Joanna Walich podpisała w Lesznie!
18.05.2009.
Joanna Walich, została nową koszykarką klubu z Leszna. Była już zawodniczka INEI AZS Poznań i podstawowa kadrowiczka parafowała roczną umowę.
Dla niektórych ten kontrakt może być niespodzianką. W Lesznie jednak mówiło się o tym nieoficjalnie od dłuższego czasu. Teraz stało się faktem. Popularny ,,Kulfon" będzie zdobywał punkty dla Leszna.
Walich, wcześniej znana pod panieńskim nazwiskiem Jarkowska ma 27 lat i występuje na pozycji silnej skrzydłowej. Także w Lesznie będzie grała jako ,,czwórka".
W minionym sezonie zdobywała średnio na mecz 11,8 pkt. Inne średnie, to 6 zbiórek na mecz, 1,5 asysty. W klasyfikacji eval Walich zanotowała na koniec sezonu 13,4 punktu.
- Ta koszykarka wielkiej rekomendacji nie wymaga. Gra w kadrze, gra tam nieźle. Ma ,,nosa'' do zbiórek, ale potrafi też szybko biegać do kontr. Poza tym bardzo chce zdobyć medal i wierzy, że zdobędzie go w Lesznie - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener naszych koszykarek.
Trener powiedział, że ,,walczy" teraz z kontraktem Ryan Coleman. Jeśli dziś uda mu się skontaktować z agentem zawodniczki, to prawdopodobnie dojdzie do porozumienia, tym bardziej, że zawodniczka była bardzo zainteresowana powrotem do klubu z Wielkopolski.
- Jeśli będziemy mieć Coleman, to do tego będzie też u nas grać wysoka Amerykanka, na pozycję pięć. Mamy już taką na oku. Nie jest z zawodowej ligi, ale z dobrą rekomendacją, z dobrymi statystykami i z bardzo dobrej uczelni. Ta oferta jest mocno przez nas rozpatrywana - dodaje Krysiewicz.
Klub z Leszna szuka wysokiego gracza w miejsce Agnieszki Budnik, która po ostatnich konsultacjach dostała zgodę na wznowienie treningów, ale dopiero pod koniec roku.
- Na Polkę na tej pozycji, typu Leciejewska czy Gulak nas po prostu finansowo nie stać. Można jednak znaleźć za rozsądne pieniądze Amerykankę - kontynuuje trener leszczynianek.
Klub z Leszna lada chwila podpisze też umowę z jeszcze jedną Polką. Trener wyjawił tylko, że jest młodą zawodniczką, zaznaczając, że to dobry gracz.
Gdyby nie wypaliła opcja z Coleman, wtedy są dwa inne warianty, w tym gra Shields, która czeka na dalszy rozwój wydarzeń. Amerykanka na pierwszym miejscu stawia Leszno. Jeśli nie, to być może zagra w innym polskim klubie, bo ponoć dostała taką propozycję.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy po rezygnacji finansowania klubu przez PKM Duda klub z Leszna jest bliski podpisania umowy z nowym sponsorem strategicznym.
www.panorama.media.pl
.........................................................................................................
Tym razem bardzo miłe zaskoczenie.

Brawa za ten transfer!