Coś o kibicach

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

tomisback
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2009, 18:19
Lokalizacja: z piekła

Re: Coś o kibicach

Postautor: tomisback » 31 sierpnia 2009, 18:50

Marco pisze:
Gollob ucierpiał przez swoich kibiców

Nie od dziś wiadomo, że kibice Falubazu Zielona Góra i Caelum Stali Gorzów nie darzą się sympatią. Oba zespoły spotkały się w 1. rundzie play-off. W rewanżu w Zielonej Górze ze złej strony dali się poznać pseudokibice gorzowscy. W wyniku interwencji policji poszkodowany został... Tomasz Gollob, zawodnik Caelum Stali.



nieźle :mrgreen:


Nie wierzcie w to co mowią media! Dużo by pisać na temat tego meczu i zachowania "milicji obywatelskiej" oraz pseudo służb ochrony.

Mecze Falubazu przy pustych trybunach? Tego chce Stal Gorzów

Zarząd Stali Gorzów Wielkopolski SA, po rozegraniu niedzielnego meczu Falubaz Zielona Góra - Caelum Stal Gorzów przysłał oficjalne oświadczenie ws. wydarzeń na zielonogórskim stadionie.

Oto treść tego oświadczenia:

„Pragniemy przeprosić naszych kibiców, którzy udali się do Zielonej Góry aby dopingować drużynę Caelum Stali Gorzów za to, jak potraktowani zostali przez klub zielonogórski.

Uznając sportową porażkę naszej drużyny w meczu derbowym, jesteśmy zszokowani warunkami, jakie zielonogórzanie stworzyli kibicom naszego klubu. Bilety dystrybuowane przez Stal Gorzów nabyło 256 osób, z wpisaniem do rejestru swoich danych personalnych (imię, nazwisko i numer PESEL).

Nie przejdziemy obojętnie obok prowokowania, poniżania i odbierania godności niewinnym kibicom. Ogromne wątpliwości budzą wszelkie szczegóły związane z warunkami stworzonymi naszym kibicom, a w szczególności:
a) Kontrola osobista oraz wpuszczanie do sektora gości;
b) Brak strefy buforowej oddzielającej sektory gości i gospodarzy;
c) Zachowanie firmy ochroniarskiej wynajętej przez zielonogórski klub;
d) Zachowanie policji podczas prowadzonych działań na żądanie zielonogórskiego klubu;

Kibice, Zarząd oraz Prezes Stali Gorzów żądają od Zarządu i Prezesa zielonogórskiego klubu, szczegółowego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i wyciągnięcia konsekwencji, z podaniem do publicznej wiadomości personaliów osób ponoszących odpowiedzialność.

Niech przykładem dla zielonogórzan będzie działalność naszego klubu w zakresie nietolerowania braku kompetencji oraz przemocy. Pokazaliśmy, że potrafimy zwalczać oszustwa i zapobiegać patologiom.

Zarząd Stali Gorzów nie znajduje słów, mogących wyrazić współczucie osobom pokrzywdzonym. W przypadku biernej postawy Zarządu i Prezesa zielonogórskiego klubu, podejmiemy należne kroki formalno-prawno (łącznie z powiadomieniem prokuratury o popełnieniu przestępstwa).

Kibiców, którzy kupili bilety dystrybuowane przez nasz klub i czują się poszkodowani wydarzeniami na zielonogórskim stadionie, prosimy o kontakt pocztą elektroniczną – adres biuro@stalgorzow.pl . Osobom tym zapewnimy kompleksową obsługę prawną. Apelujemy do gorzowskich kancelarii prawnych o pomoc poszkodowanym. Jednocześnie prosimy wszystkich, którzy są w posiadaniu wszelkich zapisów audio i video (z kamer, aparatów fotograficznych i telefonicznych) aby zgłaszały się do naszego klubu i udostępniły zarejestrowany materiał bądź przesłały materiały na adres mailowy: biuro@stalgorzow.pl
Zarząd Stal Gorzów Wielkopolski S.A. wystąpił o opinię obserwatora meczu, a jednocześnie Komisarza Ligi- Ryszarda Głoda. Skierowany zostanie również wniosek o rozegranie pozostałych meczów na zielonogórskim stadionie przy pustych trybunach. Po porażających doświadczeniach z ostatniej niedzieli (30.08.2009 r.), przestrzegamy kibiców z całej Polski przed przyjazdami na zielonogórski stadion, gdzie akcentuje się przejawy szowinizmu”.

Z poważaniem
Zarząd Stal Gorzów Wielkopolski SA


źródło Gazeta Lubuska, www.stalgorzow.pl: http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... /235944168

Resztę może niech opowiedzą Ci co byli i przeżyli to na własnej skórze!

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Coś o kibicach

Postautor: zancia_a » 01 września 2009, 00:54

Co wy ludzie w ogóle tu piszecie?
Kibice Stali zagazowali Golloba to jakiś żart to my zostaliśmy zagazowanie przez policje!!
Nie wypowiadajcie sie skoro was tam nie było!!
Ja tam byłam i wiem jakie piekło przeżyłam.

Na początku spotkania jeden z fanów Falubazu próbuje zerwać trans, od nas wysypuje się przez płot kilku chłopaków. Osoba, która w głównej mierze uratowała transparent nie zdąża wrócić na sektor i zostaje zagazowana przez ochronę, następnie trafia do aresztu, gdzie czeka ją rozprawa. Robi się duże zamieszanie. W tym samym czasie ściągamy fany z płotu, jednocześnie będąc zagazowanym przez służby porządkowe. Gaz dostaje się również do parku maszyn.

Chwile po zajściu na sektor wjeżdżają białe kaski, przy użyciu pałek i ponownie gazu spychają nas w stronę wyjścia z sektora. Ich brutalne zachowanie powoduje, że część osób ratuje się ucieczką przez płot na sektor buforowy. Niestety nie udaje nam się wynieść całej oprawy ze stadionu. Wśród uciekających z obiektu kibiców Stali słychać krzyki i jęki kobiet oraz dzieci, którym milicja nie szczędziła gazowania. Ludzie tratują się nawzajem.

Po wyjściu ze stadionu dochodzi do kulminacji policyjnej brutalności. Z jednej strony ZOMO naciska nas w stronę parkingu, kilkadziesiąt metrów dalej tworzy się kordon, który nie pozwala nam iść do przodu. Trafiamy w kleszcze, osoby znajdujące się najbliżej psów są bezwzględnie pałowane, również po głowie. Na moich oczach policjant uderza pałką młodą dziewczynę w biodra. Poparzeni gazem i zdezorientowani ludzie ponownie się tratują, wiele osób nie jest w stanie sama dojść do parkingu gości. Niektóre kobiety gubią buty, gazem zostaje spryskana kobieta w ciąży. W końcu przedzieramy się przez milicję i zmierzamy szybko w stronę autobusów, ludzie biegnący po jezdni załapują się na „ścieżkę zdrowia”. Powinięty zostaje jeden z ultrasów, który wraca na sektor po plecak (policja podrzuca do plecaka gaz p... i nożyczki, co okazuje się dziś, po wyjściu chłopaka z aresztu).

Pod autokarami przez dłuższy czas jesteśmy pozostawieni sami sobie, gdyż ZOMO nie dopuszcza do nas służb medycznych. Ludzie mdleją i wymiotują przez gaz. Kilku kibiców Stali wymaga hospitalizacji. Po kilkudziesięciu minutach milicja ponownie nas atakuje, tym razem z pomocą psów policyjnych. Zostajemy zepchnięci do autokarów, osoby, które nie zdążyły wejść ponownie załapują się na pałowanie.

Gdy sytuacja się uspokaja jesteśmy wyproszeni z autokarów pod groźbą użycia siły. Następnie psiarnia spisuje uczestników wyjazdu autobusowego.


To jest cała prawda, to była jakaś masakra i rzeź :( :( :( :( Całe szczęście, że nie było ofiar śmiertelnych a to mogło się stać!

http://rmg.fm/news/show/4819
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

tomisback
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2009, 18:19
Lokalizacja: z piekła

Re: Coś o kibicach

Postautor: tomisback » 01 września 2009, 11:02

Derby: petardą, butelką, gazem, pałką
(- relację gorzowskiego kibica Krystiana Mandziuka spisał Ireneusz Klimczak)

- Regularne pałowanie. Gaz, płacz, ścisk. Widziałem, jak policjant bił ratownika medycznego, który udzielał komuś pomocy - relacjonuje kibic z Gorzowa, który wybrał się w niedzielę na żużlowe derby do Zielonej Góry

- Jestem gorzowianinem, mam 26 lat. Nie jestem stadionowym chuliganem. Aktualnie mieszkam w Zielonej Górze, skąd pochodzi moja dziewczyna. Cała jej rodzina kibicuje Falubazowi, a ja Stali. Ale nie mamy z tym problemów, jesteśmy normalni. Zaprosiłem 15-letniego brata na ostatnie dni wakacji i na żużlowe derby. Zapłaciliśmy 100 zł za bilety. Po tym, co nas tam spotkało, mam wyrzuty, że w ogóle wymyśliłem wycieczkę na żużel. Jeszcze teraz czuję ciarki na plecach...

- Weszliśmy do sektora przeznaczonego dla kibiców gości. Pojawiło się tam ok. 300 osób. Już podczas wchodzenia wzdłuż przejścia stali ludzie i na nas pluli, lżyli, rzucali różnymi przedmiotami. Kto do tego dopuścił, że widzowie byli tak blisko? Również strefa buforowa była absolutnie za mała. Nie chcę rozmawiać o warunkach, w jakich w Zielonej Górze przyjezdni widzowie są zmuszeni oglądać mecz. Płot i beton, żadnych miejsc do siedzenia. Żeby choć było bezpiecznie...

- Tuż przed spotkaniem rozpoczęła się chuligańska bitwa, która zajmowała kilka osób. Z sektora Stali najpierw chuligani rzucili petardy w sektor zielonogórski. Niebezpieczne przedmioty przyleciały również na miejsca dla gorzowian. Leciały w nas nawet szklane butelki. Skąd te wszystkie niebezpieczne rzeczy wzięły się na stadionie? W oczach normalnych kibiców, także kobiet, jedna z nich była w ciąży, dzieci, widziałem coraz większy strach. Po pierwszym wyścigu już nie myślałem o zawodach, tylko o tym jak uchronić brata. W sytuacji zagrożenia zaczęliśmy sobie pomagać z mężczyzną, który opiekował się dwójką nastolatków.

- Podszedłem do bramki i usłyszałem od ochroniarza, że lepiej opuścić sektor, bo zaraz będzie naprawdę gorąco. Powiedziałem bratu, że uciekamy z trybun do samochodu.

- Na chodniku zostaliśmy zatrzymani przez policjantów, którzy zabronili nam przejść do auta. Mój młodszy brat już cały czas płakał. W kółko powtarzałem jedno zdanie: - Czy stojąc tutaj, nic nam nie grozi. Usłyszałem, że jeśli będziemy spokojni, to nie musimy się o nic bać. Nie wiedziałem, że w tym czasie zapadła decyzja o wyrzuceniu gorzowian ze stadionu. To dlatego mieliśmy czekać na całą grupę.

- Z niepokojem patrzyłem, jak tłum się kłębił. Z jednej strony policja blokowała przejście, z drugiej napierała na kibiców. I wtedy zaczął się dramat. Regularne pałowanie. Gaz, płacz, krzyki. Widziałem jednak, jak policjant bił ratownika medycznego, który udzielał człowiekowi pomocy!

- W końcu policjanci otworzyli nam drogę na parking i dotarliśmy do samochodu. Tam wielu osobom służby medyczne udzielały pomocy. Córka mężczyzny, z którym próbowaliśmy wspólnie się chronić, strasznie cierpiała, bo dostała gazem prosto w twarz. Kto podjął decyzję, aby potraktować nas, zwykłych niegroźnych ludzi, jak bydło?

- Czy ktoś nas przeprosi, odda pieniądze za bilety? Ale nie to jest najważniejsze. Wybraliśmy się na imprezę sportową, a skończyło się na tym, że baliśmy się o własne życie.

- Tak tego nie zostawię i proszę wszystkich normalnych kibiców, którzy przeżyli ten koszmar, aby też dochodzili swoich praw, głośno mówili o tym, co przeżyli. Niestety, obrazu tych tragicznych scen z głowy mojej i przede wszystkim młodszego brata już nikt nie wymaże.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 01 września 2009, 14:24

tomisback pisze:
Nie wierzcie w to co mowią media!


nauczony doświadczeniem - nie wierzę mediom :)
Dużo by pisać na temat tego meczu i zachowania "milicji obywatelskiej" oraz pseudo służb ochrony.


lata akceptacji społeczeństwa na bezprawne działania stróżów prawa doprowadziły i doprowadzają do takich sytuacji.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Coś o kibicach

Postautor: hermes46 » 01 września 2009, 19:47

MO=Gestapo tak kiedys krzyczano!
To było prawie 15-20 lat temu, hm a hasło nadal aktualne!!!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 03 września 2009, 21:37

Obrazek

:)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Coś o kibicach

Postautor: hermes46 » 04 września 2009, 09:37

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... h-kibicow/

Zaczyna sie medialna wojenka. Marco kiedys miałem racje media i gestapo lubia prowokowac ludzi do głupich zachowań
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 04 września 2009, 11:33

I tak wszystko umrze smiercią naturalną. W mediach jest bo syn kogos tam "wysokiego"oberwał.

Piłkarscy latami mówią ze ochrona jest od ochrony a nie wykorzystywania swoich uprawnien, ze stróże prawa to prawo łamią. Nic się nie zmienia i dalej kibice są traktowani jako gorsza czesc społeczeństwa.

Przed Euro2012 takich pokazowych akcji będzie coraz więcej. Muszą się zomowcy wykaz przecież. Co z tego, że ludzie będą przedstawiać fakty jak i tak resort obroci wszystko przeciwko tym złym kibicom! Mydlniki i GKS Katowice to najlepszy przykład. Spoleczeństwo mamy jakie mamy i dopóki ono będzie akceptować przemoc ochrony i policji to tak będzie. Płacz u tych ludzi pojawi się dopiero wtedy gdy ich dzieci albo oni sami staną się pokrzywdzonymi wtedy podniosą larum.

Popatrzcie jak przedstawia się takie sytuacje jak rozwalania stolicy przez górników opozycja media mówią jak to policja brutalnie tlumi niewinnych ludzi, a gdy kibiców tak samo traktuje sie kibicow to jest zupełnie inaczej. I nie mam nic do górników bo kazdy walczy o chleb dla swojej rodziny ale gdyby to kibice tak zrobili to by byly brawa i oklaski od opozycji po rząd dla działań policji.

Polska kraj absurdów!
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Coś o kibicach

Postautor: hermes46 » 04 września 2009, 14:44

Politycy podnosza larum w momencie kiedy konczy sie kadencja w sejmie, senacie lub nawet radnych. Wtedy kazdy klub poczawszy od Wisły, Legii a skonczywszy na LZS Pierdziszewo ma "wujków dobra rada". Złotouści mówia wszystko co chcecie usłyszec!
Pokazówki, prowokacje beda bo nasze gestapo musi pokazac ze za rzadów PO skutecznie zwalcza sie chuliganów! A ze przy tym łamie sie prawo? No cóz póki co zaden nawet były chuligan nie jest radnym, posłem lub senatorem! nie macie reperzentacji we władzach? To jestescie nikim!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Re: Coś o kibicach

Postautor: Mozarthio » 05 września 2009, 06:42

Odniose się tutaj do wypowiedzi co niektorych...media czasem naginają prawwde ale wątpie by bylo to w tym przypadku.
Dlaczego? Ano dlatego ze kilka tygodni przed tym sam mialem okazje widziec jak policja prowokuje bedac na meczu zielonej z leszczynska unia, policjant uwaga...chcial podj**ć szalik unii na oczach calego przemarszu..rozpetala sie oczywiscie slowna zaczepka pozniej policyjne cioty zaczely nas straszyc shotgunami. Co wam powiem to wam powiem policja powinna byc bezstronna a w zielonce widac ze wiekszosc nawet na sluzbie wspiera swoj klub. Tak samo bylo przed wejsciem a stadion ochrona i policja chcialy zobaczyc cala nasza oprawe i byl jakis pedalek z fc zielonej zeby przekazac swoim co my mamy zeby jeszcze mogli jakos na to zareagowac...takie rzeczy tylko w zielonej. Inna sprawa to juz byla z autobusem naszych kibicow ktorzy stali na cpnie i podjechala osobowka z 4-5 ziomkami z zielonej...jeden odwazny badz pjany gowniarz polecial do autobusu naszych i go oklepywal no to nasi wylecieli i zrobili porzadek z wiesniakami sciagajac im nawet klubowe koszulki i szaliki...po czym godzine pozniej ten cfaniak podjezdza z kumplami z policji i na parkingu przed stadionem wybiorczo nie widzac kto go oklepal i wzial mu gadzety wskazuje 15 osobnikow ktorym grozi sprawa karna, Policja nie zadbala o to zeby zapytac w jakich okolicznosciach to sie stalo i dlaczego no ale coz jedyna racja to zielonogrska racja. A zachowanie typa jest smieszne dostal wpieprz stracil szalik i z placzem zawiadomil policje ...tak wygladaja niektorzy kibice w zielonce brak honoru. Nie jest to pojedynczy objaw wspolpracy kibicow zielonej z policja widac tam duża komitywe i wiedza ze policje moga liczyc ...tak samo w meczu z gozowem dlaczego sie jednoznacznie nie opowiedzieli po stronie kibicow z gorzowa ? tylko zaczeli rozstrzygac kto pierwszy zaczol? mniejsza z tym dym to dym niewazne kto zaczol ale jak wkracza ochrona lub policja wrog jest tylko jeden...
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Coś o kibicach

Postautor: hermes46 » 06 września 2009, 11:37

Mozarthio z tego co wiem za spólkowanie z policja maja podobno oklep od Lecha. Zreszta po ostatnim tygodniu takich oklepów Zielonka moze praktycznie dostawac wszedzie. A rada dla was taka w sadzie niech ta 15 wezwie na swiadków cały autokar, a druga sprawa daliście z a słaby oklep tym kapusiom
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: MARAS » 09 września 2009, 11:37

Z ekip kibicowskich na męskim Eurobaskecie.

W Poznaniu solidna ekipa Macedończyków, koło tysiąca mogło ich być, ładna sektorówa z flagą narodową na jeden łuk Areny. Złowrogo nastawieni do Greków( wiadomo czemu).
Grecy w mniejszej liczbie ale też dobrze słyszalni. Chorwatów i Żydów znacznie mniej.
Napiszcie co w innych miastach się działo.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Łukasz_UFB
Młodzik
Posty: 539
Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!

Re: Coś o kibicach

Postautor: Łukasz_UFB » 09 września 2009, 15:00

Warszawa 1 dzień:
Osobiście wybrałem sie na te mecze licząc strasznie na doping Serbów w meczu z Mistrzami Europy - ale po kolei....
UK - Słowenia
Przed Torwarem pełno Słoweńców - większość ma już ostro % w głowie - widac - masakrycznie duzo trąbek oraz innych atrybutów - gitary, klaskacze itd. Dzięki gościom wchodze na hale w połowie I kwarty (nie znają czegoś takiego jak kolejka, tylko tłoczą sie bez sensu i pchają na siłe :lol: ) Tam wielkie zaskoczenie, na hali na oko około 1,5 tysiąca Słoweńców, swoisty "młyn" tworzą na prostej naprzeciwko ławek. Doping głośny, nawet bardzo głośny (przy pomocy 2 bębnów), jednak bez rewelacji - jedynie 3 okrzyki (Kto nie skacze nie Słoweniec, My Słoweńcy oraz coś w rodzaju angielki 8) ) Przy akcjach UK straszny pisk wszelakich "gadżetów". Typowo piknikowe ekipy przyjechały, chociaz z tłumu wyłowiłem pare naprawde konkretnych osób z Mariboru, Ljubliany i kogoś jeszcze, niestety nie dojrzałem dokładnie. Reszta rodziny i "fani" koszykówki. Kibice z UK nie widoczni w ogóle - około 80 osób od czasu do czasu przebijają sie z "defence" - takze rodziny. Flag w zasadzie nie ma, Słoweńcy wywiesili coś w rodzaju transparentu - z kuflem piwa w środku oraz jakieś hasełko po przeciwnej stronie. Robili jednak wrażenie barwami na sobie - każdy był od stóp do głów zielony - co stwarzało wrażenie ze cała hala jest w takim kolorze.

Serbia - Hiszpania:
Calkowity zawód jak dla mnie (z kibicowskiego punktu widzenia) Serbowie owszem widoczni, mają flagi narodowe rozsiane po całej hali (bardzo ładnie kibicki, to naprawde im sie udało :P ), jednak brak jakichkolwiek chęci do dopingu - co mnie ogromnie zdzwiło to Słoweńcy od czasu do czasu krzyczą "Serbija" (mam wrażenie ze to przez wspólnego wroga - Chorwatów, jak sie myle prosze mnie poprawić). Łącznie Serbów około 100, Hiszpanów więcej - koło 400 jednak także nic nie działają (i także ładne Hiszpanki :P), na meczu oprócz emocji związanych z meczem nic sie nie dzieje... Zauważone pojedyncze jednostki z Vojvodiny i Crveny...
To tyle. Bardzo pozytywnie Słoweńcy, zupełnie mnie zaskoczyli, natomiast zupełny zawód Serbia...

Ale nadrukowałem 8)
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Obrazek
Obrazek

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Coś o kibicach

Postautor: Kuba » 10 września 2009, 12:53

Wrocław, poza tym, że polski, był głównie litewski. ilość kibiców z tego kraju porażająca. na wszystkie mecze (z wyjątkiem POL-LIT) było ich na hali przynajmniej kilka tysięcy. 13 bębnów, dobre śpiewy - elegancko.

najmniejsza delegacja Bułgarów, natomiast Turków było ok. tysiąca. Z Niemiec w sumie nie mieli daleko ;-)

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: simon » 17 września 2009, 07:10

u nas Litwinów oczywiście najwięcej, tysiące (nie wiem ile) pół hali? 3/4 hali? - dużo - na zewnątrz ciężko się dopchać do "kija" jak Litwa nie gra akurat, poprzebierani (nie napisze jak kto - ale wiadomo jak) - ich styl "kibicowania" jednak delikatnie mówiąc... - zresztą podobnie jak nasz... żal...

Słoweńców zdecydowanie mniej - ale w sumie sporo - nie chcę operować liczbami to to naprawdę trudno ocenić, zwłaszcza że w tej olbrzymiej hali a i piwnej "strefie" rotacja ogromna - doping ich zaś niezły, melodyjny (śpiewali a nie darli ryja), urozmaicony - bez tempego napierdalania w bęben (bembny) i wycia w małyszówki

Wogóle kolesie (nasi) od bębnów mogliby pomyśleć po co one są - ale to pewnie przerasta... podobnie jak wkręcenie trzeciej (chociaż) pieśni zamiast dwóch cinżko ogarniętych...

Turcy zdecydowanie najlepsi - choć chyba najmniej liczni - w strefie odnotowali chyba zero (albo pili "z partyzanta") - na meczach potrafili przełamać ochronę i "zasiedlić" wspólnie pusty sektor na parkiecie (grali ostatni to chyba machnęli ręką i dali im oodpust) - na plus atmosfera na sektorze i wkręcający, fanatyczny doping - dodajmy że z dużą pomocą pewnej (najprawdopodobniej niezrozumiałej dla wielu) "siły zewnętrznej" :wink: :lol:


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości