nas 40 w młynie , i w takiej samej liczbie przyjezdzaja koledzy z Polkowic, racdzej całego autobusu nie mieli.
Mecz chyba jeden z najspokojniejszych jaki wogle były.
Kazdy jedzie swoje

i dobrze to każdemu wychodzi zresztą kto oglądał to widział i słyszał
Doping zobu stron dobry
Po meczu jak to w zwyczaju u każdego bywa czy to w Lesznie czy to w POlkowicach , musielismy się pożegnać

miłymi słowami i tyle , tam jakies petardy widziałem poszły w nasza strone ale nic wielkiego koledzy chcieli chyba zapasy z sylwestra odpalic

, od nas tez jakas raca leci w strone polkowic lecz nikt nie miał an tyle siły zeby dorzucic.
Mecz bardzo spokojny , wiec wydaje mi sie ze za dużo stron nie napiszemy tym razem

hehe
Niech się wypowiedzą teraz goście .
Widziałęm że mieli jakieś problemy z ochroną ale niewiem o co chodziło