Meblotap : Polfa 59:73

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
czarny
Młodzik
Posty: 570
Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
Kontaktowanie:

Postautor: czarny » 22 lutego 2005, 20:42

Ja byłem w Łodzi raz i szczerze mówiąc zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie. Siedziałem przy ławce zespołu gości, czyli właściwie jak najdalej od Klubu Kibica a słyszałem ich tak, jak gdyby stali za moimi plecami, na dodatek jak włączyli "play" to przerwali dopiero, gdy zawodniczki zeszły do szatni. Pół pierwszej kwarty musiałem oswajać się z tym niesamowitym hukiem, który tam panował (współczuję zawodniczkom przyjezdnym :P)

Chełmskiego dopingu nie komentuję, choć w tv nie prezentował się aż tak znów okazale, jak niektórzy tu go widzą :wink: Obym jeszcze kiedyś przekonał się naocznie (i nausznie) że tv nieco to zniekształca :wink: Na dzień dzisiejszy mały + dla Łodzi :P
Obrazek

you're as good as your last performance

Cavek
Żak
Posty: 222
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 12:37
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Cavek » 22 lutego 2005, 20:49

mati pisze:No Mickey ma racje. Miałem możliwość bycia w Łodzi dwa razy nawet. Doping niestety nieporównywalny do tego w Chełmie. Nawprawdę łódzcy kibice zaimponowali mi bardzo. Po Chełmskich spodziewałem się więcej.


Mati wszystko sie zgadza ale na "kulture kibicowania" pracuej sie latami. Nie chce wspominac w ile mamy to nadrobic. W tym roku dochodzi jeszcze fakt ze praktycznie nie ma czegos takiego jak wladze klubowe i i choc jest sporo pomyslow sa trudne do zrealizowania. Planujemy na Ostrovie zwiekszyc publicznosc do jakiegos 1000 ale musi na to byc zgoda wladz a ta ciezko uzyskac od "prezesa za szyba".

Pytanie czy duzo ludzi z KK ŁKS chodzi na piłkę nożną ?

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 22 lutego 2005, 23:26

Zyzia pisze:.
Nigdzie nie jest ani napisane ,ani powiedziane,że kibic na mecz ma przychodzić po to żeby śpiewać,machać flagami ,czy też klaskać.
Oto hasło z encyklopedii:
kibic (niem. Kiebitz zool. ?czajka?) 1. osoba oglądająca zawody sportowe. 2. osoba sympatyzująca z daną drużyną, klubem sportowym;fan tego klubu. 3. przen., pot. osoba przyglądająca się z boku zachodzącym wydarzeniom.
z tego jasno wynika,że ani Mickey ,ani mati niestety ale nie mają racji :wink:




:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: hahahaha.... teraz to mnie powaliłeś :lol:
Ok przyglądaj się z boku zachodzącym wydarzeniom - "KIBICU" :lol: :lol: :lol:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 22 lutego 2005, 23:31

czarny pisze:Ja byłem w Łodzi raz i szczerze mówiąc zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie. Siedziałem przy ławce zespołu gości, czyli właściwie jak najdalej od Klubu Kibica a słyszałem ich tak, jak gdyby stali za moimi plecami, na dodatek jak włączyli "play" to przerwali dopiero, gdy zawodniczki zeszły do szatni. Pół pierwszej kwarty musiałem oswajać się z tym niesamowitym hukiem, który tam panował (współczuję zawodniczkom przyjezdnym :P)


To teraz Czarny pomyśl, że tak z 10-15 lat temu było trzy razy głośniej :D No i mecze ciekawsze... ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Zyzia
Żak
Posty: 428
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:03

Postautor: Zyzia » 22 lutego 2005, 23:49

Szymon pisze:
Zyzia pisze:.
Nigdzie nie jest ani napisane ,ani powiedziane,że kibic na mecz ma przychodzić po to żeby śpiewać,machać flagami ,czy też klaskać.
Oto hasło z encyklopedii:
kibic (niem. Kiebitz zool. ?czajka?) 1. osoba oglądająca zawody sportowe. 2. osoba sympatyzująca z daną drużyną, klubem sportowym;fan tego klubu. 3. przen., pot. osoba przyglądająca się z boku zachodzącym wydarzeniom.
z tego jasno wynika,że ani Mickey ,ani mati niestety ale nie mają racji :wink:




:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: hahahaha.... teraz to mnie powaliłeś :lol:
Ok przyglądaj się z boku zachodzącym wydarzeniom - "KIBICU" :lol: :lol: :lol:

a ty wielki kibicu Szymonie czytaj ze zrozumienim :twisted:
czy ja gdzieś napisałem że stoję z boku i się przyglądam kibicowaniu :roll:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 23 lutego 2005, 00:05

Cavek pisze:
Pytanie czy duzo ludzi z KK ŁKS chodzi na piłkę nożną ?
Ja się zastanawiam czy ktokolwiek nie chodzi? :D ŁKS to ŁKS, Lisu juz tu palce na klawiaturze pozdzierał tłumacząc ze nie ma podziału na kibiców kosza i nożnej :) Jesteśmy kibicami Łódzkiego Klubu Sportowego a nie jednej sekcji :)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 23 lutego 2005, 00:12

Zyzia pisze:
Szymon pisze:
Zyzia pisze:.
Nigdzie nie jest ani napisane ,ani powiedziane,że kibic na mecz ma przychodzić po to żeby śpiewać,machać flagami ,czy też klaskać.
Oto hasło z encyklopedii:
kibic (niem. Kiebitz zool. ?czajka?) 1. osoba oglądająca zawody sportowe. 2. osoba sympatyzująca z daną drużyną, klubem sportowym;fan tego klubu. 3. przen., pot. osoba przyglądająca się z boku zachodzącym wydarzeniom.
z tego jasno wynika,że ani Mickey ,ani mati niestety ale nie mają racji :wink:




:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: hahahaha.... teraz to mnie powaliłeś :lol:
Ok przyglądaj się z boku zachodzącym wydarzeniom - "KIBICU" :lol: :lol: :lol:

a ty wielki kibicu Szymonie czytaj ze zrozumienim :twisted:
czy ja gdzieś napisałem że stoję z boku i się przyglądam kibicowaniu :roll:


:lol: :lol: :lol: po pierwsze to według Twojego wykładu to nie jestem kibicem. :lol: :lol: :wink: .
Kolejna sprawa to przestań tu wymyślać. Chłopaki z Ostrowa otwarcie przyznali że ełkaesiacy są lepsi od Was! Ale nie, Wy jak zwykle odwracacie sprawę, p... jakieś głupoty o wielkości hali, o tym że nie macie z kim załatwić sprawy oprawy meczu a na koniec Ty przytaczasz durną regułkę z encyklopedii! Czy aż tak trudno przyznać że ktoś jest lepszy??? Wy chyba ciągle myślicie że przyznane kiedyś tam wyróżnienie nadal obowiązuje???
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 23 lutego 2005, 00:13

Zyzia pisze:z tego jasno wynika,że ani Mickey ,ani mati niestety ale nie mają racji :wink:
Ale dlaczego stawiasz sprawę na zasadzie racja-nieracja? Pytanie brzmiało kto ma aktywniejszych, bardziej zaprawionych kibiców i odpowiedzi o "racji" chyba nie należą do własciwych. Bez aluzji do którychkolwiek kibiców- "mężczyzną będzie zarówno ten który ma jaja, jest szarmancki, odważny, uczciwy itd itd jak i tchórz, fajtłapa, damski bokser, cienias itd itd" Kwestią jest nasze podejście i odbiór a nie definicja encyklopedyczna.
P.S. Odrobina prywaty-Gratuluję Olu zdanego egzaminu, nareszcie! Bardzo się cieszę -ot taki kaprys :wink:
Obrazek

Obrazek

Cavek
Żak
Posty: 222
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 12:37
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Cavek » 23 lutego 2005, 08:40

Mikey pisze:
Cavek pisze:
Pytanie czy duzo ludzi z KK ŁKS chodzi na piłkę nożną ?
Ja się zastanawiam czy ktokolwiek nie chodzi? :D ŁKS to ŁKS, Lisu juz tu palce na klawiaturze pozdzierał tłumacząc ze nie ma podziału na kibiców kosza i nożnej :) Jesteśmy kibicami Łódzkiego Klubu Sportowego a nie jednej sekcji :)


Ech to po co cale to gadanie. Wstyd by bylo jakbyscie nie umieli tak krzyknac zeby cala Wasza salka sie nie zatrzesla :p Pozdro dla Rodowitych Łodzian :)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 23 lutego 2005, 11:02

Cavek pisze:
Ech to po co cale to gadanie. Wstyd by bylo jakbyscie nie umieli tak krzyknac zeby cala Wasza salka sie nie zatrzesla :p Pozdro dla Rodowitych Łodzian :)
Hehee lata darcia twarzy czy to mróz czy słota na stadionie robi swoje. To prawda - darcie sie na sali to pikuś z obowiązkiem dzierania gardła na powietrzu. Na ostatnich derbach starciłem głos na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem :lol:
Obrazek

Obrazek

dziki
Nowy na forum
Posty: 50
Rejestracja: 09 lutego 2005, 11:44
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dziki » 23 lutego 2005, 11:54

Mikey! To jeszcze zacytuj wszystkim co śpiewałeś, a nostalgia i ulotny nastrój tej atmosfery wnet powrócą! :)))

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 23 lutego 2005, 12:08

dziki pisze:Mikey! To jeszcze zacytuj wszystkim co śpiewałeś... :)))
Eeee :oops: może nie tutaj, to porządne forum :oops: :oops: :oops:
Obrazek

Obrazek

simon nzl

Postautor: simon nzl » 23 lutego 2005, 12:21

Istotnie - jeśli z calego wiersza do druku nadaje się tylko wykrzyknik na końcu... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Fakt - "plenerowa" zaprawa w dopingu czyni, że ten halowy jest latwy lekki i przyjemny - hala naprawdę pomaga w efekcie. Co oczywiście nie zmiania jego wartości. Ale tu nie chodzi tylko o glośność - w dopingu liczy się repertuar, różnorodność form, zgranie, wciągnięcie calej hali do zabawy - to także oprawy: flagówki, banoniady, szarfy, sektorówki.
Nie byoby zabawnie caly mecz drezć się: eelll, kaaa, esss ! i walić w bęben (albo i w coś gorszego :wink: )
Istotnym elementem są pelne piosenki, pieśni i kibice znający ich slowa. Macha się barwami także nie kiedykolwiek tylko w odpowiednich momentach dopingu.
Nie rozumiem natomiast trąbiących i wyjących na różnym sprzęcie - choć akurat w koszykówce jest to dla mnie uzasadnione przy meczu na styku i tylko podczas akcji rywala.

dziki
Nowy na forum
Posty: 50
Rejestracja: 09 lutego 2005, 11:44
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dziki » 23 lutego 2005, 12:27

Simon. Dobrze, że dodałeś tych kilka słów na końcu, bo już myślałem, że szydzisz z zestawu, który miałem na meczu z Gorzowem!
Ps. Zauważyłeś, że już mam dwa posty!!!

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 23 lutego 2005, 13:03

Tak. Tutaj we wszystkim LKS jest najlepsiejszy i nie wolno mowic inaczej. Tylko jak by to ktos inny napisal a nie z Chelma inaczej by rozmowa wygladala. Mikey, jezeli zostaniemy w ekstraklasie, zaparaszam do Chelma, POKAZCIE NAM JAK SIE KIBICUJE. Zobaczymy, nauczymy sie od NAJLEPSIEJSZYCH :lol: :lol: :lol:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości