TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Nowy trener w Lesznie 
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
walich na asystenta za zona przyszedl???
czyli pogloski o konflikcie rodziny walichow z dydkowa nie byly bezpodstawne!!!
czyli pogloski o konflikcie rodziny walichow z dydkowa nie byly bezpodstawne!!!
- pink panter
- Amator
- Posty: 154
- Rejestracja: 16 września 2004, 13:51
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
konflikt pomiedzy pania Dydek a rodzina Walichow.....to tylko ii wylacznie wymysl pani D...., bo zadnego konfliktu nigdy nie bylo!!!!!
My court my rules !!!
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Tommi być moze nei jestem w temacie jakis tam konfliktów ale masz niezła interpretacje... przejscie Walicha do Leszna to odrazu jakiś konflikt musiał być ? ja slyszalem o innym pozasportwoym aspekcie ale nie był to konflikt z Dydek ....potraktujcie to jak zwykłą zmiane pracy
nei ma co sie doszukiwać czegoś wiecej.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
dla mnie jedno jest pewne pani Walich na dłuzej chce zawitac do Leszna. Nie po to by sciagała tutaj swojego meza gdyby ten pobyt miałby byc 10 miesieczny. Z drugiej strony moze ma w kontrakcie zapisane ze maz zostaje równiez zatrudniony przez klub?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Abstrahując od jakiś tam konfliktów, Kulfon zawsze będzie mile witana w Poznaniu. 
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Ostatnie wzmocnienia w Energii
W ostatnich dniach dwóch znaczących wzmocnień dokonali szefowie Energii Toruń. Szeregi ekipy z grodu Kopernika wzmocniły bowiem Małgorzata Radwan, a także najlepsza krajowa juniorka Róża Ratajczak. Już pod koniec pierwszej dekady lipca kompletowanie kadry zakończyli działacze Energii Toruń. Siłą drużyny z grodu Kopernika będzie na pewno skład oparty w głównej mierze na polskich zawodniczkach. Zresztą takie założenia miał szkoleniowiec miejscowej ekipy Elmedin Omanić.
Zwłaszcza pozyskanie Róży Ratajczak może mieć dla Energii duże znaczenie. Jest jedną z najbardziej utalentowanych polskich zawodniczek młodego pokolenia. Jej gra spodobała się prezesowi toruńskiej drużyny Maciejowi Krystkowi. Po pierwszym treningu zatrzymać Ratajczak chciał też trener toruńskiego zespołu. Niestety, podczas pierwszego meczu na Mistrzostwach Europy juniorek doznała kontuzji kolana i więcej na parkiecie już się nie pojawiła. - Gdy tylko zobaczyliśmy, że wypadła ze składu skontaktowaliśmy się z jej matką. Obawiała się, że w tej sytuacji będziemy chcieli rozwiązać umowę, ale w ogóle tego nie bierzemy pod uwagę. To teraz nasza dziewczyna i zapewnimy jej jak najlepszą opiekę - mówi na łamach Gazety Pomorskiej prezes Energii.
Ostatnim wzmocnieniem Katarzynek jest pozyskanie 27-letniej Magdaleny Radwan. Doświadczona rzucająca ma za sobą między innymi grę w Wiśle Kraków, a ostatnio zdobywała punkty dla Uteksu ROW Rybnik, gdzie notowała średnio osiem oczek na mecz.
Na odpoczynek toruńskie koszykarki nie miały zbyt dużo czasu, bowiem już w piątkowy ranek spotkały się na badaniach, a za tydzień wyjadą na przedsezonowy obóz do Zakopanego. We wrześniu podopieczne Elmedina Omanića wezmą udział w dwóch towarzyskich turniejach. Jeden z nich zostanie zorganizowany na Wyspach Kanaryjskich.
W ostatnich dniach dwóch znaczących wzmocnień dokonali szefowie Energii Toruń. Szeregi ekipy z grodu Kopernika wzmocniły bowiem Małgorzata Radwan, a także najlepsza krajowa juniorka Róża Ratajczak. Już pod koniec pierwszej dekady lipca kompletowanie kadry zakończyli działacze Energii Toruń. Siłą drużyny z grodu Kopernika będzie na pewno skład oparty w głównej mierze na polskich zawodniczkach. Zresztą takie założenia miał szkoleniowiec miejscowej ekipy Elmedin Omanić.
Zwłaszcza pozyskanie Róży Ratajczak może mieć dla Energii duże znaczenie. Jest jedną z najbardziej utalentowanych polskich zawodniczek młodego pokolenia. Jej gra spodobała się prezesowi toruńskiej drużyny Maciejowi Krystkowi. Po pierwszym treningu zatrzymać Ratajczak chciał też trener toruńskiego zespołu. Niestety, podczas pierwszego meczu na Mistrzostwach Europy juniorek doznała kontuzji kolana i więcej na parkiecie już się nie pojawiła. - Gdy tylko zobaczyliśmy, że wypadła ze składu skontaktowaliśmy się z jej matką. Obawiała się, że w tej sytuacji będziemy chcieli rozwiązać umowę, ale w ogóle tego nie bierzemy pod uwagę. To teraz nasza dziewczyna i zapewnimy jej jak najlepszą opiekę - mówi na łamach Gazety Pomorskiej prezes Energii.
Ostatnim wzmocnieniem Katarzynek jest pozyskanie 27-letniej Magdaleny Radwan. Doświadczona rzucająca ma za sobą między innymi grę w Wiśle Kraków, a ostatnio zdobywała punkty dla Uteksu ROW Rybnik, gdzie notowała średnio osiem oczek na mecz.
Na odpoczynek toruńskie koszykarki nie miały zbyt dużo czasu, bowiem już w piątkowy ranek spotkały się na badaniach, a za tydzień wyjadą na przedsezonowy obóz do Zakopanego. We wrześniu podopieczne Elmedina Omanića wezmą udział w dwóch towarzyskich turniejach. Jeden z nich zostanie zorganizowany na Wyspach Kanaryjskich.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Monika Siwczak: Miałam już kontrakt na biurku
Monika Siwczak przez ostatnie sezony była kapitanem drużyny koszykarek z Leszna. W połowie ubiegłorocznego sezonu zamieniła jednak Wielkopolskę na Śląsk i przeszła do UTEX-u ROW Rybnik. Pewne jest jednak, że w Rybniku Siwczak już nie zagra. Gdzie zatem będziemy mogli zobaczyć koszykarkę w przyszłym sezonie? Niedawno wszystko wskazywało na to, że zagra w Brzegu. To jednak jest już przeszłość, a na decydujące rozstrzygnięcia przyjdzie czas.Poprzedni sezon, tak jak kilka wcześniejszych, rozpoczęła w drużynie z Leszna, gdzie broniła barw PKM Dudy Super Pol. W połowie sezon, po zawirowaniach w wielkopolskim zespole, postanowiła się przenieść na Śląsk, gdzie wzmocniła UTEX ROW Rybnik, który rozwiązał umowy ze swoimi Amerykankami. Monika Siwczak, bo o niej mowa, nie wie jeszcze gdzie zagra w przyszłym sezonie. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że popularna "Siwa" jest już w zasadzie zawodniczką drużyny z Brzegu. Co się jednak wydarzyło, że zabraknie jej w kadrze drużyny prowadzonej przez trenera Jarosława Zyskowskiego? Kontrakt był już ponoć prawie podpisany. - To prawda miałam już kontrakt na biurku. Agentka informowała mnie, iż sprawy są praktycznie dopięte na ostatni guzik... O tym, że nie zagram w Brzegu dowiedziałam się od koleżanki, która wyczytała w Internecie, iż na moje miejsce podpisano kontrakt z Natalią Małaszewską. Nie poinformowano mnie o tej decyzji osobiście. Troszkę mało profesjonalne podejście do sprawy działaczy z Brzegu - mówi Siwczak.
Co zatem ma w planach 31-letnia rzucająca? Na razie zawodniczka ze spokojem rozważa wszystkie opcje i nowe oferty. - Oferty są, ale nie spieszę się z niczym. Uważałam, że szybkie podpisanie kontraktu, to najlepsze rozwiązanie na spokojne wakacje. Na razie odpoczywam po ciężkim nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, sezonie - powiedziała "Siwa".
W poprzednim sezonie Siwczak notowała średnio 5,3 punktu, 1,8 asysty i 1,6 zbiórki na mecz. Jak wspomina miniony rok na parkietach Ford Germaz Ekstraklasy? - To był strasznie ciężki sezon, jeden z najcięższych w mojej karierze. Nie chodzi tutaj o stronę fizyczną, bo z tym nigdy u mnie nie było problemów. Uwielbiam ciężko pracować. Nauczono mnie tego w Stanach, że swoje minuty należy sobie wypracować ciężką pracą na treningu. Bardziej ucierpiała tutaj moja psychika. Rozpoczęłam w Lesznie, a zakończyłam w Rybniku... Tak się potoczyły moje losy, uważam ze przeprowadzka do Rybnika pozwoliła mi uwierzyć na nowo w swoje siły i możliwości. Jestem bardzo zadowolona z tak krótkiego, ale jakże cennego, pod każdym względem, pobytu na Śląsku - opowiada była kapitan leszczyńskiej Tęczy.
Jak zatem potoczą się losy koszykarki, która słynie z przeogromnej ambicji, woli walki i zaangażowania? - Z pewnością miło słyszeć takie komplementy (śmiech). Plany zachowam na razie dla siebie, a wkrótce podzielę się nimi z kibicami - powiedziała Siwczak, którą kibice w Lesznie do dziś wspominają bardzo ciepło, a w Rybniku przez pół sezonu również potrafiła sobie zjednać fanów żeńskiej koszykówki.
Zainteresowanie byłą zawodniczką m.in. Olimpii Poznań czy TS Ostrovii Ostrów Wielkopolski z pewnością nie opadnie po tym, jak władze Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet utrzymały przepis, że na parkiecie muszą przebywać jednocześnie dwie zawodniczki z polskim obywatelstwem. To jednak nie ma w dalszym ciągu przełożenia na wyniki naszej reprezentacji, która w niedawno zakończonych Mistrzostwach Europy wypadła bardzo blado, a wynik był daleki od oczekiwanego. - Uważam, że mamy bardzo utalentowaną młodzież, która nie zawsze dostaje szansę ogrywania się w ekstraklasie. Osobiście nie podoba mi się fakt sprowadzania nieograniczonej ilości zagranicznych koszykarek do klubów. Wiadomo zyskuje na tym Kibic, ale traci kadra, która występów na Mistrzostwach Europy nie zaliczyła do udanych - mówi Siwczak. - Za czasów trenera Herkta w klubach nie było tyle zagranicznych koszykarek i nasza kadra odnosiła wielkie sukcesy. Wymagania finansowe kadrowiczek rosną z roku na rok, w związku z tym przepisem, wiadomo że na boisku, oprócz 3 zagranicznych koszykarek, każdy chce posiadać przynajmniej jedna kadrowiczkę, a co za tym idzie.. "czysta ekonomia" (śmiech). Nie zawsze jednak wymagania finansowe idą w parze z zaangażowaniem w grę i pracę na treningu....
Monika Siwczak przez ostatnie sezony była kapitanem drużyny koszykarek z Leszna. W połowie ubiegłorocznego sezonu zamieniła jednak Wielkopolskę na Śląsk i przeszła do UTEX-u ROW Rybnik. Pewne jest jednak, że w Rybniku Siwczak już nie zagra. Gdzie zatem będziemy mogli zobaczyć koszykarkę w przyszłym sezonie? Niedawno wszystko wskazywało na to, że zagra w Brzegu. To jednak jest już przeszłość, a na decydujące rozstrzygnięcia przyjdzie czas.Poprzedni sezon, tak jak kilka wcześniejszych, rozpoczęła w drużynie z Leszna, gdzie broniła barw PKM Dudy Super Pol. W połowie sezon, po zawirowaniach w wielkopolskim zespole, postanowiła się przenieść na Śląsk, gdzie wzmocniła UTEX ROW Rybnik, który rozwiązał umowy ze swoimi Amerykankami. Monika Siwczak, bo o niej mowa, nie wie jeszcze gdzie zagra w przyszłym sezonie. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że popularna "Siwa" jest już w zasadzie zawodniczką drużyny z Brzegu. Co się jednak wydarzyło, że zabraknie jej w kadrze drużyny prowadzonej przez trenera Jarosława Zyskowskiego? Kontrakt był już ponoć prawie podpisany. - To prawda miałam już kontrakt na biurku. Agentka informowała mnie, iż sprawy są praktycznie dopięte na ostatni guzik... O tym, że nie zagram w Brzegu dowiedziałam się od koleżanki, która wyczytała w Internecie, iż na moje miejsce podpisano kontrakt z Natalią Małaszewską. Nie poinformowano mnie o tej decyzji osobiście. Troszkę mało profesjonalne podejście do sprawy działaczy z Brzegu - mówi Siwczak.
Co zatem ma w planach 31-letnia rzucająca? Na razie zawodniczka ze spokojem rozważa wszystkie opcje i nowe oferty. - Oferty są, ale nie spieszę się z niczym. Uważałam, że szybkie podpisanie kontraktu, to najlepsze rozwiązanie na spokojne wakacje. Na razie odpoczywam po ciężkim nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, sezonie - powiedziała "Siwa".
W poprzednim sezonie Siwczak notowała średnio 5,3 punktu, 1,8 asysty i 1,6 zbiórki na mecz. Jak wspomina miniony rok na parkietach Ford Germaz Ekstraklasy? - To był strasznie ciężki sezon, jeden z najcięższych w mojej karierze. Nie chodzi tutaj o stronę fizyczną, bo z tym nigdy u mnie nie było problemów. Uwielbiam ciężko pracować. Nauczono mnie tego w Stanach, że swoje minuty należy sobie wypracować ciężką pracą na treningu. Bardziej ucierpiała tutaj moja psychika. Rozpoczęłam w Lesznie, a zakończyłam w Rybniku... Tak się potoczyły moje losy, uważam ze przeprowadzka do Rybnika pozwoliła mi uwierzyć na nowo w swoje siły i możliwości. Jestem bardzo zadowolona z tak krótkiego, ale jakże cennego, pod każdym względem, pobytu na Śląsku - opowiada była kapitan leszczyńskiej Tęczy.
Jak zatem potoczą się losy koszykarki, która słynie z przeogromnej ambicji, woli walki i zaangażowania? - Z pewnością miło słyszeć takie komplementy (śmiech). Plany zachowam na razie dla siebie, a wkrótce podzielę się nimi z kibicami - powiedziała Siwczak, którą kibice w Lesznie do dziś wspominają bardzo ciepło, a w Rybniku przez pół sezonu również potrafiła sobie zjednać fanów żeńskiej koszykówki.
Zainteresowanie byłą zawodniczką m.in. Olimpii Poznań czy TS Ostrovii Ostrów Wielkopolski z pewnością nie opadnie po tym, jak władze Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet utrzymały przepis, że na parkiecie muszą przebywać jednocześnie dwie zawodniczki z polskim obywatelstwem. To jednak nie ma w dalszym ciągu przełożenia na wyniki naszej reprezentacji, która w niedawno zakończonych Mistrzostwach Europy wypadła bardzo blado, a wynik był daleki od oczekiwanego. - Uważam, że mamy bardzo utalentowaną młodzież, która nie zawsze dostaje szansę ogrywania się w ekstraklasie. Osobiście nie podoba mi się fakt sprowadzania nieograniczonej ilości zagranicznych koszykarek do klubów. Wiadomo zyskuje na tym Kibic, ale traci kadra, która występów na Mistrzostwach Europy nie zaliczyła do udanych - mówi Siwczak. - Za czasów trenera Herkta w klubach nie było tyle zagranicznych koszykarek i nasza kadra odnosiła wielkie sukcesy. Wymagania finansowe kadrowiczek rosną z roku na rok, w związku z tym przepisem, wiadomo że na boisku, oprócz 3 zagranicznych koszykarek, każdy chce posiadać przynajmniej jedna kadrowiczkę, a co za tym idzie.. "czysta ekonomia" (śmiech). Nie zawsze jednak wymagania finansowe idą w parze z zaangażowaniem w grę i pracę na treningu....
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Hermes, od kiedy jesteś dziennikarzem, że takie arty piszesz? Bo to chyba Twoja twórczość, skoro nie podajesz żadnego źródła, co 
- Paul_Banks
- Nowy na forum
- Posty: 88
- Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
- Lokalizacja: Landsberg an der Warthe
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Czyli Toruń bez zagranicznych ? Czy chodzi o ostatnie Polskie wzmocnienie ?
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
info ze Sportwych Faktów. O toruńskich wzmocnieniach zapewne pisze w Gazecie Pomorskiej
Dziennikarzem juz chyba nie bo za stary jestem
W Toruniu maja byc zagraniczne zawodniczki 1-2
Dziennikarzem juz chyba nie bo za stary jestem
W Toruniu maja byc zagraniczne zawodniczki 1-2
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
hermes46 pisze:Ostatnie wzmocnienia w Energii
... a także najlepsza krajowa juniorka Róża Ratajczak. ...
Trochę sportowe fakty na wyrost... Dobra - tak, ale najlepsza?!?
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!
- FAIR PLAY
- Młodzik
- Posty: 908
- Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
- Lokalizacja: POZNAŃ :)
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
na ostatnich mp juniorek raczej najlepsza
bedzie bardzo duzym wzmocnieniem torunia, zastanawia mnie jedynie fakt ze teraz jakos nikt o zlodziejstwie nie mowi, ale jakby zakontraktowal ja muks to znowu bylo by tu glosno... - nie zebym mial cokolwiek do torunia, jedynie stwierdzam fakt. pozdro
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
słuchaj jaku uwazasz ze ktos cos ukradł zadzwon pod 997 moze za dwa lata sprawa sie zajma?
Moze było tak ze rodzice Róży nie lubia odoru alkoholu wydobywajacych sie z ust pana Jabłońskiego?
Moze było tak ze rodzice Róży nie lubia odoru alkoholu wydobywajacych sie z ust pana Jabłońskiego?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
- FAIR PLAY
- Młodzik
- Posty: 908
- Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
- Lokalizacja: POZNAŃ :)
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
nie zrozumiales wypowiedzi kolego. a poziom twojej pozostawie bez komentarza.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 117 gości

