Strzal pisze:Szymon pisze:<b>p... głupoty kolego!!!</b>
...Wolałbyś żebyśmy po pięknej grze pokonali w sparingu Białoruś a potem dostali lanie w eliminacjach od Azerbejdżanu???...
NIE! wolalbym zeby ta "kadra" z małej nie wychodzila na boisko jak ma tak grac bo robi po prostu S I A R Ę

Oni sie nie nadaja po prostu i tyle. W Polsce nigdy nie bedzie dobrej pilki, dopoki nie zaczna inwestowac w szkółki mlodzierzy a nie w staruchow bez woli walki juz !
Za ten wpis zostane pewnie wykęty przez zagorzalych kibicow Pieknego Finezyjnego Polskiego Futbolu, ale z gory pozdrowienia dla tych ktorzy wyraza swoja odmienna opinie na ten temat

Ekkkhhhh.... a Ty swoje. Ciekawe kto walczył na maksa w meczu z Walią??? Cos mi sie zdaje że właśnie te "staruchy"! Powtarzam raz jeszcze. Najważniejsze są mecze o punkty!!!
Co do szkółek młodzieży, to nie do końca jest to takie proste. Zauważ że co pewien czas wygrywamy imprezy młodzieżowe. Ogólnie rzecz biorąc mamy zdolną młodzież. Naszym problemem jest przejście zawodników do wieku seniora. Prosty przykład. W 1993 roku zdobylismy Mistrzostwo Europy do lat 16. Jednak w ubiegłorocznym czempionacie naszego kontynentu w Portugali pierwsze skrzypce grali zawodnicy (i drużyny) którzy 11 lat wcześniej zostali pokonani przez nasze "orlęta"! A z naszej złotej drużyny znani są praktycznie dwaj zawodnicy: Mariusz Kukiełka i Maciej Terlecki. Co prezentują i w jakich klubach grają każdy doskonale wie.
Kolejna sprawa to PZPN. Według mnie to tą organizację powinni rozwiązać!!! Tęgie głowy ze związku hamują rozwój młodych talentów. Przykład??? Proszę bardzo. Piłkarz obecnie Legii Warszawa, Jakub Rzeźniczak. Gdy wystepował w reprezentacji bodajże do lat 17 zdecydowanie wyróżniał się na tle rówieśników. Padł pomysł by zaczął grać w reprezentacji do lat 21. Niestety, "misie z pzpn" zdecydowały że nie wolno go powołać i piłkarz ma zaliczać kolejne stopnie. Bezsens totalny!!! Czego taki zawodnik może sie nauczyć od rówiesników, wśród których jest najlepszy??? Tylko gra ze starszymi może przynieść korzyść! Popatrzmy np. na taką Anglię. Jest zdolny małolat, to nikt się nie cacka tylko powołuje go do pierwszej reprezentacji. I potem mają Owen'ów i Rooney'ów!!! Niedawno głośno było o Macieju Korzymie i jego transferze do Chelsea. Uważam że ten utalentowany chłopak już teraz powinien być powoływany do kadry A. Nawet jeśli by nie grał, to oswajałby się z atmosferą, zdobywałby doświadczenia na przyszłość. No ale lepiej żeby grał z rówieśnikami i znając życie do pierwszej reprezentacji zostanie powołany za kilka lat.
Tak więc, według mnie, problem jest bardziej złożony i aby go rozwiązać nie wystarczy tylko tworzenie szkółek dla młodzieży.
Pozdro.