mogły nadal być sponsorowane.
Nie słyszałem o takim "warunku" - (Bełchatów jest SA a ta ustawa ma go dotyczyć, wiec na jakiej zasadzie?) Ale nawet jeśli.. masz pewność że jak Lotos np zajmie 3 miejsce w lidze, nie będzie grał w eurolidze to sponsorzy nie odejdą? Mozę tez będą mili dość frajerskich porażek?
A co do Wisły: niewątpliwie istnieje możliwość wycofania Can-Packu. przed sezonem były postawione jasne cele, i brak realizacji każdego z nich będzie miał jakiś wpływ przy podejmowaniu decyzji o sponsorowaniu Wisły w kolejnym sezonie. Ale na razie przegraliśmy tylko Eurolige, przy czym z punktu widzenia czysto statystycznego uczyniliśmy jednak w niej postęp. Po raz pierwszy skończyliśmy sezon z dodatnim bilansem spotkań (7 wygranych, 6 porażek), po raz pierwszy wygraliśmy mecz w 1 rundzie PO. Na dodatek jakimś usprawiedliwieniem są kontuzje Niuni i Mique.
Osobiście uważam ze nawet jeśli w tym sezonie wszystko przegramy i nie dostaniemy sie do euroligi to wcale nie musi od razu oznaczać odejście Can-Packu, nie mówiąc juz o upadku Wisły.
PS1 Osobiście marzy mi się sponsor (moze byc Can-Pack, może być ktos inny) dający nawet trochę mniej kasy niż obecnie, ale podpisujący umowę sponsorska z góry na jakieś 3 lata i nie wymagający sukcesów od razu. Bo obecnie mamy taką sytuacje ze od kilku sezonów mamy budowany skład na zasadzie drużyn rosyjskich, (tzn skupowania "gwiazd") ale przy mniejszych możliwościach finansowych. I o ile ta droga "na skróty" wystarcza na Polską ligę to w europie się nie sprawdza.
PS2. A zakładając czarny scenariusz, tzn brak Can-Packu i innego sponsora o podobnych możliwościach.. cóż ani dla mnie, ani zapewne dla większości wiślackich forumowiczów nie będzie to żadna nowość czy tym bardziej tragedia. Cierpliwie poczekamy na kolejne odrodzenie
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Greebo pisze:
Dokładnie to samo można napisać o Lotosie zwłaszcza jak wejdzie ustawa zakazująca spółkom z udziału skarbu państwa sponsorować kluby
Akurat ta ustawa przepadła (na szczęście bo była populistyczna tak jak finansowanie partii z prywatnych rąk).
Jak Lotos lub Wisła zdobędą 3 miejsce to wcale nie oznacza że nie będą grali w Eurolidze.No chyba że AZS zdobędzie mistrza.
Co do "Can-Packu" mam w stosunku do nie go mieszane uczucia. Z jednej strony szacunek ze wszedł w koszykówkę kobiecą i sponsoruje klub w Eurolidze (mimo że ten klub zabiera nam mistrza:wink:

a ja kilka słów do sponsora:
przede wszystkim proponuje wykupić abonament nie tylko na C+ ale także na ESPN i kilka innych programów sportowych, gdzie można oglądać koszykówkę w wykonaniu pań, dla genaral menagera i wiceprezesa Wisły, gdyż ze znajomością rynku na bakier:p
ewentualnie można nauczyć, że wnba ogladać też można w sieci po uprzednim zalogowaniu się
.
po drugie to zatrudnić w końcu w Wiśle TRENERA, bo od dawien dawna takowego w tym klubie nie było. tzn. był a raczej była, ale na innych zasadach
po trzecie: przecież to sponsor miał bardzo duży wpływ(decydujący) na to jak drużyna w tym sezonie wyglada. chciał mieć Panie wędrowniczki i ma, więc o co chodzi?chyba o to, że sponsor ma takie samo g... pojęcie o amerykańskim i europejskim rynku jak general menager.
i tym oto sposobem przejechał się na Mopie i Szamikle jak na mokrej podłodze.
reasumując:
rewolucja potrzebna od zaraz zarówno wśród zawodniczek, sztabu trenerskiego jak i managerskiego.
przede wszystkim proponuje wykupić abonament nie tylko na C+ ale także na ESPN i kilka innych programów sportowych, gdzie można oglądać koszykówkę w wykonaniu pań, dla genaral menagera i wiceprezesa Wisły, gdyż ze znajomością rynku na bakier:p
ewentualnie można nauczyć, że wnba ogladać też można w sieci po uprzednim zalogowaniu się
po drugie to zatrudnić w końcu w Wiśle TRENERA, bo od dawien dawna takowego w tym klubie nie było. tzn. był a raczej była, ale na innych zasadach
po trzecie: przecież to sponsor miał bardzo duży wpływ(decydujący) na to jak drużyna w tym sezonie wyglada. chciał mieć Panie wędrowniczki i ma, więc o co chodzi?chyba o to, że sponsor ma takie samo g... pojęcie o amerykańskim i europejskim rynku jak general menager.
i tym oto sposobem przejechał się na Mopie i Szamikle jak na mokrej podłodze.
reasumując:
rewolucja potrzebna od zaraz zarówno wśród zawodniczek, sztabu trenerskiego jak i managerskiego.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Wiceprezes zarządu Can-Pack: Musi dojść do zmian
Rozmawiał Waldemar Kordyl
Rozmowa z Jerzym Sarną
Waldemar Kordyl: Złościł się Pan po przegranej koszykarek Wisły z Dudą Leszno?
Jerzy Sarna: Byłem niezadowolony.
To bardzo delikatne sformułowanie.
- Ale prawdziwe. Z natury jestem spokojny i trudno doprowadzić mnie do złości.
Podobnie się Pan czuł po wyeliminowaniu z Euroligi?
- Przeżyłem rozczarowanie, bo wydawało mi się, że przeciwnik jest do przejścia.
Wisła po raz piąty nie przeszła pierwszej rundy Euroligi. Wycofacie się ze sponsorowania sekcji?
- Nie wiem, dlaczego wszyscy mnie o to pytacie? Odpadnięcie z pucharów to tylko jeden z czynników do oceny drużyny po sezonie.
Wisła może być nawet trzecia przed fazą play-off, co nie zdarzyło się od lat.
- Nawet w najlepszych ligach różnych dyscyplin kolejność nie jest z góry ustalona. To element sportowego ryzyka.
Obronić mistrzostwo Polski będzie ciężej niż przed rokiem.
- Po meczu z Dudą zgadzam się z tym stwierdzeniem. Trudno jednak przewidzieć, jak się rozwinie sytuacja przed najważniejszymi meczami. Może akurat zespół będzie w optymalnej formie?
Przykłada Pan wagę do zdobycia Pucharu Polski?
- Każdy sukces jest ważny dla kibica i sponsora. Podparcie wygraną nazwy firmy jest cenne z punktu widzenia wartości marki.
Kryzys dotknął Can-Pack?
- Nie mam ani takich informacji, ani przesłanek. Kryzysem jesteśmy dotknięci jak każdy w tym kraju. Jeśli tak to traktować, to pewne realia się zmieniły.
Czy zespół w takim kształcie może jeszcze coś osiągnąć?
- W takiej konfiguracji koszykarki nie będą już występować, niezależnie od tego, kto będzie decydował o składzie. Musi dojść do istotnych zmian. Niektóre zawodniczki są zmęczone i wypalone. Trzeba odmłodzić skład, by zwiększyć presję na sukces.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Rozmawiał Waldemar Kordyl
Rozmowa z Jerzym Sarną
Waldemar Kordyl: Złościł się Pan po przegranej koszykarek Wisły z Dudą Leszno?
Jerzy Sarna: Byłem niezadowolony.
To bardzo delikatne sformułowanie.
- Ale prawdziwe. Z natury jestem spokojny i trudno doprowadzić mnie do złości.
Podobnie się Pan czuł po wyeliminowaniu z Euroligi?
- Przeżyłem rozczarowanie, bo wydawało mi się, że przeciwnik jest do przejścia.
Wisła po raz piąty nie przeszła pierwszej rundy Euroligi. Wycofacie się ze sponsorowania sekcji?
- Nie wiem, dlaczego wszyscy mnie o to pytacie? Odpadnięcie z pucharów to tylko jeden z czynników do oceny drużyny po sezonie.
Wisła może być nawet trzecia przed fazą play-off, co nie zdarzyło się od lat.
- Nawet w najlepszych ligach różnych dyscyplin kolejność nie jest z góry ustalona. To element sportowego ryzyka.
Obronić mistrzostwo Polski będzie ciężej niż przed rokiem.
- Po meczu z Dudą zgadzam się z tym stwierdzeniem. Trudno jednak przewidzieć, jak się rozwinie sytuacja przed najważniejszymi meczami. Może akurat zespół będzie w optymalnej formie?
Przykłada Pan wagę do zdobycia Pucharu Polski?
- Każdy sukces jest ważny dla kibica i sponsora. Podparcie wygraną nazwy firmy jest cenne z punktu widzenia wartości marki.
Kryzys dotknął Can-Pack?
- Nie mam ani takich informacji, ani przesłanek. Kryzysem jesteśmy dotknięci jak każdy w tym kraju. Jeśli tak to traktować, to pewne realia się zmieniły.
Czy zespół w takim kształcie może jeszcze coś osiągnąć?
- W takiej konfiguracji koszykarki nie będą już występować, niezależnie od tego, kto będzie decydował o składzie. Musi dojść do istotnych zmian. Niektóre zawodniczki są zmęczone i wypalone. Trzeba odmłodzić skład, by zwiększyć presję na sukces.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
ann pisze:Wiceprezes zarządu Can-Pack: Musi dojść do zmian
- W takiej konfiguracji koszykarki nie będą już występować, niezależnie od tego, kto będzie decydował o składzie. Musi dojść do istotnych zmian. Niektóre zawodniczki są zmęczone i wypalone. Trzeba odmłodzić skład, by zwiększyć presję na sukces.
Bardzo trafne słowa. Tylko najpierw trzeba zacząć od trenera i nowemu powierzyć przemeblowanie składu...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 138 gości





