http://wislacanpack.pl/home/?akcja=news&id=1781
Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Wiśle?
No i trenerzy już przylecieli. Dodatkowa atrakcja tego artykułu - Dunin na letnio.
http://wislacanpack.pl/home/?akcja=news&id=1781
http://wislacanpack.pl/home/?akcja=news&id=1781
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Co słychać w Wiśle?
paulo2907 pisze:Dodatkowa atrakcja tego artykułu - Dunin na letnio.![]()
![]()
http://wislacanpack.pl/home/?akcja=news&id=1781
na zdjęciu prezes Piotr Dunin wygląda,jakby bagaże zacnym Hiszpanom popychał....
Re: Co słychać w Wiśle?
Jest! Wiślaczki doczekały się trenera z Hiszpanii
Wczoraj po godzinie 13 wylądowali w Balicach nowi trenerzy koszykarek Wisły Can-Pack, Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones. Dziś Hiszpanie przeprowadzą pierwsze zajęcia z zespołem "Białej Gwiazdy".
- Rozpocznie się więc drugi etap naszych przygotowań, na pewno ciężki, jak to zwykle bywa - mówi nam kapitan wiślackiej drużyny, Dorota Gburczyk. Przez ostatnie dwa tygodnie polska grupa koszykarek miała tzw. zajęcia wprowadzające. Najpierw były to elementy lekkiej atletyki, w połączeniu z pracą na siłowni. Następnie lekka atletyka i elementy koszykarskie. Wreszcie znowu siła w połączeniu z zajęciami koszykarskimi. - Pierwsze zakwasy i oddech mamy więc już za sobą - nie kryje Dorota Gburczyk. - Nie jest źle. Cieszy też, że wszystkie jesteśmy zdrowe. A już najbardziej, że Ania Wielebnowska sprawia wrażenie, jakby jej kłopoty zdrowotne to była bardzo odległa przeszłość. To wszystko, w perspektywie czekającej nas ciężkiej pracy, musi nastrajać optymistycznie.
Wiele wskazuje jednak na to, że dopiero we wrześniu do zespołu zaczną dołączać koszykarki zagraniczne. Opóźni się m.in. przyjazd Czeszki Kateriny Zohnovej, którą w ojczyźnie zatrzymały sprawy prywatne. Nie musi to jednak burzyć planu przygotowań do sezonu. Został on bowiem tak skonstruowany, że z góry założono dopiero wrześniowe zajęcia z zawodniczkami z zagranicy.
Nie doczekała się też "Biała Gwiazda" - ze strony FIBA Europe - wykładni zasad awansu z grup w Pucharze Europy. - I już chyba nie otrzymamy takiej wykładni - stwierdza szef wiślackiej koszykówki, Piotr Dunin-Suligostowski. - Zapewne więc dojdzie do zastosowania przelicznika w postaci wyniku dzielenia punktów zdobytych w grupie przez liczbę meczów rozegranych przez dany zespół.
Wydaje się to jedynym logicznym rozwiązaniem. Sądzimy też, że dla FIBA Europe takie właśnie rozwiązanie jest oczywiste. Do tego stopnia, że nawet nie pomyślano, żeby wysyłać do klubów jakieś pisma. Dlatego spokojnie podchodzimy do problemu, koncentrując się teraz na przygotowaniach do sezonu. Przypominamy więc, że w grupie Pucharu Europy Wisła Can-Pack zmierzy się: 19 listopada z Jolly Sibenik na wyjeździe, 26.11 z Mann Filter Saragossa u siebie, 10 grudnia z Sibenikiem u siebie i 17.12 z Saragossą na wyjeździe. A od stycznia 2010 już faza play off Pucharu Europy?
Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska
Wczoraj po godzinie 13 wylądowali w Balicach nowi trenerzy koszykarek Wisły Can-Pack, Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones. Dziś Hiszpanie przeprowadzą pierwsze zajęcia z zespołem "Białej Gwiazdy".
- Rozpocznie się więc drugi etap naszych przygotowań, na pewno ciężki, jak to zwykle bywa - mówi nam kapitan wiślackiej drużyny, Dorota Gburczyk. Przez ostatnie dwa tygodnie polska grupa koszykarek miała tzw. zajęcia wprowadzające. Najpierw były to elementy lekkiej atletyki, w połączeniu z pracą na siłowni. Następnie lekka atletyka i elementy koszykarskie. Wreszcie znowu siła w połączeniu z zajęciami koszykarskimi. - Pierwsze zakwasy i oddech mamy więc już za sobą - nie kryje Dorota Gburczyk. - Nie jest źle. Cieszy też, że wszystkie jesteśmy zdrowe. A już najbardziej, że Ania Wielebnowska sprawia wrażenie, jakby jej kłopoty zdrowotne to była bardzo odległa przeszłość. To wszystko, w perspektywie czekającej nas ciężkiej pracy, musi nastrajać optymistycznie.
Wiele wskazuje jednak na to, że dopiero we wrześniu do zespołu zaczną dołączać koszykarki zagraniczne. Opóźni się m.in. przyjazd Czeszki Kateriny Zohnovej, którą w ojczyźnie zatrzymały sprawy prywatne. Nie musi to jednak burzyć planu przygotowań do sezonu. Został on bowiem tak skonstruowany, że z góry założono dopiero wrześniowe zajęcia z zawodniczkami z zagranicy.
Nie doczekała się też "Biała Gwiazda" - ze strony FIBA Europe - wykładni zasad awansu z grup w Pucharze Europy. - I już chyba nie otrzymamy takiej wykładni - stwierdza szef wiślackiej koszykówki, Piotr Dunin-Suligostowski. - Zapewne więc dojdzie do zastosowania przelicznika w postaci wyniku dzielenia punktów zdobytych w grupie przez liczbę meczów rozegranych przez dany zespół.
Wydaje się to jedynym logicznym rozwiązaniem. Sądzimy też, że dla FIBA Europe takie właśnie rozwiązanie jest oczywiste. Do tego stopnia, że nawet nie pomyślano, żeby wysyłać do klubów jakieś pisma. Dlatego spokojnie podchodzimy do problemu, koncentrując się teraz na przygotowaniach do sezonu. Przypominamy więc, że w grupie Pucharu Europy Wisła Can-Pack zmierzy się: 19 listopada z Jolly Sibenik na wyjeździe, 26.11 z Mann Filter Saragossa u siebie, 10 grudnia z Sibenikiem u siebie i 17.12 z Saragossą na wyjeździe. A od stycznia 2010 już faza play off Pucharu Europy?
Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Wiśle?
Przepraszam za jakość zdjęć...
Trener powiedział, że będzie dużo pracy wkładał w drużynę, że najważniejsze to stworzyć dobrą atmosferę w niej, taką jaką udało mu się stworzyć w Salamance.
Konferencja typowa, niektóre pytania były hmm jak to określić, dziwne np. o to czy Trener nie boi się jeździć po polskich drogach, przez znajdujące się na niej dziury... No cóż...
Zapytałam Jordi'ego Aragones'a czy Trener dostarczy w tym sezonie tyle przeżyć (na parkiecie) jak w poprzednich, odpowiedział że najważniejsza jest WYGRANA... Zapraszał również na otwarte treningi o 10 i 18...
-
Obserwator
- Nowy na forum
- Posty: 82
- Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19
Re: Co słychać w Wiśle?
dla wszystkich otwarte?
Hiszpański trener rozpoczął pracę
Wczoraj do Krakowa przybył hiszpański trener Jose Ignacio Hernandez, który wraz ze swym asystentem Jordi Aragonesem będzie prowadził drużynę Wisły Can-Pack w najbliższym sezonie.
