PLKK w sezonie 2009/10
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: PLKK w sezonie 2009/10
kolejka z 21.12.2009 powinna być moim zdaniem przełożona na rok 2010....Istny maraton w październiku powoduje,że trzeba z formą trafić natychmiast po rozpoczęciu rozgrywek,bo później drużyny mogą zostać w tzw. blokach startowych,a na dogonienie wymarzonych pozycji w ligowej tabeli może być juz za późno....Trzeba grać i zdobywać cenne ligowe punkty i dotyczy to wszystkich ekip zgłoszonych do FGE na sezon 2009/2010...
Mnie najbardziej cieszy zlikwidowanie zaliczania meczy z rundy zasadniczej do fazy play-off...
Wyrówna to szanse wszystkim druzynom,a rywalizacja będzie jeszcze ciekawsza...
Nie będzie mam nadzieję niepotrzebnych kombinacji przed decydujacą fazą rozgrywek...
Tesknie bardzo za ligowymi meczami...
Mnie najbardziej cieszy zlikwidowanie zaliczania meczy z rundy zasadniczej do fazy play-off...
Wyrówna to szanse wszystkim druzynom,a rywalizacja będzie jeszcze ciekawsza...
Nie będzie mam nadzieję niepotrzebnych kombinacji przed decydujacą fazą rozgrywek...
Tesknie bardzo za ligowymi meczami...
Re: PLKK w sezonie 2009/10
niestety tak
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: PLKK w sezonie 2009/10
hermes46 pisze:niestety tak
Nie niestety tylko bardzo dobrze! Wyjdzie to z korzyścią na Eurobaskecie w 2011 roku.
Trzeba patrzeć w przyszłość.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Re: PLKK w sezonie 2009/10
MARAS pisze:hermes46 pisze:niestety tak
Nie niestety tylko bardzo dobrze! Wyjdzie to z korzyścią na Eurobaskecie w 2011 roku.![]()
Trzeba patrzeć w przyszłość.
tia.. cholerny pożytek będzie z tego, ze 2 młode zawodniczki podróżują sobie po Poslce sprawdzając twardość ławek..
pomysł poroniony
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: PLKK w sezonie 2009/10
twardosć krzesełek. z drugiej strony poznaja młode troszke Polski. Przy obecnych kłopotach finansowych wielu rodzin darmowe wycieczki pociech sa wskazane.

kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Re: PLKK w sezonie 2009/10
Wklejam tu choć bardziej pod przyszły sezon artykuł.
Prezesi wstrząsną ligą koszykarek?
Polska Gazeta Wrocławska Marcin Indzierowski
Dzisiaj 10:03:39 , Aktualizacja dzisiaj 10:03:39
Ubiegłotygodniowe zebranie członków Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet (jej akcjonariuszami są kluby) nie zmieniło nic w układzie najbliższych rozgrywek.
To nie dziwi, bo pierwsza kolejka zostanie rozegrana już w czwartek. Prawdziwa rewolucja może za to dojść do skutku już w sezonie 2010/2011. I nie chodzi tu tylko o zmiany wprowadzane przez FIBA - w myśl nowych przepisów linia rzutów za trzy punkty zostanie oddalona o 50 centymetrów (z dzisiejszych 6,25 m na 6,75 m), natomiast strefa podkoszowa (tzw. trumna) przybierze kształt prostokątny.
Do zmian zakrojonych na szeroką skalę chcą doprowadzić niektórzy klubowi działacze. Jeden z nich, Krzysztof Korsak (prezes CCC Polkowice), nie ukrywa swoich pomysłów. - Chcemy ograniczenia wysokości zarobków Polek, według ustalonych zasad, albo przyjęcia przez ligę formuły open, która pozwoli na zatrudnianie dowolnej liczby zagranicznych koszykarek. Nie może być tak, że zawodniczki, wiedząc o tym, że chroni je przepis, na mocy którego przez cały mecz dwie Polki muszą być na parkiecie, dyktują warunki finansowe przekraczające zdroworozsądkowe myślenie.
Pora uporządkować też działalność tzw. agentów i menedżerów, reprezentujących interesy koszykarek - tłumaczy Korsak. Co na to władze ligi? - W październiku niektórzy członkowie rady nadzorczej spotkają się z prezesem PZKosz. Będziemy dyskutować nad kształtem ligi 2010/2011 itd. Najpóźniej do końca roku dowiemy się, jakie zmiany zostaną wprowadzone w życie - mówi Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes PLKK.
www.naszemiasto.pl
Prezesi wstrząsną ligą koszykarek?
Polska Gazeta Wrocławska Marcin Indzierowski
Dzisiaj 10:03:39 , Aktualizacja dzisiaj 10:03:39
Ubiegłotygodniowe zebranie członków Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet (jej akcjonariuszami są kluby) nie zmieniło nic w układzie najbliższych rozgrywek.
To nie dziwi, bo pierwsza kolejka zostanie rozegrana już w czwartek. Prawdziwa rewolucja może za to dojść do skutku już w sezonie 2010/2011. I nie chodzi tu tylko o zmiany wprowadzane przez FIBA - w myśl nowych przepisów linia rzutów za trzy punkty zostanie oddalona o 50 centymetrów (z dzisiejszych 6,25 m na 6,75 m), natomiast strefa podkoszowa (tzw. trumna) przybierze kształt prostokątny.
Do zmian zakrojonych na szeroką skalę chcą doprowadzić niektórzy klubowi działacze. Jeden z nich, Krzysztof Korsak (prezes CCC Polkowice), nie ukrywa swoich pomysłów. - Chcemy ograniczenia wysokości zarobków Polek, według ustalonych zasad, albo przyjęcia przez ligę formuły open, która pozwoli na zatrudnianie dowolnej liczby zagranicznych koszykarek. Nie może być tak, że zawodniczki, wiedząc o tym, że chroni je przepis, na mocy którego przez cały mecz dwie Polki muszą być na parkiecie, dyktują warunki finansowe przekraczające zdroworozsądkowe myślenie.
Pora uporządkować też działalność tzw. agentów i menedżerów, reprezentujących interesy koszykarek - tłumaczy Korsak. Co na to władze ligi? - W październiku niektórzy członkowie rady nadzorczej spotkają się z prezesem PZKosz. Będziemy dyskutować nad kształtem ligi 2010/2011 itd. Najpóźniej do końca roku dowiemy się, jakie zmiany zostaną wprowadzone w życie - mówi Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes PLKK.
www.naszemiasto.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: PLKK w sezonie 2009/10
Priorytetem powinno byc max 12 zespolow od sezonu 2010/11... ile to mozna jeszcze na ten CYRK patrzec...gdzie druzyny praktycznie nie walcza o nic... 1 druzyna spada... (ktora jeszcze w dodatku moze sobie wykupic dzika karte...)
i przez to te mecze srodowo/czwartkowe... a nawet piatkowe ;|
ZENUA !!
i przez to te mecze srodowo/czwartkowe... a nawet piatkowe ;|
ZENUA !!
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: PLKK w sezonie 2009/10
Endrju pisze:Priorytetem powinno byc max 12 zespolow od sezonu 2010/11... ile to mozna jeszcze na ten CYRK patrzec...gdzie druzyny praktycznie nie walcza o nic... 1 druzyna spada... (ktora jeszcze w dodatku moze sobie wykupic dzika karte...)
i przez to te mecze srodowo/czwartkowe... a nawet piatkowe ;|
ZENUA !!
Zespołow moze byc 30 tylko zeby poziomem dorównywałyby czołowym 5-8. Jestem przeciewnikiem rozgrywki OPEN. Wtedy kazdy bemianinek bedzie kontraktowac 7-8 zagranicznych liczac na to ze uniknie spadku. Spadnie szkolenie młodziezy i gra Polek.
Endrju przy 12 zespołach CYRK bedzie nadal, bo ten 12 czyli spadkowicz tez bedzie chciał wykupic dzika karte. A dopóki plkk bedzie kupczyc miejscami w lidze problem tak rozbudowanej ligi nie zniknie. Pamietajmy ze o ile sie nie myle dzika karta to 750 tys czyli zobaczmy ilu urzedasów ma utrzymanie na stołakch. Dodajmy do tego prawa do transmisji w tv i ogrom problemu mamy na tacy. Jest to kasa na która nawet PZPN obojetnie by nie spojrzał.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: PLKK w sezonie 2009/10
hermes46 pisze:Endrju pisze:Priorytetem powinno byc max 12 zespolow od sezonu 2010/11... ile to mozna jeszcze na ten CYRK patrzec...gdzie druzyny praktycznie nie walcza o nic... 1 druzyna spada... (ktora jeszcze w dodatku moze sobie wykupic dzika karte...)
i przez to te mecze srodowo/czwartkowe... a nawet piatkowe ;|
ZENUA !!
Zespołow moze byc 30 tylko zeby poziomem dorównywałyby czołowym 5-8. Jestem przeciewnikiem rozgrywki OPEN. Wtedy kazdy bemianinek bedzie kontraktowac 7-8 zagranicznych liczac na to ze uniknie spadku. Spadnie szkolenie młodziezy i gra Polek.
Endrju przy 12 zespołach CYRK bedzie nadal, bo ten 12 czyli spadkowicz tez bedzie chciał wykupic dzika karte. A dopóki plkk bedzie kupczyc miejscami w lidze problem tak rozbudowanej ligi nie zniknie. Pamietajmy ze o ile sie nie myle dzika karta to 750 tys czyli zobaczmy ilu urzedasów ma utrzymanie na stołakch. Dodajmy do tego prawa do transmisji w tv i ogrom problemu mamy na tacy. Jest to kasa na która nawet PZPN obojetnie by nie spojrzał.
Mylisz się i to bardzo... Wystarczy zerknąć na poprzednią stronę tego wątku - tam był komunikat PLKK z lipca o wymogach przy ubieganiu się o dzika kartę. Kaucja (czyli opłacenie dzikiej karty) kosztowała 100 tys. zł, a gwarantowany budżet to 750 tys. zł. Taki mały szczegół, ale jednak jakby istotny... Dla mnie też nie ma różnicy czy będzie 12 czy 14 zespołów. Problem nie leży też w ilości zawodniczek zagranicznych albo inaczej - pomysł z jedną Polką non stop na parkiecie był najlepszy, bo też całkowita dowolność pod tym względem byłaby przesadą. Jednak drugą skrajnością jest obecna sytuacja, czyli obowiązkowo dwie Polki w piątce. Wiele rodzimych gwiazdeczek myśli przez to, że wszystko im można i kluby muszą się godzić z ich żądaniami. Zatem nie dziwi mnie inicjatywa prezesa Polkowic. Widać, że polskie zawodniczki im dopiekły, skoro pozbyli się trzech, a w zamian zaangażowali jedną i poszerzyli skład w oparciu o zagraniczne. Nie wiem jak jest w rzeczywistości, ale przypuszczam, że taka Biriuk czy Bortelova mają mniejsze oczekiwania niż choćby Gajda czy nawet Małaszewska. Wiele razy powtarzałem i będę powtarzać - jeśli zawodniczka jest dobra, to przebije się w drużynie bez względu na paszport, jakim się legitymuje.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: PLKK w sezonie 2009/10
Jezeli bedziesz miał obowiazkowo jedna Polke na parkiecie zadania finansowe tych dam beda jeszcze wieksze!!!
Gdybys w polskiej lidze miał przynajmniej 40 równorzednych zawodniczek podziałała by zasada konkurencji ale nie przy 15-20. Liczac 12 druzyn czyli na jeden klub przypadałoby troszke wiecej niz 1 zawodniczka. Kluby które warunkowo dopuszczono do rozgrywek wolałyby zatrudnic własnie Biriuk lub Bortelova niz Gajde, Małaszewska. Zreszta ten wariant polska koszykówka juz przerabiała i raczej na korzyść nam, nie wyszedł!
No tak przy 100 tys urzedasów mamy mniej ale biurokracja dalej sie zywi. Chodzi oto aby ew. 100 tys wydac jak najbardziej rosądnie!!! Nie dla premie dla prezesów, nagrody dla urzedasów tylko wspomóc sport młodzieżowy. Tam gdzie nie ma kasy a sa drobne pieniazki. Całkiem niedawno czesc z nas przeciarała oczy ze zdumienia ze w rozgrywkach młodzieżowych rzadzi Lotnik Wierzowice a nie Lotos czy inny E-ligowiec! Własnie na te kluby powinny isc pieniadze z Dzikich Kart tych "wiekszych". Inna rzecz ze w I lidze tez wprowadzono Dzike Karty!!!
Gdybys w polskiej lidze miał przynajmniej 40 równorzednych zawodniczek podziałała by zasada konkurencji ale nie przy 15-20. Liczac 12 druzyn czyli na jeden klub przypadałoby troszke wiecej niz 1 zawodniczka. Kluby które warunkowo dopuszczono do rozgrywek wolałyby zatrudnic własnie Biriuk lub Bortelova niz Gajde, Małaszewska. Zreszta ten wariant polska koszykówka juz przerabiała i raczej na korzyść nam, nie wyszedł!
No tak przy 100 tys urzedasów mamy mniej ale biurokracja dalej sie zywi. Chodzi oto aby ew. 100 tys wydac jak najbardziej rosądnie!!! Nie dla premie dla prezesów, nagrody dla urzedasów tylko wspomóc sport młodzieżowy. Tam gdzie nie ma kasy a sa drobne pieniazki. Całkiem niedawno czesc z nas przeciarała oczy ze zdumienia ze w rozgrywkach młodzieżowych rzadzi Lotnik Wierzowice a nie Lotos czy inny E-ligowiec! Własnie na te kluby powinny isc pieniadze z Dzikich Kart tych "wiekszych". Inna rzecz ze w I lidze tez wprowadzono Dzike Karty!!!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: PLKK w sezonie 2009/10
hermes46 pisze:Jezeli bedziesz miał obowiazkowo jedna Polke na parkiecie zadania finansowe tych dam beda jeszcze wieksze!!!
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: PLKK w sezonie 2009/10
hermes46 pisze:Jezeli bedziesz miał obowiazkowo jedna Polke na parkiecie zadania finansowe tych dam beda jeszcze wieksze!!!
No to w rzeczy samej genialna myśl.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 88 gości
