Trener Ziemiński stawia na Melanie Thomas(as)
Pierwsze kandydatki do gry w bydgoskim Artego dostały do przeczytania kontrakty.
W środę prezes Czesław Woźniak spotkał się z Sabiną Parus, Martyną Myśków i nowym nabytkiem, Elżbietą Zawadką (24, 178).
- Umów jeszcze nie podpisaliśmy. Dziewczyny dostały kontrakty do przeczytania i mają teraz czas, aby zastanowić się czy przyjmą warunki - mówi prezes. - Zaczęliśmy od koszykarek, z którymi wstępnie dogadaliśmy się lub byliśmy najbliżej. W kolejnych dniach spotkamy się z pozostałymi.
Przypomnijmy, że oprócz wymienionej trójki, w składzie Artego mają znaleźć się: Płóciennik, Kaja, Kostencka-Janik, Borys, Hołownia, Magdalena Myśków i nowy nabytek Magdalena Rzeźnik (26, 171).
- Choć na ostatnim spotkaniu Rady Nadzorczej PLKK przestrzegano mnie bardzo, słowo się rzekło: oprzemy zespół na dziewczynach, które wywalczyły awans - tłumaczy Woźniak. - Większość ze zrozumieniem podeszła do naszych propozycji, ale są też i takie, których żądania finansowe są na razie nie do przyjęcia. Mam jednak nadzieję, że pójdą po rozum do głowy, bo na duże pieniądze zasługują może jedna, dwie, dla reszty gra w ekstraklasie będzie okazją do wypromowania się. Jeśli się sprawdzą, w kolejnych latach będą miały szansę na poważniejsze zarobki. Na pewno nie pójdę na jeszcze większe ryzyko, bo potem będziemy musieli płacić, niezależnie od tego czy zawodniczka będzie liderką czy nie zmieści się do meczowej „dwunastki”.
We wtorek odbyło się posiedzenie zarządu klubu, na którym potwierdzono, że zespół zagra w FGE pod nazwą Artego, a budżet ma przekroczyć milion złotych.
Wyznaczono także cel - zapewnienie sobie występów w ekstraklasie w sezonie 2010/11. Niebawem ma powstać strona internetowa, wyznaczono także korespondenta, który będzie pisał na stronę klubową i PLKK (
www.plkk.pl).
Jedyna sprawa, która niepokoi władze Basketu 25 to remont hali Chemika. Trwają właśnie procedury przetargowe i powstaje pytanie czy firma, która wygra, zdąży z remontem do 15-20 września.
Trener Adam Ziemiński tymczasem wybiera zawodniczki zagraniczne. - Nic na razie nie jest przesądzone. Wszystkie kandydatki przyjadą do Bydgoszczy na miesięczne testy, potrenują, zagrają w turniejach i dopiero wtedy będziemy coś podpisywać. Na pozycję rozgrywającej wybrałem białą Amerykankę Melanie Thomas (23, 175). Występowała w NCAA z zespołem University of Connecticut ze średnimi 9,5 punkta, 2,9 asysty i 2,5 zbiórki. Ostatnio grała w irlandzkim Wildcats ze średnimi 22,3 punkta, 5,7 zbiórki, 3,6 asysty. Była także reprezentantką USA na mistrzostwach panamerykańskich. Na pozycje 4. i 5. kandydują dwie Amerykanki tuż po uczelniach oraz doświadczone Serbka i Bułgarka. Dopóki jednak nie dogadamy się z agentami, nie podam nazwisk. Na pewno mają to być dobre koszykarki i fajne dziewczyny, bo taki zespół budujemy - dodaje szkoleniowiec.
www.pomorska.pl