Półfinał: Orzeł Polkowice - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 52:68,

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Postautor: ajaja » 29 marca 2009, 01:26

feri pisze:Gratulacje dla lekarzy i ludzi od odnowy AZS. Złamana ręka to nie ściema, rentgen nie kłamie... Potwierdza to długa absencja Katki. Szokuje natomiast zaskakujący powrót i to od razu w jakiej formie?!?!! :shock: Klasa Katka i klasa panowie z AZS... trenerka, odnowa, w ogóle zarządzanie klubem. Jutro powtorka, ale lzej nie bedzie, bo juz nie bedzie elementu zaskoczenia.


Ale co ma szokować, skoro dziewucha od dłuższego czasu uczestniczyła w treningu rzutowym? Przecież Kozioł wiedział, że Zohnova zagra, podobnie jak od dawna tajemnicą było, że Gorzów będzie ściemniał w/s Taylor. O zaskoczeniu bym nie mówił, bo mnie to trochę śmieszy. Przy tak wyrównanych zespołach często decyduje dyspozycja dnia, przeważnie pojedynczych graczy. Dziś, pardon, wczoraj ten dzień miała Zohnova i dlatego AZS wygrał. Natomiast zarządzania klubem i pracy trenerskiej Maciejewskiego rzeczywiście można od jakichś trzech lat ekipie z Gorzowa gratulować.

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Postautor: feri » 29 marca 2009, 08:24

ajaja pisze:Ale co ma szokować, skoro dziewucha od dłuższego czasu uczestniczyła w treningu rzutowym? Przecież Kozioł wiedział, że Zohnova zagra, podobnie jak od dawna tajemnicą było, że Gorzów będzie ściemniał w/s Taylor. O zaskoczeniu bym nie mówił, bo mnie to trochę śmieszy.


Ale co cie smieszy? No sorry, ale jezeli Ty uwazasz za norme to, ze po 10 meczach absencji, wybicia z rytmu meczowego, zawodniczka, ktora w tym czasie trenowala glownie na silowni i trening rzutowy jedna reka, wraca i od razu z miejsca jest matchwinnerem w zajebiscie ciezkim meczu i ciagnie caly zespol, to nie mamy o czym rozmawiac...

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 29 marca 2009, 08:46

feri pisze:
ajaja pisze:Ale co ma szokować, skoro dziewucha od dłuższego czasu uczestniczyła w treningu rzutowym? Przecież Kozioł wiedział, że Zohnova zagra, podobnie jak od dawna tajemnicą było, że Gorzów będzie ściemniał w/s Taylor. O zaskoczeniu bym nie mówił, bo mnie to trochę śmieszy.


Ale co cie smieszy? No sorry, ale jezeli Ty uwazasz za norme to, ze po 10 meczach absencji, wybicia z rytmu meczowego, zawodniczka, ktora w tym czasie trenowala glownie na silowni i trening rzutowy jedna reka, wraca i od razu z miejsca jest matchwinnerem w zajebiscie ciezkim meczu i ciagnie caly zespol, to nie mamy o czym rozmawiac...


Z tym że o formę Katki byliśmy wszyscy raczej od początku spokojni :D jak ktoś chce sprawdzić jak naprawdę poczuwają się rehabilitujące zawodniczki (tu taka mała reklama) zapraszam do siłowni Atletic

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Postautor: feri » 29 marca 2009, 08:55

friel pisze:
feri pisze:
ajaja pisze:Ale co ma szokować, skoro dziewucha od dłuższego czasu uczestniczyła w treningu rzutowym? Przecież Kozioł wiedział, że Zohnova zagra, podobnie jak od dawna tajemnicą było, że Gorzów będzie ściemniał w/s Taylor. O zaskoczeniu bym nie mówił, bo mnie to trochę śmieszy.


Ale co cie smieszy? No sorry, ale jezeli Ty uwazasz za norme to, ze po 10 meczach absencji, wybicia z rytmu meczowego, zawodniczka, ktora w tym czasie trenowala glownie na silowni i trening rzutowy jedna reka, wraca i od razu z miejsca jest matchwinnerem w zajebiscie ciezkim meczu i ciagnie caly zespol, to nie mamy o czym rozmawiac...


Z tym że o formę Katki byliśmy wszyscy raczej od początku spokojni :D jak ktoś chce sprawdzić jak naprawdę poczuwają się rehabilitujące zawodniczki (tu taka mała reklama) zapraszam do siłowni Atletic


Ok, ale nawet najlepsza silownia to przeciez nie parkiet, hala, emocje, taktyka, rytm meczowy...

PS. Co za pech Roberta dzis...

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Postautor: flash » 29 marca 2009, 09:43

Kuba pisze:gratulacje dla Gorzowa, zespół minimalnie lepszy, ale jednak. Nasze bez Planety z chorą Amisha (III kwarta - dla niej to już było za dużo...) nie miały atutu i w koncowce brakło wsparcia pod deską. jest 0:1, jutro boje sie pogromu


Zeszła P i skończyła się gra w ataku CCC. Ale ona jest na tyle nieobliczalna (na plus i na minus), że nie zdziwie się, jak dziś bez niej potrójnie zmobilizowane Polkowice wygrają.

