Spartak jutro spróbuje sie zrewanżować - ale w tv pokażą mecz Dynamo - Jeki ( w pierwszym meczu łatwe zwycięstwo UMMC bez Biby, nawet na ławce) ... szkoda bo dziewczyny z usów z obu moskiewskich drużyn bawią się na parkiecie lepiej niż wiślaczki w Gdyni na ławce
Ligi europejskie
Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81
W Lidze Ruskich chyba nie "niespodziewajka" - Spartak przegrał u siebie z CSKA 70-84. Mecz w wykonaniu biedaczek wyśmienity!! już w pierwszej kwarcie wybiły zwycięstwo z głów córom Kalmanowicza. Potem było już tylko gorzej - Laszlo kucał przy linii ze spuszczoną głową, bo koło 25 min było już +20 i dalej nie mógł znaleźć odpowiedniego ustawienia. Jak Sylwia nie jest razem na parkiecie z LJ to jest straszna dupa - Lauren bez formy ale gra długo i bardzo nieefektywnie. Trochę żal ją oglądać, paskudne grypsko ją dojechało konkretnie. Za to po drugiej stronie wchodziły takie rzuty, że głowa boli i to seriami.
Spartak jutro spróbuje sie zrewanżować - ale w tv pokażą mecz Dynamo - Jeki ( w pierwszym meczu łatwe zwycięstwo UMMC bez Biby, nawet na ławce) ... szkoda bo dziewczyny z usów z obu moskiewskich drużyn bawią się na parkiecie lepiej niż wiślaczki w Gdyni na ławce
Taurasi 
Spartak jutro spróbuje sie zrewanżować - ale w tv pokażą mecz Dynamo - Jeki ( w pierwszym meczu łatwe zwycięstwo UMMC bez Biby, nawet na ławce) ... szkoda bo dziewczyny z usów z obu moskiewskich drużyn bawią się na parkiecie lepiej niż wiślaczki w Gdyni na ławce
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

W Hiszpanii w najbliższy weekend ruszają play-offy, tym samym w zabawie uczestniczą już tylko 4 zespoły:
CIUDAD ROS CASARES - CB FEVE SAN JOSÉ
PERFUMERIAS AVENIDA - RIVAS ECÓPOLIS
O ile para nr 1 zapowiada się nudno, to w parze nr 2 może być ciekawie.
Co jednak ciekawe, obecnie Walencja jest tak zdecydowanym kandydatem do Mistrzostwa, że w mediach końcowe rozstrzygnięcia zeszły trochę na dalszy plan, a pisze się głównie o nowym sezonie...
Aguilar jak wiadomo podpisała nowy kontrakt w Walencji.
Prezes / general manager Salamanki mówi ciągle o swoich 2 priorytetach transferowych: Torrens i Fernandez, Podpisane? Zaklepane? Tego nie wiem, ale jeśli uda się obie panie namówić (ta pierwsza sądząc po jej wypowiedziach już namówiona) to jeśli kolejne kroki będą równie udane, być może będzie realna szansa na powalczenie z Walencją.
No chyba że jednak uda się w tym sezonie
edit: prasowych zabaw ciąg dalszy, bardzo blisko Salamanki są Sylvia Morales i Sancho Lyttle
CIUDAD ROS CASARES - CB FEVE SAN JOSÉ
PERFUMERIAS AVENIDA - RIVAS ECÓPOLIS
O ile para nr 1 zapowiada się nudno, to w parze nr 2 może być ciekawie.
Co jednak ciekawe, obecnie Walencja jest tak zdecydowanym kandydatem do Mistrzostwa, że w mediach końcowe rozstrzygnięcia zeszły trochę na dalszy plan, a pisze się głównie o nowym sezonie...
Aguilar jak wiadomo podpisała nowy kontrakt w Walencji.
Prezes / general manager Salamanki mówi ciągle o swoich 2 priorytetach transferowych: Torrens i Fernandez, Podpisane? Zaklepane? Tego nie wiem, ale jeśli uda się obie panie namówić (ta pierwsza sądząc po jej wypowiedziach już namówiona) to jeśli kolejne kroki będą równie udane, być może będzie realna szansa na powalczenie z Walencją.
No chyba że jednak uda się w tym sezonie
edit: prasowych zabaw ciąg dalszy, bardzo blisko Salamanki są Sylvia Morales i Sancho Lyttle
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
I dalej:
Ros Casares- San Jones 81:59
i Avenida- Rives Ecopolis 55:65
gra się do 2 wygranych, więc jeśli Salamanca w środę przegra to z walką o Mistrzostwo się żegna. Choć Hiszpanii ma raczej pewne 3 miejsca w eurolidze, więc umiarkowanie spokojni mogą być w Salamance.
-----------
A na Węgrzech równie ciekawie, Szeviep Szeged wyeliminował w półfinale Mizo Pecs...tym samym jeśli Szeged będzie miał euroligowe ambicje, wielce prawdopodobne jest wykorzystanie 3 miejsc w eurolidze przez Węgiery i tym samym chyba minimalne szanse na 3 Polskie zespoły w tych rozgrywkach.
Ros Casares- San Jones 81:59
i Avenida- Rives Ecopolis 55:65
gra się do 2 wygranych, więc jeśli Salamanca w środę przegra to z walką o Mistrzostwo się żegna. Choć Hiszpanii ma raczej pewne 3 miejsca w eurolidze, więc umiarkowanie spokojni mogą być w Salamance.
-----------
A na Węgrzech równie ciekawie, Szeviep Szeged wyeliminował w półfinale Mizo Pecs...tym samym jeśli Szeged będzie miał euroligowe ambicje, wielce prawdopodobne jest wykorzystanie 3 miejsc w eurolidze przez Węgiery i tym samym chyba minimalne szanse na 3 Polskie zespoły w tych rozgrywkach.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- manyzbajki
- Nowy na forum
- Posty: 24
- Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 15:05
-
Informator sportowy
- Nowy na forum
- Posty: 1
- Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 10:33
- Kontaktowanie:
Mistrzem Włoch zostało Taranto. Po dzisiejszym zwycięstwie w Wenecji 52-56 wygrały rywalizację 3-1. Gratulacje!!
Mecz brzydki i brutalny. Na 28 sek do końca przy 4 pkt przewagi Taranto gospodynie zaczynały ze środka po czasie i przy wybieganiu z zasłony Mahoney sprzedała takiego "łokcia" Jokić, że ta padła od razu zalana krwią, która jeszcze co jakiś czas wystrzeliwała z okolic brwi//policzka nie sposób było określić bo po chwili cała głowa i twarz Daliborki była w krwi.
A po ostatnim gwizdku, gdy nowe mistrzynie cieszyły się na środku to Andrade chciała bić Batković - szalona czy taka mocna??
W trakcie meczu jeszcze długo na parkiecie leżała Mahoney ale nie wiem co się stało bo oglądałem Wisełkę a u włochów przerwa min połowami na pewno nie trwa 15 min
Najlepsza na parkiecie - znów MM
http://www.legabasketfemminile.it/frame ... ?risultati
Mecz brzydki i brutalny. Na 28 sek do końca przy 4 pkt przewagi Taranto gospodynie zaczynały ze środka po czasie i przy wybieganiu z zasłony Mahoney sprzedała takiego "łokcia" Jokić, że ta padła od razu zalana krwią, która jeszcze co jakiś czas wystrzeliwała z okolic brwi//policzka nie sposób było określić bo po chwili cała głowa i twarz Daliborki była w krwi.
A po ostatnim gwizdku, gdy nowe mistrzynie cieszyły się na środku to Andrade chciała bić Batković - szalona czy taka mocna??
W trakcie meczu jeszcze długo na parkiecie leżała Mahoney ale nie wiem co się stało bo oglądałem Wisełkę a u włochów przerwa min połowami na pewno nie trwa 15 min
Najlepsza na parkiecie - znów MM
http://www.legabasketfemminile.it/frame ... ?risultati
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Oglądałem 2, 3 i 4 mecz. Jak dla mnie mecze strasznie ciężkie do oglądania. Dużo walki, chaosu i siłowej gry. Mam wrażenie, że to zasługa Venezii. Ile razy oglądam tą drużynę to od razu przychodzi mi na myśl Bourges i ich styl gry. Oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie...
Mahoney najlepsza w Taranto, ale chyba jednak za słaba na bycie liderką drużyny w Eurolidze. Trochę odbudowała się w tym sezonie Godin po kiepskim okresie w Pradze. I ciekawe czy Brunson zagra w Taranto w Eurolidze... A Andrade to w każdym meczu szuka prowokacji i zadymy. Niby nie Włoszka a zachowuje się jak typowy włoski piłkarz
Mahoney najlepsza w Taranto, ale chyba jednak za słaba na bycie liderką drużyny w Eurolidze. Trochę odbudowała się w tym sezonie Godin po kiepskim okresie w Pradze. I ciekawe czy Brunson zagra w Taranto w Eurolidze... A Andrade to w każdym meczu szuka prowokacji i zadymy. Niby nie Włoszka a zachowuje się jak typowy włoski piłkarz
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
BARTOLINO pisze:Oglądałem 2, 3 i 4 mecz. Jak dla mnie mecze strasznie ciężkie do oglądania. Dużo walki, chaosu i siłowej gry. Mam wrażenie, że to zasługa Venezii. Ile razy oglądam tą drużynę to od razu przychodzi mi na myśl Bourges i ich styl gry. Oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie...
Porównując te mecze do piłki nożnej, nasuwa się słowo "kopanina". W tej serii 4 czy 5 punktów przewagi w meczu to była wielka zaliczka. Ale nic dziwnego jak tam wynik potrafi stać przez 2-3 minuty...
Końcowy wynik finałów to mimo wszystko pewna niespodzianka, ale oczywiście gratulacje dla Taranto. Szkoda tylko, że Batkovic jest o lata świetlne od formy sprzed kontuzji, choć i tak jest lepiej niż na początku sezonu.
bball
Agnieszka Szott z mistrzostwem Szwajcarii
Po czteromeczowej serii drużyna Sdent Sierre Basket wywalczyła mistrzostwo Szwajcarii. Duża w tym zasługa Agnieszki Szott, która należała do pierwszoplanowych postaci swojego zespołu. - Cieszę się ze zdobycia mistrzostwa szczególnie, że zespół Universite BC Neuchatel był nie do pokonania w sezonie zasadniczym wygrywając m.in. dwa Puchary Szwajcarii - mówi polska skrzydłowa.
- Po pierwszej druzgocącej porażce udalo nam sie podnieść, zmobilizować i zagrać przede wszystkim zespołowo czego efektem jest zdobycie mistrzostwa - kontynuuje Agnieszka Szott, której drużyna rozstrzygnęła losy finałowej rywalizacji w stosunku 3:1.
- Sezon był dla mnie ciężki i trudny szczególnie, że wracałam po kontuzji, ale cieszę się ze dograłam rozgrywki cała i zdrowa. Na szczęście miałyśmy tutaj bardzo dobrą opiekę lekarską oraz fajny team trenerski, który czuwał nie tylko nad naszym stanem fizycznym ale i psychicznym. Codziennie miałyśmy po dwa treningi, bardzo mądrze rozłożone, miałyśmy trenera od treningów rzutowych, trenera od lekkoatletyki, trenera od siłowni, dwóch trenerów od przygotowania mentalnego oraz zespół fizjoterapeutów, którzy mają tutaj własne centrum fizjoterapii - opowiada popularna "Pysia".
Jak ocenia poziom rozgrywek? - Koszykówka w Szwajcarii przypomina mi trochę styl koszykówki francuskiej. Szybka, zorganizowana, oparta na sile drużyny plus indywidualności koszykarskie. Jeżeli chodzi o poziom to wydaje mi się, że pięć - sześć zespołów jest na poziomie naszej ekstraklasy. Fakt, nie ma takich drużyn jak Lotos, KSSSE, Wisła czy CCC ale myślę, że wbrew temu co mówi się o poziomie tutaj byłam mile zaskoczona - mówi Agnieszka Szott, która jeszcze nie wie gdzie zagra w następnym sezonie. - Jestem w stałym kontakcie z moją agentką i mam kilka opcji, a którą wybiorę czas pokaże. Na razie nie mogę się doczekać aż wrócę do Polski i zobaczę moją rodzinę, chłopaka oraz najbliższych przyjaciół! Chciałam jeszcze podziękować Moim wiernym kibicom, którzy pisali do mnie i wspierali mnie. Jesteście najlepsi i po prostu... dziękuje - zakończyła rozmowę z nami Szott.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
Po czteromeczowej serii drużyna Sdent Sierre Basket wywalczyła mistrzostwo Szwajcarii. Duża w tym zasługa Agnieszki Szott, która należała do pierwszoplanowych postaci swojego zespołu. - Cieszę się ze zdobycia mistrzostwa szczególnie, że zespół Universite BC Neuchatel był nie do pokonania w sezonie zasadniczym wygrywając m.in. dwa Puchary Szwajcarii - mówi polska skrzydłowa.
- Po pierwszej druzgocącej porażce udalo nam sie podnieść, zmobilizować i zagrać przede wszystkim zespołowo czego efektem jest zdobycie mistrzostwa - kontynuuje Agnieszka Szott, której drużyna rozstrzygnęła losy finałowej rywalizacji w stosunku 3:1.
- Sezon był dla mnie ciężki i trudny szczególnie, że wracałam po kontuzji, ale cieszę się ze dograłam rozgrywki cała i zdrowa. Na szczęście miałyśmy tutaj bardzo dobrą opiekę lekarską oraz fajny team trenerski, który czuwał nie tylko nad naszym stanem fizycznym ale i psychicznym. Codziennie miałyśmy po dwa treningi, bardzo mądrze rozłożone, miałyśmy trenera od treningów rzutowych, trenera od lekkoatletyki, trenera od siłowni, dwóch trenerów od przygotowania mentalnego oraz zespół fizjoterapeutów, którzy mają tutaj własne centrum fizjoterapii - opowiada popularna "Pysia".
Jak ocenia poziom rozgrywek? - Koszykówka w Szwajcarii przypomina mi trochę styl koszykówki francuskiej. Szybka, zorganizowana, oparta na sile drużyny plus indywidualności koszykarskie. Jeżeli chodzi o poziom to wydaje mi się, że pięć - sześć zespołów jest na poziomie naszej ekstraklasy. Fakt, nie ma takich drużyn jak Lotos, KSSSE, Wisła czy CCC ale myślę, że wbrew temu co mówi się o poziomie tutaj byłam mile zaskoczona - mówi Agnieszka Szott, która jeszcze nie wie gdzie zagra w następnym sezonie. - Jestem w stałym kontakcie z moją agentką i mam kilka opcji, a którą wybiorę czas pokaże. Na razie nie mogę się doczekać aż wrócę do Polski i zobaczę moją rodzinę, chłopaka oraz najbliższych przyjaciół! Chciałam jeszcze podziękować Moim wiernym kibicom, którzy pisali do mnie i wspierali mnie. Jesteście najlepsi i po prostu... dziękuje - zakończyła rozmowę z nami Szott.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Ligi europejskie
Caroline Aubert wraca do Mondville
Re: Ligi europejskie
1. kolejka ligi hiszpańskiej:
Estudiantes - Mann Filter 56-65
Canoe - Soller Juventut 67-63
Olesa - Cadi la Seu 83-75 (Maslowski 31pkt,11zb)
Ibiza - RC Celta 74-79
Gran Canaria - Rivas Ecópolis 43-58
Salamanca - Girona 76-59 (Stampalija 12pkt)
Ros Casares - Hondarribia Irun 87-62
a we Francji 3. kolejka:
Montpellier - Calais 73-51
Mondeville - Limoges 77-58
Landes - Challes-les-Eaux 58-53
Arras - Bourges 84-81
Armentières - Aix-en-Provence 70-64
Tarbes - Toulouse 94-56
Villeneuve d'Ascq - Nantes Rezé 77-72
Estudiantes - Mann Filter 56-65
Canoe - Soller Juventut 67-63
Olesa - Cadi la Seu 83-75 (Maslowski 31pkt,11zb)
Ibiza - RC Celta 74-79
Gran Canaria - Rivas Ecópolis 43-58
Salamanca - Girona 76-59 (Stampalija 12pkt)
Ros Casares - Hondarribia Irun 87-62
a we Francji 3. kolejka:
Montpellier - Calais 73-51
Mondeville - Limoges 77-58
Landes - Challes-les-Eaux 58-53
Arras - Bourges 84-81
Armentières - Aix-en-Provence 70-64
Tarbes - Toulouse 94-56
Villeneuve d'Ascq - Nantes Rezé 77-72


Re: Ligi europejskie
rzymi pisze:Nie wiem gdzie napisać, więc daję tu. Wczoraj Biba zdobyła 10 punktów (Dumerc 17, Masza 16, Arteshina 14) w meczu UMMC - USK Praga, wygranym przez Jeki 94-65. Z drugiej strony Maltsi z dorobkiem 31 punktów.
Dzisiaj rozegrana została trzecia runda turnieju, w której kadra Stanów Zjednoczonych pokonała UMMC 78-63 (Biba 7pkt) a Praga wygrała z Sopronem 77-65.
Klasyfikacja końcowa turnieju:
1. Kadra USA 3-0
2. UMMC 2-1
3. Praga 1-2
4. Sopron 0-3
a ja przenosze tu.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Ligi europejskie
Ok, wybacz.
Kontynuując:
Podsumowanie turnieju http://www.usabasketball.com/women_team.php?page=wsnt_schedule
Dzisiaj Jelena Milovanovic, zawodniczka wybrana w drafcie przez Mystics, zdobyła 30 punktów w meczu Praga - Sopron (77-65).
Kontynuując:
Podsumowanie turnieju http://www.usabasketball.com/women_team.php?page=wsnt_schedule
Dzisiaj Jelena Milovanovic, zawodniczka wybrana w drafcie przez Mystics, zdobyła 30 punktów w meczu Praga - Sopron (77-65).


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości

