PÓŁFINAŁY OOM 94'

Newsy dotyczące rozgrywek młodzieżowych

Moderator: Moderatorzy

Gość

Postautor: Gość » 04 maja 2009, 07:01

Marko pisze:Strasznie doświadczony ten trener Curyl... co do obrony strefowej - takie kraje jak Litwa, Łotwa, Rosja, Serbia, Włochy, Czechy i Słowacja bardzo szybko zaczynają grać "strefą" ten rodzaj obrony wymusza na graczach myślenie na boisku, strefy nie da się rozbić ruchem lub grą z piłką jednego gracza. By to zrobić zawodnicy muszą się ruszać bez piłki, muszą podawać piłki w tempo itp. To jest sedno koszykówki, a nie streetbalowe popisy poszczególnych graczy. Strefa uczy też innej gry w obronie, korygowania swojej pozycji względem piłki i poruszających się graczy wymaga więc od zawodnika znacznie więcej niż obrona każdy swego. Oczywiście należy podkreślić różnicę między kryciem strefą a staniem strefą. Stosowanie strefy to także podstawowy element zmiany rytmu gry. Dzięki zmiennej obronie zespół musi być cały czas skoncentrowany. To są plusy które powodują, że strefa jest bardzo przydatna jako element w szkoleniu graczy. Co zaś do taktyki to przypominam, że w zespole seniorskim właśnie realizacji taktyki będzie oczekiwał trener. Taktyka nie jest więc złem a koniecznością... oczywiście znów trzeba pamiętać by gracze mieli margines swobody by w ramach ataku pozycyjnego mogli też grać 1x1. To jednak zależy od trenera i jego klasy. Zakazywanie czegoś tylko dlatego, że część ludzi pracujących w koszykówce nie potrafi z tych elementów właściwie korzystać przyniesie nam więcej strat niż korzyści. Dlatego jestem zwolennikiem pozostawienia swobody trenerom. A jak ktoś będzie chciał kryś swego i grać dużo 1x1 i JEST W TYM DOBRY(jak ekipa Wielkopolski na OOM) to i tak odniesie sukces!!!

Trener Curyl wychował wiele reprezentantek kraju więc trochę doświadczenia ma. Pracował z kadrą kadetek i zajął 5 m. w ME.

Marko
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 07 stycznia 2006, 23:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Marko » 04 maja 2009, 10:14

Na ME zajął 6 miejsce przegrywając z Belgią prawie 30 punktów... czemu... bo Belgia broniła strefą - to skandal ;). Doświadczenie w sensie lat mam mniejsze od Andrzeja, ale także dość duże. Taką strefę z jedną nogą w polu 3 sekund też da się rozbić ale to oczywiście wypaczenie i nie to mam na myśli. Cały czas próbuję Wam wytłumaczyć, że strefa nie jest złem samym w sobie, problemem są ludzie ją stosujący w wypaczonych formach i na samym początku szkolenia. Oczywiście można powiedzieć, że jest inaczej tylko efektem takiego myślenia jest to, że większość polskich trenerów i zespołów nie potrafi później grać przeciw strefie na poziomie seniorskim bo nikt tego nie nauczył ani ich ani zawodniczek na poziomie młodzieżowym. Strefa ma bardzo wiele dodatnich skutków w szkoleniu i etap kadetek (czyli OOM) jest już najwyższą porą by ten sysytem stosować. Zresztą stosowały go praktycznie wszystkie zespoły. Jeżeli zaś chcemy dyskutować o doświadczeniu trenerskim to w czasach Andrzeja Curyla w Pabianicach pracował Henryk Langierowicz. Sukcesy znacznie większe i znacznie więcej wychowanych reprezentantek Polski choć miasto chyba mniejsze... warto dodać, że w tym okresie Włókniarz Pabianice od najmłodszych kategorii bronił strefą i jakoś nie przeszkadzało to wychowywać graczy i odnosić sukcesy w "dorosłej" koszykówce.

PS. Po meczu Pomorza z Mazowszem tenże Andrzej Curyl powiedział trenerom, że to "super mecz i że oni bronili strefą a nie stali" czyli sam inicjator dyskusji zauważa różnicę :)

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 04 maja 2009, 10:41

Zgadzam się z Marco w Gorzowie w zasadzie szkolenie i taktyka zaczynają się od strefy :)
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

HollabackBoy
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 14:41
Lokalizacja: TAM GDZIE BASKET!

Postautor: HollabackBoy » 04 maja 2009, 11:43

friel pisze:Zgadzam się z Marco w Gorzowie w zasadzie szkolenie i taktyka zaczynają się od strefy :)



hahahah jaki znaFca : )

Awatar użytkownika
Łukasz-fan
Młodzik
Posty: 647
Rejestracja: 11 lutego 2005, 15:03
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Łukasz-fan » 04 maja 2009, 11:48

Myślę, że ominęliśmy najważniejszy aspekt, OOM 2009 wygrała Wielkopolska:)

o 1. miejsce
Pomorskie - Wielkopolskie 64:75 (8:13, 20:13, 25:25, 11:24) zobacz statystyki

Kolejność końcowa
1. Wielkopolskie
2. Pomorskie
3. Mazowieckie
4. Dolnośląskie
5. Kujawsko - Pomorskie
6. Śląskie
7. Podkarpackie
8. Małopolskie


gratulacje!
INEA AZS POZNAŃ => www.azs.poznan.pl

Gość

Postautor: Gość » 04 maja 2009, 11:54

Marko pisze:Na ME zajął 6 miejsce przegrywając z Belgią prawie 30 punktów... czemu... bo Belgia broniła strefą - to skandal ;). Doświadczenie w sensie lat mam mniejsze od Andrzeja, ale także dość duże. Taką strefę z jedną nogą w polu 3 sekund też da się rozbić ale to oczywiście wypaczenie i nie to mam na myśli. Cały czas próbuję Wam wytłumaczyć, że strefa nie jest złem samym w sobie, problemem są ludzie ją stosujący w wypaczonych formach i na samym początku szkolenia. Oczywiście można powiedzieć, że jest inaczej tylko efektem takiego myślenia jest to, że większość polskich trenerów i zespołów nie potrafi później grać przeciw strefie na poziomie seniorskim bo nikt tego nie nauczył ani ich ani zawodniczek na poziomie młodzieżowym. Strefa ma bardzo wiele dodatnich skutków w szkoleniu i etap kadetek (czyli OOM) jest już najwyższą porą by ten sysytem stosować. Zresztą stosowały go praktycznie wszystkie zespoły. Jeżeli zaś chcemy dyskutować o doświadczeniu trenerskim to w czasach Andrzeja Curyla w Pabianicach pracował Henryk Langierowicz. Sukcesy znacznie większe i znacznie więcej wychowanych reprezentantek Polski choć miasto chyba mniejsze... warto dodać, że w tym okresie Włókniarz Pabianice od najmłodszych kategorii bronił strefą i jakoś nie przeszkadzało to wychowywać graczy i odnosić sukcesy w "dorosłej" koszykówce.

PS. Po meczu Pomorza z Mazowszem tenże Andrzej Curyl powiedział trenerom, że to "super mecz i że oni bronili strefą a nie stali" czyli sam inicjator dyskusji zauważa różnicę :)


Mogę sie mylić ale mnie uczono że taktyka wiąże się zawsze z celami krótkoterminowymi ( najbliższy mecz ). Jaki cel stawia państwo ( MSiT ) wydając pieniądze na szkolenie dzieci i młodzieży uzdolnionej sportowo?
Ano taki aby najzdolniejsi sportowcy mogli rozwijać swoje umiejętności pod okiem dobrych trenerów by później trafili do tzw. szkolenia centralnego. Za to trenerzy przygotowujący kadry biorą pieniądze. Jaki cel stawiają sobie trenerzy - zwycięstwo ( normalne ). Po co stosować zaawansowane rozwiązania taktyczne skoro kadry w tym składzie z końcem tego roku przestają istnieć. Te dziewczęta poświęciły wiele godzin treningowych na przygotowanie taktyczne. Zgodzimy się chyba że strefa jest trudnym rodzajem obrony zespołowej, który zgodnie ze sztuką trenerską stosować można kiedy bardzo dobrze opanuje sie obronę indywidualną. Trenerzy kadr narzekają na małą liczbę godzin treningowych. Jeżeli te godziny poświęcono by na doskonalenie techniki i przygotowanie ogólnorozwojowe to byłoby to w zgodzie z ideą szkolenia w kadrach. Trzeba pamiętać że OOM to tylko etap w karierze sportowej zawodniczek a nie jak traktują trenerzy cel.
Presja na wynik ( co za tym idzie pieniądze ) stwarzana przez wojewódzkie związki sportywe powoduje że trenerzy wybierają rozwiązania nasterowane na wynik. Zakazy czy nakazy niczego tu nie zmienią. Obserwowałem ME kadetek i jestem pewien że nie problemem była taktyka a przygotowanie techniczne i fizyczne.
W finale MP seniorek zespół AZS Gorzów przez 5 spotkań bronił strefą ( trener Maciejewski tłumaczył że w obronie indywidualnej nie dali by rady ustać najlepszym zawodniczom Gdyni ) ani na moment trener nie spróbował innego rozwiązania i już nie spróbuje i nie przekona się chyba że za rok.
Zespół pomorza w OOM też bronił strefą przeciwko wieklopolsce w półfinale i przegrał w finale niczego nie zmienił i ......... też przegrał.
Może trenerze należało dać dziewczynom szansę pokazania się czy są w stanie w obronie każdy swego sprostać przeciwniczkom juz sie nie przekonają.

Gość

Postautor: Gość » 04 maja 2009, 16:43

friel pisze:w Gorzowie w zasadzie szkolenie i taktyka zaczynają się od strefy :)

tak, szczególnie że od początku szkolenia kładziony jest nacisk na obrone każdy swego a strefą zaczyna się bronić dopiero w juniorkach i to też nie zawsze :roll:

HollabackBoy
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 14:41
Lokalizacja: TAM GDZIE BASKET!

Postautor: HollabackBoy » 04 maja 2009, 17:27

kolega się nie zna i tyle

a co do tematu gorzowa to niestety tylko sam zostaje z zawodniczek zagranicznych :(

Gość

Postautor: Gość » 05 maja 2009, 14:08

Marko pisze:Na ME zajął 6 miejsce przegrywając z Belgią prawie 30 punktów... czemu... bo Belgia broniła strefą - to skandal ;). Doświadczenie w sensie lat mam mniejsze od Andrzeja, ale także dość duże. Taką strefę z jedną nogą w polu 3 sekund też da się rozbić ale to oczywiście wypaczenie i nie to mam na myśli. Cały czas próbuję Wam wytłumaczyć, że strefa nie jest złem samym w sobie, problemem są ludzie ją stosujący w wypaczonych formach i na samym początku szkolenia. Oczywiście można powiedzieć, że jest inaczej tylko efektem takiego myślenia jest to, że większość polskich trenerów i zespołów nie potrafi później grać przeciw strefie na poziomie seniorskim bo nikt tego nie nauczył ani ich ani zawodniczek na poziomie młodzieżowym. Strefa ma bardzo wiele dodatnich skutków w szkoleniu i etap kadetek (czyli OOM) jest już najwyższą porą by ten sysytem stosować. Zresztą stosowały go praktycznie wszystkie zespoły. Jeżeli zaś chcemy dyskutować o doświadczeniu trenerskim to w czasach Andrzeja Curyla w Pabianicach pracował Henryk Langierowicz. Sukcesy znacznie większe i znacznie więcej wychowanych reprezentantek Polski choć miasto chyba mniejsze... warto dodać, że w tym okresie Włókniarz Pabianice od najmłodszych kategorii bronił strefą i jakoś nie przeszkadzało to wychowywać graczy i odnosić sukcesy w "dorosłej" koszykówce.

PS. Po meczu Pomorza z Mazowszem tenże Andrzej Curyl powiedział trenerom, że to "super mecz i że oni bronili strefą a nie stali" czyli sam inicjator dyskusji zauważa różnicę :)

Obejrzałem wszystkie mecze Polek na wspomnianych mistrzostwach i nie mogę zgodzić się z tezą, że przgrały mecz z Belgią, bo broniła strefą. Dziewczyny po prostu nie miały już sił, bo skład był zdziesiątkowany. Powiem więcej, uważam,że mecz z Włochami byłby wygrany, gdyby trener nie nakazał dziewczynom bronić strefą w momencie, gdy zaczynały doganiać przeciwniczki broniąc każdy swego.

Gość

Postautor: Gość » 21 maja 2009, 18:23

Chce Wam powiedzieć żę Mazowsze jest jednym z najsilniejszych skladów . SAma gram w roczniku 94 Muks21 płock. Kadra mazowsza ma bardzo dobrych terenrów p.Ireneusza Jasińskiego i p.Świerka :lol: :lol:
A jeśli chdzi o płock to ma bardzo dużo miejsc a podium np:
Elbasket 2006 -2miejsce
Pivot Cup - 2 miesjce
Pivot Cup 2008- 1miesce
Wołomin2004- 2miesce
Jest jeszcze dużo wygranych turniejów .
Ale najwazniejsze są mecze ligowe gdzie godnym przeciwnikiem jest
Uks Warszawa. (do 2006roku Strzała Duczki).

HollabackBoy
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 14:41
Lokalizacja: TAM GDZIE BASKET!

Postautor: HollabackBoy » 21 maja 2009, 19:50

ale żal

Lemoniada
Nowy na forum
Posty: 6
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 18:41

Re:

Postautor: Lemoniada » 22 czerwca 2009, 19:21

Gość pisze:mazowsze będzie w finale.!!! mazowsze według mnie jest lepsze od wielkopolski jest bez formy dlatego mecze poszly slabo . A po za tym wielkopolska olała mecz zbyt pewna siebie i przez to poniosa porazke !! zobaczycie xdd




i co gościu? Wielkopolska wygrała... I dobrze bo na to zasłużyła. Pokazala fajna koszykówke, a nie ..

gośc

Re:

Postautor: gośc » 11 sierpnia 2009, 21:02

[quote="Łukasz-fan"]Myślę, że ominęliśmy najważniejszy aspekt, OOM 2009 wygrała Wielkopolska:)

o 1. miejsce
Pomorskie - Wielkopolskie 64:75 (8:13, 20:13, 25:25, 11:24) zobacz statystyki

Kolejność końcowa
1. Wielkopolskie
2. Pomorskie
3. Mazowieckie
4. Dolnośląskie
5. Kujawsko - Pomorskie
6. Śląskie
7. Podkarpackie
8. Małopolskie


gratulacje![/quote]

to jest wogóle porażka ze dolnośląskie z którym lubuskie wygrało ok. 20 pkt ma 4 miejsce .. a lubuskie z grupy nie wyszło. Powinno byc losowanie. Uważam osobiście ze woj. lubuskie to brdzo dobry zespół.. Na OOM w Sz-wie słabiej im poszło. Ale jestem przekonany że walczyłyby o miejsca 1-3 na finałach.


Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości