XIX kolejka FGE: Tęcza Leszno-Orzeł Polkowice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Bodzio
Żak
Posty: 389
Rejestracja: 20 kwietnia 2006, 22:15
Lokalizacja: Polkowice
Kontaktowanie:

Postautor: Bodzio » 25 stycznia 2009, 14:17

hehehe :D faktycznie śmiać się chcę, bo nasze komentarze na forum kk byłyby lepszą wersją relacji z tego spotkania :)
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 25 stycznia 2009, 15:29

Zwycięstwo na polu bitwy dodano: 2009-01-24

Wielkie emocje towarzyszyły spotkaniu CCC z Tęczą Leszno, ostatecznie wygranym przez nasze koszykarki 87:78. Leszczynianki sprowokowały jedną z naszych dziewczyn, która nie wytrzymała, i uderzyła rywalkę!

Mecz zaczął się po myśli CCC, gdy po pierwszej kwarcie dobra obrona i stanowcza gra w ataku spowodowały wysokie prowadzenie 25:11 po pierwszych dziesięciu minutach gry. Pierwsze punkty, po presingu Darii Mieloszyńskiej zdobyła Jillien Robbins, a leszczynianki miały problem z przedostaniem się nawet na atakowaną połowę.

W drugiej odsłonie meczu zaczęły się zradzać sytuacje, które na koszykarskich parkietach nigdy nie powinny się zdarzać. Strasznie ostro grająca drużyna z Leszna prowokowała wiele napięć, na które nie reagowała dwójka arbitrów: Janusz Calik i Anna Rogóz. W końcu, na cztery minuty przed przerwą, doszło do szamotaniny pod deską atakowaną przez CCC, gdy sześć zawodniczek jednocześnie trzymało się nawzajem, uniemożliwiając zebranie sobie piłki. Z kontrą ruszyły jednak leszczynianki, faulowana bardzo chamsko bez piłki była Plenette Pierson, a do kosza nie trafiła gwiazda Tęczy, Amika Shields. Akcja ruszyła w drugą stronę, gdy na parkiecie nadal leżała Pierson, tam popchnięta Detrina White (nr 20) wpadła w Robbins (również z numerem 20). Pan Calik ostatecznie zagwizdał faul na hali zrobił się straszny tumult, gdyż Agnieszka Makowska zwadziła się z leżącą na parkiecie Pierson, a sędziowie po tym wszystkim pokazali, że faulowała zawodniczka z numerem 20, dając piłkę... leszczyniankom! Sytuację uspokoił trener Krzysztof Koziorowicz, biorąc czas. Wtedy gra naszych koszykarek się ustabilizowała i przewaga naszych dziewczyn przestała topnieć.

Druga połowa zapowiadała się więc imponująco, ale nikt nie spodziewał się tego, co się w niej wydarzy. Trzecia kwarta - generalnie wyrównana - była najspokojniejszą z czterech aktów bitwy, jaką stoczyły dwie drużyny. Czwarta zaczłęła się również spokojnie, z dużą przewagą CCC, które w pewnym momencie odskoczyły rywalkom już na 18 punktów. Jednak wtedy trener Jarosław Krysiewicz zdecydował się na obronę na całym parkiecie, co bardzo pokrzyżowało plany naszym koszykarkom. Dodatkowo, gdy szybko grały w ataku i rzucały z nieprzygotowanych pozycji, natychmiast wynik zaczął topnieć. Po dwa razy za trzy trafiły Edyta Krysiewicz i Katarzyną Krężel, niwelując stanowczą przewagę gości. Wtedy też, na dwie minuty przed końcem, gdy różnica wynosiła już tylko siedem punktów, Dominika Nawrotek przytrzymała za ręce Amishę Carter, która nie wytrzymała napięcia i agresywnej obrony rywalek, i nokautującym ciosem powaliła rywalkę na parkiet!

Justyna Jeziorna zagrała w "Trapezie" bardzo dobre zawody

Pani sędzina Rogóz nie widziała faulu leszczynianki, a po konsultacji z bardziej doświadczonym kolegą Calikiem zdecydowała się na faul dyskwalifikujący dla Amerykanki, choć w pierwotnej wersji był to faul niespotowy. Co jednak się stało po tym faulu, kapitalnie pokazuje niemoc, jaką popisywała się dwójka arbitrów w leszczyńskiej hali Trapez. Nawrotek nie była w stanie kontynuować gry i została zmieniona przez Amikę Shields. Ta, wedle przepisów, powinna wykonywać dwa rzuty wolne za faul Carter. Na linii rzutów osobistych stanęła jednak... Edyta Krysiewicz! Wtedy wynik przewaga CCC zmalała do pięciu punktów, za chwilę, po akcji Tęczy, na tablicy były już tylko trzy oczka różnicy.

Szybko się jednak pozbierały nasze zawodniczki, które obroniły jednak wynik dzięki lepszej defensywie i celnie wykonywanym rzutom wolnym.

- Cieszę się ze zwycięstwa, wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo - powiedział po meczu trener Krzysztof Koziorowicz. - Takie mecze kształtują koszykarskie charaktery, myślę więc, że wpłynie to pozytywnie na mój zespół - dodał.

A trener Krysiewicz jak zwykle nie powstrzymał się bez drobnych złośliwości - Gratuluję drużynie gości. Gdyby jednak nie jeden błąd tej pani... znaczy mojej zawodniczki, mecz mógłby się skończyć inaczej. - oczywiście pewnie nie chodziło o żadną zawodniczkę, a jedynie o pracę jednego z sędziów.

Po meczu doszło do bardzo wielu scysji, a trzeba przyznać, że organizacja zawodów sportowych w Lesznie stoi na bardzo niskim poziomie. W korytarzu, gdzie są szatnie zawodniczek licznymi grupami krążyli kibice, których kultura nie dorasta do magii tak pięknego sportu, jakim jest koszykówka. I właśnie w koszykarkim boju lepsze ostatecznie okazały się nasze zawodniczki, wygrywając 87:78.

Tęcza Leszno - CCC Polkowice 78:87 (11:25, 16:11, 21:23, 30:28)

CCC: Robbins 21, Mieloszyńska 17, Jeziorna 15, Carter 13, Gajda 7, oraz Pierson 10, Małaszewska 7, Pietrzak, Gajewska po 0.

Tęcza: Shields, Krysiewicz po 22, White 12, Krężel 8, Czarnecka 4 oraz Nawrotek 6, Makowska 4, Siwczak, Król, Koc po 0.


Andrzej Padniewski www.polkowice.pl


Dawno takiego bełkotu nie czytałem... Oprócz zasadniczych błędów merytorycznych, mnóstwo błędów ortograficznych i gramatycznych. No i ta Amika Shields na deser. :shock:
Nasuwa mi się jedynie pytanie- ile wypił wczoraj pan Padniewski i czy do dzisiaj wytrzeźwiał :?:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Postautor: ajaja » 25 stycznia 2009, 16:55

patrese pisze:
Amika Shields.
i została zmieniona przez Amikę Shields.



Andrzej Padniewski www.polkowice.pl


Dobrze że nie Amikę Wronki

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 25 stycznia 2009, 17:03

To teraz normalny artykuł, żeby normalność wprowadzić :wink: :wink:


Bez niespodzianki w Trapezie. PKM Duda Super-Pol Leszno ulega - Polkowice 78:87 (relacja)
autor: Tomasz Janowicz, 2009-01-24, 23:17, źródło: inf. własna
skomentuj • komentarze (4) • drukuj artykuł
Pojedynek leszczynianek i polkowiczanek zapowiadał się już przed tym spotkaniem na pełen emocji. Jednak to, co ujrzeli kibice bardzo licznie zgromadzeni na sali "Trapez" przerosło chyba ich oczekiwania. Ambitnie walczące miejscowe postawiły wysoko poprzeczkę faworyzowanej drużynie zza miedzy.
Początek meczu należał zdecydowanie do przyjezdnych. Grając skutecznie w ataku i mając przewagę wzrostu powoli budowały podwaliny pod ostateczne zwycięstwo w tym meczu. Leszczynianki osłabione brakiem Aleksandry Drzewińskiej, Agnieszki Budnik i Żanety Durak grały w pierwszej kwarcie asekuracyjnie i nie potrafiły znaleźć recepty na dobrą obronę przeciwnika. Tę część meczu CCC wygrał wysoko, bowiem 11:25.

