Finał FGE :Lotos PKO BP Gdynia-AZS PWSZ Gorzów W.73-58(4-1)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Postautor: zancia_a » 20 kwietnia 2009, 22:58

Spokojnie kibicować będziemy w czwartek i piątek!!! :D
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

.:Lukas:.
Żak
Posty: 266
Rejestracja: 19 listopada 2007, 20:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: .:Lukas:. » 21 kwietnia 2009, 08:38

KOSZYKÓWKA W piątek koszykarki z Gdyni mogą powrócić na tron



2:0 to nie 4:0 - lakonicznie i wymownie podsumował trener Jacek Winnicki dwa pierwsze mecze finałowe Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet pomiędzy Lotosem PKO BP Gdynia a KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. 

Gdynianki wykorzystały atut własnego parkietu i dwa razy schodziły z niego w glorii zwycięzcy. Do pełni szczęścia potrzeba im jednak jeszcze dwóch kolejnych triumfów, a teraz rywalizacja przenosi się do Gorzowa. Tam w tym sezonie gdynianki już przegrały. Co prawda było to w pierwszej kolejce rundy zasadniczej, jeszcze bez Alany Beard i Tamiki Catchings, ale z pewnością o tamtym wyniku nie można zapominać. Gorzowska hala jest bardzo specyficzna i trudno się w niej gra.

Przegraliśmy dwa mecze, ale nie składamy broni. W tym naszym gorzowskim kotle jesteśmy w stanie wygrać z Lotosem PKO BP Gdynia. Będzie z pewnością nadkomplet publiczności, a nasi kibice potrafią stworzyć fantastyczną i gorącą atmosferę. Wierzę, że do Gdyni jeszcze wrócimy - mówił trener akademiczek Dariusz Maciejewski.
Mecze w Gorzowie zaplanowano na najbliższy czwartek i piątek. Koszykarki mają więc niewielu czasu nie tylko na przygotowania, ale przede wszystkim na odpoczynek. Przygotowanie fizyczne może odgrywać dużą rolę.

Nie wiem, czy zdążymy odpocząć przed meczami wyjazdowymi. Dwa pierwsze mecze na pewno mocno dały się nam we znaki. Zagrałyśmy na pełnych obrotach, z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem, nie było dla nas straconych piłek. Taka gra kosztuje sporo sił, szczególnie gdy gra się dzień po dniu przeciwko rywalkom grającym w podobnym stylu - mówiła Ivana Matovic, prezentując przy okazji ramiona podrapane przez rywalki w trakcie podkoszowej walki.
Tej walki faktycznie w pierwszych pojedynkach finałowych nie brakowało. O ile w sobotnim meczu wyższość gdynianek nie podlegała dyskusji, to już niedzielny pojedynek trzymał w napięciu do końca. Gorzowianki wyciągnęły wnioski i nie popełniały już tak wielu błędów jak dzień wcześniej. Znakomicie przede wszystkim działała obrona strefowa gości. 
Podopiecznym trenera Jacka Winnickiego nie udawało się jej rozbijać rzutami z dystansu, ale skutek przynosiła gra przez środek. Gospodynie nie były w stanie wypracować bezpiecznej przewagi i doszło do emocjonującej końcówki, w której jednak koszykarki Lotosu PKO BP zachowały więcej zimnej krwi.

W niedzielę byliśmy bardzo blisko, ale od stanu 52:52 nie potrafiliśmy zdobyć punktu w czterech kolejnych akcjach ofensywnych. Wykorzystały to bardziej doświadczone rywalki i wygrały. W sobotę również zabrakło nam niewiele. Był przecież taki moment, kiedy złapaliśmy wiatr w żagle i zniwelowaliśmy przewagę do trzech punktów, jednak w gdyńskiej drużynie ciężar gry wzięła na siebie Tamika Catchings. Widać, że walczymy, jednak nie jesteśmy jeszcze na tyle silni, by postawić kropkę nad i. Zobaczymy, jak będzie w Gorzowie - stwierdził trener Maciejewski.

W Gorzowie w składzie Lotosu PKO BP z pewnością pojawi się już Alana Beard. W sobotnim spotkaniu Amerykanka naciągnęła mięsień dwugłowy i mimo że następnego dnia była gotowa do gry, to jednak trenerzy postanowili nie ryzykować i dali jej odpocząć. Jak ważny jest to gracz, było widać gołym okiem. Gdyniankom brakowało dynamiki w grze, słabiej też funkcjonował szybki atak. Pod nieobecność Alany mniej widoczna była też jej rodaczka Tamika Catchings. Ten duet na parkiecie rozumie się bez słów. 
Pod nieobecność Alany szansę gry dostała Natalia Marchanka. Białorusinka jednak niczym nie zachwyciła i szkoleniowiec wicemistrzyń Polski szybko posadził ją na ławce. Martwi też słaba dyspozycja Monique Currie. 
Pozytywów jest jednak znacznie więcej. Cieszy przede wszystkim podejście do gry. Gdynianki walczą o każdą piłkę, są cały czas maksymalnie skoncentrowane, konsekwentnie realizują założenia taktyczne i przede wszystkim nie zlekceważyły rywalek. 
Nie zawodzą też liderki - Alana Beard, Tamika Catchings i Ivana Matovic. Bardzo dobre zmiany daje też Katia Snytsina, coraz lepiej radzą sobie również Magdalena Leciejewska i Emilija Podrug. Bardzo dużo gra też Marta Jujka. Młoda gdyńska środkowa ma za sobą świetne mecze półfinałowe przeciwko Wiśle Can Pack Kraków. Pierwszy mecz z gorzowskimi akademiczkami za bardzo jej nie wyszedł. To co jednak Marta zrobiła w końcówce meczu numer 2, trener Jacek Winnicki określił jako "mistrzostwo świata".


Wielkie słowa uznania dla Marty Jujki, która w kluczowym momencie meczu, gdy ważyły się losy zwycięstwa, zagrała świetnie w obronie, blokując dwa rzuty rywalek i popisując się przechwytem. Takiej gry od niej i od innych wymagam - mówił z uznaniem trener Winnicki.

Teraz rywalizacja przenosi się do Gorzowa, gdzie w czwartek i piątek odbędą się dwa kolejne pojedynki. Gdynianki zapowiadają, że zrobią wszystko, aby koronacja odbyła się na parkiecie przeciwnika.

Wiadomo, że przyjemniej zdobywa się mistrza w swojej hali wypełnionej kibicami, ale terminarz jest, jaki jest, i tego nie zmienimy. Chcemy jak najszybciej zakończyć ten sezon i jedziemy do Gorzowa po dwa zwycięstwa i dziesiąty tytuł mistrza Polski dla Lotosu PKO BP Gdynia - deklaruje Leciejewska.

www.naszemiasto.pl

Barti
Żak
Posty: 294
Rejestracja: 20 kwietnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: Barti » 21 kwietnia 2009, 09:29

Z dzisiejszej, papierowej Lubuskiej: Lecia do Tracza: "Dla takiego Gorzowa nagrodą jest już to, że jest w finale i gra z takim zespołem jak nasz!"
A więc Lecia, dziękujemy, że Ty i Twój zespół z braku laku zagrał z AZS-em w fianle. Jednak obiecujemy, że w przyszłym sezonie, mimo Twojej i Łabędzia niechęci, będziemy starali się znów o zaistnienie w finale.

Aha i przeczytać złote myśli Łabędzia - bezcenne. Jaki on głupi jest, to już chyba tylko on wie.

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 21 kwietnia 2009, 09:39

Barti pisze:Z dzisiejszej, papierowej Lubuskiej: Lecia do Tracza: "Dla takiego Gorzowa nagrodą jest już to, że jest w finale i gra z takim zespołem jak nasz!"


Proponuje Co zajrzeć na stronę www.lotospkobp.tv i obejrzeć całą wypowiedź Leci i wtedy oceniać i się napinać. Anie wstawiać jedno zdanie wyrwane z kontekstu i znowu siać zamęt.

.:Lukas:.
Żak
Posty: 266
Rejestracja: 19 listopada 2007, 20:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: .:Lukas:. » 21 kwietnia 2009, 09:40

Barti pisze:Z dzisiejszej, papierowej Lubuskiej: Lecia do Tracza: "Dla takiego Gorzowa nagrodą jest już to, że jest w finale i gra z takim zespołem jak nasz!"
A więc Lecia, dziękujemy, że Ty i Twój zespół z braku laku zagrał z AZS-em w fianle. Jednak obiecujemy, że w przyszłym sezonie, mimo Twojej i Łabędzia niechęci, będziemy starali się znów o zaistnienie w finale.

Aha i przeczytać złote myśli Łabędzia - bezcenne. Jaki on głupi jest, to już chyba tylko on wie.


A czy przypadkiem finał nie jest to dla was nagrodą za zajebisty sezon, za ogranie dwa razy Wisły i odprawienie 3-0 Polkowic w półfinale :?: :?: :?: Ale rozumiem, że wy w Gorzowie jesteście już tak wspaniali że każde słowa uważacie za zaczepkę w stosunku do was... Luzik brnijcie dalej :lol:

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 21 kwietnia 2009, 09:43

Barti pisze:.... i Łabędzia niechęci, będziemy starali się znów o zaistnienie w finale.

Aha i przeczytać złote myśli Łabędzia - bezcenne. Jaki on głupi jest, to już chyba tylko on wie.


popis bezstronności Łabędź pokazał w meczu Wisła - Lotos. Pewnie dalej rozczarowany jest, że Wisła przegrała :lol:
i na dobre i na ZŁE!!!

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Postautor: zancia_a » 21 kwietnia 2009, 13:14

Zapraszamy na mecze finałowe do Gorzowa :D

http://www.youtube.com/watch?v=VwmFYGmN ... r_embedded
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

.:Lukas:.
Żak
Posty: 266
Rejestracja: 19 listopada 2007, 20:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: .:Lukas:. » 21 kwietnia 2009, 13:41

Gorzowska_Kibicka pisze:Zapraszamy na mecze finałowe do Gorzowa :D

http://www.youtube.com/watch?v=VwmFYGmN ... r_embedded


Fajne :D

Tylko jeden błąd jest "nadchodzi czasz rewanżu" :wink:

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Postautor: zancia_a » 21 kwietnia 2009, 13:52

.:Lukas:. pisze:
Gorzowska_Kibicka pisze:Zapraszamy na mecze finałowe do Gorzowa :D

http://www.youtube.com/watch?v=VwmFYGmN ... r_embedded


Fajne :D

Tylko jeden błąd jest "nadchodzi czasz rewanżu" :wink:


Też zauważyłam ten błąd ale coż... to już błąd autora :P
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Postautor: flash » 21 kwietnia 2009, 14:36

hellraiser pisze:O jeszcze zapomniałem o Bobie. Jakby Gorzów chciał tom polecam :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:


Nie za taki hajs... To już wołałbym postawić na jakąś młodą, utalentowaną, głodną gry i bardziej ambitną (o to akurat nietrudno...) od Maksimovic.
bball

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 21 kwietnia 2009, 18:41

a mi sie ten film nie otwiera. Jest komunikat, ze to film prywatny

znawca_tematow
Nowy na forum
Posty: 6
Rejestracja: 03 kwietnia 2009, 22:25

Postautor: znawca_tematow » 21 kwietnia 2009, 19:06


Piter7
Nowy na forum
Posty: 27
Rejestracja: 09 kwietnia 2009, 21:08
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: Piter7 » 21 kwietnia 2009, 22:37

- "Nie taki Lotos straszny" -

No właśnie :) Skoro na ich hali byliśmy o krok od zwycięstwa (5 pkt) to na Chopina może być już tylko lepiej 8) Ja nie lekceważę Lotosu uważam tylko, że mamy możliwości i przynajmniej raz u siebie z nimi wygramy.

LET'S GO AZS!!!
AZS-PWSZ GORZÓW

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Postautor: feri » 21 kwietnia 2009, 23:05

Piter7 pisze:- "Nie taki Lotos straszny" -

No właśnie :) Skoro na ich hali byliśmy o krok od zwycięstwa (5 pkt) to na Chopina może być już tylko lepiej 8) Ja nie lekceważę Lotosu uważam tylko, że mamy możliwości i przynajmniej raz u siebie z nimi wygramy.

LET'S GO AZS!!!


Jest kilka warunków, trzeba stworzyć istne "piekło" :D, a więc:
1. Wszyscy cały czas dopingują, cała hala stoi i wydziera się.
2. Najwięksi "wariaci" siadają w pierwszym rzędzie za koszami (1 m od końcowej linii) :D
3. Rozpraszamy Gdynie przy osobistych!! I tutaj szukam osoby, która podjemnie się takiemu wyzwanu (juz było, ale przypomne):
http://www.youtube.com/watch?v=lKVKAtCdSPs
:D

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 21 kwietnia 2009, 23:47

feri pisze:
Piter7 pisze:- "Nie taki Lotos straszny" -

No właśnie :) Skoro na ich hali byliśmy o krok od zwycięstwa (5 pkt) to na Chopina może być już tylko lepiej 8) Ja nie lekceważę Lotosu uważam tylko, że mamy możliwości i przynajmniej raz u siebie z nimi wygramy.

LET'S GO AZS!!!


Jest kilka warunków, trzeba stworzyć istne "piekło" :D, a więc:
1. Wszyscy cały czas dopingują, cała hala stoi i wydziera się.
2. Najwięksi "wariaci" siadają w pierwszym rzędzie za koszami (1 m od końcowej linii) :D
3. Rozpraszamy Gdynie przy osobistych!! I tutaj szukam osoby, która podjemnie się takiemu wyzwanu (juz było, ale przypomne):
http://www.youtube.com/watch?v=lKVKAtCdSPs
:D
to moze byc akcja sezonu ;]

"Nie taki Lotos straszny" :wink:
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 134 gości