Play Out:Włókniarz Pabianice - MUKS Poznań 76-66
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Play Out:Włókniarz Pabianice - MUKS Poznań 76-66
1.04.2009 godz.18:00
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2009, 19:07 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Dziś pożegnamy się z ekstaklsą?
1 kwietnia o godz. 18.00 w hali przy ul. Grota-Roweckiego koszykarki PTK Aflofarm Vicard Pabianice zmierz ą się z MUKS Poznań. Będzie to kolejny pojedynek "o wszystko", ponieważ jeśli pabianiczankom uda się wygrać z poznaniankami, a ŁKS przegra z Cukierkami Brzeg, to nadal będziemy "bawić się" w ekstraklasę.
W sezonie zasadniczym PTK dwukrotnie przegrało z MUKS: w Poznaniu 47:63, zaś w Pabianicach 70:82. Teraz porażka oznacza pożegnanie z Ford Germaz Ekstraklasą. W ostatnim meczu MUKS pokonał ŁKS 70:56, a w dużej mierze zwycięstwo zawdzięcza reprezentantkom Mali: Djenebou Sissoko (24 pkt) i Naigoumie Coulibaly (12 pkt). Sissoko to druga snajperka ligi ze średnią 17 pkt na mecz i najlepsza zbierająca - 12,9 zbiórki na mecz.
My liczymy na nasze stranieri: Danielle Page i Rashidat Sadiq, które w drugim meczu przeciwko MUKS rzuciły odpowiednio 24 i 18 punktów. Liczymy, że pozostałe koszykarki będą wsparciem dla wyżej wymienionych zawodniczek. I mamy nadzieję, że jeśli mecz z MUKS ma być pożegnaniem Pabianic z ekstraklasą (kto wie czy nie na długie lata) to będzie to pożegnanie godne - jeśli nawet nie zwycięskie, to po walce o każdy milimetr parkietu...
http://www.mm.pabianice.pl/
1 kwietnia o godz. 18.00 w hali przy ul. Grota-Roweckiego koszykarki PTK Aflofarm Vicard Pabianice zmierz ą się z MUKS Poznań. Będzie to kolejny pojedynek "o wszystko", ponieważ jeśli pabianiczankom uda się wygrać z poznaniankami, a ŁKS przegra z Cukierkami Brzeg, to nadal będziemy "bawić się" w ekstraklasę.
W sezonie zasadniczym PTK dwukrotnie przegrało z MUKS: w Poznaniu 47:63, zaś w Pabianicach 70:82. Teraz porażka oznacza pożegnanie z Ford Germaz Ekstraklasą. W ostatnim meczu MUKS pokonał ŁKS 70:56, a w dużej mierze zwycięstwo zawdzięcza reprezentantkom Mali: Djenebou Sissoko (24 pkt) i Naigoumie Coulibaly (12 pkt). Sissoko to druga snajperka ligi ze średnią 17 pkt na mecz i najlepsza zbierająca - 12,9 zbiórki na mecz.
My liczymy na nasze stranieri: Danielle Page i Rashidat Sadiq, które w drugim meczu przeciwko MUKS rzuciły odpowiednio 24 i 18 punktów. Liczymy, że pozostałe koszykarki będą wsparciem dla wyżej wymienionych zawodniczek. I mamy nadzieję, że jeśli mecz z MUKS ma być pożegnaniem Pabianic z ekstraklasą (kto wie czy nie na długie lata) to będzie to pożegnanie godne - jeśli nawet nie zwycięskie, to po walce o każdy milimetr parkietu...
http://www.mm.pabianice.pl/
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- Belfer
- Żak
- Posty: 420
- Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
- Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia
A może jednak cud...
PLKK w szesnastkę
2009-04-01 13:29
Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet podjął decyzję o rozszerzeniu w przyszłym sezonie ekstraklasy kobiet do szesnastu zespołów.
Turniej kwalifikacyjny zaplanowany został na pierwszy tydzień maja, a od dzisiaj w biurze PLKK przyjmowane są zgłoszenia zainteresowanych klubów.
Więcej szczegółów dotyczących nowego kształtu rozgrywek podamy wkrótce.
Ze strony PLKK
PLKK w szesnastkę
2009-04-01 13:29
Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet podjął decyzję o rozszerzeniu w przyszłym sezonie ekstraklasy kobiet do szesnastu zespołów.
Turniej kwalifikacyjny zaplanowany został na pierwszy tydzień maja, a od dzisiaj w biurze PLKK przyjmowane są zgłoszenia zainteresowanych klubów.
Więcej szczegółów dotyczących nowego kształtu rozgrywek podamy wkrótce.
Ze strony PLKK
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska
-
gucio
- Nowy na forum
- Posty: 66
- Rejestracja: 22 grudnia 2007, 20:49
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
W nawiązaniu do komunikatu umieszczonego na stronie PLKK, czy może ktoś się orientuje, czy akces może zgłosić spadkowicz i uczestniczyć w turnieju, czy jednak z góry skazany jest na degradacje?
Włókniarz potęga jak za czasów Langierowicza.
Czy ktoś pamięta piątkę (Kozera,Piotrkiewicz,Sidoruk,Seroka,Stodulska)?
Czy ktoś pamięta piątkę (Kozera,Piotrkiewicz,Sidoruk,Seroka,Stodulska)?
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Koszykówka: zrobiły to dla siebie
dodano: 02.04.2009
PTK Aflofarm Vicard - MUKS Poznań 76:66 (22:23, 23:16, 17:18, 14:9)
Ostatni mecz w Ford Germaz Ekstraklasie pabianiczanki rozpoczęły od dwóch celnych "trójek" Leony Jankowskiej i Marzeny Głaszcz. Przy stanie 8:7 dla PTK kolejnym celnym rzutem zza linii 6, 25 popisała się Anita Szemraj. Chwilę później pabianiczanki prowadziły 13:7 oraz 15:9 i... nagle przestały trafiać. Przyjezdne za sprawą niezwykle dynamicznej rozgrywającej Jennifer Rushing i silnej środkowej Naignoumy Coulibaly doprowadziły do jednopunktowego prowadzenia gości.
Druga kwarta rozpoczęła się - a jakżeby inaczej - od "trójki" Rashidat Sadiq. Na parkiecie trwała zażarta walka, a wynik oscylował wokół remisu. W zespole z Poznania rozkręcała się skuteczna Malijka Djenebou Sissoko, zaś miejscowe znalazły skuteczną receptę na Rushing, za którą niczym cień podążała Katarzyna Szymańska. Ostatnie dwie minuty tej kwarty należały do pabianiczanek - od stanu 35:37 trzykrotnie za dwa rzuciła Danielle Page, dwa punkty po przechwycie dołożyła Joanna Bogacka, a na kolejne dwa zapracowała Szymańska, wykorzystując rzuty wolne. Do przerwy PTK prowadziło 45:39.
W trzecią kwartę znakomicie wprowadziła się Bogacka, której dwie akcje zapewniły PTK prowadzenie 49:39. Poznanianki odpowiedziały rzutem za trzy Aleksandry Semmler. Przyjezdne włączyły piąty bieg i w 28. minucie było tylko 56:55 dla gospodyń, które grały nieskutecznie, w dodatku popełniały irytujące błędy przy wyprowadzaniu piłki zza linii bocznej. Na szczęście ciężar zdobywania punktów wzięły na siebie Page oraz Sadiq i nawet efektowne wejście pod kosz Rushing nie zachwiało przewagą PTK, które przed ostatnią kwartą prowadziło 62:57.
Ostatnia kwarta na parkiecie to wojna totalna. Pabianiczanki walczyły niczym lwice. Grały o zwycięstwo dla siebie, o godne pożegnanie, o własny honor. Poznanianki co rusz padały na parkiet. Zawodniczki PTK grały z ogromnym zaangażowaniem, nikt się nie oszczędzał. Pod koszem skuteczna była Marzena Głaszcz, w obronie za dwie harowała Leona Jankowska, która zbierała i przechwytywała piłki. W zwycięstwie nie przeszkodziły nawet pudła spod kosza Sadiq. Pabianiczanki pokazały, że mają duszę prawdziwych wojowniczek i nie wolno stawiać na nich krzyżyka. Udowodniły, że mają charakter.
Ich pojedynek powinni z zapartym tchem oglądać pabianiccy futboliści, którzy często przypominają rozkapryszone primadonny. Koszykarki PTK pokazały co to jest mobilizacja. Zacisnęły zęby i, na przekór wszystkim i wszystkiemu, wygrały.
PTK: Page 15, Sadiq 11, Głaszcz 11, Bogacka 8, Jankowska 8, Szymańska 7, Szemraj 7, Szyćko 4, Proszczenko 3, Piestrzyńska 2.
MUKS: Rushing 16, Sissoko 14, Coulibaly 12, Semmler 12, Antczak 8, Zalesiak 2, Najtkowska 2, Casimiro, Skowronek.
http://www.mm.pabianice.pl/
Tak było-walka i jeszcze raz walka. Biły się nasze dziewczyny o każdą piłkę. Wszystko fajnie, tylko dlaczego tak późno...
dodano: 02.04.2009
PTK Aflofarm Vicard - MUKS Poznań 76:66 (22:23, 23:16, 17:18, 14:9)
Ostatni mecz w Ford Germaz Ekstraklasie pabianiczanki rozpoczęły od dwóch celnych "trójek" Leony Jankowskiej i Marzeny Głaszcz. Przy stanie 8:7 dla PTK kolejnym celnym rzutem zza linii 6, 25 popisała się Anita Szemraj. Chwilę później pabianiczanki prowadziły 13:7 oraz 15:9 i... nagle przestały trafiać. Przyjezdne za sprawą niezwykle dynamicznej rozgrywającej Jennifer Rushing i silnej środkowej Naignoumy Coulibaly doprowadziły do jednopunktowego prowadzenia gości.
Druga kwarta rozpoczęła się - a jakżeby inaczej - od "trójki" Rashidat Sadiq. Na parkiecie trwała zażarta walka, a wynik oscylował wokół remisu. W zespole z Poznania rozkręcała się skuteczna Malijka Djenebou Sissoko, zaś miejscowe znalazły skuteczną receptę na Rushing, za którą niczym cień podążała Katarzyna Szymańska. Ostatnie dwie minuty tej kwarty należały do pabianiczanek - od stanu 35:37 trzykrotnie za dwa rzuciła Danielle Page, dwa punkty po przechwycie dołożyła Joanna Bogacka, a na kolejne dwa zapracowała Szymańska, wykorzystując rzuty wolne. Do przerwy PTK prowadziło 45:39.
W trzecią kwartę znakomicie wprowadziła się Bogacka, której dwie akcje zapewniły PTK prowadzenie 49:39. Poznanianki odpowiedziały rzutem za trzy Aleksandry Semmler. Przyjezdne włączyły piąty bieg i w 28. minucie było tylko 56:55 dla gospodyń, które grały nieskutecznie, w dodatku popełniały irytujące błędy przy wyprowadzaniu piłki zza linii bocznej. Na szczęście ciężar zdobywania punktów wzięły na siebie Page oraz Sadiq i nawet efektowne wejście pod kosz Rushing nie zachwiało przewagą PTK, które przed ostatnią kwartą prowadziło 62:57.
Ostatnia kwarta na parkiecie to wojna totalna. Pabianiczanki walczyły niczym lwice. Grały o zwycięstwo dla siebie, o godne pożegnanie, o własny honor. Poznanianki co rusz padały na parkiet. Zawodniczki PTK grały z ogromnym zaangażowaniem, nikt się nie oszczędzał. Pod koszem skuteczna była Marzena Głaszcz, w obronie za dwie harowała Leona Jankowska, która zbierała i przechwytywała piłki. W zwycięstwie nie przeszkodziły nawet pudła spod kosza Sadiq. Pabianiczanki pokazały, że mają duszę prawdziwych wojowniczek i nie wolno stawiać na nich krzyżyka. Udowodniły, że mają charakter.
Ich pojedynek powinni z zapartym tchem oglądać pabianiccy futboliści, którzy często przypominają rozkapryszone primadonny. Koszykarki PTK pokazały co to jest mobilizacja. Zacisnęły zęby i, na przekór wszystkim i wszystkiemu, wygrały.
PTK: Page 15, Sadiq 11, Głaszcz 11, Bogacka 8, Jankowska 8, Szymańska 7, Szemraj 7, Szyćko 4, Proszczenko 3, Piestrzyńska 2.
MUKS: Rushing 16, Sissoko 14, Coulibaly 12, Semmler 12, Antczak 8, Zalesiak 2, Najtkowska 2, Casimiro, Skowronek.
http://www.mm.pabianice.pl/
Tak było-walka i jeszcze raz walka. Biły się nasze dziewczyny o każdą piłkę. Wszystko fajnie, tylko dlaczego tak późno...
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Ależ się tej Page czepiają:
http://www.muxpoznan.pl/akt0104.php
MUKS przerobił ją z Danieli na Jennifer.
Nie wszyscy Polacy to Kowalscy i nie wszystkie Amerykanki to Jennifer...
http://www.muxpoznan.pl/akt0104.php
MUKS przerobił ją z Danieli na Jennifer.
Nie wszyscy Polacy to Kowalscy i nie wszystkie Amerykanki to Jennifer...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 74 gości