Dziś Hernendez poprowadził pierwszy trening drużyny, złożonej póki co tylko z polskich zawodniczek. Koszykarki zagraniczne wkrótce dołączą do zespołu we wrześniu, jako ostatnia przyleci w październiku Amerykanka Janell Burse. - Jestem zadowolony ze składu zespołu, który udało się stworzyć - mówi Hernendez. - To grupa zawodniczek, z których każda będzie rywalizować o miejsce w podstawowym składzie. Jedyne czego bym sobie życzył, to uzupełnienie składu zespołu jeszcze jedną zawodniczką.
Hernandez jest kojarzony przede wszystkim z pracą w klubie z Salamanki. - Po 20 latach pracy tam, to był dobry moment na zmianę, na podjęcie nowego wyzwania. Rozmowy z Wisłą trwały bardzo szybko, na przełomie maja i czerwca. Miałem znakomite relacje z szefostwem klubu z Salamanki, który zgodził się na rozwiązanie obowiązującego z nim kontraktu - mówi Hernendez.
Klucz do sukcesu zdaniem hiszpańskiego szkoleniowca? - Przede wszystkim ciężka praca - podkreśla. - Po drugie: wypracowanie odpowiednich relacji pomiędzy zawodniczkami, trenerami i całym sztabem. Nasz sukces w Salamance opierał się na dobrej atmosferze. Być może istotna była tu hiszpańska mentalność polegająca na zadowoleniu z tego co się robi. Rozmawiałem już z zawodniczkami i choć trudno mi już teraz powiedzieć coś na temat ich osobowości, jednak postaram się zarazić drużynę podobnym podejściem. Na pewno mają też wiele dobrych cech, których brakuje Hiszpankom - kluczem będzie połączenie zalet hiszpańskich i polskich. Jeśli zaś chodzi o grę, to podstawą jest dobra gra w defensywie i sprawne przechodzenie do kontrataków.
Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones współpracują ze sobą stosunkowo krótko - prowadzili razem Salamankę w ostatnim sezonie. Są jednak dobrymi przyjaciółmi i nie przeszkadza im to, że wśród drużyn piłkarskich Jose Ignacio kibicuje Barcelonie a Jordi - Realowi.
Treningi Wisły prowadzone będą w języku angielskim. Bardzo dobrze tym językiem włada Jordi Aragones. Trener Hernandez póki co porozumiewa się tylko po hiszpańsku, czasem używa angielskich słów. - Za kilka miesięcy powinienem więcej rozumieć po polsku - stwierdził Hernandez.
wislakrakow.com
(redakcja)
Re: Co słychać w Wiśle?
otwarte treningi... no proszę, jak się jest trenerem z prawdziwego zdarzenia to i kibice na treningach nie przeszkadzają:) różnie z tym za poprzednich"trenerów" było...
no to cóż, do roboty dziewczyny, oby w nadchodzącym sezonie z przyjemnościa patrzyło się na grę Wisły:)
czego ja serdecznie trenerowi życzę!
no to cóż, do roboty dziewczyny, oby w nadchodzącym sezonie z przyjemnościa patrzyło się na grę Wisły:)
Jedyne czego bym sobie życzył, to uzupełnienie składu zespołu jeszcze jedną zawodniczką
czego ja serdecznie trenerowi życzę!
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Wiśle?
Wisła Can-Pack już z nowymi trenerami
Od wczoraj w Krakowie przebywają nowi trenerzy Wisły Can-Pack, Hiszpanie José Ignacio Hernández i Jordi Aragonés. Obydwaj panowie w czwartek rano przeprowadzili już pierwszy trening z zespołem, a po nim zostali zaprezentowani na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Hernández i Aragonés pracowali w poprzednim sezonie w dobrze znanym pod Wawelem zespole Halcón Avenida Salamanca, z którym awansowali do Final Four Euroligi. Teraz José Ignacio Hernández, który jest pierwszym trenerem naszego zespołu, postanowił spróbować swoich sił w Polsce. - Po 20 latach pracy w Salamance doszedłem do wniosku, że może nadszedł moment, aby spróbować zdobyć nowe doświadczenia i podjąć nowe wyzwania - powiedział wiślacki szkoleniowiec.
Mimo, że José Ignacio Hernández miał wciąż ważny kontrakt z Salamanką, szybko przystał na propozycję z Krakowa.
- Sprawa przebiegła bardzo szybko, było to na przełomie maja i czerwca - powiedział nowy trener wiślaczek. - Miałem ważny kontrakt z Salamanką, w której wzajemne relacje układały się znakomicie. Cała sprawa została szybko sfinalizowana, w ciągu 48 godzin.
Wisła Can-Pack ma na nowy sezon jasne cele. Odzyskać tytuł w kraju, no i jak najlepiej zaprezentować się na arenie europejskiej. Doskonale wie o tym trener z Hiszpanii.
- Podstawowym celem jest ciężka praca każdego dnia, a w każdych możliwych rozgrywkach - czy to Superpucharze Polski, czy Pucharze Polski, czy w lidze i FIBA EuroCup będziemy dążyć do tego, aby osiągnąć jak najlepszy rezultat. Jestem zadowolony ze składu, który udało się stworzyć. Jest to grupa zawodniczek, która na każdej pozycji będzie walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Czekamy jeszcze na uzupełnienie składu jedną zawodniczką - przyznał Hernández.
Początkowym problemem może być bariera językowa. José Ignacio Hernández mówi tylko po hiszpańsku, jednak jego asystent - Jordi Aragonés - włada także angielskim. I to właśnie ten język będzie obowiązywał w najbliższym sezonie w Wiśle Can-Pack. - Za kilka miesięcy język polski nie będzie dla mnie problemem - śmiał się trener Hernández, który ma jasny plan na pracę pod Wawelem.
- W Wiśle stawiam na trzy aspekty pracy. Po pierwsze ciężka praca na treningach, po drugie zbudowanie właściwych relacji w zespole i właściwej atmosfery, zarówno w drużynie, jak i pomiędzy samymi zawodniczkami, a także ze sztabem trenerskim i wszystkimi osobami, którzy są wokół drużyny. W grze podstawą jest bardzo dobra gra w defensywie i doskonalenie wychodzenia z niej do ataku. Na razie z zawodniczkami przeprowadziłem tylko krótkie rozmowy, więc ciężko jest powiedzieć coś na temat ich charakterów. Najważniejsze jest zbudowanie właściwych relacji w tej grupie. Jeśli to będzie funkcjonowało, to powinno być dobrze. Tak było w Salamance i sukces w niej opierał się na dobrej współpracy i atmosferze. Kreowanie tego, aby być zadowolonym, w tym zadowolonym z życia, leży w hiszpańskiej mentalności. Być może właśnie z niej wynikają nasze ostatnie sukcesy. W tym samym kierunku chcemy kreować atmosferę w Wiśle. Być może w charakterze polskich zawodniczek są pewne cechy, których nie ma w atmosferze Hiszpanek. Może próba połączenia tego da jak najlepsze wyniki - planuje trener Wisły Can-Pack.
- Jestem bardzo zadowolony, że mogę pracować w takim klubie, jakim jest Wisła - dodał. - Podejmuję wyzwanie, jakie jest przede mną i zrobię wszystko, aby klub osiągnął jak najwięcej, a i dla mnie jest to dobry moment na zdobycie nowych doświadczeń. W Hiszpanii miałem jeszcze ważny kontrakt z Salamanką, ale pojawiały się różne propozycje i opcje. Było oczywiste, że jeśli miałbym podjąć pracę gdzieś indziej, to byłaby to praca poza Hiszpanią. Tak też się stało. José Ignacio Hernández planuje jak najlepiej poznać Kraków, bo jak mówi zawsze o miejscu, w którym się znajduje, chce wiedzieć jak najwięcej. Tym bardziej, że przy okazji ostatniego pobytu w naszym mieście nie miał czasu na zwiedzanie.
Choć nowych trenerów Wisły Hernándeza i Aragonésa łączy koszykówka, to dzieli ich... piłka nożna. Hernández kibicuje bowiem Barcelonie, a Aragonés Realowi Madryt. - To jest bardzo zabawne - mówili o tej sytuacji na przemian, a Aragonés żartował, że w Krakowie będzie kibicował Wiśle, a trener Hernández Cracovii. Ten drugi nie przyjął jednak takiej propozycji, bo dla niego liczy się teraz wyłącznie Wisła.
www.wislaportal.pl
Od wczoraj w Krakowie przebywają nowi trenerzy Wisły Can-Pack, Hiszpanie José Ignacio Hernández i Jordi Aragonés. Obydwaj panowie w czwartek rano przeprowadzili już pierwszy trening z zespołem, a po nim zostali zaprezentowani na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Hernández i Aragonés pracowali w poprzednim sezonie w dobrze znanym pod Wawelem zespole Halcón Avenida Salamanca, z którym awansowali do Final Four Euroligi. Teraz José Ignacio Hernández, który jest pierwszym trenerem naszego zespołu, postanowił spróbować swoich sił w Polsce. - Po 20 latach pracy w Salamance doszedłem do wniosku, że może nadszedł moment, aby spróbować zdobyć nowe doświadczenia i podjąć nowe wyzwania - powiedział wiślacki szkoleniowiec.
Mimo, że José Ignacio Hernández miał wciąż ważny kontrakt z Salamanką, szybko przystał na propozycję z Krakowa.
- Sprawa przebiegła bardzo szybko, było to na przełomie maja i czerwca - powiedział nowy trener wiślaczek. - Miałem ważny kontrakt z Salamanką, w której wzajemne relacje układały się znakomicie. Cała sprawa została szybko sfinalizowana, w ciągu 48 godzin.
Wisła Can-Pack ma na nowy sezon jasne cele. Odzyskać tytuł w kraju, no i jak najlepiej zaprezentować się na arenie europejskiej. Doskonale wie o tym trener z Hiszpanii.
- Podstawowym celem jest ciężka praca każdego dnia, a w każdych możliwych rozgrywkach - czy to Superpucharze Polski, czy Pucharze Polski, czy w lidze i FIBA EuroCup będziemy dążyć do tego, aby osiągnąć jak najlepszy rezultat. Jestem zadowolony ze składu, który udało się stworzyć. Jest to grupa zawodniczek, która na każdej pozycji będzie walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Czekamy jeszcze na uzupełnienie składu jedną zawodniczką - przyznał Hernández.
Początkowym problemem może być bariera językowa. José Ignacio Hernández mówi tylko po hiszpańsku, jednak jego asystent - Jordi Aragonés - włada także angielskim. I to właśnie ten język będzie obowiązywał w najbliższym sezonie w Wiśle Can-Pack. - Za kilka miesięcy język polski nie będzie dla mnie problemem - śmiał się trener Hernández, który ma jasny plan na pracę pod Wawelem.
- W Wiśle stawiam na trzy aspekty pracy. Po pierwsze ciężka praca na treningach, po drugie zbudowanie właściwych relacji w zespole i właściwej atmosfery, zarówno w drużynie, jak i pomiędzy samymi zawodniczkami, a także ze sztabem trenerskim i wszystkimi osobami, którzy są wokół drużyny. W grze podstawą jest bardzo dobra gra w defensywie i doskonalenie wychodzenia z niej do ataku. Na razie z zawodniczkami przeprowadziłem tylko krótkie rozmowy, więc ciężko jest powiedzieć coś na temat ich charakterów. Najważniejsze jest zbudowanie właściwych relacji w tej grupie. Jeśli to będzie funkcjonowało, to powinno być dobrze. Tak było w Salamance i sukces w niej opierał się na dobrej współpracy i atmosferze. Kreowanie tego, aby być zadowolonym, w tym zadowolonym z życia, leży w hiszpańskiej mentalności. Być może właśnie z niej wynikają nasze ostatnie sukcesy. W tym samym kierunku chcemy kreować atmosferę w Wiśle. Być może w charakterze polskich zawodniczek są pewne cechy, których nie ma w atmosferze Hiszpanek. Może próba połączenia tego da jak najlepsze wyniki - planuje trener Wisły Can-Pack.
- Jestem bardzo zadowolony, że mogę pracować w takim klubie, jakim jest Wisła - dodał. - Podejmuję wyzwanie, jakie jest przede mną i zrobię wszystko, aby klub osiągnął jak najwięcej, a i dla mnie jest to dobry moment na zdobycie nowych doświadczeń. W Hiszpanii miałem jeszcze ważny kontrakt z Salamanką, ale pojawiały się różne propozycje i opcje. Było oczywiste, że jeśli miałbym podjąć pracę gdzieś indziej, to byłaby to praca poza Hiszpanią. Tak też się stało. José Ignacio Hernández planuje jak najlepiej poznać Kraków, bo jak mówi zawsze o miejscu, w którym się znajduje, chce wiedzieć jak najwięcej. Tym bardziej, że przy okazji ostatniego pobytu w naszym mieście nie miał czasu na zwiedzanie.
Choć nowych trenerów Wisły Hernándeza i Aragonésa łączy koszykówka, to dzieli ich... piłka nożna. Hernández kibicuje bowiem Barcelonie, a Aragonés Realowi Madryt. - To jest bardzo zabawne - mówili o tej sytuacji na przemian, a Aragonés żartował, że w Krakowie będzie kibicował Wiśle, a trener Hernández Cracovii. Ten drugi nie przyjął jednak takiej propozycji, bo dla niego liczy się teraz wyłącznie Wisła.
www.wislaportal.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
Obserwator
- Nowy na forum
- Posty: 82
- Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19
Re: Co słychać w Wiśle?
rzymi pisze:Nowe logo http://media.plk.pl/plkk/galerie/2009-08-20/1/1.jpg
Które to już nowe logo z CP
Przy okazji tego adresu trochę rzeczy można tam znaleźć: http://media.plk.pl/plkk/
Re: Co słychać w Wiśle?
Tak, tak, naprawdę są otwarte treningi... Bardzo sympatycznie jest zobaczyć Dziewczyny po tak długiej przerwie. Jeśli chodzi o tą "barierę językową", to nie dało się jej zauważyć jakoś specjalnie, wszystko przebiegało sprawnie, bo jak wiadomo koszykówka ma swój uniwersalny język... Dziewczyny wkładały dużo serca w trening, zwłaszcza jedna...
Re: Co słychać w Wiśle?
justi pisze: Dziewczyny wkładały dużo serca w trening, zwłaszcza jedna...
to co Kułaga chce Liron z s5 wygryźć?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Wiśle?
Dziewczyna ewidentnie ma duży talent. Czytając wywiady z nią i patrząc na jej postawę oraz zaangażowanie, można się tylko cieszyć że wybrała Wisłę.
Ja natomiast, jak każdy, czekam już na zbliżający się wielkimi krokami sezon, by móc coś więcej powiedzieć o jej/ ich grze...
materiał filmowy z wczorajszej konferencji prasowej
http://krak.tv/kategoria-11,film-674.html
Ja natomiast, jak każdy, czekam już na zbliżający się wielkimi krokami sezon, by móc coś więcej powiedzieć o jej/ ich grze...
materiał filmowy z wczorajszej konferencji prasowej
http://krak.tv/kategoria-11,film-674.html
Re: Co słychać w Wiśle?
Muszę przyznać że ten filmik mnie rozbroił. Super trenerów mamy z charakteru wydaje mi się. Wierzę że i sukcesy będą.
Re: Co słychać w Wiśle?
Dziewczyny będą miały na kogo oko zawiesić podczas sezonu ligowego 
-
koszykarz
Re: Co słychać w Wiśle?
Fajny filmik - widać że nowi trenerzy to zdecydowane przeciwieństwo duetu WDZ i Dariusz ,,przybij piątkę '' Raczyński...
Na plus oczywiście...
Na plus oczywiście...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 146 gości

