Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Wiśle?
Zobacz nową Wisłę. Wstęp wolny!
W środę o godzinie 19 w hali przy Reymonta 22 odbędzie się prezentacja drużyny koszykarek Wisły Can-Pack Kraków. Po niej rozegrany zostanie towarzyski mecz z wicemistrzyniami Słowacji MFK Rużomberok. Zapraszamy!
Drużyna Wisły rozpoczęła treningi na początku sierpnia. Dwa tygodnie później do Krakowa przylecieli dwaj nowi szkoleniowcy, którzy w tym sezonie pracować będą z drużyną. Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones zostali bardzo ciepło przyjęci przez całą koszykarską ekipę Białej Gwiazdy. Hiszpanie wyznają zasadę, że kluczem do sukcesu jest dobra atmosfera w drużynie. Nie oznacza to, że treningi wiślaczek są lekkie - wręcz przeciwnie, jednak zawodniczki nie mogą narzekać na monotonię zajęć. W każdej jednostce treningowej przewidziano urozmaicone ćwiczenia, które powodują że podczas ich wykonywania na twarzach koszykarek gościł, tak rzadko widziany w zeszłym sezonie, uśmiech. Oby przełożył się on na dobrą grę w meczach o stawkę.
Z drużyną trenują obecnie trzy zawodniczki zagraniczne: Słowaczka Katerina Zohnowa, Izraelka Liron Cohen oraz Hiszpanka Marta Fernandez. Dwie pierwsze trafiły do Wisły przed nowym sezonem. Pozyskane zostały także dwie Polki: Agnieszka Kułaga, która ostatnie cztery lata spędziła na amerykańskiej drużynie uczelnianej Valparaiso oraz Magdalena Skorek, która wróciła z wypożyczenia z AZS Jelenia Góra. Kibiców przeglądających spis zawodniczek Wisły być może zainteresuje także Agnieszka Majewska. To dobrze znana z zeszłego sezonu Agnieszka Pałka, która po wyjścu za mąż (gratulacje!) zmieniła nazwisko.
Póki co w meczach sparingowych Wisła prezentowała się dobrze. W zeszłym tygodniu wiślaczki wygrały mocno obsadzony turniej Jako Cup rozgrywany w czeskim Trutnovie. Wisła Can-Pack odniosła tam trzy zwycięstwa i jedną porażkę - z rosyjskim Dynamem Kursk po dogrywce. Bardzo dobrze spisała się w tamtych spotkaniach nowa rozgrywająca drużyny, reprezentantka Izraela Liron Cohen, która w każdym meczu notowała średnio prawie 15,75 pkt i została uznana najlepszą zawodniczką imprezy. Punktowo wyróżniały się także: Ewelina Kobryn (średnia 17 pkt), Magdalena Skorek (15,33) i Agnieszka Majewska (10).
W środowym meczu z Rużomberokiem wiślaczki wystąpią bez dwóch największych gwiazd, występujących w lidze WNBA. Obie - Iziane Castro Marques i Janell Burse - właśnie zakończyły grę w rozgrywkach za Oceanem. Brazylijka i jej Atlanta Dream uległa w ćwierćfinałowej serii z Detroit Shock 0:2 zaś Seattle Storm z Burse w składzie zostały pokonane 2:1 przez Los Angeles Sparks. Wiadomo, że Burse i Castro Marques w inaugurującym rozgrywki ligowe meczu z CCC Polkowice (1 października) na pewno nie wystąpią. Obie zawodniczki powinny zameldować się w Krakowie za około dwa tygodnie - wcześniej odpoczną, zaś nasz klub zdąży załatwić wszelkie formalności związane z ich grą w Polsce.
W nowym sezonie celem numer jeden jest odzyskanie tytułu mistrza Polski. Ważne jest też wysokie miejsce w rozgrywkach europejskich. Wisła Can-Pack tym razem nie zagra w Eurolidze, tylko w nieco mniej prestiżowym Pucharze Europy (EuroCup Woman). Nie brak tam jednak uznanych, często grających w Eurolidze, ekip jak m.in. nasz środowy rywal MFK Rużomberok, rosyjskie Dynamo Moskwa i Nadieżda Orenburg, francuskie USO Mondeville, turecki Besiktas Stambuł, belgijska Dexia Namur czy chorwacki Jolly JBS Szybenik.
Trzy dni po meczu z Rużomberokiem Wisła Can-Pack, jako zdobywca Pucharu Polski, zmierzy się w Lublinie z mistrzem kraju Lotosem Gdynia. 1 października zaś odbędzie się pierwszy mecz ligowy - w Krakowie Biała Gwiazda podejmie CCC Polkowice.
Warto po meczu Pucharu Polski w piłce nożnej z Hetmanem Zamość zaglądnąć w środę do hali Wisły. Godzina 19, wstęp wolny.
wislakrakow.com
W środę o godzinie 19 w hali przy Reymonta 22 odbędzie się prezentacja drużyny koszykarek Wisły Can-Pack Kraków. Po niej rozegrany zostanie towarzyski mecz z wicemistrzyniami Słowacji MFK Rużomberok. Zapraszamy!
Drużyna Wisły rozpoczęła treningi na początku sierpnia. Dwa tygodnie później do Krakowa przylecieli dwaj nowi szkoleniowcy, którzy w tym sezonie pracować będą z drużyną. Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones zostali bardzo ciepło przyjęci przez całą koszykarską ekipę Białej Gwiazdy. Hiszpanie wyznają zasadę, że kluczem do sukcesu jest dobra atmosfera w drużynie. Nie oznacza to, że treningi wiślaczek są lekkie - wręcz przeciwnie, jednak zawodniczki nie mogą narzekać na monotonię zajęć. W każdej jednostce treningowej przewidziano urozmaicone ćwiczenia, które powodują że podczas ich wykonywania na twarzach koszykarek gościł, tak rzadko widziany w zeszłym sezonie, uśmiech. Oby przełożył się on na dobrą grę w meczach o stawkę.
Z drużyną trenują obecnie trzy zawodniczki zagraniczne: Słowaczka Katerina Zohnowa, Izraelka Liron Cohen oraz Hiszpanka Marta Fernandez. Dwie pierwsze trafiły do Wisły przed nowym sezonem. Pozyskane zostały także dwie Polki: Agnieszka Kułaga, która ostatnie cztery lata spędziła na amerykańskiej drużynie uczelnianej Valparaiso oraz Magdalena Skorek, która wróciła z wypożyczenia z AZS Jelenia Góra. Kibiców przeglądających spis zawodniczek Wisły być może zainteresuje także Agnieszka Majewska. To dobrze znana z zeszłego sezonu Agnieszka Pałka, która po wyjścu za mąż (gratulacje!) zmieniła nazwisko.
Póki co w meczach sparingowych Wisła prezentowała się dobrze. W zeszłym tygodniu wiślaczki wygrały mocno obsadzony turniej Jako Cup rozgrywany w czeskim Trutnovie. Wisła Can-Pack odniosła tam trzy zwycięstwa i jedną porażkę - z rosyjskim Dynamem Kursk po dogrywce. Bardzo dobrze spisała się w tamtych spotkaniach nowa rozgrywająca drużyny, reprezentantka Izraela Liron Cohen, która w każdym meczu notowała średnio prawie 15,75 pkt i została uznana najlepszą zawodniczką imprezy. Punktowo wyróżniały się także: Ewelina Kobryn (średnia 17 pkt), Magdalena Skorek (15,33) i Agnieszka Majewska (10).
W środowym meczu z Rużomberokiem wiślaczki wystąpią bez dwóch największych gwiazd, występujących w lidze WNBA. Obie - Iziane Castro Marques i Janell Burse - właśnie zakończyły grę w rozgrywkach za Oceanem. Brazylijka i jej Atlanta Dream uległa w ćwierćfinałowej serii z Detroit Shock 0:2 zaś Seattle Storm z Burse w składzie zostały pokonane 2:1 przez Los Angeles Sparks. Wiadomo, że Burse i Castro Marques w inaugurującym rozgrywki ligowe meczu z CCC Polkowice (1 października) na pewno nie wystąpią. Obie zawodniczki powinny zameldować się w Krakowie za około dwa tygodnie - wcześniej odpoczną, zaś nasz klub zdąży załatwić wszelkie formalności związane z ich grą w Polsce.
W nowym sezonie celem numer jeden jest odzyskanie tytułu mistrza Polski. Ważne jest też wysokie miejsce w rozgrywkach europejskich. Wisła Can-Pack tym razem nie zagra w Eurolidze, tylko w nieco mniej prestiżowym Pucharze Europy (EuroCup Woman). Nie brak tam jednak uznanych, często grających w Eurolidze, ekip jak m.in. nasz środowy rywal MFK Rużomberok, rosyjskie Dynamo Moskwa i Nadieżda Orenburg, francuskie USO Mondeville, turecki Besiktas Stambuł, belgijska Dexia Namur czy chorwacki Jolly JBS Szybenik.
Trzy dni po meczu z Rużomberokiem Wisła Can-Pack, jako zdobywca Pucharu Polski, zmierzy się w Lublinie z mistrzem kraju Lotosem Gdynia. 1 października zaś odbędzie się pierwszy mecz ligowy - w Krakowie Biała Gwiazda podejmie CCC Polkowice.
Warto po meczu Pucharu Polski w piłce nożnej z Hetmanem Zamość zaglądnąć w środę do hali Wisły. Godzina 19, wstęp wolny.
wislakrakow.com
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Wiśle?
Słowaczka Katerina Zohnowa
???
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili, pokaż że się mylili
Re: Co słychać w Wiśle?
Moze mi umknelo ale ponawiam pytanko, gdzie w tym sezonie zagra Skera, z gory dzieki za odpowiedz
Re: Co słychać w Wiśle?
Alexa pisze:Moze mi umknelo ale ponawiam pytanko, gdzie w tym sezonie zagra Skera, z gory dzieki za odpowiedz
Nic Ci nie umknęło, a to pytanie jest jednym z tych, na które chyba nikt tu nie zna odpowiedzi
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Co słychać w Wiśle?
Na prezentacji okazało się, że jednak Marquez nie była ostatnią niespodzianką
Kontrakt z Wisłą podpisała młoda serbka Maja Vucurovic, rocznik 91, wzrost 188 cm. Tym samym kolejny + dla działaczy za rozglądanie się po Europie
A co do dzisiejszego sparingu to... w teatrze mówi się, że gdy próba generalna jest kiepska (widać brak zgrania, niepełne rozumienie swojej roli itd.) to premiera będzie bardzo udana. I mam nadzieję, że to można odnieść też do dzisiejszego meczu Wiślaczek
tym bardziej, że sporo przesłanek tu temu, że będzie fajna gra było dziś widać.
No i miło się ogląda na ławce trenerów żyjących meczem, rozmawiających z zawodniczkami, po prostu takich którzy są częścią zespołu...oby tak dalej.
A co do dzisiejszego sparingu to... w teatrze mówi się, że gdy próba generalna jest kiepska (widać brak zgrania, niepełne rozumienie swojej roli itd.) to premiera będzie bardzo udana. I mam nadzieję, że to można odnieść też do dzisiejszego meczu Wiślaczek
No i miło się ogląda na ławce trenerów żyjących meczem, rozmawiających z zawodniczkami, po prostu takich którzy są częścią zespołu...oby tak dalej.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Co słychać w Wiśle?
Prezentacja była całkiem fajna, z grą już gorzej. Jednak myślę, że dziewczyny teraz nieco mocniej trenują i stąd nieskuteczność. Co do nowej zawodniczki, to kilka miesięcy temu myślałem, że fajnie byłoby gdyby Wisła ściągnęła z Bałkanów jakąś młodą, no i tak się stanie.
Oby rozwinęła się tutaj i był z niej pożytek w przyszłości. Chyba zabraknie w nowym sezonie Kotnis, skoro nie było jej w składzie i w ogóle na prezentacji?? Wychodzi mi, że przy sześciu zagranicznych i sześciu Polkach (trzy na obwodzie, trzy pod koszem) zabrakłoby dla niej miejsca w meczowej 12-stce. Tak więc pewnie wypożyczenie?
(chociaż może sie mylę)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Wiśle?
Przynajmniej jeden zaprzyjaźniony z Wisłą klub powinien wchodzić w grę jeśli chodzi o Kotnis... 
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
W trakcie prezentacji kibice długo skandowali imię i nazwisko Magdaleny Wielebnowskiej, która wróciła o gry po dłuższej kontuzji. Agnieszka Pałka wyszła za mąż i obecnie gra pod nazwiskiem Majewska.
PAP/Interia.pl
Anka zmieniła imię?
Pojedynczo pojawiały się na nim wiślaczki - nr 4. Agnieszka Kułaga, 5. Marta Fernandez, 7. Liron Cohen, 8. Magdalena Skorek, 9. Anna Wielebnowska, 10. Katerzina Zohnova, 11.Ewelina Kobryn, 12. Agnieszka Majewska (wcześniej Pałka), 13. Paulina Gajdosz, 15. Dorota Gburczyk.
gazeta.pl
hmmm


WislaLive.pl
Re: Co słychać w Wiśle?
Statystyki Vucurović z ostatnich ME U18: 11 pkt, 6.9 zb, 1.9 as, 1.8 prz, 2.6 str, 0.3 bl, 44.9% za 2, 30.4% za 3, 55.2% os, zagrała w 9 meczach.
I statystyki z ostatniego sezonu ligi serbskiej w drużynie Radivoj Korać (7 zespół ligi): 8.5 pkt, 4.3 zb, 1.1 as
http://www.pzl.rs/Player.aspx?pPlayerID=0235500056
I statystyki z ostatniego sezonu ligi serbskiej w drużynie Radivoj Korać (7 zespół ligi): 8.5 pkt, 4.3 zb, 1.1 as
http://www.pzl.rs/Player.aspx?pPlayerID=0235500056
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
Re: Co słychać w Wiśle?
jeśli chodzi o przentację to bardzo fajna:) natomiast co do gry to brak skuteczności zupełnie nie dziwi biorąc pod uwagę to, że wcześniej był ponad 2 godzinny ciężki trening. w normalnych warunkach te wszystkie przestrzelone rzuty będą wpadać:)już w sobote w SP będzie lepiej.a na oceny przyjdzie czas po kilku meczach sezonu zasadniczego.
duże zaskoczenie na plus(mam nadzieje) to 3-letni kontrakt z młodą Serbką.
duże zaskoczenie na plus(mam nadzieje) to 3-letni kontrakt z młodą Serbką.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Wiśle?
No jak widać wkońcu przekonaliśmy działaczy aby zrobić coś dla kibiców a nie tylko dla dziennikarzay bo jak widać zapotrzebowanie na tego typu imprezy było spore.
Co do Serbki - widziałem ją na kilku treningach i naprawde daje duże nadzieje - tym bardziej ze podpisałą 3 letni kontrakt. Jedynie in minus to fakt że nie może występować w rozgrywkach młodzieżowych.
Co do Serbki - widziałem ją na kilku treningach i naprawde daje duże nadzieje - tym bardziej ze podpisałą 3 letni kontrakt. Jedynie in minus to fakt że nie może występować w rozgrywkach młodzieżowych.
Re: Co słychać w Wiśle?
czy gdzies w internecie mozna zobaczyc jakieś zdjecia z tej prezentacji?
Re: Co słychać w Wiśle?
kilka zdjęc z wczoraj http://www.plkk.pl/index.php?id=4413
Trener Wisły: zespół powinien bardziej wierzyć w siebie
Z Jose Ignacio Hernandezem, trenerem koszykarek Wisły Can-Pack, rozmawia Wojciech Batko.
Na ile, po ponadmiesięcznej pracy, poznał Pan już krakowską drużynę?
Po takim czasie oczywiście mam już określone spostrzeżenia i przemyślenia. W sumie jednak my ciągle się poznajemy. Na pewno wspólnie wykonaliśmy dużo dobrej roboty. Dynamicznej w każdym jej aspekcie. To nie tyle powinno, ile musi nam pomóc w realizacji zadań. Które dla takiego klubu jak Wisła są oczywistością i koniecznością.
Jakimi zawodniczkami są koszykarki Wisły i jednocześnie jakimi kobietami? W tym drugim przypadku chodzi mi naturalnie o kwestie charakterologiczne. Po prostu, w ujęciu dwutorowym, jak Pan je postrzega?
Nie mogę ich traktować inaczej, jak tylko jako profesjonalne koszykarki. Świadome tego, po co podpisano z nimi kontrakty i jakiego klubu bronią barw. Zdające sobie sprawę, że obok praw mają też obowiązki, czyli przede wszystkim muszą ciężko, uczciwie pracować. I jak na razie nie mam żadnych uwag do traktowania przez nich swoich powinności.
Natomiast jeśli chodzi o ich wnętrze, taki portret psychologiczny, to zauważam jeszcze sporo rezerw. Przede wszystkim zawodniczki muszą być jeszcze bardziej zaangażowane w to, co robią. Mogą być zaskoczone takim stwierdzeniem, ale ja podopiecznym zawsze zawieszam poprzeczkę bardzo wysoko. Ponadto muszę im pomóc, żeby zaczęły jeszcze bardziej wierzyć w siebie. Być może ma to podłoże m.in. mentalne, ale generalnie polscy sportowcy mają problemy z wiarą we własne siły, umiejętności i możliwości ich "sprzedania".
Na hiszpańskim przykładzie mogę zaświadczyć, że nasi sportowcy są zdecydowanie bardziej pewni siebie, co nie musi mieć nic wspólnego z zadufaniem.
W jaki sposób zamierza Pan pomóc wiślaczkom?
Są różne metody, stąd trenerzy mają w tym "segmencie" duże pole do popisu. Ja największe rezerwy widzę w sferze psychiki, stąd zastosuję na pewno nie jeden, ale kilka metod. Na pewno jedną z nich będą częste rozmowy z koszykarkami. Słowami można przecież zyskać bardzo dużo. Po prostu chciałbym, żeby wiślaczki miały mentalność tych, którzy wierzą w zwycięstwo i zwyciężają!
Czy można już poczynić porównania zespołu Salamanki z minionego sezonu z obecną Wisłą? Czy teraz w Krakowie pracuje Pan podobnie, jak ostatnio w Hiszpanii, czy jednak zostal zmuszony do zmiany formuły treningowej?
Plan pracy musi uwzględniać poziom zawodniczek, jakie dany klub posiada. Wpływ mają też inne aspekty. Przykładowo koszykarki Salamanki były bardziej agresywne na parkiecie. Z kolei tu w Krakowie lepiej jest z fizycznością zawodniczek. Mając w tym momencie na uwadze aspekty wytrzymałościowy, siłowy i szybkościowy.
I choćby tylko z tych względów muszą być różnice w codziennej pracy treningowej. Na początku jednak musiałem poznać swoje nowe koszykarki. Do tego typu wiedzy przywiązuję olbrzymią wagę. Gdyż bez niej trudno myśleć o realizacji własnej wizji danej drużyny. Gdzie trzeba uwypuklać zalety, a przemyślanie ukrywać wady.
Nie ma przecież zespołu tylko doskonałego. Dlatego poznawanie cech poszczególnych zawodniczek jest czymś naturalnym i zarazem oczywistym. Owszem, jak już wspomniałem, my cały czas się poznajemy, ale każdego dnia moja wiedza jest szersza. Koszykarek o mnie również.
Towarzyskim meczem ze słowackim Rużomberokiem zakończyliście okres przygotowań do sezonu. Czy udało się zrealizować wszystko to, co zostało zaplanowane?
Jestem zadowolony z tego, co zrobiliśmy, bo pracy było naprawdę bardzo dużo. Tylko że ona nigdy się nie skończy, choć w trakcie sezonu będzie wyglądała inaczej, niż w czasie przed rozgrywkami. Na początku była oczywiście praca nad siłą, kondycją, wytrzymałością.
Potem, systematycznie jak dojeżdżały kolejne zawodniczki, weszliśmy w sferę taktyczno-techniczną naszej roboty. I teraz będziemy to szlifować. Tym bardziej że dojadą jeszcze dwie koszykarki zagraniczne. Wszyscy jesteśmy pełni wiary, że zaprocentuje to naszą dobrą grą i w konsekwencji przełoży się na wyczekiwane sukcesy.
źródło: Polska Gazeta Krakowska
Trener Wisły: zespół powinien bardziej wierzyć w siebie
Z Jose Ignacio Hernandezem, trenerem koszykarek Wisły Can-Pack, rozmawia Wojciech Batko.
Na ile, po ponadmiesięcznej pracy, poznał Pan już krakowską drużynę?
Po takim czasie oczywiście mam już określone spostrzeżenia i przemyślenia. W sumie jednak my ciągle się poznajemy. Na pewno wspólnie wykonaliśmy dużo dobrej roboty. Dynamicznej w każdym jej aspekcie. To nie tyle powinno, ile musi nam pomóc w realizacji zadań. Które dla takiego klubu jak Wisła są oczywistością i koniecznością.
Jakimi zawodniczkami są koszykarki Wisły i jednocześnie jakimi kobietami? W tym drugim przypadku chodzi mi naturalnie o kwestie charakterologiczne. Po prostu, w ujęciu dwutorowym, jak Pan je postrzega?
Nie mogę ich traktować inaczej, jak tylko jako profesjonalne koszykarki. Świadome tego, po co podpisano z nimi kontrakty i jakiego klubu bronią barw. Zdające sobie sprawę, że obok praw mają też obowiązki, czyli przede wszystkim muszą ciężko, uczciwie pracować. I jak na razie nie mam żadnych uwag do traktowania przez nich swoich powinności.
Natomiast jeśli chodzi o ich wnętrze, taki portret psychologiczny, to zauważam jeszcze sporo rezerw. Przede wszystkim zawodniczki muszą być jeszcze bardziej zaangażowane w to, co robią. Mogą być zaskoczone takim stwierdzeniem, ale ja podopiecznym zawsze zawieszam poprzeczkę bardzo wysoko. Ponadto muszę im pomóc, żeby zaczęły jeszcze bardziej wierzyć w siebie. Być może ma to podłoże m.in. mentalne, ale generalnie polscy sportowcy mają problemy z wiarą we własne siły, umiejętności i możliwości ich "sprzedania".
Na hiszpańskim przykładzie mogę zaświadczyć, że nasi sportowcy są zdecydowanie bardziej pewni siebie, co nie musi mieć nic wspólnego z zadufaniem.
W jaki sposób zamierza Pan pomóc wiślaczkom?
Są różne metody, stąd trenerzy mają w tym "segmencie" duże pole do popisu. Ja największe rezerwy widzę w sferze psychiki, stąd zastosuję na pewno nie jeden, ale kilka metod. Na pewno jedną z nich będą częste rozmowy z koszykarkami. Słowami można przecież zyskać bardzo dużo. Po prostu chciałbym, żeby wiślaczki miały mentalność tych, którzy wierzą w zwycięstwo i zwyciężają!
Czy można już poczynić porównania zespołu Salamanki z minionego sezonu z obecną Wisłą? Czy teraz w Krakowie pracuje Pan podobnie, jak ostatnio w Hiszpanii, czy jednak zostal zmuszony do zmiany formuły treningowej?
Plan pracy musi uwzględniać poziom zawodniczek, jakie dany klub posiada. Wpływ mają też inne aspekty. Przykładowo koszykarki Salamanki były bardziej agresywne na parkiecie. Z kolei tu w Krakowie lepiej jest z fizycznością zawodniczek. Mając w tym momencie na uwadze aspekty wytrzymałościowy, siłowy i szybkościowy.
I choćby tylko z tych względów muszą być różnice w codziennej pracy treningowej. Na początku jednak musiałem poznać swoje nowe koszykarki. Do tego typu wiedzy przywiązuję olbrzymią wagę. Gdyż bez niej trudno myśleć o realizacji własnej wizji danej drużyny. Gdzie trzeba uwypuklać zalety, a przemyślanie ukrywać wady.
Nie ma przecież zespołu tylko doskonałego. Dlatego poznawanie cech poszczególnych zawodniczek jest czymś naturalnym i zarazem oczywistym. Owszem, jak już wspomniałem, my cały czas się poznajemy, ale każdego dnia moja wiedza jest szersza. Koszykarek o mnie również.
Towarzyskim meczem ze słowackim Rużomberokiem zakończyliście okres przygotowań do sezonu. Czy udało się zrealizować wszystko to, co zostało zaplanowane?
Jestem zadowolony z tego, co zrobiliśmy, bo pracy było naprawdę bardzo dużo. Tylko że ona nigdy się nie skończy, choć w trakcie sezonu będzie wyglądała inaczej, niż w czasie przed rozgrywkami. Na początku była oczywiście praca nad siłą, kondycją, wytrzymałością.
Potem, systematycznie jak dojeżdżały kolejne zawodniczki, weszliśmy w sferę taktyczno-techniczną naszej roboty. I teraz będziemy to szlifować. Tym bardziej że dojadą jeszcze dwie koszykarki zagraniczne. Wszyscy jesteśmy pełni wiary, że zaprocentuje to naszą dobrą grą i w konsekwencji przełoży się na wyczekiwane sukcesy.
źródło: Polska Gazeta Krakowska
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Wiśle?
Udany początek sezonu koszykarek Wisły Can Pack
Nie było wielkiego świętowania po zdobyciu przez koszykarki Wisły Can Pack Kraków Superpucharu Polski - poinformował PAP wiceprezes krakowskiego klubu Piotr Dunin-Suligostowski.
- Sezon zaczęliśmy bardzo udanie, a Superpuchar chcieliśmy bardzo zdobyć. Nie wierzymy w przesąd, że kto zdobywa to trofeum nie zdobywa mistrzostwa kraju - powiedział PAP wiceprezes Wisły Kraków Piotr Dunin-Suligostowski.
Jak jednak podkreślił jest to dopiero pierwszy z celów założonych na ten sezon na krajowym podwórku. Są nimi też zdobycie mistrzostwa Polski i Pucharu Polski. Według założeń głównym rywalem "Białej Gwiazdy" będzie tradycyjnie Lotos Gdynia, ale Dunin-Suligosowski przestrzega przed lekceważeniem innych zespołów.
- Na pewno mocny będzie zespół z Gorzowa Wielkopolskiego, czy CCC Polkowice. Poza tym zobaczymy jakie nas niespodzianki czekają w tym sezonie - przecież każdy wyławia jakiegoś "czarnego konia" - powiedział.
Na razie Wisła Can Pack gra bez dwóch nowych zawodniczek pozyskanych przed tym sezonem - Janell Burse i Iziane Castro Marques. Ta pierwsza - według słów Dunina-Suligostowskiego - ma przybyć do Krakowa za kilka dni, zaś druga na początku listopada.
Oprócz nich do krakowskiej drużyny przybyły Agnieszka Kułaga, Liron Cohen, Magdalena Skorek, Katerine Zohnova. Wszystko wskazuje na to, że Wisłę zasili jeszcze reprezentantka Serbii do lat 23 Maja Vucurovic.
- Vucurovic przebywa w Polsce, trenuje z nami. W tym momencie jesteśmy na etapie załatwiania ostatnich formalności. Wszystko wskazuje na to, że ta koszykarka - w opinii wielu trenerów bardzo perspektywiczna - w ciągu najbliższych godzin stanie się naszą zawodniczką - potwierdził Dunin-Suligostowski.
Przed tym sezonem Wisła pozyskała doświadczonego trenera, Hiszpana Jose Ignacio Hernandeza.
W sobotę - w inaugurującym nowy sezon koszykarek meczu o Superpuchar - Wisła Can Pack Kraków wygrała w Lublinie z Lotosem Gdynia 65:47. W czwartek w pierwszym meczu ekstraklasy kobiet krakowianki we własnej hali zmierzą się z CCC Polkowice.
http://www.sportowefakty.pl/
Nie było wielkiego świętowania po zdobyciu przez koszykarki Wisły Can Pack Kraków Superpucharu Polski - poinformował PAP wiceprezes krakowskiego klubu Piotr Dunin-Suligostowski.
- Sezon zaczęliśmy bardzo udanie, a Superpuchar chcieliśmy bardzo zdobyć. Nie wierzymy w przesąd, że kto zdobywa to trofeum nie zdobywa mistrzostwa kraju - powiedział PAP wiceprezes Wisły Kraków Piotr Dunin-Suligostowski.
Jak jednak podkreślił jest to dopiero pierwszy z celów założonych na ten sezon na krajowym podwórku. Są nimi też zdobycie mistrzostwa Polski i Pucharu Polski. Według założeń głównym rywalem "Białej Gwiazdy" będzie tradycyjnie Lotos Gdynia, ale Dunin-Suligosowski przestrzega przed lekceważeniem innych zespołów.
- Na pewno mocny będzie zespół z Gorzowa Wielkopolskiego, czy CCC Polkowice. Poza tym zobaczymy jakie nas niespodzianki czekają w tym sezonie - przecież każdy wyławia jakiegoś "czarnego konia" - powiedział.
Na razie Wisła Can Pack gra bez dwóch nowych zawodniczek pozyskanych przed tym sezonem - Janell Burse i Iziane Castro Marques. Ta pierwsza - według słów Dunina-Suligostowskiego - ma przybyć do Krakowa za kilka dni, zaś druga na początku listopada.
Oprócz nich do krakowskiej drużyny przybyły Agnieszka Kułaga, Liron Cohen, Magdalena Skorek, Katerine Zohnova. Wszystko wskazuje na to, że Wisłę zasili jeszcze reprezentantka Serbii do lat 23 Maja Vucurovic.
- Vucurovic przebywa w Polsce, trenuje z nami. W tym momencie jesteśmy na etapie załatwiania ostatnich formalności. Wszystko wskazuje na to, że ta koszykarka - w opinii wielu trenerów bardzo perspektywiczna - w ciągu najbliższych godzin stanie się naszą zawodniczką - potwierdził Dunin-Suligostowski.
Przed tym sezonem Wisła pozyskała doświadczonego trenera, Hiszpana Jose Ignacio Hernandeza.
W sobotę - w inaugurującym nowy sezon koszykarek meczu o Superpuchar - Wisła Can Pack Kraków wygrała w Lublinie z Lotosem Gdynia 65:47. W czwartek w pierwszym meczu ekstraklasy kobiet krakowianki we własnej hali zmierzą się z CCC Polkowice.
http://www.sportowefakty.pl/
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...
Re: Co słychać w Wiśle?
18-letnia Serbka uzupełniła skład Wisły
Nową zawodniczką Wisły Can-Pack została Serbka Maja Vuczurović, występująca na pozycji niskiej skrzydłowej. Vuczurović urodziła się 27 maja 1991 roku i ma 188 cm wzrostu. Jest reprezentantką Serbii w kadrze U-18 i podpisała z Wisłą roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.
Ostatnio Maja Vuczurović występowała w klubie BC Radivoj Korac Belgrad. Na ostatnich Mistrzostwach Europy U-18 uzyskiwała średnio 11 punktów, 6.9 zbiórek i 1.9 asyst.
wislakrakow.com
Nową zawodniczką Wisły Can-Pack została Serbka Maja Vuczurović, występująca na pozycji niskiej skrzydłowej. Vuczurović urodziła się 27 maja 1991 roku i ma 188 cm wzrostu. Jest reprezentantką Serbii w kadrze U-18 i podpisała z Wisłą roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.
Ostatnio Maja Vuczurović występowała w klubie BC Radivoj Korac Belgrad. Na ostatnich Mistrzostwach Europy U-18 uzyskiwała średnio 11 punktów, 6.9 zbiórek i 1.9 asyst.
wislakrakow.com
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 134 gości