Po krótkiej przerwie obraz gry uległ nieco zmianie. Koszykarki z Leszna mozolnie zaczęły odrabiać straty. Spora w tym zasługa Detriny White i Aschley Shields. Obie te zawodniczki były z resztą zdecydowanie najjaśniejszymi punktami w całym spotkaniu. Edyta Krysiewicz dopasowała się do amerykańskiego duetu i tym sposobem udało się zmniejszyć przewagę gości o 5 punktów. Do przerwy mieliśmy więc na tablicy wynik 27:36.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zasadniczej zmianie, jeśli chodzi o przewagę punktową, która cały czas oscylowała w okolicy 10 punktów na korzyść CCC. Niestety pojedynek dwóch drużyn zaczął nabierać ostrzejszych form. Sędziowie coraz częściej zaczęli używać gwizdka w celu ukarania walczących ze sobą o każdą piłkę zawodniczek. Nie obyło się też bez kilku kontrowersyjnych decyzji w tym meczu, które podgrzewały jeszcze bardziej atmosferę tego spotkania. Trzecią kwartę wygrały nieznacznie polkowiczanki i tym samym prowadziły już przed decydująca kwartą 11 punktami.

Czwarta "ćwiartka" rozpoczęła się od mocnego uderzenia CCC. Po kilku składnych i efektownych akcjach polkowiczanki odjechały koszykarkom z Leszna już na 18 punktów. Wydawało się więc, że jest już po emocjach. Jednak wtedy nastąpił przełom i emocje zaczęły szybko znów rosnąć. Celne rzuty za trzy w wykonaniu Katarzyny Krężel i Edyty Krysiewicz sprawiły, że wysoka przewaga punktowa zaczęła momentalnie topnieć. Agresywne krycie pressingiem sprawiło też spore kłopoty drużynie gości. W tym momencie doszło tez do bardzo niesportowego zachowania Amishy Carter, która brutalnie uderzyła pięścią w twarz, będącą bez piłki Dominikę Nawrotek. Decyzją sędziów otrzymała przewinienie dyskwalifikacyjne i musiała opuścić salę. Na 90 sekund przed końcem meczu leszczynianki traciły do rywalek tylko 3 punkty. Jednak w tym momencie nie wykorzystały swojej szansy i popełniwszy kilka przewinień straciły punkty, przede wszystkim po rzutach wolnych. Ostatecznie na tablicy po IV kwartach meczu widniał wynik 87:78 dla CCC Polkowice.

Podsumowując to spotkanie należy podkreślić, że obfitowało ono w bardzo dużą liczbę fauli. O skali tego może świadczyć 49 przewinień w tym jedno dyskwalifkacyjne. Wystarczy też wspomnieć, że aż 7 zawodniczek opuściło parkiet przed czasem, a te, które pozostały na boisku do końca meczu miały także sporą ilość przewinień na swoich kontach. Mecz był jednak ciekawy, zacięty i widowiskowy. Widzowie, którzy na niego przybyli z pewnością się nie nudzili. Należy także pochwalić kulturalny i sportowy doping ze strony obu klubów kibica.

W ekipie Dudy Super-Pol oprócz wyżej wspomnianych już koszykarek, włącznie z Dominiką Nawrotek, dobre zawody rozegrała Agnieszka Makowska. Martyna Koc, która pojawiła się na moment na parkiecie z uwagi na zatrucie pokarmowe, nie była także w stanie pomóc swojej drużynie w tym pojedynku.

Zespół CCC wygrał zasłużenie. W jego szeregach brylowały Daria Mieloszyńska, Jillian Robbins i Justyna Jeziorna. Jednak to trio miało w drugiej linii pozostałe koszykarki, które dzielnie i skutecznie je wspierały. www.sportowefakty.pl


Jak to Legia śpiewała w Łodzi "bezustanny, kulturalny, głośny doping"
:wink: :wink:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 25 stycznia 2009, 17:33

Akurat ten ostatni artykul mi sie podoba facet napisal co widzial nei sprzyjal zadnej druzynie takiego goscia mozna nazwaz dziennikarzem a tego pana z Polkowic to chyba chorym umyslowo czlowiekiem....
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 25 stycznia 2009, 22:14

Ma ktoś wypowiedzi pomeczowe zawodniczek i trenerów czy bida z nędzą :roll: :?: :?:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 26 stycznia 2009, 10:43

KOSZYKÓWKA Polkowiczanki po walce zdobyły Leszno


Nie pomyliliśmy się, przewidując, że pojedynek Dudy z CCC nie będzie stał na wysokim poziomie, ale z pewnością nie zabraknie w nim walki. Tak właśnie było.

Pierwsza kwarta należała zdecydowanie do pomarańczowych, które wypracowały czternastopunktową przewagę. Koszykarki CCC zbyt szybko uwierzyły jednak, że odniosą łatwe zwycięstwo i w drugiej odsłonie zagrały źle, pozwalając Dudzie na odrobienie większości strat.
- Zamiast grać spokojnie, oddaliśmy kilka szybkich rzutów z nieprzygotowanych pozycji, a zespół z Leszna to wykorzystał - analizował Krzysztof Koziorowicz, trener CCC.

O spokój było jednak bardzo trudno, zarówno na boisku, jak i na trybunach, bo mnóstwo zamieszania wprowadziła para sędziowska Anna Roguz - Janusz Calik, która nie udźwignęła ciężaru prowadzenia trudnego meczu, w którym obie drużyny nastawiły się na bardzo twardą walkę. Kolejne kontrowersyjne gwizdki (lub ich brak) podgrzewały tylko atmosferę pojedynku. W czwartej kwarcie faul poza grą Amishy Carter został uznany za dyskwalifikujący i Amerykanka musiała opuścić halę. W całym meczu sędziowie odgwizdali prawie 50 przewinień.
::: Reklama :::

W 35 minucie CCC prowadziło 72:54, ale szalony pościg gospodyń doprowadził do wyniku 79:76. Na szczęście w końcówce polkowiczanki zachowały stoicki spokój na linii rzutów wolnych.
Debiut Plenette Pierson wypadł nieźle. Amerykanka rzuciła 10 punktów (raz trafiła równo z syreną niemal z linii końcowej!), miała 4 zbiórki, 2 straty oraz po jednej asyście, przechwycie i bloku.
- To był dla mnie trudny mecz, bo wróciłam do gry po trzymiesięcznej przerwie. Nie było źle, ale będzie jeszcze lepiej - zapewniła Pierson.



Duda Leszno - CCC Polkowice 78:87 (11:25, 16:11, 21:23, 30:28)

Duda: Krysiewicz 22 (3), Shields 22 (2), White 12, Krężel 8 (2), Nawrotek 6 (1), Czarnecka 4, Makowska 4, Koc 0, Siwczak 0, Król 0.

CCC: Robbins 21, Mieloszyńska 17 (1), Jeziorna 15 (1), Carter 13 (1), Pierson 10, Gajda 7 (1), Małaszewska 4, Pietrzak 0, Gajewska 0.

W statystyce: zbiórki 27:28 (White 7 - Robbins 9), asysty 13:12 (Krysiewicz 6 - Pietrzak 5).

Bohaterka meczu: Jillian Robbins - 21 punktów, 9 zbiórek, 4 przechwyty, 1 blok.[/b[b]]
Skrzydłowa CCC po raz czwarty w sezonie została MVP kolejki!

www.naszemiasto.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 26 stycznia 2009, 12:25

Pozwoliłem sobie odtworzyć powtórkę ciosu Carter - nie ma mowy o przypadku. Starałem się nawet naciągnąć trochę rzeczywistość ;-), czy by to mogło być w ferworze, albo w jakimś zrywie do biegu (gdzie naturalnie ręce odchodzą do tyłu), ale nie da się usprawiedliwić Carter. cios ewidentny, ale nie zgodzę się z przedmówcami, że to była pięść ;-) wg poczynionych przeze mnie obserwacji było to uderzenie kością łączącą łokieć z nadgarstkiem (nigdy nie byłem w tym zbyt dobry). inna sprawa, że Nawrotek troszku uprzykrzała życie Amishy bezpośrednio przed incydentem, jednak to chyba mimo wszystko nie usprawiedliwia. Szkoda, że zdarzyło się jej coś takiego, mam nadzieję, że wyciągnięte sankcje nie będą zbyt surowe, bo moim zdaniem niepotrzebną nerwowość wprowadzili na pakiet sędziowie. jestem zdania, że gdyby nie ich fatalna dyspozycja nikt by się tak nie zachowywał i nikomu nerwy by nie puszczały...

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 26 stycznia 2009, 12:41

czy ma ktoś (i wrzuci gdzieś do neta) telewizyjna relacje z tego zajścia
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 26 stycznia 2009, 12:48

Kuba pisze:. cios ewidentny, ale nie zgodzę się z przedmówcami, że to była pięść ;-) w poczynionych przeze mnie obserwacji było to uderzenie kością łączącą łokieć z nadgarstkiem (nigdy nie byłem w tym zbyt dobry). ..


hmm w tv jesli patrzac ze kamera stala liczac od wejscia glownego po prawej stronie gdzie ja siedzialem praktycznie na wysokosci tego incydentu tuz obok kk Teczy to ja ci moge powiedziec ze to była piesc :)na moje walnela Dominike piescia a ze efekt sily uderzenia jest taki ze piesc nie zatrzymuje sie na twarzy to poprostu reka poszla dalej i w ten sposob masz obraz z tv ze złudzeniem ze uderzyla ją przedramieneim chyba? tez nie znam sie na tym ;)

chetnie bym zobaczyl powtorke tej akcji wiec jesli mozna wrzuccie link ocenimy na chlodno.

a i taka sprawa jesli pwtorka jest z kamery po lewej stronie to nie zibaczymy calej prawdy bo one jak by nie bylo byly ciut zwrocone w prawą strone hali i twarz dominiki tez byla w te strone obrocona.

Aco do kary jest tylko jeden zapis ktory mowi o naruszeniu dobra cielesnego innej zawodniczki...

Ustala się następujący wymiar kar za poszczególne naruszenia przepisów:
2) niesportowe zachowanie się zawodniczki, trenera, asystenta lub osoby towarzyszącej
druŜynie, a takŜe innej osoby działającej w imieniu klubu przed, w czasie lub po zawodach,
związane z naruszeniem nietykalności cielesnej bądź innym czynnym zniewaŜeniem innej
osoby – kara pienięŜna w wysokości od 3.000 do 15.000 zł oraz kara dyskwalifikacji na okres
od 1 spotkania do 12 miesięcy;


przepisy znowelizowane na rok 2008 i dotyczace sezonu 2008-2009
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

koszykarz

Postautor: koszykarz » 26 stycznia 2009, 13:38

kara musi byc bez 2 zdań...

w Lidze Koszykarzy - bodajże tydzień temu GEORGE REESE z AZS Koszalin pchnął z premedytacją rywala - dostał karę meczu i musi zapłacic 10 tys zł.

a z Carter powinno by podobnie z tym że tu sędziowie (może nie wszyscy) nie widzieli tego pomiędzy Carter a Nawrotek - więc w następnym meczu Carter nie powinna zagrac... .Kara musi byc...

desix
Amator
Posty: 157
Rejestracja: 29 grudnia 2006, 16:20
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontaktowanie:

Postautor: desix » 27 stycznia 2009, 14:33

Komunikat w sprawie Amishy Carter
2009-01-27 14:08

Polska Liga Koszykówki Kobiet, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i zapoznaniu się z otrzymaną dokumentacją w sprawie incydentu podczas meczu Ford Germaz Ekstraklasy: PKM Duda Super-Pol Leszno - CCC Polkowice, postanowiła nałożyć na zawodniczkę Amishę Carter karę dyskwalifikacji na trzy spotkania rozgrywek PLKK oraz karę finansową w kwocie 5.000 zł.

PLKK
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili, pokaż że się mylili

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 27 stycznia 2009, 14:59

heh puchary tez w to wchodza? bo jak tak to zerowa prawie ta kara ale dobre i to oduczą sie amerykanki chlastac na parkietach :)...a z tą kara finansowa neich sie nei osmieszja bo poszli po najnizszej linii :)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Postautor: Marek1990 » 27 stycznia 2009, 15:04

Nie zagra w Poznaniu z AZS'em, oraz u siebie z Jelenia Góra i Brzegiem...

koszykarz

Postautor: koszykarz » 27 stycznia 2009, 15:58

kara jak najbardziej zasłużona i szczerze mówiąc myślałem że będzie ...mniejsza . a tu aż 3 spotkania..

Z pewnością zwieksza to szanse AZs Poznan na wygranie meczu z Orłem - ale do tego czasu na peno Planeta zdąży się już zgrac z drużyna..

Szacun dla Carter za to że wie że źle postąpiła - a nie każdy potrafi sie do tego przyznac...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 79 gości