czarny pisze:Oby nie skończyło się tak jak w roku 1991 (Polonez Poznań

), choć nas kropnęli w jednym meczu... Andersen, Arnfred plus paczka z Gorzowa

Stare dobre czasy

Zobaczymy co to nam Poznań ciekawego pokaże

Trzymam kciuki, żeby się wszystko udało!

Ty mi nie przypominaj, bo mnie szlak trafi odnośnie TYLKO jednego zwycięstwa z Wami... hihi... a to cała historia - Ostrovia wtedy była niestety dostarczycielem punktów, w Poznaniu przegrała jakoś 35 punktami bodajże, zresztą u nas przegrywały lepsze zespoły - np Start Gniezno z Gomólskim. No i wybraliśmy się z qmplem na wyjazd... hehe... do Ostrowa. Nie zapomnę tej trawy wyższej niż ja, przez która oglądaliśmy wtedy mecz.. hihi... no i się zaczęło

Pierwszy bieg 1:5, drugi.. też jakoś tak... my do siebie: "eeee... początek... nasi się rozjeżdzą jeszcze"

Heheheheh... nie zdążyli - dostaliśmy takiego łupnia, że nam się odechciało żużla na resztę... dnia

Fajne czasy! A co do składu - nie tylko z Gorzowa, u nas była mieszanka gorzowsko-leszczyńska.. no i naprawdę solidni stranieri (Brian już wtedy wymiatał!).
Pozdrawiam i do zobaczenia... na żużlu... lub wcześniej
