Finał FGE :Lotos PKO BP Gdynia-AZS PWSZ Gorzów W.73-58(4-1)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Paul_Banks
Nowy na forum
Posty: 88
Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
Lokalizacja: Landsberg an der Warthe

Postautor: Paul_Banks » 24 kwietnia 2009, 09:16

ann pisze:
biedni kibice Gdyni i inni jej sympatyzujcy


proszę tylko nie mów, że ja z Gdynia symaptyzuje 8)

po prostu jaki telekibic 8) uważam, że sędziowanie było grubo poniżej przeciętnej.


Ann nawet Cię o to nie podejrzewam ;)

Co do sędziowania to naprawdę masz rację, ja też uważam, że poziom tragiczny - tyle, że staram się bronić przed tym, że było to sędziowanie przeciwko Lotosowi. A tak z komentarzy kibiców Lotosu Pko wynika.
Może dlatego, że występując w roli faworyta, nikt z nich nie wyobrażał sobie, że może tak być ?
pzdr

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 24 kwietnia 2009, 09:50

Może dlatego, że występując w roli faworyta, nikt z nich nie wyobrażał sobie, że może tak być ?


Faktycznie nikt sie nie spodziewal, ze sedziowanie moze byc tak tragiczne

Ale rozumiem ja przecież tylko byłem na meczu i widziałem ostro grającą ekipę Lotosu, natomist Wy widzieliście lepiej w telewizji


Tez bylem na meczu. Duzo ostrzej, notabene w calym finale gra Gorzow.



śmieszy mnie jak biedni kibice Gdyni i inni jej sympatyzujcy nagle krzyczą jakie to złe sędziowanie było, gdy kiedyś ktoś z Gorzowa o tym wspomina, to podnosi się hałas, że gorzowiacy to przewrażliwieni i w ogóle spisek.


po drugim meczu, gdy do sedziowania naprawde nie mozna bylo miec wiekszych zastrzezen, caly gorzow lacznie z pismakami mowil, ze Was oszukano, ze sedziowie ukradli Wam zwyciestwo. Wiec o czym Wy tutaj mowicie!

Awatar użytkownika
Paul_Banks
Nowy na forum
Posty: 88
Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
Lokalizacja: Landsberg an der Warthe

Postautor: Paul_Banks » 24 kwietnia 2009, 10:08

fmaster pisze:
Może dlatego, że występując w roli faworyta, nikt z nich nie wyobrażał sobie, że może tak być ?


Faktycznie nikt sie nie spodziewal, ze sedziowanie moze byc tak tragiczne

Ale rozumiem ja przecież tylko byłem na meczu i widziałem ostro grającą ekipę Lotosu, natomist Wy widzieliście lepiej w telewizji


Tez bylem na meczu. Duzo ostrzej, notabene w calym finale gra Gorzow.



śmieszy mnie jak biedni kibice Gdyni i inni jej sympatyzujcy nagle krzyczą jakie to złe sędziowanie było, gdy kiedyś ktoś z Gorzowa o tym wspomina, to podnosi się hałas, że gorzowiacy to przewrażliwieni i w ogóle spisek.


po drugim meczu, gdy do sedziowania naprawde nie mozna bylo miec wiekszych zastrzezen, caly gorzow lacznie z pismakami mowil, ze Was oszukano, ze sedziowie ukradli Wam zwyciestwo. Wiec o czym Wy tutaj mowicie!


Proszę Cię....cały Gorzów mówił, że go okradli ?
Ciekawe. Pójdźmy dalej całe lubuskie, albo zachodnia ściana Polski!

Pokaż mi proszę w którym miejscu pisałem o sędziowaniu dla Lotosu Bank PKO ?
Co to kur... za odpowiedzialność zbiorowa?! Jak jeden redaktorzyna tak napiszę - to od razu cały Gorzów.Świetnie.

Chcesz wiedzieć czemu przegraliśmy w 2 meczu finałowym nad morzem i wczoraj ?
Tylko i wyłącznie przez własną nie moc po doprowadzeniu do remisu, oraz przez to, że Lotos to solidna drużyna i najprawdopodobniej dzisiaj zostanie mistrzem Polski.
bez odbioru

Awatar użytkownika
Paul_Banks
Nowy na forum
Posty: 88
Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
Lokalizacja: Landsberg an der Warthe

Postautor: Paul_Banks » 24 kwietnia 2009, 10:12

No i coś nie miłego..

Liderka Lotosu PKO BP Gdynia Tamika Catchings, która doznała groźnie wyglądającej kontuzji w trzeciej kwarcie trzeciego spotkaniu finału ekstraklasy koszykarek KSSSE PWSZ Gorzów Wlkp. - Lotos przeszła w nocy zabieg okulistyczny i nie zagra do końca sezonu - poinformował PAP dyrektor ds. marketingu Lotosu PKO BP Marcin Kicior. Amerykanka w nocy wróciła do hotelu. Lekarze uznali, że nie ma konieczności dalszej obserwacji w szpitalu.

Catchings w 27. minucie spotkania, w walce o piłkę na środku boiska, zderzyła się z Czeszką Kateriną Zohnovą (KSSSE) i upadła na parkiet tracąc przytomność.

- W nocy Tamika przeszła zabieg zszycia spojówki i powieki. Na szczęście rogówka i źrenica nie były uszkodzone. Specjalistyczne badania, wykonywane w nocy w szpitalu, m.in. tomografia głowy i konsultacje neurologiczne nie wykazały na szczęście żadnych innych urazów. Tamika ze względu na bolesność urazu i niebezpieczeństwo jego odnowienia się nie zagra do końca sezonu. Teoretycznie nie zostało wiele spotkań, ale nawet gdyby był mecz numer siedem w finale, to udział w nim Tamiki jest raczej wykluczony - powiedział Marcin Kicior.

Lotos wygrał w Gorzowie 81:74 i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi 3-0. W piątek odbędzie się w Gorzowie czwarty mecz finału.

źródło:sportowefakty.pl

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 24 kwietnia 2009, 10:25

No i jest szybkie 3:0 o którym pisałem :)

Wg mnie Lotos nie powinien dać cienia nadziei Gorzowowi i odpuszczać meczu by świętować u siebie. Wiadomo fajnie odbierać medale u siebie ale na wyjeździe też super bo kibice mogą zgotować piękne powitanie drużyny. Tak jak swego czasu ABG :)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 24 kwietnia 2009, 11:27

Marco pisze:No i jest szybkie 3:0 o którym pisałem :)

Wg mnie Lotos nie powinien dać cienia nadziei Gorzowowi i odpuszczać meczu by świętować u siebie. Wiadomo fajnie odbierać medale u siebie ale na wyjeździe też super bo kibice mogą zgotować piękne powitanie drużyny. Tak jak swego czasu ABG :)


NO na szczęście nie tak szybkie 3:0 jak z Wisłą :P
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 24 kwietnia 2009, 11:30

Sportowe błędy sędziowe zostawiłbym w spokoju i ish nie rozdrapywał . Jacy są tacy są-nikomu nie pomagają specjalnie.Nie zauważyłem (poza pojedynczymi przypadkami) zeby kibice z Gorzowa mieli pretensje do sędziów o 2 mecz. Wrecz przeciwnie uważali że to co pisze ,magiczny duet K.S i I.K ich kompromituje.
Tak samo w tym meczu nie chodzi o o to że sędziowie drukowali przeciw Gdyni. OK może popełnili tym razem kilka więcej błedy. Wisi mi to -czy popełnią dwa więcej błedy na korzyść Gdyni czy Gorzowo.Dla mnie sportowo dzisiejszy mecz mogą prowadzić tak samo.Mogą gwizdać nam te same faule.OK.
Chodzi o to jak bezmyślnie zachowują się gdy zawodniczki leżą na parkiecie i kompletnie nie mają żądnej wyobraźni.
Obrazek

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Postautor: feri » 24 kwietnia 2009, 11:37

Obejrzałem 3 mecz na hali w Gorzowie i teraz 3 i 4 kwartę nagrana z TV. Widząc masę zagotowanych głów, zwłaszcza z nad morza, chciałbym obalić pewne mity i stwierdzić wyraźnie jak było:

1. Tamika Catchings. Proszę nikogo nie obwiniać o to co się stało na parkiecie. Katka wyprowadzała piłkę. Tamika "przeczytała" chęć jej podania i naskoczyła na nią w celu przechwytu w stylu nazwałbym to najdelikatniej "zbyt optymistycznym". Nastąpiło zderzenie. W takiej sytuacji równie dobrze np. Katka mogła złamać rękę. Pech dotknął jednak Tamikę. Wypraszam sobie komentarze: "nie mordujcie nam zawodniczek". Jak już to powiedzcie to swoim trenerom. Bo niektóre zawodniczki były przesadnie nabuzowane. Kto z was zauważył, jak Tamika zamachnęła sie piłką na sędziego?

2. Po tym, jak Tamika upadła na parkiet, to Gdynianki kontynuowały akcje, aż do rzutu na kosz AZS! Nie jest możliwe, żeby nie widziały leżącej Tamiki, gdyż ta była przecież w momencie zderzenia na środku boiska a więc wyraźnie przed dwoma zawodniczkami, które po zderzeniu wykonały akcję zakończoną rzutem. To co ich usprawiedliwia, to fakt, iż w pierwszej chwili oczywiście mogły sobie nie zdawać sprawy z powagi urazu Tamiki.

3. Co do sędziowania. Nie zabierałem głosu na ten temat w przypadku meczów w Gdyni, więc wypraszam sobie stwierdzeń, że cały Gorzów mówił, że nas oszukano. Po obejrzeniu ponownie 3 i 4 kwarty w TV (rozumiem, w 1 i 2 nie było kontrowersji) zauważyłem dwie błędne decyzje sędziów na niekorzyść Gdyni i jedną ewidentnie błędną na niekorzyść Gorzowa.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 24 kwietnia 2009, 11:37

friel pisze:
Marco pisze:No i jest szybkie 3:0 o którym pisałem :)

Wg mnie Lotos nie powinien dać cienia nadziei Gorzowowi i odpuszczać meczu by świętować u siebie. Wiadomo fajnie odbierać medale u siebie ale na wyjeździe też super bo kibice mogą zgotować piękne powitanie drużyny. Tak jak swego czasu ABG :)


NO na szczęście nie tak szybkie 3:0 jak z Wisłą :P


a jaka różnica w szybkości? :roll: mecze trwały dłużej niż 4 x 10? :lol:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 24 kwietnia 2009, 11:47

feri pisze:Nie zabierałem głosu na ten temat w przypadku meczów w Gdyni, więc wypraszam sobie stwierdzeń, że cały Gorzów mówił, że nas oszukano.


Dokładnie to wszystko winna Ireneusz Klimczak i Kamil Siałkowskiego.Oni zasiali wiochę a nie kibice.

Dlatego proponuje dać spokój.Sędziowie niech się mylą dla mnie mogą nawet na naszą niekorzyść.Taki sport w Eurolidze mylą się jeszcze bardziej,
Obrazek

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Postautor: ajaja » 24 kwietnia 2009, 12:42

Paul_Banks pisze:Co to kur... za odpowiedzialność zbiorowa?! Jak jeden redaktorzyna tak napiszę - to od razu cały Gorzów.Świetnie.


Parafrazując - jak was piszą, tak was widzą...

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 24 kwietnia 2009, 12:52

gra Lotosu zacięła się w momencie zejścia Tamiki. Wcześniej Lotos spokojnie prowadził. Wobec jej braku do końca sezonu, oraz braku formy Currie, to Alanę Gorzów może spokojnie otoczyć opieką i moim zdaniem przed Gorzowem niepowtarzalna szansa. Szczerze to znów widzę widmo frajerskiej przegranej Lotosu w finale, bo w sumie prowadzą 3:0, ale moim zdaniem możliwe jest teraz 4:3 dla Gorzowa.

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Postautor: flash » 24 kwietnia 2009, 13:10

kristofer pisze:Wobec jej braku do końca sezonu, oraz braku formy Currie, to Alanę Gorzów może spokojnie otoczyć opieką i moim zdaniem przed Gorzowem niepowtarzalna szansa


tyle teorii, a w praktyce Alany nikt jeden na jeden w Gorzowie nie zatrzyma, więc pozostaje liczyć na nieskutecznosc Lotosu z dystansu i wysoką skutecznosc własną...
bball

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 24 kwietnia 2009, 13:16

flash pisze:
kristofer pisze:Wobec jej braku do końca sezonu, oraz braku formy Currie, to Alanę Gorzów może spokojnie otoczyć opieką i moim zdaniem przed Gorzowem niepowtarzalna szansa


tyle teorii, a w praktyce Alany nikt jeden na jeden w Gorzowie nie zatrzyma, więc pozostaje liczyć na nieskutecznosc Lotosu z dystansu i wysoką skutecznosc własną...


Alana sama meczu nie wygra. Jeśli dziś też będą gwizdać zawodniczkom podkoszowym Lotosu tak jak wczoraj, to Lotos może być w bardzo poważnych opałach.

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 24 kwietnia 2009, 13:57

kristofer pisze: Szczerze to znów widzę widmo frajerskiej przegranej Lotosu w finale, bo w sumie prowadzą 3:0, ale moim zdaniem możliwe jest teraz 4:3 dla Gorzowa.


Bez urazy ale takiego widma nie widzę. Aczkolwiek AZS ma ogromne szanse wygrać dzisiejszy mecz.Postawi wszystko na jedną kartę i nawet zaryzykuję że w dzisiejszym meczu leciutkim faworytem jest AZS.
Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 49 gości