Postautor: Endrju » 25 marca 2009, 10:50
Komu koszykarski finał? I dlaczego?
Ireneusz Klimczak
Na drodze do finału nie ma Gdyni lub Krakowa? To już tą serię czyni niewiarygodnie emocjonującą, bo taka szansa długo może się nie powtórzyć. Tym bardziej, że Gorzów i Polkowice chcą dostać się do gier o złoto pierwszy raz w historii. Komu się poszczęści? Wiadomo, co podpowiada serce...
Do rozegrania maksymalnie pięć meczów, pierwsze w ten weekend w Polkowicach. Pięć kategorii, w których próbujemy porównać oba zespoły i w każdej 5 pkt do zdobycia. Dla kogo miejsce w finale?
Rozgrywające
To przede wszystkim bój naszej 26-letniej Sam Richards (7,2 pkt, 3,5 asysty, 2 straty, 1,6 przechwytu) z 28-latką Agatą Gajdą (9 pkt, 4,6 asysty, 3,4 straty, 2,6 przechwytu). Koszykarka CCC wie jak się wygrywa mistrzostwo. Choć w ubiegłym roku w finale nie zagrała ani sekundy to była w składzie Wisły Kraków. Doświadczenie w meczach o stawkę musi procentować. Gorzowska Australijka ma w ekstraklasie różne występy. Czas nauki już się jednak skończył. Teraz czekamy na gracza, który rozbijał Rosję i wygrywał Uniwersjadę. TYP „GAZETY”: 3-2 dla CCC.
Obwód
36-letnia Edyta Koryzyna (11,7 pkt, 63 proc. rzutów z gry, 2,2 przechwytu) i 24-latka Anna Breitreiner (14,3 pkt, 54 proc. z gry, 3,3 zbiórki, 1,3 przechwytu) kontra 27-letnia Justyna Jeziorna (9,8 pkt, 53 proc. z gry, 1,6 przechwytu) i 25-letnia Daria Mieloszyńska (14,1 pkt, 52 proc. z gry, 4,9 zbiórki, 2,2 przechwytu). Tym razem w naszych barwach uczestniczka ubiegłorocznego finału (w składzie Lotosu), ale po przegranej stronie. Breitreiner grała w tych pojedynkach, wie jakie towarzyszy im ciśnienie. Ostatnio jednak została przez Mieloszyńską zmiażdżona. To jednak mają być zupełnie inne mecze niż te w sezonie zasadniczym (CCC wygrało z KSSSE AZS PWSZ dwa razy - 65:63 i 78:66). Wydaje się, że strzałem w dziesiątkę było zimowe pozyskanie Koryzyny, jej waleczności i ogromnego doświadczenia (mistrzostwo na koncie). TYP „GAZETY”: 3-2 dla KSSSE AZS PWSZ.
Silne skrzydłowe
24-letnia Justyna Żurowska (10,3 pkt, 6,6 zbiórki, 2,8 przechwytu) zmierzy się pod koszami z o rok starszą Jillian Robbins (13,6 pkt, 10,4 zbiórki, 3,6 przechwytu). To będzie jeden z kluczowych pojedynków serii, bo prawdopodobnie walka o finał rozstrzygnie się właśnie na pozycjach 4 i 5. Tam CCC dysponuje ogromną siłą. Potrafi skakać rywalkom po głowach i kilka razy ponawiać akcje. Na papierze to Amerykanka ma sporą przewagę. Gorzowska kapitan pokazuje jednak niewiarygodną determinację i godną podziwu konsekwencję. Miała być czwórka, potem brąz, teraz seria o złoto. Krok po kroku. Stąd nie boimy się zapowiedzieć meczów sezonu w wykonaniu Żurowskiej. TYP „GAZETY”: 3-2 dla CCC.
Środkowe
Pojedynek gwiazd - 23-latka Nicky Anosike (16,5 pkt, 9 zbiórek, 2,8 przechwytu, 1,5 bloku) kontra 27-letnia Planette Pierson (14,4 pkt, 5 zbiórek, 2 przechwyty). Tutaj zdecydowanie przewaga naszej akademiczki. Obie koszykarki z USA mają mentalność zwycięzcy. Mogą powalczyć o miano MVP (najwartościowszego gracza) półfinałowej serii. Anosike czego się jednak dotknie, w ostatnich latach zamienia w złoto. I tak samo będzie w serii z CCC. TYP „GAZETY”: 3-2 dla KSSSE AZS PWSZ.
Ławka
Największa zagadka rywalizacji. Gdybyśmy mieli w składzie Katkę Zonhovą i Lindsay Taylor to ogłosilibyśmy, że właśnie stąd gorzowianki dostaną decydujący impuls. Obu koszykarek, jak zapowiada nasz sztab szkoleniowy, ma jednak w Polkowicach zabraknąć. Katarzyna Czubak, Agnieszka Kaczmarczyk, Justyna Maruszczak kontra Amisha Carter, Anna Pietrzak, Natalia Małaszewska - minimalna przewaga rywalek. TYP „GAZETY”, w przypadku osłabień naszej drużyny: 3-2 dla CCC.
Seria krótka, seria długa
Na starcie serii niewielką przewagę mają Polkowice, choćby dlatego, że trzymają w rękach, wywalczoną w ostatniej kolejce przewagę własnego boiska, no i w sezonie dwa razy pobiły Gorzów, a my ciągle walczymy z własnymi słabościami (czytaj: kontuzjami). Nasze koszykarki zapowiadają jednak, że wszystko co było już się nie liczy, a KSSSE AZS PWSZ, w obojętnie jakim składzie, znacznie bliżej do wymarzonego finału ma przez polkowicką, a nie krakowską, czy gdyńską halę. Zapowiadają się niebywałe emocje. Takich jeszcze nie przeżywaliśmy. TYP „GAZETY” na serię: przełamanie jednej z drużyn (choć po minimalnych porażkach) i szybkie 3-0, albo niezapomniana przez lata rywalizacja w pięciu meczach, również w dogrywkach.
TERMINY PÓŁFINAŁÓW:
sobota 28 marca, godz 16: CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów; niedziela 29 marca, godz. 18.30: CCC - KSSSE AZS PWSZ; sobota 4 kwietnia, godz. 18: KSSSE AZS PWSZ - CCC; ewentualnie niedziela 5 kwietnia, godz. 17: KSSSE AZS PWSZ - CCC; ewentualnie środa 8 kwietnia: CCC - KSSSE AZS PWSZ.