P.S.
Zohnova jest warta każdego eurocenta...
bball

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 29 marca 2009, 10:23

flash pisze:
Kuba pisze:gratulacje dla Gorzowa, zespół minimalnie lepszy, ale jednak. Nasze bez Planety z chorą Amisha (III kwarta - dla niej to już było za dużo...) nie miały atutu i w koncowce brakło wsparcia pod deską. jest 0:1, jutro boje sie pogromu


Zeszła P i skończyła się gra w ataku CCC. Ale ona jest na tyle nieobliczalna (na plus i na minus), że nie zdziwie się, jak dziś bez niej potrójnie zmobilizowane Polkowice wygrają.

P.S.
Zohnova jest warta każdego eurocenta...


nie tylko euro w złocie jej powinni płacić bo przywróciła nam nadzieje na złoto na finał na to że jeszcze możemy coś ugrać
Co do Roberta chyba wszyscy przed tv widzieli że nie ma szans na manewr mógł poczekać do następnego łuku
A Vetel przecież jest niedoświadczony wiadomo było ze nie odpuści

Awatar użytkownika
SEP-CE
Młodzik
Posty: 835
Rejestracja: 05 stycznia 2007, 22:00
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: SEP-CE » 29 marca 2009, 12:36

Jak dzisiaj wygląda sprawa z Planetą ??


Kuba: Sepce, spokojnie ;-)

plk_ONeal
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 09 sierpnia 2004, 14:05
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: plk_ONeal » 29 marca 2009, 14:37

SEP-CE pisze:Jak dzisiaj wygląda sprawa z Planetą ??


Kuba: Sepce, spokojnie ;-)


Może gra Orzełka, ale pewnie seryjna kontuzja. Zobaczymy. Nasze wygrać muszą!
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 29 marca 2009, 15:59

W trzeciej kwarcie kibice zgromadzeni na hali przeżyli dramat. Na parkiet upadła Planette Pierson, która sekundę wcześniej skręciła kolano. Był to koniec gry Amerykanki w szeregach CCC www.polkowice.com.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

HollabackBoy
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 14:41
Lokalizacja: TAM GDZIE BASKET!

Postautor: HollabackBoy » 29 marca 2009, 16:03

ejj to jest poprostu skandal ;/ czemu meczów nie pokazują w tv ?;/
zal zal zal no ale takie jest nasze tvp ;/;/

bolik
Nowy na forum
Posty: 6
Rejestracja: 19 października 2007, 14:39

Postautor: bolik » 29 marca 2009, 17:31

Planette Pierson dziś nie zagra na 100%. Właśnie weszła na trybuny o kulach.

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 29 marca 2009, 18:05

na razie tak jak mówiłem przenieśli obronę na Katke to Ana rzuca niemiłosiernie

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Postautor: ajaja » 29 marca 2009, 18:10

feri pisze:Ale co cie smieszy? No sorry, ale jezeli Ty uwazasz za norme to, ze po 10 meczach absencji, wybicia z rytmu meczowego, zawodniczka, ktora w tym czasie trenowala glownie na silowni i trening rzutowy jedna reka, wraca i od razu z miejsca jest matchwinnerem w zajebiscie ciezkim meczu i ciagnie caly zespol, to nie mamy o czym rozmawiac...


A wiesz, co to jest gra na świeżości? To znaczy, że zawodniczka która nie trenowała, miała luźniejsze zajęcia itp. jest początkowo w świetnej dypozycji, dopiero później nagle przychodzi chwilowy dołek. W różnych dyscyplinach się z tego korzysta, popytaj o mikrocykle treningowe w klubie.

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 29 marca 2009, 18:16

46:32 dla Gorzowa, czyżby emocji w półfinałach nie było? I zapowiadał się finał Gdynia-Gorzów oraz mecz o brąz Polkowice-Kraków?

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Postautor: feri » 29 marca 2009, 18:20

ajaja pisze:
feri pisze:Ale co cie smieszy? No sorry, ale jezeli Ty uwazasz za norme to, ze po 10 meczach absencji, wybicia z rytmu meczowego, zawodniczka, ktora w tym czasie trenowala glownie na silowni i trening rzutowy jedna reka, wraca i od razu z miejsca jest matchwinnerem w zajebiscie ciezkim meczu i ciagnie caly zespol, to nie mamy o czym rozmawiac...


A wiesz, co to jest gra na świeżości? To znaczy, że zawodniczka która nie trenowała, miała luźniejsze zajęcia itp. jest początkowo w świetnej dypozycji, dopiero później nagle przychodzi chwilowy dołek. W różnych dyscyplinach się z tego korzysta, popytaj o mikrocykle treningowe w klubie.


Nie, nie wiem co to jest gra na świeżości... Za to wiem co znaczy długotrwała rozłąka z rytmem meczowym. To nie jest kolarstwo, wioślarstwo, czy kulturystyka tylko gra zespołowa, więc nie można oczekiwać, że mikrocykle treningowe zrobią wszystko.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości