Agata Gajda nową koszykarką Energi Toruń
Joachim Przybył
Najlepsza asystująca żeńskiej ekstraklasy koszykarek zagra w przyszłym sezonie w ekipie „Katarzynek”. We wtorek roczny kontrakt z Energą podpisała Agata Gajda. W Toruniu ma powstać najbardziej polski zespół ligi.
Maciej Krystek, prezes Energi, stawia na polskie koszykarki. Agata Gajda, która w Toruniu czuje się jak w domu, będzie jednym z filarów zespołu.
29-letnia Agata Gajda (174 cm) to nasza stara znajoma: jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Nowacka grała w barwach Zapoleksu/Ebudu Toruń w sezonie 2000/2001. Po spadku drużyny z ekstraklasy zawodniczka przeniosła się do Odry Brzeg, potem grała także w Polkowicach, pół sezonu spędziła również w krakowskiej Wiśle Can Pack, z którą świętowała mistrzostwo Polski. Pod Wawelem grała jednak niewiele, nieco ponad 10 minut w każdym meczu.
Najlepsze warunki
Ostatni sezon był jednak bardzo udany dla koszykarki. Gajda wróciła do CCC Polkowice i w barwach tego klubu stała się najlepszą rozgrywającą ekstraklasy: średnio w każdym meczu miała 4,8 asysty, do tego dokładała 9,2 punktów (64% za 1, 42% za 2, 25% za 3), 2,6 zbiórki, 2,6 przechwytu i 3,5 straty.
Gajda na pewno zagra w czerwcowych mistrzostwach Europy na Łotwie. Ostatnio co prawda opuściła turniej towarzyski w Stambule, ale powodem był niegroźny uraz. W reprezentacyjnym zespole rywalizuje o miano pierwszej rozgrywającej z Pauliną Pawlak (Lotos Gdynia).
- Z powodu kontuzji nie mogłam jechać do Turcji, ale w czwartek rozpoczynamy kolejne zgrupowanie, a w niedzielę mam zagrać w sparingu z Białorusią - mówi koszykarka.
Gajda po bardzo udanym sezonie nie narzekała na brak ofert, chciała ją nawet ponownie Wisła. Dlaczego więc zdecydowała się przyjąć propozycję toruńską? - Uznałam, że właśnie w tym zespole będę miała najlepsze warunki do rozwoju. Klub jest coraz mocniejszy, ma znakomitego trenera (Elmenida Omanicia - red.), z którym miałam okazję już w przeszłości pracować. Poza tym znam to miasto i bardzo mi się tu podoba - mówi reprezentantka Polski.
[b]Euroliga w planach[/b]
- Ten transfer jest potwierdzeniem naszych celów, o których mówimy od dwóch lat. W poprzednim sezonie celem był play off, teraz mierzymy w półfinał, a w sezonie 2011 zamierzamy grać w finale. Rok później ma zostać oddana w Toruniu nowa hala i z tej okazji chcielibyśmy już gościć w Toruniu najlepsze drużyny Euroligi - nie kryje prezes Energi Maciej Krystek.
Kontrakt z rozgrywającą to dopiero początek budowania zespołu, który w przyszłym sezonie ma powalczyć o półfinał ekstraklasy. Co ważne, będzie to zespół niemal wyłącznie oparty na polskich koszykarkach.
Energa już porozumiała się z jedną z najlepszych zawodniczek reprezentacji do lat 18, a teraz szuka dwóch mocnych koszykarek pod kosz. Dodając do tego Monikę Krawiec, Emilię Tłumak, Natalię Waligórską, Patrycję Gulak i Ewelinę Galę powstanie bardzo solidny krajowy szkielet drużyny.
- Na razie nie rozmawiamy z żadnymi koszykarkami z innych krajów. Wspólnie z trenerem Omaniciem zakładamy wzmocnienie składu jedną lub najwyżej dwoma koszykarkami z zagranicy. Musi być to jednak zawodniczka na naprawdę wysokim poziomie - wyjaśnia prezes Maciej Krystek.
www.pomorska.pl